Dodaj do ulubionych

Katowice: paraliż wydziału komunikacji

IP: *.kat.3s.pl 30.05.08, 21:18
miasto uszoka, tu wszystko jest beznadziejne, niech się łajzy przejdą do
jakiegoś Zawiercia albo Sosnowca i zobaczą jak wygląda obsługa mieszkańców

UM Katowice nadaje się tylko do rozgonienia na 4 wiatry a uszok na marsa
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.fenix.katowice.pl 30.05.08, 22:12
      w lipcu...no tak bo i po co PiechOcie samochod skoro wszedzie mozna naPiechote...
    • Gość: AO Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.08, 23:11
      Wszyscy się na około dziwią, a jest tak że w Urzędzie Miasta największą Kasę dostają osoby które:
      a) powinny być na emeryturze, a dalej pracują,
      b) szefowie, którzy i tak nic merytorycznego nie wnoszą,
      c) znajomi i krewni "sołtysa" tudzież innych osób z szerokimi plecami

      Szeregowy pracownik ma coraz więcej obowiązków za coraz mniejszą kasę. Są wydziały, że dostają po 1300 na rękę i to po kilku latach pracy. Ludzie merytoryczni i zdolni, którzy coś umieli już dawno wynieśli się do innych urzędów -> patrz Urząd Wojewódzki albo zmienili robotę. Zostali ludzie niekompetentni, którzy.... no właśnie jedynie siedzą na stołkach.
      Dodatkowo potem w zestawieniach gazety krzyczą ile ten urzędnik zarabia (opierając się na uśrednionych danych). No cóż biorąc razem zarobki naczelników, wiceprezydentów, pełnomocników, kierowników i w końcu szarych pracowników otrzyma się średnią krajową. Jednak jeżeli policzycie sobie same zarobki tych szarych pracowników to wyjdzie, że dostają oni ochłapy za które dziś w tym kraju normalnie zyć się nie da.
      Podsumowując nie dziwcie się, że kiedyś wchodząc do Urzędu Miasta nagle okaże się, że nie ma nas kto obsłużyć. Bo zostaną tylko prezydent, wiceprezydenci - 4 szt., pełnomocnicy, naczelnicy i kierownicy, którzy nas, nawet z wielką łaską, nie obsłużą.
    • Gość: sk-syn Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 23:22
      Nie dziwię się hihi. A w TV niedawno Pani Naczelnik WK stwierdziła że nowy
      system SEKAP czy jak mu tam to właściwie tylko przeszkadza bo więcej przy nim
      roboty niż było. Tym bardziej się nie dziwię.
      No przedtem wszystko chodziło jak w zegarku, przecież wiemy.
      Wiemy, wiemy.



    • Gość: ps Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.08, 23:45
      W wydziale geodezji jest jeszcze lepiej - na mapy czeka sie 5
      tygodni, dla porównanie - w Chorzowie 5 dni, w Tychach - 3
    • Gość: Katowiczanin Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 06:54
      Jeśli szefową wydziału komunikacji jest ciągle ta sama Pani naczelnik,
      która rządzi nim już 20 lat (może więcej, może ciut mniej), to nie ma
      się czemu dziwić. Nie dziwię się też odchodzącym urzędnikom, którzy
      nie chcą pod nią pracować. A kolejki petentów, to konieczny element
      pracy tego wydziału, bo tylko wtedy można znajomych wpuszczać poza
      kolejnością.
      • Gość: sk-syn Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 13:33
        Tak, to była TA Pani Naczelnik. Od wielu lat cieszy się niesłabnącym uznaniem
        wszystkich Petentów.
    • Gość: Alfred Proszę nie ruszać Uszoka do czasu aż zwruci IP: *.streamnet.pl 31.05.08, 08:37
      zrabowany mi majątek.
      Ten czlowiek to cwaniaczek,wszędzie bałaganik w jego otoczeniu a tym
      samym arogancja,korupcja kwitnie bezkarnie.Temu się da-tego nie
      ścigać-tego nie karac-tego awansowac-tego okraśc-Pan prezydent
      wszystko może.
    • Gość: max Katowice: paraliż ... brawo Uszok!! IP: 195.39.217.* 31.05.08, 08:55
      Artykuł zgodny z rzeczywistością niestety, w marcu sprowadziłem samochód z
      Niemiec 3 tygodnie w plecy na załatwienie wszystkich papierów (w tym 2 dni
      urlopu), ta sama operacja w Niemczech zajęła mi 35 min (bez znajomości
      niemieckiego). Nobla dla ludzi opracowujących nasze procedury... a dla Uszoka
      naszego słoneczka z Kostuchny specjalny medal samouwielbienia. Gdyby choć raz
      musiał ruszyć tą swoją przyklejoną do stołka d.u.p.ę to zobaczyłby jak normalni
      ludzie muszą przechodzić drogę przez mękę w jego bałaganie czytaj Urządzie
      Miasta Katowice.
      • Gość: Siwy Re: Katowice: paraliż ... brawo Uszok!! IP: *.chello.pl 31.05.08, 09:22
        Pod koniec kwietnia przywiozłem wózek z Włoch i szybko poszło. Zleciłem wszystko
        Agencji celnej na Gałeczki(Tłumaczenia,cło,urząd miasta)usługa ok 70 zł w tym
        samym czasie już załatwiałem skarbówkę. Na dowód rej. czekałem ok. tyg. 6 dni
        roboczych. I poszło nie było tak źle. Skąd te 3 tyg. tylko w wydziale
        komunikacji to nie wiem. W kolejce stałem ok. 20 min.
        • test1410 Re: Katowice: paraliż ... brawo Uszok!! 31.05.08, 09:51
          Ja też nie wiem, ale może się coś zmieniło.
          * wydanie prawa jazdy (od wpłynięcia informacji o zdaniu egzaminu i wpłacenia
          pieniędzy) 6 dni (2 lata temu), sama informacja (przez płot z WORD-u podróżowała
          tydzień)
          * wymiana dowodu rejestracyjnego - od ręki na tymczasowy, dalej czekam (1
          tydzień) na normalny (ale samochodem można jeździć)
    • Gość: Geodezjanin Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: 77.223.195.* 31.05.08, 18:36
      w wydziale geodezji - tam dopiero jest jazda
      od naczelnika po zwyklych referentow totalna kompromitacja
      ale Uszok nidy tam nie byl pewnie bo po co sluchac jakie meki i bole maja ludzie
    • Gość: pkp Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 18:36
      Tydzień temu składałem wniosek o przedłużenie prawa jazdy (upływ terminu ważności) Kolejka miała 3 osoby ze mną łącznie. Pierwsza stała Pani, która zamieszkiwała w Katowicach, była zameldowana w innym mieście.W formularzu wskazane było, by podac datę zamieszkania. Najpierw łachę zrobiono, że w ogóle przyjęto wniosek, ale dopiero wtedy, gdy żona i ja poparliśmy tę panią tłumacząc pracowniczce, że pani składająca wniosek ma rację albowiem miejsce zamieszkania a miejsce zameldowania to dwa różne adresy. Pani urzędniczka z uporem maniaka twierdziła, ze adres katowicki tej pani jest nieprawidłowy, bo "można mieć tylko jedno miesce zamieszkania czyli zameldowania". Ostatecznie wniosek przyjęto, ale po odbiór wnioskodawczyni i tak będzie się musiała udać do miasta zameldowania.
      (choć stare prawo jazdy z mocy prawa traci ważność, a na formularzu jest opcja przysłania pocztą, chyba tylko dla ozdoby).
      W ciągu tego całego czasu inna pani urzędniczka (chyba szefowa urzędu albo działu) wielokrotnie przechodziła obok naszej trzyosobowej kolejki, patrząc się na nas. Kiedy do okienka podeszła druga ze stojących pań ta urzędniczka nagle przyskoczyła do niej, wyściskała i głośnym "kopę lat!" niemal wycałowała. Oczywiście zadała pytania "co ty tu robisz?!" Prawo jazdy??" "Gratuluję!!" itp. Kiedy chłopak przyjął normalnie wniosek ta sama pani urzędniczka od zaplecza weszła i wzięła ten jeden wniosek od swojej znajomej i wyszła z nim na zaplecze (WIDZIAŁEM NA WŁASNE OCZY).
      Tak właśnie wygląda fachowowość i kompetencja w UM. Biedny tylko ten bardzo młody chłopak, który wnioski przyjmował. Wdrażać się do uczciwego życia w gąszczu takich akcji i niekompetecji - fajne widoki na przyszłość... Chłopak zresztą bardzo uczynny, grzeczny i kompetentny - udzielał wszystkich możliwych informacji i był usmiechnięty.
      • Gość: pkp Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 18:37
        errata: datę zamieszkania: miało być: miejsce zamieszkania
      • Gość: pkp Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 18:47
        Dla uczciwości dodać muszę, że w sumie nie trwało to wszystko zbyt długo.
        Kiedy załatwiałem tam kwestię rejestracji swojego samochodu - po wywołaniu trwąło to dość szybko. Ale to było dwa lata temu i chyba wszystkie okienka na dolepracowały.
        Po "reformie" i remoncie WK jest i tak o niebo lepiej.
        Natomiast to co się działo w dziale rejestracji pojazdów, przez który przechodziłem - tłumy dzikie ludzi i kolejki chyba na dwie godziny czekania tak na oko.
        UM powinien chyba pomyślec o podwyższeniu wynagrodzeń, zanim ucieknie ta reszta, która jeszcze coś umie.
        Tylko czy prezydentowi zalezy, skoro jest ostatnią już kadencję?
        Bo powinno, skoro chce celować w szefa aglomeracji.
        • Gość: mejlmi Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.kat.3s.pl 01.06.08, 14:34
          Kilka tygodni temu starałem się o wtórnik skradzionego prawa jazdy (trzy
          tygodnie oczekiwania, na okres przejściowy utraciłem uprawnienia do kierowania
          pojazdem).> Przy odbiorze przede mną stał starszy pan po odbiór nowo zrobionego
          prawa jazdy. Tłumaczył zdenerwowany, że czeka już miesiąc, sprawdzał na stronie
          internetowej, ale ta pokazuje, ze nie ma takiego wniosku. Pani sprawdzała,
          sprawdzała, aż w końcu z łaską i w bardzo niegrzeczny sposób powiadomiła pana,
          ze koleżance się coś pomyliło i zapomniała "przepuścić" wniosek, wiec pan się ma
          ponownie zgłosić za dwa tygodnie!!!
          Urząd Komunikacji to skandal, relikt PRLu
          • Gość: Katowiczanin Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.c198.msk.pl 01.06.08, 19:26
            Urzędnik też człowiek i też czasami może się pomylić albo o czymś zapomnieć bo
            nie myli się tylko ten kto nic nie robi.
            A w przypadku utraty lub kradzieży prawa jazdy nie tracimy uprawnień do
            kierowania pojazdami bo jeśli stracimy uprawnienia to wtedy czeka nas ponowny
            egzamin (tracimy tylko blankiet prawa jazdy). A to że w Polsce nie ma
            zastępczego dokumentu na czas wyrobienia wtórnika prawa jazdy to przecież nie
            wina Pani w urzędzie, tylko naszego rządu który uchwala takie a nie inne
            przepisy i to do nich należy mieć o to pretensje a nie do Pani w okienku !!!
      • Gość: sami Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 19:11
        Chłopak pewnie na stażu z urzędu pracy za 650 zł i pewnie obiecali
        mu, że po stażu na stałe zatrudnią jeśli zasłuży;).
      • Gość: Katowiczanin Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.c198.msk.pl 31.05.08, 22:48
        Miejscem zamieszkania jest miejsce w którym osoba przebywa z zamiarem stałego
        pobytu. Można mieć tylko 1 miejsce zamieszkania. Natomiast zameldowani możemy na
        pobyt czasowy i stały. W Polsce nadal obowiązuje obowiązek meldunkowy np. jeśli
        przebywamy pod jednym adresem dłużej niż 3 doby to mamy obowiązek zameldować się
        na pobyt czasowy. A co do wniosku na prawa jazdy to tam faktycznie pisze adres
        zamieszkania ale jako że mamy obowiązek meldunkowy to praktycznie adres
        zamieszkania powinien być taki jak zameldowania. Z kolei urząd wydając np. prawo
        jazdy musi określić czy jest właściwy do wydania danej osobie prawa jazdy a
        ponadto w rozporządzeniu odnośnie wydawania praw jazdy jest punkt nakazujący
        sprawdzić urzędnikowi czy dane wpisane we wniosku zgadzają się z danymi w
        dokumencie tożsamości bo inaczej każdy by mógł zmyślić jakiś adres i mieć prawo
        jazdy wydane w dowolnym mieście z dowolnym wpisanym adresem. Więc Pani która
        miała stały pobyt poza Katowicami a zamieszkiwała w Katowicach zgodnie z
        obowiązkiem meldunkowym powinna być tu zameldowana na pobyt czasowy lub stały i
        wtedy wyrabia sobie dowód osobisty w Katowicach i wtedy może złożyć wniosek o
        prawo jazdy bo dane na wniosku będą zgodne z danymi w dowodzie osobistym. Trochę
        to pokręcone ale niestety wszycy wiemy jakie mamy idiotyczne przepisy.
        Natomiast opcja przesłania prawa jazdy pocztą to nie fikcja, tylko trzeba
        pamiętać że przy wyborze tej opcji trzeba oddać stare prawo jazdy w momencie
        składania wniosku i że prawo jazdy zostanie wysłane na adres który wpisaliśmy we
        wniosku.
        • Gość: pkp Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 13:15
          "A co do wniosku na prawa jazdy to tam faktycznie pisze adres
          zamieszkania ale jako że mamy obowiązek meldunkowy to praktycznie adres
          zamieszkania powinien być taki jak zameldowania"
          Bzdura, prosze nie robic ludziom wody z mózgu.
          Jedno nie ma nic do drugiego. Jesli w przepisach jest napisane, że podać adres
          zamieszkania to ma być adres zamieszkania. Organ działający w ramach prawa nie
          może poza to prawo wychodzić i interpretowac rozszerzająco "bo mu się wydaje że...".
          Rubryka w prawie jezdy oznacza "adres" bez podania, czty zamieszkania czy
          zameldowania. Zaś dane zawarte we wniosku sprawdzać należy ze zgodnością z
          prawem, a nie z obowiązkiem meldunkowym.
          A adres ZAMIESZKANIA podaje się po to, by prawo jazdy mogło być wysłane pocztą
          właśnie pod ten adres, a nie np. zameldowania w Szczecinie, chociaż mieszkam tutaj.
          Bo idiotyzmem jest (urzędniczym, a nie przepisów), żeby m musiał jechać po
          odbiór prawa jazdy do Szczecina, choc zdaję egzamin tutaj i zamieszkuję tutaj.
          Po to zresztą ta opcja jest w formularzu.

          A kolejnym idiotyzmem jest następna rzecz: wymieniam prawo jazdy, które dostałem
          na 5 lat. termin wazności WYGASŁ Z MOCY PRAWA. Czyli po upływie terminu prawo
          jazdy JEST JUŻ NIEWAŻNE i nie mogę się nim posługiwać. Więc proszę, by przysłano
          mi nowe do domu. otóż nie można, bo najpierw musze zdać stare żeby je
          uniewazniono. A po jaką cholerę, skoro jest już nieważne i piierwszy lepszy
          upowazniony organ mi je zatrzyma (wraz zarzutami karnymi) kiedy się nim posłużę.
          Jednak ważniejsze jest, żeby obywatel pzryszedł do urzędu osobiście chyba tylko
          po to, by klnąc odstać swoje w kolejce.
          Następną ciekawostką jest to, że na stronie UM Katowice są do pobrania
          formularze o prawo jazdy w formie pdf, jednak Urząd nie przyjmie tak
          wypełnionych formularzy, bo nie odpowiadają normom, więc na miejscu trzeba
          wypełnić druk kolejny raz, tracac niepotrzebnie czas.
          Tak wygląda "przyjazny" urząd.
    • Gość: Marcin Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.eranet.pl 31.05.08, 19:23
      A w Warszawie rejestracja samochodu trwa 3 godziny i to z miłą i
      sympatyczną obsługą - TYLKO BRAĆ PRZYKLAD.
    • Gość: gosć Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.08, 23:59
      a zagranicą rejestruje się auto od ręki, no jak się ma pecha i jest
      kilka osób w kolejce to góra 30 - 40 minut, łącznie z tablicami
      które w ciągu 2 minut wytłoczy zakład znajdujący się obok (ca 25m)
    • Gość: Marcin W Warszawie rejestracja samochodu trwa 3 godziny. IP: *.eranet.pl 01.06.08, 10:39
      W Warszawie rejestracja samochodu trwa 3 godziny i to z miłą i
      sympatyczną obsługą - TYLKO BRAĆ PRZYKLAD.
      • Gość: Juras Re: W Warszawie rejestracja samochodu trwa 3 godz IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 22:31
        A w Starostwie Powiatowym w Będzinie załatwiają od ręki.
        Rejestrowałem nowe auto ponad miesiąc temu i cała "operacja" od
        wejścia do budynku do opuszczenia go z nowymi tablicami pod pachą
        trwała nie dłużej niż 30-40 minut. A przecież urząd ten obsługuje
        nie tylko samo miasto Będzin, ale również cały powiat!
    • Gość: spid Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.chello.pl 01.06.08, 13:40
      A w Oplu juz od roku czekamy 3 tygodnie i nikt nie widzi problemu.
    • reakcja [...] 01.06.08, 13:52
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kibic1-only Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji 01.06.08, 14:08
      To taki mnie ordnung w Silesji-verden czeka? Wysiadam z tej
      piaskownicy,,,
    • norton2 Katowice: paraliż wydziału komunikacji 01.06.08, 15:27
      A ci,ul mnie to obchodzi.Posadzić za biurkiem takich nierobów i
      darmozjadów jak,sołtys uszok,bufetowa siejna z koła godpodyń
      kostuchny,a powyższki w wysokości 10 % brutto to wsadźcie je
      uszokowi tam gdzie mu sie plecy kończą.czyli do d......
    • Gość: autochton soltys Blaszok 150.000 na "pseudo-miszczuf" wydal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 15:42
      no to na personel w Wydz.Kom. juz nie ma.
      Wywalic tego nieudacznika niech na wsi rowy kopie (w Katowicach nawet tego nie
      umie, remont Warszawskiej, Kochlowickiej, mikolowskiej latami trwa)
    • Gość: HH Wzrost rejestracji o 16% a pracowników o 4 osoby? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 15:47
      Czyżby w wydziale pracowało dotychczas aż 25 osób (wzrost ilości pracowników
      równy o 16% dałby w takim razie 29 osób) i wszystkie są w 100% obciążonych pracą
      przez 8 godzin dziennie?
      Nie wierzę! Zła organizacja pracy - to najczęściej jest problem.
      Tak samo beznadziejnie działa wydział komunikacji w Chorzowie za to w
      Świętochłowicach działa normalnie, tak jak powinien, ale tam każdy petent widzi
      pracowników cały czas i nie mają oni możliwości się obijać jak to jest w
      Chorzowie czy Katowicach, gdzie siedzą w zamkniętych pokojach i nikt nie wie co
      oni tam robią i czy w ogóle coś robią.
      • Gość: On= Re: Wzrost rejestracji o 16% a pracowników o 4 os IP: *.c198.msk.pl 01.06.08, 19:29
        W Katowicach jest po prostu zła organizacja pracy a z tego co się orientuje to w
        Katowicach w rejestracji petenci też cały czas widzą pracowników.
    • Gość: Nowy Matrix Uszok Reaktywacja IP: *.chello.pl 01.06.08, 18:07
      NeoUszok
    • Gość: xxx Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.chello.pl 03.06.08, 21:07
      Jestem byłym pracownikiem katowickiego Wydziału Komunikacji. Praca w Urzędzie
      przestaje być niestety atrakcyjna. Problem polega na tym, że rośnie ilość zadań
      publicznych urzędu, wynikająca z działania potężnej machiny ustawodawczej
      (biurokratycznej) na Wiejskiej. Niestety ilość pracowników jest praktycznie
      stała. Urzędnicy (chociaż by chcieli) niestety nie mogą pracować po godzinach
      pracy, bo nikt im za to nie zapłaci. Ciekawy jestem czy ktoś z przełożonych tych
      urzędników się kiedyś obudzi i zacznie szanować swoich pracowników i godnie ich
      wynagradzać.
      • Gość: a Re: Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.c201.msk.pl 13.07.08, 12:51
        mozesz mi podac swoj nr gg albo mail mam pytanie a niestety w WK nie
        udzielili mi pomocy:)
    • Gość: XYZ Katowice: paraliż wydziału komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 01:14
      Niech odchodzą ale następujący:
      Żmidzińska,
      Buczyński,
      Piotrowski.
    • Gość: Bogna chory system IP: 81.219.121.* 11.09.08, 16:31
      Co mi z urzędników, skoro i tak będę musiala stac w gigantycznej kolejce
      czekając aż laskawie ten idiotyczny system wyświetli moj numer?! Żenada. I brak
      szacunku dla czyjegoś czasu.
    • amoremio Katowice: paraliż wydziału komunikacji 11.09.08, 16:44
      A czamu w Niemczech trwa to ino 10 minut ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka