30.07.02, 00:14
Kochani... potrzebuje informacji o San Diego, tzn. czy mozna znalezc prace,
wysokosc czynszu w jakiejs spokojniejszej okolicy, polonia, kosciol itp...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jankes Re: San Diego IP: *.broadcom.com 30.07.02, 00:20
      Kosciol? Ksiezy chcesz podrywac?

      A tak powaznie to chyba ciut kiepsko tam jest skoro nawet w Gazecie pisza o
      studentach szukajacych pracy w San Diego.
      Jedno co dobre to pogado tam w miare stala to mozna na plazy sie przespac.
      Choc noca ten cholerny Pacyfik bardzo ochladza przy brzegu.
      No i zawsze mozna do TJ skoczyc na balange.


      Jankes
      • Gość: alka Re: do sasiada IP: *.oc.oc.cox.net 30.07.02, 02:04

        Upomnienie ( przy okazji pozdrowienia) dla sasiada, bo sie byl zapedzil i
        zacheca nieswiadomego czlowieka do lamania prawa))).- Przebywanie noca na plazy
        jest w Kaliforni zakazane!
        Hm, i kto by pomyslal, co?


        A do Stefana54 -ostrzezenie.
        San Diego to wspaniale miasto uciech, pieknych cial, muzyki. Tu sie zyje!
        Klimaty parafialne to naprawde (i na szczescie) nie tu. Zly adres. Zebys potem
        nie narzekal.
        • Gość: Jankes Re: do sasiadki IP: *.oc.oc.cox.net 30.07.02, 02:53

          Masz racje. Zupelnie zapomnialem ale na swoja obrone mam to, ze jestem tu
          jeszcze "nowy".
          Niemniej jednak nie jestem pewien czy ktos wogole by chcial probowac bo w nocy
          to mogloby byc ciut za zimno.

          Jankes
          • stefan54 Re: do sasiadow 31.07.02, 01:58
            Z kosciolem to jest tak, ze jak nachodzi mnie chandra to moge sobie pogadac
            do "obraza",przynajmniej wyslucha... Ale dzieki Wam juz wiem, ze miasto jest
            rozrywkowe. Powiedzcie jeszcz gdzie mozna wynajac spokojne mieszkanie, no i
            jaki jest czynsz za 1-no sypialniowe lokum. Jankes, tylko nie wysylaj mnie do
            domu spokojnej starosci!
            • Gość: Jankes Re: do sasiadow IP: *.oc.oc.cox.net 31.07.02, 02:29
              Spoko! Nie wysle.
              Nie mam zbyt wielu informacji na ten apartamentow w San Diego ale mozesz
              sprawdzic www.apartments.com

              Ja wlasnie tak szukalem mieszkania przed przyjazdem tutaj. Moze nie jest to
              sposob na najtansze mieszkania ale przynajmniej da Ci jakies pojecie o temacie.

              Jankes
    • Gość: Krzysiek Re: San Diego IP: *.san.rr.com 31.07.02, 17:32
      stefan54 napisał:

      > Kochani... potrzebuje informacji o San Diego, tzn. czy mozna znalezc prace,
      > wysokosc czynszu w jakiejs spokojniejszej okolicy, polonia, kosciol itp...

      Prace:
      - nielegalna: ciezko, duzo Meksykanow; brak polskich businesow
      - niewykwalifikowana: ciezko, duzo mlodych Amerykanow przyjezdza to na wakacje, no i teraz polscy studenci
      - wykwalifikowana: zalezy od kwalifikacji

      Mieszkania: drogie: $800+ 1 bd, $500+ roommate, zobacz 'classifieds.uniontrib.com'

      Polonia: jest, podobno ok. 7 tys w San Diego County; brak polskiej dzielnicy

      Kosciol: jest, na Grand Ave w Pacific Beach

      Jesli masz prace, ktora pozwoli ci na oplacenie mieszkania, San Diego jest najlepszym miejscem w Stanach smile

      Pozdrawiam
      • stefan54 Re: San Diego 02.08.02, 01:10
        Dzieki za informacje. Jestem tutaj legalnie /pobyt staly/ a wiec praca moze
        byc legalna choc kwalifikacje takie sobie /skonczona psychologia/.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Maciek Re: Hej Stefan IP: *.cust.telepacific.net 16.08.02, 20:26
          To blisko raju dla psychologow bedziesz smile. W LA i Santa Barbara masz ze 3 instuty Gestalt, jeden lepszy
          od drugiego. Do tego w Phoenix, AZ szkolenia Ericsonowskie. Jak bedziesz szukal znajomych w branzy
          daj znac, moja malzonka sie tym para.
    • Gość: polishAM Re: San Diego IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 09.08.02, 10:38
      Zgadzam sie calkowicie z Krzyskiem. S. Diego jest definitely the place to live.
      Poza tym rowniez okolice z Oceanside i Solana Beach gdzie mieszkania i domki
      beda na pewno tansze. Z praca tak jak wszedzie. Zawsze znajdziesz malo platna,
      lepszej musisz szukac. Trzeba zwracac uwage na traffic, bo rano i po poludniu
      autostrady sa zapelnione. San Diego ma bardzo umiarkowany klimat. Zima to raj
      na ziemii a latem przyjemny chlod kiedy na pobliskiej pustyni Mojave i Imperial
      panuje 110 stopniowy zar. Gratuluje swietnego wyboru.
      • Gość: emil Re: San Diego IP: 5.2.1R* / *.public.lawson.webtv.net 10.08.02, 02:38
        Tak San Diego to naprawd fajne miasto. Trzeba miec pobyt staly i dobry zawod (poszukiwany)Jezeli bylbys dobrym rzemieslnikiem mozna zarobic od 800 - 1000 doll. tygodniowo pracujac 40 godz w tygodniu.Z dyplomem psychologii moze byc ciezko a prace niewykwalifikowane placa malo 6-7 doll.na godzine. Wtedy zycie w San diego moze byc malym koszmarem.Co do mieszkan to skromne jednosypialniowe mieszkanie ok. 800 doll. Jesli chcialbys cos blizej plazy i bardziej nowoczesnegoto grubo ponad 1000 doll. Przez ostatnie cztery lata ceny mieszkan i domow doslownie sie podwoily. Jesli chcesz cos tanszego to sprobuj Escondido (to ok. 30 mill na polnoc) , El Cajon (zaraz na wschod od San Diego) a jedynym przybrzeznym tanim miejscem to Imperlial Beach ok. 20 mill na polodnie zaraz przy granicy).Jesli masz papiery to pracy tu jest ogromna ilosc. Nielegalnie jest ciezko ze wzgledy na duza ilosc Meksykanow. Co do Solana i Oceanside jeszcze pare lat bylo tam tanio. Teraz jest bardzo drogo. Szczegolnie Solana to kupa yuppies z forsa
        • Gość: XYZ Re: San Diego IP: *.enter.net 10.08.02, 03:03
          Moim skromnym zdaniem wolalbym mieszkac jezeli juz to w Sacramento lub San
          Francisko ladne czyste miasta co do San Diego mam rozbiezne zdanie z moimi
          przedmowcami wystarczy przejechac z L.A. syf na drodze a w miescie Meksyk i
          poza nim co nic jeszcze raz Meksyk,chyba ze Santa Monica lub Oxnard ale Twoj
          wybor.
          Pozdrowienia XYZ
          • canadian Re: San Diego 10.08.02, 03:13
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > Moim skromnym zdaniem wolalbym mieszkac jezeli juz to w Sacramento lub San
            > Francisko ladne czyste miasta co do San Diego mam rozbiezne zdanie z moimi
            > przedmowcami wystarczy przejechac z L.A. syf na drodze a w miescie Meksyk i
            > poza nim co nic jeszcze raz Meksyk,chyba ze Santa Monica lub Oxnard ale Twoj
            > wybor.
            > Pozdrowienia XYZ

            odezwal sie ten co wie...
            sacramento jest zajebiscie goroco
            san francisco zajebiscie drogo
            santa monica jest w centrum LA (tam dopiero czysto jest)
            Oxnard jest na polnoc LA i TAM dopiero jest meksykow

            jak sie nie znasz to trzymaj ryj na kludke
            balwan
            • Gość: XYZ Re: San Diego IP: *.enter.net 10.08.02, 03:51
              canadian napisał:

              > Gość portalu: XYZ napisał(a):
              >
              > > Moim skromnym zdaniem wolalbym mieszkac jezeli juz to w Sacramento lub San
              >
              > > Francisko ladne czyste miasta co do San Diego mam rozbiezne zdanie z moimi
              >
              > > przedmowcami wystarczy przejechac z L.A. syf na drodze a w miescie Meksyk
              > i
              > > poza nim co nic jeszcze raz Meksyk,chyba ze Santa Monica lub Oxnard ale Tw
              > oj
              > > wybor.
              > > Pozdrowienia XYZ
              >
              > odezwal sie ten co wie...
              > sacramento jest zajebiscie goroco
              > san francisco zajebiscie drogo
              > santa monica jest w centrum LA (tam dopiero czysto jest)
              > Oxnard jest na polnoc LA i TAM dopiero jest meksykow
              >
              > jak sie nie znasz to trzymaj ryj na kludke
              > balwan


              Smutny chlopcze a wlasciwie po co wymieniac poglady z Takim jak ty

              Z Pozalowaniem dla Twojej miernej Postaci dla ciebie Gnojku Hrabia XYZ
              • canadian Re: San Diego 10.08.02, 03:53
                no i sie durniu okresliles - hrabia

                spadaj na swoj grinpoint smieci zbierac
          • aniutek Re: San Diego 10.08.02, 03:24
            kilka lat temu spedzilam dlugie wakacje w San Diego i uznalam, ze jest to super miejsce do
            zycia. Krajobrazy bajkowe, klimat i ludzie bardzo lagodni, bez tego nowojorskiego
            pospiechu. Ja chcialabym tam mieszkac .. na La Jolla na przyklad.... poki co w sferze
            marzen.
            • Gość: burak Re: San Diego IP: *.proxy.aol.com 10.08.02, 03:37
              znam
              takich co tam zyli i wrocili do Polski
              • Gość: XYZ Canadian IP: *.enter.net 10.08.02, 03:56
                Tylko ze w tych miejscach sie zyje ;buraku; z podziemia ale co ty wiesz o
                zyciu oprocz kacu i piciu
                • canadian Re: Canadian-XYZ 10.08.02, 04:00
                  gadasz glupoty chlopcze
                  jestem za mlody a poza tym nie urodzilem sie w polsce wiec nie mam tej
                  pijackiej mentalnosci jak ty ze wszystko przez wodke przymierza

                  eee niechce mi sie z toba pisac bo jestes za glupi
                  • Gość: stefan54 Re: Canadian-XYZ IP: *.proxy.aol.com 10.08.02, 05:18
                    Wszystkim dziekuje za informacje. Mieszkanie juz wynajete /na Waco street/,
                    przeprowadzka zaplanowana,po to wlasnie zeby sprobowac zyc bez nowojorskiego
                    pospiechu. Mam nadzieje,ze nie bede zalowac tej decyzji... a poza tym zawsze
                    mozna wrocic na wschodnie wybrzeze.
                    • Gość: Jankes Re: Canadian-XYZ IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.02, 05:32
                      Daj znac czasami skoro stajesz sie prawie sasiadem.
                      Do SD od nas (Jankes, Alka) jest troszke ponad godzine jazdy.

                      Pozdrowienia i powodzenia

                      Jankes
                    • xjkw Re: Canadian-XYZ 10.08.02, 19:49
                      Gość portalu: stefan54 napisał(a):

                      > Wszystkim dziekuje za informacje. Mieszkanie juz wynajete /na Waco street/,

                      Na Clairemont? To jestesmy prawie sasiadami. Ja mieszkam w University City, na polnoc od 52.
                      Jesli masz widok na Mission Bay, to mozesz mnie zobaczyc jak zegluje tam w soboty smile

                      > przeprowadzka zaplanowana,po to wlasnie zeby sprobowac zyc bez nowojorskiego
                      > pospiechu. Mam nadzieje,ze nie bede zalowac tej decyzji... a poza tym zawsze
                      > mozna wrocic na wschodnie wybrzeze.

                      Jakies 5-7 lat temu, byla na PBS dyskusja z psychologiem na temat adaptacji ludzi, ktorzy
                      sprowadzali sie do San Diego ze wschodniego wybrzeza. Dla niektorych byl to szok: ciche, senne
                      miasteczko, gdzie nic sie nie dzialo (w porownaniu z New York lub Boston). Niektorzy popadali w
                      depresje. Niestety, zmienia sie to szybko, na gorsze (:

                      Pozdrawiam i zycze powodzenia

                      Krzysiek
    • kreaton Re: San Diego 11.08.02, 08:16
      Czolem Stefan.
      Bardzo polecam strone www.craigslist.com
      Czesto uzywana przeze mnie na tym Dzikim Zachodzie.

      Oddzial San Diego:
      sandiego.craigslist.org/
      Znajdziesz tam i mieszkanie i prace i co tam jeszcze chcesz.
      Kopalnia wiedzy za darmoche.
      Pozdrawiam serdecznie sasiada,
      Kreaton.
      • Gość: emil Re: San Diego IP: 5.2.1R* / *.public.lawson.webtv.net 13.08.02, 02:25
        Nigdy nie bylem w Nowym Jork czy Boston ale nazywac San Diego cichym nudmym miastem to troche przesada. Np.cale downtown (tgz. Gaslamp) to niezliczona ilosc klubow , restauracii i teatrow.Czesto tam chodze to doskonale wiem o czym mowie. Nawet jesli w Nowym Jorku jest wiecej to ile mozna zaliczyc w jedna noc ,pytam.Do tego plaze chyba nie odbegaja od tych nowojorskich ani kobietami ani czystoscia. Do tego jest mnostwo innych rzeczy jak surfing , zeglarstwo (moja pasja) , blisko do Vegas , czy zapyzialego Meksyku. Jesli Gaslamp nie wystarcza to mozna sie wyzyc w pobliskiej Tijuanie po drugiej stronie granicy. Pozdrawiam z naprawde spiacego miasta niedaleko San Diego - Temecula (ale tu przynajmniej dobrego winska mamy pod dostatkiem)
        • Gość: Jankes Temecula IP: *.oc.oc.cox.net 13.08.02, 04:25
          Napisz cos wiecej o Temecula.
          • Gość: emil Re: Temecula IP: 5.2.1R* / *.public.svc.webtv.net 13.08.02, 04:54
            Do Temeculi przeprowadzilem sie 4 lata temu. Wtedy to bylo male miasteczko ale dosc nowoczesne. Teraz Temecula rosnie w oczach. Obecnie 70 tys. mieszkancow. Miasto jest nowe , dosc ladne mamy tu troche winnic. Oczywiscie nie mozna porownac tego do Napa ale robia dosc dobre wino. Jest troche przemyslu lekkiego (Guidant-zastawki sercowe) troche elektroniki. 3 razy w roku stare miasto Temeculi organizuje pokazy tgz. hotrods (roznego rodzaju starsze i nowsze modele samochodow).Stare miasto jest dosc ciekawe a w weekendy zjezdza sie tu dosc duzo bikers (harlejowcow) do miejscowych barow.Ceny domow i mieszkan sa duzo tansze niz San Diego, ale tanio nie jest.Zycie nocne prawie nie istnie i jezeli czceszsie pobawic to Escondido lub San Diego jest miejscem ,gdzie mozesz milo spedzic czas.Do najblizszej plazy w Oceanside ok. 45 min jazdy.Jeszcze jedno Jankes , w lipcu i sierpniu Temecula robi sie dosc goraca a w zime czasem mamy przymrozki.
            • Gość: emil do Jankesa IP: 5.2.1R* / *.public.svc.webtv.net 13.08.02, 05:02
              Gdzie Ty Jankes mieszkasz?
              • Gość: Jankes Re: do Jankesa IP: *.oc.oc.cox.net 13.08.02, 05:16
                Po drugiej stronie tych gor co widzisz na zachod od Temecula smile w Irvine
                • Gość: emil Re: do Jankesa IP: 5.2.1R* / *.public.svc.webtv.net 15.08.02, 01:25
                  To prawie w L.A.
                  • Gość: Jankes Re: do Jankesa IP: *.oc.oc.cox.net 15.08.02, 07:31
                    Nooo, chyba nie bardzo.
                    Stad to jeszcze 50 mil do LAX.
                    Mniej wiecej tyle co z Irvine do Temecula smile

                    Pozdr

                    Jankes
                    • Gość: c7ftutyre Re: do Jankesa IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 07:10
                      9o86yto.lufr
    • Gość: Monie_pl Re: San Diego IP: GBSLPX* / 62.6.160.* 19.08.02, 16:25
      Czesc Styefan54,

      Dzieki Twojemu watrkowi moglam dowiedziec sie ciekawych rzeczy, a moze okazac
      sie, ze wyladuje w LA (to blisko San diego) za jakis rok. Tez jestem po
      psychologii i chetnie zostane z toba kontakcie, bo ciekawa jestem jak ci
      bedzie. Jesli mialbys ochote podzielic sie swoimi wrazeniami to skrobnij cos do
      mnie na prywatny adres: monie_pl@yahoo.com

      Dzieki Tobie takze dowiedzialam sie o szkolach, ktore sa w okolicy! A
      chcialabym koniecznie nostryfikowac dyplon lub cos w tym rodzaju.

      Byalbym tez wdzieczna Mackowi i jego zonie za odezwanie sie na prywatnego maila
      jesli zona Macka nostryfikowala dyplon z Polski.

      Wiekie dzieki i pozdrawiam,
      Monie_pl

      P.S> Dawno nie bylo tak czystego watku, pomimo zanieczyszczen niektorych. smile
    • g_84 Re: San Diego 01.06.17, 14:39
      witam poszukuje informacji odnosnie mieszkania na stałe w San Diego czy ktos pomoze smile
    • bruno5 Re: San Diego 05.06.17, 18:22
      bylem 2 razy dziadostwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka