Gość: gaga
IP: *.27-151.libero.it
23.09.02, 09:55
Pada caly czas z roznym nasileniem od sobotniej nocy. Zalane ulice, zalane
piwnice i niektore domy. Do pracy jechalam dzis samochodem 1,5 godziny,
normalnie 10-20 minut. Korki na ulicach, miasto zablokowane, na zalanych
ulicach woda wlewala sie do samochodow, czesci wysiadly motory. I co? I
gowno! Nie widzialam ani jednego policjanta miejskiego, ktory by ostrzegal o
zalanych ulicach lub kierowal ruchem. Boja sie, ze im mundury przemiekna czy
co? A mandaty za parkowanie w strefie ograniczonego ruchu potrafia rabac w
sobote po polnocy. Za co ja, kurwa, place regionalne podatki?