qulka11
10.10.10, 23:02
Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat który jet bardzo istotny często pomijany i nazywany ' drugą osobowością ' :):) oczywiście teorii na podwójną osobowość w ciągu anoreksji czy bulimi jest baardzo wiele niektóre są dla mnie przesmieszne. Co to znaczy podwójna osobowość? Powiem wprost. Jest to poprotu nasze ego ! Bardzo głęboko ukryte, często nieakceptowane przez otoczenie (bądz z pozoru chorującego nie do zaakceptowania przez otoczenie.) ujawia się ono właśnie zazwyczaj podczas bulimi czy anoreksji. Jest to bardzo ważne. Ponieważ często to własnie jest przyczyną naszej choroby !!! bagatelizujemy to nazywając ten dziwny stan ' druga ja' albo ' koleżanka we mnie' to nie żadna koleżanka to w 100% Ty ! Dlatego tak bardzo żrą na kompleksy ,boimy się wykluć siebie z siebie. W pewnym etapie choroby głosy w głowie ,dlatego wydaje nam się że wariujemy ,że jest ta druga! nasza 'przyjaciółka' bulimia.. oto cała zagadka nie da się tego bardziej racjonalnie wytłumaczyć, to trzeba zrozumieć. Dlatego podczas leczenia, pycholog aby zrozumieć Twój problem (i wtedy możemy powiedzieć o nim że jest dobry i może nam pomóc) musi zostawić swoje ego, cała pewność siebie za drzwiami. On musi stać się kimś zupełnie innym (musi stać się Tobą!) musi być zakompleksiony do granic (bo tak naprawde my decydując się już na leczenie tacy jesteśmy! nie dajemy sobie już rady ,życie nam się sypie ,a wyrzuty sumienia rodzą nowe wyrzuty.) tylko wtedy leczony będzie czuł się w jego obecności terapeuty dobrze i będzie mógł rozpoznać problem dogłębnie. To wszystko jest bardzo sensowne od strony psychologicznej, gorzej zrozumiałe dla takiego zjadacza chleba,ale jeśli znasz siebie i myślisz dlaczego Twoje życie wygląda tak nie inaczej ( tzn. codziennie kończy się albo w wc nad muszlą klozetową, albo na wiecznym przeliczaniu kalorii ) to wiesz że jest własnie tak. Dlaczego codzien i bez przerwy bijemy się z myślami ,dlaczego Anoreksja to nic innego jak niska pewność siebie, zaniżona samoocena! To ona jest winna nie odchudzanie!! sama przyznaj jak cieszy Cię fakt ,że chudłaś pół kilko albo pół z połowy. To cudowne poczucie kontroli, tak wielkiej jaką nie daję Ci nic w życiu. Jesteś wtedy z siebie dumna i masz poczucie że jeteś wielka! Dlatego tak kochasz ten stan i wpadasz w błędne koło, z którego tak trudno się wydostać. Sama zobacz w myślach wyobrażasz sobie : ' dlaczego ja to robie przecież nie muszę, mam rodzine (którą nieustannie krzywdzę) jestem dobrą fajną zabawną miłą itd itp (zawsze taka byłam) osobą to paskudztwo tylko mnie wykańcza! a kiedy najesz się lub odmówisz choćby jabłka z powodu : niepowodzenia, smutku, złości , kompleksów, braku akceptacji siebie itd itp odrazu myslisz: nie poradzę sobie , to jedyna ucieczka, jedyny sposób, to dla mnie raj, rozwiązanie na wszystko co niedobre i mi nie wychodzi (niepowodzenia) !!! Wtedy mówi do Ciebie Twoje ego ! Jesteś bardzo ambitna, inteligentna i szalenie ambitna, nie radzisz sobie z tym... Więc mała, postaraj się to zrozumieć ogarnąć temat jeśli chesz żyć ! anoreksja i bulimia to zabijanie siebie, powolne i w wielkich cierpieniach. Cierpisz ty cierpią Twoi bliscy Chyba wiesz ,że to co robisz to bzdura! Puszka pandory nie nadamo została otwarta! tak musiało być , ludzie po to żyją na świecie ,żeby zmagać się z wszelkimi problemami nie możesz je zajadać! Nie poddawaj się wierzę w Ciebie..