ishja
10.04.06, 09:53
Hey
ostatnio stwierdziłam, ze można być również uzależnionym od słodyczy. kiedy
jestem "na głodzie" to nic nieliczy się poza zdobyciem słodyczy. Wyjdę w
środku zajęć lub się na nie spóżnię tylko bo musze MUSZĘ zjesc coś słodkiego.
Podczas tych napadów w ogóle się nie kontroluję. Jednorazowo mogę zjeść np. 2
tabliczki czekolady, makarronika wielkości drożdżówki i 0,5 kg ciastek lub 10
krówek i 30 dkg. bezów - wiecie jaka to ilosć cukru?
wczoraj np. zjadłam 3 batony i litr lodów.
ale po tym mam kaca słodyczowego, tzn. czuję się zmęczona, ociężała i
strasznie boli mnie głowa, ale pomagają na to znów... słodycze. tym razem nie
mają już smaku słodkiego tylko jakiś bezsmak... to okropne nie wiem jak z tym
skończyć bo podczas napadu nie jestem w stanie zrobić nic dopóki nie
zasłodzę się. co jeść aby pokonac tę obezwładniającą ochotę? pomózcie...