Witajcie,
zastanawiam się poważnie, zresztą już od miesiąca nad tygodniowym
pobytem w gołębiewskim w Mikołajkach. Na urlop jadę sama z
dzieckiem, więc nie chcę jechać daleko, wybrałam Mazury, góry i
niestety morze muszę sobie podarować(chyba, że gdzieś blisko spod w-
wy). W tamtym roku byłam w ośrodku na Mazurach, gdzie nic się nie
działo, padał deszcz i musiałam się mocno napracować,żeby mój syn
się nie zanudził. Było ok, bo nawet wypoczełam i o wszystkim
zapomniałam, ale w tym roku, chciałam nam już trochę atrakcji
zapewnić. Chodzi mi o to, żebyśmy się nie nudzili, gdy będzie padał
deszcz lub poszli na spacer nawet po tym deszczu

. W tamtym roku
byłam w lesie i sama bałam się za daleko chodzić, więc siedziałam w
tym ośrdoku, pozostały nam tylko wycieczki samochodem, ale chyba nie
o to chodzi na wakacjach, zwłaszcza jak ma się to każdego dnia.
Piszę może nie składnie,ale już jestem naprawdę zmęczona...1 w nocy.
Ale do rzdeczy? Czy myślicie, że Mikołajki i Gołębiewskim jest
odpowiedni? Wiem, że moloch, dużo ludzi,ale samotnej matce będzie
chyba łatwiej zapewnić atracje w hotelu gdzie są animacje i dużo
innych dzieci, zwłaszcza, że jeden tydzień urlopu chciałam właśnie
spędzić w bardziej kameralny miejscu...może, agroturystyka?
Proszę o pomoc, swoją drogą, może znacie jakieś fajne miejsce -
przeciwieństwo gołębiewskiego, gdzie mogłabym spędzić z dzieckiem
kilka dni.Oczywiście już troszeczkę taniej

)
Z góry dziękuję za każdą pomoc.
Pozdrawiam,Mamuśka