Dodaj do ulubionych

Jet lag vol 2

30.05.14, 14:05
Kto przerabial przy roznicy czasu > 5 h? Mmajcka, nie chwalilas sie chyba jak poszlo u Was z jetlagiem (bo o samym locie pisalas)? Jak szybko coreczka przyzwyczaila sie do zmiany czasu?
Obserwuj wątek
    • jusiakr Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 15:50
      Mój po zmianie czasu o 7 godzin nic nie zauważył. Przylecieliśmy, poszliśmy spać i rano zbudził się normalnie i już dalej żył wg nowego rozkładu.
      Potem jak zmieniliśmy czas o 2 godziny to nadal żyje wg czasu amerykańskiego, wstaje po 9 a chodzi spać 23-24. Akurat mi taki układ pasuje, więc nie naciskam, by go zmieniać.
      • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 15:58
        Dzieki smile Ostatnim razem jednak wybralismy destynacja z mala roznica czasu (3 h) i mlody nawet jej nie zauwazyl, ale jesienia temat wroci i jestem ciekawa doswiadczen innych rodzicow smile A gdzie byliscie w USA?
        • jusiakr Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 16:24
          W zeszłym roku przeprowadziliśmy się z Polski do Teksasu (niedaleko Houston). Na razie udało nam się zwiedzić większość Teksasu i zrobiliśmy jedną długą trasę na Florydę (niestety, bez Miami). Więc na razie jeszcze niewiele (w skali całego USA). Na jesień wracamy z Argentyny do Stanów i mam nadzieję, że wtedy jeszcze pojeździmy.
          • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 16:37
            A zahaczyliscie moze o Luizjane? My planujemy wlasnie Nowy Orlean + Nowy Jork + Chicago (wiem, dzika kombinacja, ale chcemy upiec kilka pieczeni na jednym ogniu). A i o Argentynie myslimy, szczegolnie maz, tylko zastanwiam sie jak tam jest z infrastruktura turystyczna i podrozowaniem na wlasna reke... W ostatecznosci wersja light, czyli lenistwo na Kubie, ale szczerze mowiac mam ochote na wieksza przygode smile
            • jusiakr Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 17:07
              Przez Luizjanę przejeżdżaliśmy, ale zatrzymaliśmy się tylko w Baton Rouge. Nowy Orlean zostawiliśmy sobie na na później, bo potrzeba na niego trochę więcej czasu i jest na tyle niedaleko, że można wyskoczyć na weekend.
              Trasa, którą napisałaś jest do zrobienia. Pytanie, czy samochodem czy samolotem i ile macie czasu. Nasi znajomi zrobili trasę: Chicago-Los Angeles-San Francisco-Houston-Nowy Jork-Chicago w 3 tygodnie, w większości samolotem.
              Co do Argentyny - na stałe mieszkać bym nie chciała, do podróżowania jest ok. Na pewno nie jest tanio, jakby się mogło wydawać. Trochę taniej niż Stanach.
              Tutaj piszę o tym trochę więcej:
              krupniczkiwpodrozy.blogspot.com.ar/search/label/Argentyna
              • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 19:48
                Wow, zazdroszczę Wam tych podróży smile W weekend z chęcią poczytam więcej na blogu! A my niestety będziemy mieli tylko 2 tyg., zamierzamy latać samolotami, a auto wziąć tylko na 2-3 dni nad jeziorem Michigan. Choć i tak ciągle się zastanawiamy, czy dla młodego to będzie taka atrakcja (będzie miał wtedy 19 miesięcy), czy nie lepiej poczekać do przyszłego lata i nie zostawić go u dziadków. Z drugiej strony dotychczas był wzorowym podróżnikiem, lubi latać (nasz dotychczasowy rekord to 12 h + 1 h), je lokalne potrawy, dobrze znosi różnice temperatur i nowe miejsca. A jak było u Was?
                • jusiakr Re: Jet lag vol 2 02.06.14, 02:46
                  Ja bym leciała teraz - ten rok nie zrobi takiej różnicy dla dziecka (ba - nawet potem może być gorzej, bo będziesz musiała więcej atrakcji ustawić pod dziecko), a teraz masz bilet prawie za darmo. Za rok to możesz lecieć z mężem i zahaczyć o Las Vegas (ja bardzo żałuję, że nie pojedziemy do LV - w USA nie mamy z kim zostawić dziecka a do kasyna go nie wpuszczą) big_grin
                  Nasz lubi jeździć, latać, ale prawda jest taka, że nie zdaje sobie sprawy, że jest w jakimś wyjątkowym miejscu. Gdyby te same place zabaw byłyby w Pruszczu pod Gdańskiem, też by się tak samo bawił. Dla nas najważniejsze jest to, że nie tęskni i szybko się adaptuje. Nigdy nie było płaczu, że chce do domu, bez problemu śpi w hotelach, kolejnych domach itp.
    • mmajcka Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 17:40
      Obecna! smile
      U nas roznica czasu 6h. Mloda lot zniosla dobrze choc malo spala. Nie mogla sie skupic gdy stewardessy ciagle chodzily obok i cos rozdawaly/sprzataly. Ale byla chyba najgrzeczniejszym dzieckiem w samolocie smile Myslalam, ze gdy przyjedziemy do domu to od razu zasnie. Ale nieee!! Mielismy dosc spory komitet powitalny (nie bylo nas w kraju pare lat), wiec tyle sie dzialo, ze dziecko nie mialo czasu na spanie. Ale o dziwo byla w doskonalym humorze. W pierwsza noc poszla spac z nami chyba po 23 i wstala z nami o 10 (oczywiscie bylo piersiowanie w miedzy czasie ale bez pobudki). Nastepne dni rozniez minely nam na wizytach rodzinnych i znajomych plus zwiedzanie miasta (smiesznie to brzmi - zwiedzac miasto w ktorym sie zylo ponad dwadziescia lat smile), wiec dziecko nie mialo jakiegos planu drzemkowego. Ale wszystko w zasadzie przy dobrym humorze! Wydluzyl jej sie stan aktywnosci. I teraz, choc juz jestesmy w Polsce troche, czasami mam problem z odgadnieciem kiedy jest pora drzemki smile Ale to oczywiscie nie jest wina zmiany czasu tylko trybu zycia, ktory nam sie dosc zintensyfikowal.
      Teraz moge mowic, ze lot z dzieckiem jest ok, ze jetlag to u dziecka prawie nie wystapil, ale juz sie boje na sama mysl o powrocie smile Dziecko robi sie znacznie bardziej ruchliwe, bedziemy leciec w dzien i takie tam. Choc nie ukrywam, ze jestem znacznie spokojniejsza, bo wiem, ze sie da!
      • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 19:43
        Super, bardzo się cieszę, że ominął was stres i wszystko tak dobrze poszło smile Mój synek już praktycznie nie śpi w dzień, więc tym bardziej jestem ciekawa, jak poradzi sobie z takim przestawieniem i z powrotem, tym bardziej, że jeśli plan wypali, to wrócimy w sobotę, a w poniedziałek wraca do żłobka. A gdzie jesteście w PL?
        • mmajcka Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 19:51
          A my jestesmy w Krakowie smile
          • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 19:59
            O widzisz, ja też jestem z Krakowa, szkoda, że na razie się nie wybieramy sad Do kiedy zostajecie?
            • mmajcka Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 20:03
              Jeszcze zostaly mi 2 miesiace wakacji.
              Tak wlasnie mu sie kojarzylo, ze Ty z tez z Krakowa smile3
              • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 20:13
                O, to nie wykluczone, że uda nam się spotkać, bo wybieramy się do Krakowa na początku sierpnia! Może uda nam się zorganizować jakiś piknik w Parku Jordana? smile
                • mmajcka Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 20:15
                  Wtedy wracamy (2 sierpien), wiec pewnie bedzie ciezko sad
                  • ashraf Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 20:18
                    Buuu, to szkoda sad Bo my przylatujemy 1.08.
                    • la.zania Re: Jet lag vol 2 31.05.14, 15:44
                      ejjjjj jak bedziecie sie umawiac nie zapomnijcie i o innych Krakowianach big_grin
                      • ashraf Re: Jet lag vol 2 31.05.14, 19:26
                        Napiszę bliżej sierpnia smile
                        • la.zania Re: Jet lag vol 2 02.06.14, 09:18
                          extra! smile
            • kr_ka_11 Re: Jet lag vol 2 31.05.14, 05:00
              Kraków opanował forum wink Pozdrawiam!
      • mmajcka Re: Jet lag vol 2 08.08.14, 16:33
        Dokoncze watek smile
        3 miesiace pozniej. Dziecko 3 miesiace starsze, ruchliwsze, interesujace sie jeszcze bardziej wszystkim do okola. Czyli corka prawie 11 miesiecy i lot powrotny - masakra!! smile Oj juz nie bylo tak latwo, oj nie. Oczywiscie wszystko do przezycia ale juz nie moge powiedziec, ze corka byla najgrzeczniejsza. Hehe. Raczej na odwrot. Podczas lotu Krakow-Warszawa zasnela podczas ladowania czyli drzemka niecale 10 min. A potem podczas przesiadki + lot 8h + 1,5h opoznienia spala ledwo ponad godzinke sad I koniecznie chciala raczkowac, zaczepiac ludzi, lizac im buty (?), zabawki byly bardzo nudne, ksiazeczki ratowaly sytuacje ale tez na krotko. Ja siedzialam z cycami prawie na wierzchu. Mloda ssala, juz prawie usypiala a tu ktos obok kichnal, smarknal, kaszlna, zaskrzypial, przeszedl itd. I juz koniec! Mloda wstaje, jeczy, wygina sie by isc. A np obok w rzedzie siedzialo dziecko tez ponad 10 m-cy i przez caly lot nie pisnelo!!! Kurcze! Moze na prochach jakis bylo smile
        A podsumowujac. Lot z dzieckiem jest wykonalny smile To co juz niejedna dziewczyna mowila - im mlodsze tym latwiej. Nie bac sie i podrozowac!!!
        A my juz szykujemy sie na przyszloroczne wakacje. Pozdrawiam.
        • ashraf Re: Jet lag vol 2 11.08.14, 13:18
          U nas najgorszy byl do tej pory godzinny lot do Monachium, bo synek po raz pierwszy raz w zyciu mial zaparcie, a kiedy juz chcial isc do toalety, trzeba bylo siedziec przypietym (schodzilismy do ladowania). W toalecie na lotnisku ulzyl sobie i dalsza czesc podrozy przebiegla bez zaklocen wink Stwierdzilismy jednak, ze - jesli tylko bedzie to mozliwe - bedziemy kupowac mu osobne miejsce (do 2 lat dziecko lata na kolanach), po tym jak po wejsciu na poklad mlody wygodnie usadowil sie na fotelu, sam zapial pas, wzial od stewardessy przekaske i za nic nie chcial ustapic miejsca tacie wink
    • maya_83 Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 19:55
      Chętnie poczytam , bo też szykuje mi sie wyjazd za jakoś czas zza ocean smile
    • mysz_czerwona Re: Jet lag vol 2 30.05.14, 22:49
      My przerabialismy bardzo niedawno. Lot na zachód USA. Różnica czasu 9h. W stronę do Usa bez żadnego problemu. Już pierwszą noc Młody przespal całą i bez problemu. Po powrocie było trochę gorzej ale gdzieś po 3 dniach się unormowalo.
    • mayaalex Re: Jet lag vol 2 31.05.14, 15:34
      Nie przerabialismy takich duzych roznic czasowych ale z ostatniej podrozy mam chyba calkiem dobra rade - na czas zaraz po locie (zwlaszcza tym powrotnym wg mnie, kiedy to czlowiek jest bardziej zmeczony a juz nie ma tego podekscytowania cala wyprawa - ale to moze tez zalezec od tego, czy lot jest na wschod czy na zachod bo zdaje sie ktorys jetlag jest latwiejszy do zniesienia smile warto zorganizowac opieke dla dziecka i samemu miec pare godzin na odespanie. Bo czesto dziecko super swietnie spi podczas lotu, rodzice jednak troche gorzej i potem marza o malej drzemce a tu trzeba pelnego energii malucha ogarnac wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka