Dodaj do ulubionych

Gdy zobaczysz psa na plaży

23.08.05, 16:51
Nie jestem wrogiem zwierząt, ale wkurza mnie gdy ludzie lekceważą prawo i
przychodzą z czworonogiem na plażę. Tyle sie mówi o zarażaniu dzieci przez
psie odchody w piaskownicach, a tu w tej wielkiej piaskownicy psy kąpią sie w
morzu, chlapią i zakopuja co zrobiły w piasku.
Przyznam się,że takie widoczki zaobserwowałam jedynie u nas. We Włoszech,
Hiszpani, Grecji nie widziałam psów przebywających na plaży.
Jakie są wasze doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • atamanek Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 23.08.05, 21:37
      Witam

      Pierwsze slysze o przepisie, ktory mowi, ze nie wolno wprowadzac psow na plaze.
      Bylam w tym roku po raz pierwszy ze swoja sunia na wakacjach, w Lebie, prawie
      codziennie siedzielismy wszyscy na plazy.
      Widzialam chodzace psiaki wraz z wlascicielami.
      Jesli jest na smyczy, nie robi halasu i nie zalatwia sie na plazy, nie widze
      zadnego problemu. Moj pies ma aktualne szczepienia, skad wiec te choroby?
      Zauwaz, ze wlasciciele psow wg Ciebie sa poszkodowani, co maja zrobic z
      czworonogiem?
      Odpowiesz... wyrzucic w lesie, albo zakopac w worku?
      • pebe30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 11:36
        atamanek napisała:

        > Zauwaz, ze wlasciciele psow wg Ciebie sa poszkodowani, co maja zrobic z
        > czworonogiem?
        > Odpowiesz... wyrzucic w lesie, albo zakopac w worku?

        Wlasciciele psow to w ogole sa bardzo poszkodowani przez los. Do kina czy
        teatru z psem nie wpuszczaja, do supermarketu na dzial miesny tez nie.. Teraz
        jeszcze ta plaza. Same klody pod nogi.
        No ale jak sie kupowalo psa to trzeba sie bylo liczyc z ograniczeniami chyba...
        • tamara30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 19:38
          Wiesz, to co napisałaś jest bez sensu. Kino, teatr czy też zakupy w
          supermarkecie nie trwają np. 2 tygodnie, najwyżej parę godzin. W tym czasie pies
          może spokojnie pospać w domu smile. Biorąc psa wiedziałam dokładnie jakie
          ograniczenia nas czekają ! Nie wyjeżdżam na wakacje raz w miesiącu lecz raz na 4
          lata. Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez psa, żeby było jasne. Pies towarzyszy nam
          w chwilach dobrych i złych, jest z nami codziennie a wyjazd zdaża się bardzo
          rzadko. Niemniej obarczanie psów i ich właścicieli winą za zanieczyszczoną plaże
          czy też wodę w morzu a już za choroby dzieci, jest conajmniej niestosowne,
          głupie i prymitywne.
          • pebe30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.09.05, 09:44
            No nie galopuj się tak z tym sensem. Spójrz lepiej na swoje wypowiedzi...

            > Kino, teatr czy też zakupy w supermarkecie nie trwają np.
            > 2 tygodnie, najwyżej parę godzin. W tym czasie pies
            > może spokojnie pospać w domu smile.

            Wizyta NA PLAŻY też nie trwa 2 tygodnie, najwyżej parę godzin
            A w tym czasie pies może spokojnie pospać w domu smile


            > Nie wyjeżdżam na wakacje raz w miesiącu lecz raz na
            > 4 lata. Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez psa, żeby było jasne.

            Ale co to ma do rzeczy, bo nie wiem naprawdę....

            Czy to jest powód, żeby go wszędzie ciągać ze sobą?
            Do baru na piwo, do restauracji na rybkę, czy na dyskotekę też go zabieracie????


            > Niemniej obarczanie psów i ich właścicieli winą za
            > zanieczyszczoną plaże czy też wodę w morzu a już za
            > choroby dzieci, jest conajmniej niestosowne,
            > głupie i prymitywne.

            A kto mówi że psy są winne wszystkim syfom tego świata?...
            Tyle tylko, że być może nie powinny się pojawiać na bardziej uczęszczanych
            plażach przy kurortach... dla zachowania higieny i komfortu psychicznego innych
            wypoczywających tam osób. Tak jak nie wchodzą na baseny czy do pubu.
            Mimo wszystko interes ludzi jest jednak ważniejszy niż interes piesków....

            Pozdr.
          • zuzafonia Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.11.05, 15:32
            Po pierwsze: nieludzkie jest zabieranie psa w upał na plażę. Załóż sobie futro
            i połóż się na piaseczku, to morze twoja kiepska wyobraźnia troszkę zadziała.
            Po drugie: można chyba pieska na te kilka godzin, gdy wy się smażycie
            pozostawić w domku (chyba w ciągu roku nie jeździ z Tobą do pracy?)
            Po trzecie: ja lubię pieski, ale wylegiwanie się na plaży koło psiej kupy
            byłoby daleko posuniętą perwersja w całej tej sympatii..
            Po czwarte : w zeszłym roku na plaży piesek sąsiadów z kocyka obok najpierw
            odlał się w pobliżu naszego koszyczka, po czym radośnie wywijając tylnymi
            girami zasypał twarz mojej mamie. Hmmm... średnio fajne. Właściciele
            zignorowali wydarzenie.
            Po piąte: nie toleruję obecności psa w wodzie, tuż obok mojej rocznej córeczki.
            Jeśli ty to lubisz, to zacznij kąpać się w wannie razem z ulubieńcem
            Tak więc obrażasz moją przedmówczynie zarzucając jej głupotę i prymitywizm. Te
            określenia bardziej pasują do Ciebie. Żegnam i życzę więcej wyobraźni
    • zioolka Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 23.08.05, 22:16
      Witajcie!Mieszkam w Gdańsku i jest tutaj tak że nie mozna wprowadzać psa na
      plażę.Niedawno byłam świadkiem jak Straż Miejska wypisywała mandat panu z psem
      na plaży.W pewnym sensie właściciel psa jest poszkodowany jest to jakieś
      ograniczenie.Ale...synek mojej koleżanki zaraził sie na plaży jakimiś
      bakteriami pochodzącymi z odchodów jakiegoś pieska.Biedaczek dostał aż 3
      antybiotyki zanim to świństwo dało się wyleczyć.Prawda jest taka ze właściciele
      psów nie sprzątają po swoich pupilach z trawników i podejrzewam że wiekszosć na
      plaży też by nie sprątała.A poztym kupę jeszcze jakoś widać ale siuśki z tym
      jest gorzej a w nich też są bakterie.Smutne to ale prawdziwe.Pozdrawiam.
      • lulka222 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 23.08.05, 23:35
        Jestem przeciwna przyprowadzaniu psa na plażę i wprowadzania go do morza.
        Bakterie niestety!! Trudno właściciele psów może i poszkodowani, cóż.....
        Dzieci są ważniejsze!
        • agamamaoli Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 24.08.05, 09:22
          W zeszłym roku, w Jastarni były plaże, gdzie można wejść z psem (na obrzeżach)i
          plaże gdzie wejście z psem było zabronione. Niestety właściciele wchodzili z
          psami nawet tam gdzie był wyraźny zakaz, ale zazwyczaj ktoś z plażowiczów
          zwracał taiemu delikwentowi uwagę.
          W tym roku byliśmy w Rewalu i tam to już byłą wolna amerykanka. Psy ganiały
          gdzie chciały, ale to było przed sezonem. Może coś się zmieniło.
          Psy nie powinny biegać po plaży, przynajmniej nie tam gdzie jest najwięcej
          osób, czyli na wysokości kurortów. Zawsze można podjechać gdzieś na obrzeża i
          poszukać miejsca bardziej odludnego. Każdy kto bierze psa, powinien zastanowić
          się, co z wakacjami, gdzie go można zabrać. Jest to ograniczenie. Mieliśmy
          kiedyś dużegopsa , wtedy nie można było zabierać psa na kwatery, nikt nie
          chciał się nim zająć w czasie wakacji i niestety rodzice jeździli na wakacje
          osobno. Pies jest dużym obciążeniem i ograniczeniem i biorąć do domu zwierzę no
          trzeba to brać pod uwagę. A plaża, gdzie bawią się maluchy nie powinna być
          wybiegiem dla piesków. Ale niestety ludzie tego nie rozumieją i pchają się z
          nimi wszędzie, nawet na place zabaw. Ostatnio Ola wróciła ubrudzona psią kupą,
          którą znalazła w piaskownicy. Ochyda.
          A
        • malwisienia Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 14:36
          miłej kąpieli w zaolejonej wodzie, (ale bez bakterii!!!!!)
          rozbawił mnie twój tekst
      • rudaryba Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.09.05, 07:32
        jestem za!!

        i wybic wszystkie mewy, bo sraja na plazy, i ryby wytopic, bo wyprozniaja sie
        do wody..
    • tamara30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 10:41
      Wiesz mam psa nie załatwia się na plaży! pewnie trudno w to uwierzyć ale tak jest.
      W piaskownicach predzej znajdziesz kocie odchody.
      A tak wogóle to czemu nie wspomniałaś o padlinach ptaków morskich i ryb, których
      pelno na plaży ? a o petach papierosów, o puszkach po piwie, pojemnikach po
      jedzieniu różnego kalibru, butelkch po napojach, prezerwatywach zużytych, dodaj
      jeszcze zużyte pampersy i o zgrozo charakterystychnych ludzkich odchodach!!!!!
      Nie widzisz tego??? Piętnowanie kapieli psa w morzu, wobec tych zanieczyszczeń
      jest żałosna. Nie bronię też właścicieli psów, którzy pozwalają na załatwianie
      się swoim pupilom na plaży, bo też mam nerwy jak coś takiego przyuważę.
      A powiedz mi dlaczego ja mam nie przychodzić na plażę z psem??? skoro pilnuję
      cały czas, wybieram miejsca odlegle od ludzkich skupisk, i staram się nie
      przeszkadzać innym. Pies tez chce pływać, pobiegać i pokopać w piasku. Czy jako
      właścicielka psa jestem gorsza od reszty społeczeństwa nie posiadającego
      zwierzaka???? Jestem za tym by w każdej miejscowości nadmorskiej, gdzie są
      plaże, część z nich była tylko dla właścicieli psów. Nie chcę być dyskrymitowana
      tylko dlatego że mam psa i nie mam ochoty iść bez niego na spacer.
      • tamara30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 10:45
        to odpowiedż skierowana do lulki 222
        tak psy mają tyle bakterii,ze zasyfią cały Bałtyk żałosne!!!!!!
      • madzialenka82 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 11:08
        A czy pies na plaży lezy w cieniu??? Czy ktoś pomyślał, ze im jest strasznie gorąco???
        Masz psa, załatw sobie tak urlop i w taki mmiejscu byś mógł swobodnie z nim chodzic, a nie by pies leżał koło innych na plaży.
        • tamara30 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 12.09.05, 11:25
          Jeżdżę przed sezonem,nie smażę się na plaży leżąc plackiem. Przy córce i psie to
          niemożliwesmile Lubimy chodzić, biegać i chlapać się w wodzie. No i w godzinach od
          11-15 tej na plaży nas nie ma. Raczej w pobliskim lesie. Druga sprawa- słowem
          wyjaśnienia- kiedy dziecko pójdzie do pierwszej klasy, wyjazd przed sezonem nie
          będzie możliwy, bo szkoła itd. Oboje z męzem nie przepadamy za tłumem ludzi czy
          to na plaży czy też na ulicy danej miejscowości. Miejscowość, którą pierwszy raz
          odwiedziliśmy w 2000r. zachwyciła nas tym ,że byli tam niemal sami właściciele z
          psami i nikomu to nie przeszkadzało. Już w 2004r. ta sama miejscowość wypełniona
          była rodzinkami z dziećmi i starszymi osobami, którym to wszystko
          przeszkadzało,i którym dogodzić trudno. Natomiast oskarżanie, że psy są
          wszystkim zanieczyszczeniom i chorobom winne, doprowadza mnie do pasji.
          • eryka11 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.09.05, 10:06
            Mam pytanie - dlaczego psy wyprowadza się na dwór, żeby się TAM załatwiły, a nie
            uczy się robienia KUP do kuwety??? Wtedy właściciel ukochanego pupilka sam by
            się zajmował jego odchodami, a nie narażał postronnych na włażenie w gówna???
            Plaża nie jest miejscem dla psa, nie przewidzi nikt, kiedy psu się zachce
            załatwić potrzebę, a jeszcze NIKOGO nie widziałam, żeby zebrał kupę po psie!
    • haska-mi w Grecji to akurat 12.09.05, 15:11
      widziałam pełno bezpańskich psów. Mam nawet zdjęcie z grupką chyba
      dziesięciu... Łaziły za nami w nadziei na jedzenie...
      A co do psa na plaży, to nie przyprowadziłabym go dla jego dobra - za gorąco.
    • mama_misi Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.09.05, 08:18
      Czytając wypowiedzi od razu widac kto jest właścicielem czworonoga a kto nie.
      Ale wracając do tematu - jestem przeciwna wprowadzaniu psów na plaże. Czy ktoś
      uważa że piesek siedzący pól dnia w upale jest szczesliwy? A kąpiele dla
      ochłody w morskiej wodzie akurat na zdrówko też mu nie wyjdą. Druga sprawa to
      bakterie. Moje dziecko jest bardzo chore. Łapie wszelkie bakterie bardzo
      szybko. Staram się ograniczać wszelkie zabawy w piachu na placach zabaw. Nad
      morze jeździmy bo klimat ten działa jak balsam na zniszczone płucka małej.
      Denerwuje mnie, że właściciele psow nie myślą, o innyc i łamią zakazy
      wprowadzania psów na plażę. Pewnie, że każdy posiadacz psa bedzie mówił, że
      jego pupilek to napewno żadnych bakterii nie roznosi. Ale prawda jest inna.
      Prosze pomyslcie także o chorych dzieciach które przyjerzdzają nad morze po
      zdrowie a nie po zakażeniem jakimś świństwem.
    • pawel_zet Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 20.09.05, 13:31
      Z psiarzami jest prawdziwe skaranie boskie. Nie rozumieją, niestety, że kochane
      przez nich psy mogą stanowić zagrożenie. Dlatego właśnie ignorują przepisy
      porządkowe i wydaje im się, że ich pies może biegać po plaży, ze może zostać
      wypuszczony bez smyczy, że nie musi mieć kagańca. Tymczasem przepisy porządkowe
      są jednoznaczne, zostały one wprowadzone z określonych powodów i są to powody,
      z którymi nie da się polemizować.
      Ja na przykład boję się psów. Raz zdarzyło mi się, że jakieś bydle pogryzło
      mnie w nogę. Właściciel stał kilkadziesiąt metrów dalej i wołał do kundla,
      który mnie gryzł. Kopnąłem psa, uciekł, a właściciel (pani w średnim wieku)
      zrobił obrażoną minę i sobie poszedł. Nawet mnie nie przeprosił.
      Prawie codziennie można przeczytać doniesienia prasowe o ludziach pokąsanych
      przez psy. Np. w dzisiejszej wrocławskiej "GW" jest informacja o dziewczynce
      pokąsanej przez 7-letniego psa, który nigdy wcześniej nie zaatakował człowieka.
      Nadzwyczaj łagodny piesek, takiemu niepotrzebny kaganiec, a dziecko leży teraz
      w szpitalu.
      O chorobach odzwierzęcych pisali już moi przedmówcy, nawet jednak ze względu na
      poczucie bezpieczeństwa innych ludzi psy nie powinny biegać samopas! Nigdzie.
      Zwłaszcza na plaży. Ja również nie widziałem jakoś za granicą psów na plażach.
    • lulka222 Re: tamara 30 20.09.05, 23:06
      Wybacz, ale to, że masz kaprys posiadania psa, nie znaczy, że ja muszę go
      tolerować. Póki nie szkodzi moim dzieciom - rób z psem co chcesz.
      Ale psom na plaży mówię zdecydowanie NIE!
      Wydzielone plaże dla właścicieli i ich pupilków - jestem za.
    • marikaso Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 21.09.05, 12:48
      siedzenie na plaży, latem, w upale z psem-to katorga dla psa, a przy okazji dla
      tłumu ludzi opalajacego sie jeden przy drugim.
      Zakaz wprowadzania psów na plaże w sezonie ma prawie kazde miasto nadmorskie.
      Natomist jesli chodzi o załatwianie sie- na wydmach jest SYF straszliwy, gó..
      na gó..e i nie mówcie mi, ze tam psy srają!!!!A gdzie wysadzacie dziecko (takie
      2-4letnie) jak mu sie nagle siku zachce??? Nie wierze , ze lecicie szukać
      kibelka. Ludzie sikaja do wody (pies nie załatwi sie do wody!), robia kupy na
      wydmach, plują...bleeeeeeeeee

      Ktos tu napisał, ze w takiej Grecji psy nie moga wchodzic na plaże-byc moze
      przez 3 lata sie tam baaaaaaardzo zmieniło, ale jak spedzałam tam wakacje całe
      grupy psów chodziły po większosci plaż i miasteczek nadmorskich!
    • pimenta Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 24.09.05, 00:26
      mieszkam w Rio de Janeiro i jest tu mnostwo plaz a na nich mnostwo psow, i
      dzieci ktore mimo obecnosci czworonogow wygladaja raczej na zdrowe, wiec wydaje
      mi sie ze nie ma co przesadzac.
    • nena22 Re:a może tak chciaż posprzątać kupy po swoim psie 26.09.05, 10:24
      Kochani właściciele psów!
      Nie denerwujcie się tak bardzo, bo sporo w tym racji żeby psów na plaże jednak
      nie zabierać, ale skoro już musicie, to sprzątajcie przynajmniej te
      kupy !!!!!!!! Ja, niestety, w czasie wrześniowego urlopu kilka razy wynosiłam
      psią kupę do śmietnika... I mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, ze dzieci nie
      powinny bawić się w psich odchodach.
      Zresztą sprzątanie kup powinno dotyczyć nie tylko plaż ale każdego miejsca w
      którym pies to zrobi, no ale to już temat na inną dyskusję i niekoniecznie
      tutaj...

    • alba27 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 09.01.06, 17:10
      Mam psa ale uważam ze zabieranie go na plażę to przesada. Zdaje sobie sprawe ze
      nie każdy musi lubić jak mój pupil biega koło niego albo sie kąpie nie
      wspominając o innych potrzebach. Szanujmy innych ludzi a nie kierujmy sie tylko
      własnym egoizmem. Mój pies też jest grzeczny i szczepiony ale nie musi to
      nikogo obchodzić, ktoś może sobie nie życzyc z nim kontaktu i już.
    • florentyna33 Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 09.02.16, 20:14
      niestety ja na plaży spotykam zakopane obsrane pampersy, pety, prezerwatywy, puszki po piwie, potłuczone butelki po wódce, dzieciary latające z piłką nad moją głową, panie i panów nie panujących nad sprzętem do kitesurfingu, deski wlatują na plażę razem z tym cholernym spadochronem....
      zgadzam się z tym, że pies wprowadzony na plażę powinien tak się zachowywać żeby nikomu nie zagrażać, nie powinien się tam załatwiać, ale pisanie że nie powinien w ogóle wchodzić to paranoja zupełna... niektórzy "ludzie" też nie powinni tam wchodzić
      • kurrrka_wodna Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.02.16, 20:33
        Florentyno, masz rację - zużyte pieluchy to PLAGA!
        A przy okazji - bardzo trafny wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/w,595,151895830,151895830,Nie_pozwalajcie_dzieciom_sikac_na_plazy_.html#p151980145
        To o tych, którzy NAPRAWDĘ zanieczyszczają plaże. (Najłatwiej zwalić na psy...)

        PS
        Ja też mam dzieci (nawet powyżej średniej krajowej), żeby nie było...
    • kurrrka_wodna Re: Gdy zobaczysz psa na plaży 13.02.16, 20:20
      Cóż... Z moich obserwacji (Karwieńskie Błota, zawsze dwa pierwsze tygodnie lipca, niezmiennie od roku 1998) wynika niezbicie, że pies zanieczyszczający plażę to wyjątek. Natomiast DZIECKO WYSADZANE PRZEZ RODZICA wprost na piasek, w którym bawią się inne dzieci, to... codzienność. przykra codzienność. Założę się, że właśnie ci rodzice, którzy odsikują (o reszcie podobnych praktyk litościwie nie wspomnę) swoje pociechy na plaży, najgłośniej krzyczą o bakteriach, higienie, estetyce itepe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka