Dodaj do ulubionych

Maluch w Egipcie

IP: *.* 21.03.02, 21:55
Mam pytanie do rodziców, którzy byli z niemowlętami lub małymi dziećmi w Egipcie - jak dzieciaczki zniosły pobyt tam, czy nie chorowały, na co uważaliście, a co pomogło Wam bezpiecznie i przyjemnie spędzić czas?Wybieram się tam za parę tygodni i przyznaję, że trochę się boję, przede wszystkim tego, jak poradzę sobie z 8 - miesięcznym synkiem, któremu nie będę mogła pozwolić pełzać po podłodze i z przyczyn higienicznych w ogóle dotykać wielu rzeczy... A do samolotu nie da się wziąć zbyt wielu zabawek czy kojca. Jak opanować takiego malucha w tej sytuacji?Podzielcie się, proszę Waszymi doświadczeniami.Pozdrawiam, Ida.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Maluch w Egipcie IP: *.* 21.03.02, 22:21
      Mam nadzieję, że nie wybierasz się tam w wakacje czy też krótko przed nimi- jest tam wtedy zbyt gorąco dla nie przyzwyczajonego do tego klimatu malucha. O wycieczkach z dzieckiem raczej nie ma co myśleć, raczej spokojne leniuchowanie w okolicach hotelu. Woda TYLKO I WYŁĄCZNIE butelkowana - do picia, mycia butelek itd!!!I przyznam Ci się, że już kilkakrotnie spędzałam tam wakacje i wybieram się teraz, ale mojej 15-miesięcznej córki nie mam odwagi zabrać. Być może dlatego, że zarówno ja jak i niektórzy moi znajomi przechodzili tzw. "zemstę faraona"- choroba spowodowana zupełnie inną florą bakteryjną, choruje się podobno tylko raz, mi się przytrafiło chyba za trzecią tam bytnością (i to w najlepszym hotelu, w jakim do tej pory byłam, więc nie mogę tego zrzucić na złe war. sanit.)Na czym polega? Wymioty, rozwolnienie, odwodnienie, gorączka - jeżeli poda się szybko antybiotyki to przechodzi po jednej, dwóch dobach, ale wierz mi- wszystkie grypy jelitowe i zatrucia pokarmowe przy tym się chowają. Koszmar! Nie chcę Cię straszyć, jedynie przestrzec- nawet zęby płucz mineralną i nie podawaj maleństwu żadnej surowizny do popróbowania.Pozdr. K.
      • Gość: Paulinapaulina Re: Maluch w Egipcie IP: *.* 01.04.02, 13:18
        Może mam przestarzałe poglądy, ale ja w pierwszym roku życia dziecka nigdzie nie wyjeżdzałam i nigdzie nie zabierałam maleństwa. Kiedy dziecko skończyło roczek, wybraliśmy się całą rodziną na wieś, 30 km od naszego miasta. Pobyt tam posłużył nam wszystkim i dodatkowo spełnił funkcję edukacyjną, ponieważ dziecko na własne oczy zobaczyło krowę, świnki, kury, kaczki i konia. Trzeba było widzieć ten zachwyt w oczach dziecka! Wiem, że w dobie pampersów i obiadków w słoiczkach, aż korci, żeby gdzieś pojechać. I pewnie są tacy, którzy uważają to za rzecz zupełnie normalną. Gdybym była na Twoim miejscu, zadałabym sobie pytanie: co się stanie, jeżeli do Egiptu pojadę nie w tym roku, lecz na przykład na następne lato?Pozdrawiam. Paulina
    • Gość: guest Re: Maluch w Egipcie IP: *.* 01.04.02, 21:12
      Cześć jestem archeologiem i Egipt zjeździłam z plecakiem na plecach wszerz i wzdłuż,poza tym jestem mamą trójki dzieci od 5 lat do 6 miesięcy. To jest zdecydowanie fatalny pomysł. Warunki sanitarne w Egipcie są straszliwe,nawet w hotelach pięciogwiazdkowych dochodzi do zatruć pokarmowych. Mleko i jego przetwory oraz produkty renomowanych firm dla dzieci jak Gerber w egipskim wydaniu nie są do końca bezpieczne. Myślę,że najtrudniejsze będzie zapewnienie dziecku bezpiecznego jedzenia gdyż choroby tropikalne nie są tu zagrożeniem w przeciwieństwie do sąsiedniego Sudanu. Bardzo dużo jeździmy z dziećmi nie jestem więc przewrażliwiona na punkcie higieny. Pozdrawiam i życzę cudownego wypoczynku Doda
    • Gość: guest Re: Maluch w Egipcie -do DODY IP: *.* 02.04.02, 17:15
      Bardzo zainteresowało mnie to, co napisałaś. Bardzo proszę odezwij się na priv, chciałabym zapytać Cię jeszcze o kilka rzeczy.Czekam!!!!Ida
      • Gość: guest Re: Maluch w Egipcie -do DODY IP: *.* 07.04.02, 21:10
        Ida czekam na Twoje pytania.Nie udało mi się zdobyć Twego maila ,tak więc napisz do mnie na priva.
    • Gość: guest Re: Maluch w Egipcie IP: *.* 20.04.02, 20:27
      bylam w Egipcie, na szczęście sama, jesli jest na piersi, to trochę mniejszy problem, ale nie do końca. Nie zabierałabym tam tak małego dziecka. Sama przeszłam poważne zatrucie pokarmowe, nie wspominam już o wstrętnych muchach i komarach, nogi miałam dokładnie zsiekane ukąszeniami, które goiły się miesiąc. Warunki sanitarne okropne, poza tym niemiłosierny gorąc i bardzo duża wilgotność powietrza. Dla dziecka będzie to męczarnia, a dla Ciebie tym samym jeszcze większa, niewiele będziesz mogła zobaczyć, bo padniesz ze zmęczenia. Skoro już jedziesz radzę zabrać coś na komary, termos na zimną wodę (po 5 min. woda w butelce nie nadaje się do wypicia), smektę, ubrania zasłaniające ciało, kapelusz, nie kupować soczków w soczkarniach, choć są kuszące, ani jedzenia w jadłodajniach, całkiem bezpieczny jest McDonalds, KFC itp. Poza tym Egipt jest fantastyczny!!!!!! udanego pobytu i szczęśliwego, zdrowego powrotu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka