Dodaj do ulubionych

wakacje za granicą!??

13.06.07, 12:22
mamy ochote leciec z męzem gdzieś na wakacje np.EGIPT,GRECJA,BUŁGARIA.Sami
jeszcze nie wiemy,ale zastanawia nas i oczywiscie martwi jak przygotowac
synka/ma 3 miesięce/.Boimy się także w Egipcie"KLĄTFY FARAONA"-podobno owaka
istnieje.Czy to aby nie za wcześnie??a jak z wodą?przeciez musielibysmy zabrac
ze sobą"NASZĄ"wodę,bo przeciez ta z np.Egiptu mogłaby zaszkodzic.mamy poprostu
zabrac 10 litrów wody do plecaka?Boimy się pozatym co zrobic gdyby mały płakał
w samolocie/stres/,albo gdyby się rozchorował za granica.Mamy tyle obaw,że
nawet się zastanawiamy nad POLSKIMI wakacjami.Czy,któras z Was była z takim
malcem na wakacjach za granica?Jak się do tego przygotowac??
Obserwuj wątek
    • nataliak9 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 12:28
      nie byłam w egipcie ale nie wydaje mi się to miejsce dla malutkiego dziecka. my
      jedziemy do chorwacji, mamy wynajety apartament gdzie jest kuchnia, łazienka,
      sypialnia i taras z zadaszeniem, wtedy będzie jak w domu. wodę mineralną dla
      dziecka zabiorę ze sobą bo tam w małym miasteczku może nie być odpowiedniej dla
      malucha. wydaje mi się, że w grecji i bułgarii tez sa apartamenty. nie
      zabrałabym takiego tyciego dziecka do hotelu bo lubie mieć masę klamotów, gdzie
      przygotować posiłek dziecku itp. wiadomo że mały nie zje z restauracji. nasza
      cłóreczka w dniu wyjazdu będzie miałam 5,5 mca lae z 3 miesięcznym też bym
      pojechała. chyba, że przełożycie sprawę na wrzesień, wtedy mniej ludzi a i nie
      ma takich upałów.pozdrawiam
      • nataliak9 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 12:29
        zapomniałam, że jedziemu samochodem stąd mogę taką wodę zabrać
        • cota Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 12:52
          3 miesięczne niemowlę do Egiptu????????????????????????
          ludzie...opanujcie swoją chęc wojaży troszeczkę, jeszcze się najeździcie-
          naprawdę. Przecież to jeszcze maleństwo. Egipy - to horrendalnie wysokie
          temperatury, woda z kranu niezdatna do picia, ale można kupić w sklepach wode
          pitną. Jednakże w ogóle ciągnąć atkie maleństwo, by rodzice mogli sie wybawić
          (bo chyba nie dla maleństwa tam jedziecie) to lekka przesada. W Polsce tez
          ogrom fajnych miejsc..
          • jasmin30 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 13:20
            Byłam w Egipcie kilka razy. Nie radzę jechać tam w wakacje z tak małym dzieckiem. Upały są niesamowite. Jak już to marzec-kwiecień, a później pażdziernik. Wodę pitną oczywiście trzeba kupować w butelkach, najlepiej w supermarketach bo często się zdarza, że mali sklepikarze nalewają wodę kranówę do butelek i jak ktoś się nie przyjrzy, że zakrętka była odkręcona to zemstę faraona ma jak w banku. Poza tym do Egitu jedzie się raczej pozwiedzać, ewentualnie na rafę, z dzieckiem nie da rady. Przykładowo jak byłam w lipcu w światyni w Karnaku to było ok 50 stopni w cieniu, to samo z piramidami.
            Polecam Chorwację, pn. Włochy. Jeśli chcesz lecieć samolotem to przy starcie i lądowaniu podaj maleństwu coś do picia (uchroni go to przed gwałtowną zmianą ciśnienia). No i zapytaj czy dana linia ma foteliki dla dziecka, stanowczo będzie wtedy wygodniej.
    • mw144 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 14:00
      Z krajów, które wymieniłaś polecam Egipt, bo ten kraj jest najbardziej
      nastawiony na rodziny z dziećmi. W hotelu jeżeli jesteś z dzieckiem masz
      krzesełko do karmienia i kojec (gratis). Dla starszych niemowląt i dzieci przy
      opcji All Inc. są osobne stoliki z daniami przeznaczonymi dla maluchów. Wody
      nie musisz zabierać ze sobą, dostaniesz na miejscu butelkowaną. Generalnie
      jeśli z niemowlęciem to All Inc., bo wtedy nie musisz płacić za wodę - to jedna
      z droższych rzeczy w Egipciewink Z podróżą samolotem nie powinno być problemów,
      bo takie małe dziecko najprawdopodobniej ją prześpi - szum silników działa
      bardzo kojąco na niemowlęta. Na klątwę Faraona są sposoby (odpowiednie
      preparaty regulujące florę bakteryjną) i nie jest wcale tak częsta jak
      niektórzy straszą. Jeśli mały nie jest na piersi to radzę zabrać mleko,
      ewentualnie słoiczki. Mają na miejscu ale mały wybór i nieco inaczej smakują.
      Pieluchy- nie ma problemu, dostaniesz na miejscu.
      • iwonn32 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 14:25
        Bałabym się "klątwy faraona", to dolegliwości związane z układem pokarmowym.
        Dla małego dziecka najbardziej niebezpieczna jest biegunka, powoduje
        odwodnienie. U starszych dzieci i dorosłych odwodnienie nie jest tak groźne jak
        u malutkich. Bobas przelewa się wtedy przez ręce. Ja na szczęście jeszcze tego
        nie doświadczyłam, ale mojej szwagierce dziecko odpłynęło momentalnie na rękach
        i trzeba było szybko gnać do szpitala. Mała dostała wtedy natychmist kroplówkę.
        Biegunka nie zawsze się zdarza, a żeby dopadła bobasa nie trzeba koniecznie
        jechać do Egiptu (w domu też się może darzyć) ale po co zwiększać ryzyko?
    • delfina77 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 16:48
      Mnie się zdaje, że takie dziecko jest ciut za małe na podróże zagraniczne, a
      zwłaszcza do Egiptu, gdzie bardzo łatwo o zatrucie pokarmowe. Ale zrobicie jak
      uważacie, jeśli już polecicie to koniecznie własną wodę wziąć, ale musielibyście
      wziąć jej b. dużo, zależy jeszcze czy karmisz piersią czy butelką
      • kasia191273 Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 20:07
        tu forum, gdzie na pewno są rodzice podróżujący nie tylko do Egiptu

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
    • rozanamama Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 21:42
      nie jedzcie do egiptu!!!
    • maadam Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 22:48
      w kazdym poludniowym kraju jest bardzo goraco, a w \egipcie, Tunezji czy Turcji
      jest zanieczyszczona woda. Biegunka moze dopasc kazdego a dla tak malego
      dziecka jest przeciez bardzo niebezpieczna. Podroze samolotem tak male dzieci
      znosza raczej dobrze ale czesto sa to loty nocne czy nad ranem. Zdecydowanie
      nie, nawet w 5* hotelu. Bylam w roznych miejscach, dziecko zabralam pierwszy
      raz gdy skonczylo 4 lata. Nie bylo problemow z jedzeniem, nocna podroza,
      chlodzil sie w basenie, korzystal z roznorodnych atrakcji dla dzieci - wtedy
      wiesz, ze masz wakacje. I przyznam, ze nie widzialam tak malych dzieci. Takie
      roczne, dwuletnie i owszem. A na dokladke: a co jesli dziecko ukasi jakis owad
      roznoszacy lokalne choroby?
      • etnoaska Re: wakacje za granicą!?? 13.06.07, 23:52
        najpierw tylko mala dygresja - woda w turcji jest lepsza od naszej (mowie o tej
        w kranach, na poludniu sa takie ujecia,ze mozna pic z kranu)
        a teraz do rzeczysmile
        jesli macie jechac na wakacje tylko po to,zeby sie denerwowac, to przeciez nie
        ma sensu..jesli macie tyle watpliwosci i obaw to radze wybrac wakacje w polsce,
        w znanym wam miejscu i juz. do egiptu jeszcze kiedys pojedzieciesmile
        co do tego czy z 3-miesiecznym dzieckiem w ogole mozna, to uwazam ze taka
        dyskusja nie ma sensu. sa ludzie, ktorzy nie wyobrazaja sobie siedziec w 1
        miejscu i ciagle ich gdzies nosi, a sa tacy,ktorzy kazdy wyjazd za oplotki
        traktuja jak wielki zyciowy kataklizm.tak tez bedzie z ich dziecmi i tego nie
        ma co zmieniacsmile niech bedzi roznorodnie...smiledla jednych wyjazd z niemowlakiem
        do indii to pestka, a dla drugich wyprawa z 4-latkiem 70 km do babci to
        katastrofa.
        takie zyciesmile
    • krztyna Re: wakacje za granicą!?? 14.06.07, 10:43
      Ja wybieram się na zagraniczne wakacje w pazdzierniku. Jednak wybierzemy
      europejski południowy kraj, ze względu na zaufanie do służby zdrowia - znacznie
      większe niż w krajach arabskich. Egipt, Tunezję czy Turcję zostawiamy sobie jak
      synek będzie starszy. Jedzenie dla dziecka raczej zabierzemy z Polski, bo nawet
      jeśli będą na miejscu słoiczki takich firm jak w Polsce, to zapewne z innych
      produktów - charakterystycznych dla danego regionu.
      Z naszymi planami zgodziła się lekarka. Odradziła kraje arabskie.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • cathy1976 bylismy z 5 miesieczna coreczka w Maroko 14.06.07, 11:59
      bylo super
      nie mielismy z nia zadnych problemowm ani w samolocie, ani w hotelu.
      Spotkalismy mnostwo ludzi- Szwedow, Niemcow, Wlochow z malutkimi dziecmi. Tylko
      Polacy mieli komentarze typu 'w zyciu bym dziecka nie zabrala w taka podroz'.

      Jezdcie wiec, bawcie sie dobrze i nie przejmujcie zalosnymi komentarzami ludzi,
      ktorzy uwazaja, ze w ten sposob robicie krzywde dziecku.

      Niech oni siedza w domu do czasu az ich dziecko skoncza 7 lat, my w tym czasie
      zaliczymy co najmniej 7 swietnych wakacyjnych wyjazdow wink
      • ona10001 Re: bylismy z 5 miesieczna coreczka w Maroko 14.06.07, 12:04
        dziekuje za wszystkie porady,ale w tym roku pojedziemy sobie jednak nad polskie
        morze poprostu do łeby i pewnie bedzie super,a za rok....pewnie zagranica.pozdrawiam
        • kasia191273 Re: bylismy z 5 miesieczna coreczka w Maroko 14.06.07, 12:21
          my jedziemy z półroczniakiem na Sycylię

          mieszkamy za granicą i coś w tym jest- tu jak mówimy o wakacyjnych planach,
          wszyscy się cieszą i życzą pogody, udanego wypoczynku

          Polacy na wieść o naszym urlopie ZAWSZE w 1. kolejności zadają złowrogo
          brzmiące pytanie: A NIE BOICIE SIĘ?!!!
          • krztyna Re: bylismy z 5 miesieczna coreczka w Maroko 14.06.07, 14:50
            Chyba macie dziwnych znajomych Polaków. Mnie raczej przytakują, na argument "z
            przymrużeniem oka", że trzeba wykorzystać, iż mały płaci na razie tylko
            ubezpieczenia. Nie spotkałam się ANI RAZU z reakcją, jaką opisujecie...
            ------------
            Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • delfina77 Re: bylismy z 5 miesieczna coreczka w Maroko 14.06.07, 16:41
        Może nie robią krzywdy dziecku ale przysługi też mu nie robią - jest za małe
        żeby docenić taki wyjazd. Robią to dla siebie i nic w tym złego jeśli podejdą do
        sprawy rozsądnie. Ja się akurat nacięłam na Egipcie więc odradzam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka