5432d
31.07.07, 08:24
Agatka ważyła zaledwie 760g i bezpiecznie rosła sobie w moim brzuchu,kiedy
postanowiliśmy wyjechać z naszym Maleństwem w jego pierwszą dłuższą
podróż.Pełni obaw,czy nasze dziecko zniesie tak długą wyprawę,postanowiliśmy
jednak zaryzykować.Kilka pierwszych godzin dziecko zniosło dzielnie,wyczuwałam
tylko jednostajne ruchy,co znaczyło,że córeczka jest szczęśliwa.Jednak po
jakimś czasie Agatka zaczęła się wiercić.Nie pomagały nasze czułe słowa,ani
jej ulubione melodie Bacha.Byliśmy pewni:nasze Maleństwo ma już dość!Dalsza
podróż nie miała sensu,postanowiliśmy wrócić do domu,a tatuś wytyczył sobie
kolejny cel:kupno nowego,komfortowego samochodu,z myślą o wygodzie dla Agatki.