bagaz podręczny w samolocie

30.08.07, 12:26
witam

niedługo lecimy z synikiem (półtora roku) do Paryża. Mam obawy, że
zgubia mi gdzieś bagaż podstawowy i chce jak najwięcej ważnych
rzeczy wziac do podręcznego. Czy ktos wie, czy zabierają z
podręcznego mleko w proszku (250 ml) i słoiczki z zupą? Jak jest z
lekami - czy moge wziąc do podręcznego czopki przeciwbólwe, panadol
w płynie, saszetki ze smekta itp.
    • kowalikm Re: bagaz podręczny w samolocie 30.08.07, 13:07
      Może zadzwoń najlepiej do linii jakimi lecisz. Mimo ogólnych uregulowań (też
      zapewną są na stronach www przewoźnika), może mają jakieś szczególne. Powiedzą
      Ci konkrety i nie będziesz niemile zaskoczona podczas odlotu.
      poniżej regulamin centralwings
      www10.centralwings.com/pl/130/#19
      wygląda na to, że leki można, ale...
    • pinka79 Re: bagaz podręczny w samolocie 31.08.07, 19:47
      Hej, my lecielismy na wakacje z synkiem jak miał 10 miesięcy. Jeśli
      chodzi o bagaż podręczny to mieliśmy min. obiadek, deser w słoiczku,
      dodatkowo jeszcze mleczko i woda w termosie. Na bezcłowym dokupiłam
      jeszcze butelkę wody mineralnej.Słyszałam, ze czasami mówią żeby
      spróbować tego co masz dla maluszka, najczęściej chodzi o mleczko w
      proszku, mnie to akurat nie spotkało smile. Pozdrawiam i życzę
      przyjemnego lotu.
      Pinka
    • dominika0808 Re: bagaz podręczny w samolocie 01.09.07, 04:53
      ja w podroz za ocean bez problemu wzielam do podrecznego bagazu
      sloiczki z zupa i soczki dla mojego synka oraz lekarstwa (antybiotyk
      i lek na obnizenie goraczki ) ale wszystko musialo byc szczelnie
      zamkniete i nie uzywane...co do mleka to karmie piersia wiec klopotu
      nie mialam ale wiem , ze nie pozwalaja brac juz przygotowanego mleka
      ale napewno mozna wziasc w proszku i przygotowac na pokladzie
      samolotu...pozdrawiam
      • patyczako Re: bagaz podręczny w samolocie 02.09.07, 23:39
        nie chce straszyc ale na naszych lotniskach jest wyjatkowo
        drobiazgowa kontrola wszelkich zupek soczkow itp. dla dzieci wiec
        warto upewnic sie wczesniej dzwoniac na lotnisko
        • aishka_a Re: bagaz podręczny w samolocie 03.09.07, 07:25
          patyczako napisała:

          > nie chce straszyc ale na naszych lotniskach jest wyjatkowo
          > drobiazgowa kontrola wszelkich zupek soczkow itp. dla dzieci wiec
          > warto upewnic sie wczesniej dzwoniac na lotnisko

          A które konkretnie lotnisko masz na myśli? Ja w październiku lecę z
          14miesięczną córą z BALIC krakowskich i podróż będzie miała 2
          przesiadki i będzie trwać cały dzień. Muszę jej wziąć słoiczkowe
          jedzenie. Co ona będzie jadła, jak mi tego nie pozwolą wziąć? Nawet
          mnie nie straszciesad
    • irenalobo Re: bagaz podręczny w samolocie 03.09.07, 07:28
      Pracuje na lotnisku w balicach i u nas mozna wziąc termos z wodą,
      podst.leki, zupki i deserki w słoiczkach a nawet butelke wody
      mineralnej. Poza tym wszystko poniżej 100 ml. Niedawno leciałam z
      katowic i tam wodę kazali wyrzucić a z zupką się udało. Ogólnie -
      sprawdź regulamin linii lotniczej, a i tak wszystko zależy od humoru
      i "widzimisię" pana ze straży granicznej. W Polsce są najbardziej
      drobiazgowe kontrole, na innych lotniskach nikt tegio tak nie
      sprawdza.
      • aishka_a irenalobo 03.09.07, 11:17
        dziękuję Ci
        • vereena Re: irenalobo 03.09.07, 12:23
          Restrykcje nie zależą od linii lotniczych, ale od lotniska -
          kontrola jest przecież jedna dla wszystkich podróżnych.
          Na londyńskim Heatrow raz zabrano mi prawie całe jedzenie dla córki -
          fabrycznie zapakowane: mus owocowy, zupkę i jogurt. Na szczęście w
          strefie wolnocłowej udało mi się coś dokupić...
          We Wrocławiu zabrano mi wodę dla dziecka, a po przejściu przez
          kontrolę okazało się, że ani w sklepie ani w barze wody mineralnej
          nie ma. Samolot spóźniał się dwie godziny, a moja córka chciała
          wypić mleko przed snem. Ostatecznie kupiłam szklankę wrzątku w barze
          (w cenie herbaty), zalałam nim mleko i wystudziłam pod strumieniem
          zimnej wody w łazience.
          Z drugiej strony kilka razy zdarzyło mi się, że nikt nie zgłaszał
          żadnych pretensji co do jedzenia dla dziecka, najwyżej kazano mi
          spróbować wody z kubeczka małej. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku
          będzie właśnie tak smile
    • sobiesia Re: bagaz podręczny w samolocie 03.09.07, 14:40
      Ja ostatnio leciałam z moim 14 m-cznym synkiem z 2 lotnisk: Warszawy i z Gdańska
      - nie było problemów...
      W Gdańsku na lotnisku jest tablica informacyjna - i tak: rzeczy dotyczące
      dzieci: picie, jedzenie, leki itp nie mają absolutnie ograniczenia - o ile bagaż
      podręczny nie przekroczy 10 kg...
      Koniecznie zabierz dokument dziecka ze zdjęciem albo akt urodzenia, inaczej
      możesz mieć problem...
      pozdrawiam!
      • jozefow1 Re: bagaz podręczny w samolocie 06.09.07, 16:07
        Dzięki, dzięki. Synek ma paszport ze zdjęciem. W takim razie
        zupełnie spokojnie wezmę w bagaż podręczny mleko w proszku w
        zamkniętej hermetycznie puiszcze, ze 3 słoiczki z zupą, soczki dwa
        oraz zestaw leków na jeden raz. Reszta pójdzie do bagażu normalnego.
        I zobaczymy co będzie. Dzięki za rady i wasze spostrzeżenia.
Pełna wersja