roczne dziecko w samolocie

07.04.09, 13:55
witam

w maju wybieramy się z roczniakiem do Hiszpanii- to nasz pierwsza
wyprawa samolotem stąd masa wątpliwości i pytań.
1. Czy wózek musimy oddać razem z bagażem czy dopiero przed wejściem
do samolotu?
2. Czy z dzieckiem musimy stać w kolejce czy jesteśmy obsługiwani
poza kolejnością?
2.Czy możemy wnieść na pokład jedzenie dla dziecka- np. chrupki albo
jogurcik i co z mlekiem- wykombinowałam , że wezmę butelkę z
proszkiem do tego w oddzielnej butelce wodę i jak dzieć zgłodnieje
to wymieszam - nie będą się czepiali mleka w proszku?

będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi


pozdr
    • mniemanologia Re: roczne dziecko w samolocie 07.04.09, 13:59
      Zalezy od linii, oczywiście smile
      Jak my lecieliśmy:
      1. Wozek można było i tak, i tak. Najlepiej zapytać w punkcie
      odprawy.
      2. Najlepiej znaleźć jakąś panią pilot i ona podprowadzi bez
      kolejki smile
      3. Wnieśliśmy i mleko w butli, i słoiczek z deserkiem, i picie. Bez
      paranoi.
    • joanna_poz Re: roczne dziecko w samolocie 07.04.09, 14:06
      1. wózek możesz oddac dopiero przed wejściem do samolotu.
      2. możesz poprosic o obsłużenie poza kolejnością.
      3. restrykcje dotycza tylko płynów. można wnieśc bodajże 100
      mililitrów, przy czym jesli chodzi o napoje dla dzieci kontrolerzy
      nie są zbyt restrykcyjni, nam kazano każdy z soków synka otworzyć i
      spróbować.
    • anna-pia Re: roczne dziecko w samolocie 07.04.09, 14:08
      agrafka781 napisała:

      > witam
      >
      > w maju wybieramy się z roczniakiem do Hiszpanii- to nasz pierwsza
      > wyprawa samolotem stąd masa wątpliwości i pytań.
      > 1. Czy wózek musimy oddać razem z bagażem czy dopiero przed wejściem
      > do samolotu?

      To zależy od rozmiarów złożonego wózka.

      > 2. Czy z dzieckiem musimy stać w kolejce czy jesteśmy obsługiwani
      > poza kolejnością?

      Dopytaj w liniach.

      > 2.Czy możemy wnieść na pokład jedzenie dla dziecka- np. chrupki albo
      > jogurcik i co z mlekiem- wykombinowałam , że wezmę butelkę z
      > proszkiem do tego w oddzielnej butelce wodę i jak dzieć zgłodnieje
      > to wymieszam - nie będą się czepiali mleka w proszku?

      Jak leciałam ostatnio (niedawno, ale w kraju), to był zakaz posiadania butelek z
      płynem o objętości pow. 100 (tak, stu) ml. Zapamiętałam, bo mi wodę zabrali.
      Musisz sprawdzić w liniach, w razie czego żądaj informacji na piśmie.
      • gringo68 Re: roczne dziecko w samolocie 07.04.09, 14:48
        jeśli chodzi o sloiczki z jedzeniem i soczkami, to kontrola
        dokonywana jest na lotnisku, nie w samolocie, na Okęciu podchodzą do
        tego liberalne i nie robią problemów jesli chcesz wnieśc "wałowke"
        dla dziecka...
Pełna wersja