Dodaj do ulubionych

Lufthansą z niemowlakiem

20.07.09, 22:03
zgłupiałam dzisiaj po tym, jak pani w rezerwacji ww. linii lotniczych
powiedziała mi,że nie mogę na pokład wziąć obiadków większych niż 100 ml ( a
najmniejsze są 130 ml) ani wody (a tam, skąd lecę nie ma już sklepów po
przejściu przez bramki).

Zweryfikujcie proszę latający Lufthansą - mam zagłodzić dziecko wink ?
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Lufthansą z niemowlakiem 21.07.09, 02:43
      leciałam luftem 2 tyg. temu i nie do wiary, ale na pokład weszłam z
      napoczętą litrową butelką wody mineralnej.
      była w plecaku w bagażu podręcznym
      służby mnie po prostu przepuściły, nie wiem czemu nie reagowały,
      miałam tę wodę dla dzieci i uznałam, że jak trzeba będzie, to ją
      wyrzucę, tymczasem woda doleciała ze mną do warszawy.

      co ciekawe, we frankfurcie(przesiadka) też mnie z tą wodą
      przepuścili, buty musiałam zdejmować do kontroli a woda przeszła.

      może to jednak przypadek a nie norma?
      dodam, że wsiadałam do samolotu w kraju mocno policyjnym, gdzie
      zdarzają się zamachy terrorystyczne, a lotnisko małe, w tym czasie
      była w zasadzie tylko ta lufthansa, czyli służby raczej nie
      przepracowane...
    • rafal.szymczak Re: Lufthansą z niemowlakiem 21.07.09, 04:08

      Gro jesli nie wszystko zalezy od tego jak podejda do tego problemu
      pracownicy na "bramce"
      Generalnie zasada jest taka, ze mozesz wziac dla dziecka co tam
      chcesz w ilosci niezbednej do pokonania tej trasy. Nie pozwola Ci
      raczej zabrac ze soba 10 sloikow, no ale kilka powinno przejsc. Moze
      bedziesz musiala ktorys otworzyc i udowodnic, ze da sie to zjesc.
      Podobnie z woda, najwyzej bedziesz musiala sie jej napic.
      Nie wiem przez jakie lotnisko lecisz w Niemczech, ale np. w
      Frankfurcie w celnej strefie sa sloiki dla dzieci, choc trzeba
      troszke poszukac - jak bedziesz chciala wiedziec jak je znalezc daj
      znac. Poza tym na lotnisku ale juz poza strefa jest normalny
      supermarket, gdzie sloiki dla dzieci tez sa do dostania.
      Latam z dzieciakami i poki co nie zabrali mi nic dla dziecka.
      Powodzenia.
    • pawel_zet Re: Lufthansą z niemowlakiem 21.07.09, 09:36
      Kontrolą zajmuje się ochrona lotniska, Lufthansa do tego nic nie ma,
      cytuje tylko obowiązujące przepisy, które mądrością nie grzeszą.
      W praktyce nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mi próbowali konfiskować
      słoiczki niezależnie od ich pojemności. Co innego z piciem - z tym
      faktycznie robią problem.
      • embeel Re: Lufthansą z niemowlakiem 21.07.09, 11:25
        Dziękuję Wam za odpowiedzi. Lecę sama z bardzo ciekawą świata ośmiomiesięczną panną, może dlatego trochę panikuję. Lecę z Marsylii przez Monachium -z tego, co pamiętam z czasów bezdzietnych lotnisko jest niezbyt duże i dość przyjazne, a w Marsylii może po prostu nie zauważą butelki z wodą smile czasami są tutaj bardzo wyluzowani - aż do przesady...
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka