Dodaj do ulubionych

Zmroziło nas???

IP: *.* 12.10.02, 19:15
Hej, Dziewczyny! Co się dzieje? Czyżby nas zmroziła ta paskudna pogoda za oknem? Ale chyba nie aż tak, żeby od 1 października żadna z nas nie wysłała ani jednego postu na naszym forum Regionalnym!Czy ktoś ma może jakiś pomysł na spotkanie pod dachem, skoro Fikoland nie nadaje się dla małych bobasów?Pozdrawiam ciepło:hello:Kasia R mama Luizy, która za niecałe 2 tygodnie skończy roczek!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: janeczka Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 13.10.02, 17:48
      No chyba...Dziś w dodatku nas śniegiem zasypało.Buziaczki dla wszystkich dzieciaczków i "mamusiów". Trzymajcie się ciepło!
    • Gość: Gosiat Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 13.10.02, 20:20
      Ja mam pomysł na spotkanie pod dachem.Może na Żołnierskiej za dwa tygodnie?Przecież jest okazja :)
      • Gość: Maciejka Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 14.10.02, 15:37
        Ojej! Moze się skompromituję, ale za nic w świecie nie mogę wymyślić jaka okazja będzie za dwa tygodnie i dlaczego na Żołnierskiej???Gosiu! Oświeć mnie tepotę... ;)Pa, pa, pa :hello:Maciejka
        • Gość: 0107 Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 14.10.02, 18:58
          Ja też tępa jestem ;) Nawet nie wiem gdzie ta Żołnierska...Basia :hello:
        • Gość: Gosiat Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 14.10.02, 19:00
          Nawiązuję do listu Kasi_R.Może gdybym napisała, że "za niecałe 2 tygodnie", to wszystko byłoby jasne. A miejsce znane jest osobom zainteresowanym. Ale co na to wszystko Kasia_R?Pozdrawiam.Gosia.
          • Gość: q1313q Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 18.10.02, 14:08
            Nie badzcie takie tajemnicze z tym "miejscem znanym zainteresowanym" :-) ! Powiedzcie o co chodzi.Wogole wymyslmy cos i sie spotkajmy!!!Pozdrawiam.
    • Gość: dorcia:)) Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 16.10.02, 14:01
      Hejka!!! :hello:Nie zamroziło ...:) :) :)Dzieki Kasia za maila! Co tam U Luizki?? Chodzi juz??Ja jestem zakochana w swoim kaczorku..!!! Robi sie z niej takie fajne dziecko. I pobawic sie juz można i hm.."pogadac", , robi "papa" slicznie do wszystkich..i w ogole jest cudowna.ja dalej siedze sama w domu, nie pracuje jescze (mąż dał mi jeszcze wolne :) ) wcale mi sie nie tęski za praca ..ale za towarzystwem, albo za głupim spacerkiem po miescie.pozdrawiam ciepło pa
    • Gość: 0107 Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 18.10.02, 20:32
      A może byśmy tak zostawiły nasze ukochane maleństwa tatusiom, babciom, lub innym godnym dostąpienia tego zaszczytu osobom ;), a same gdzieś się umówiły, aby sobie spokojnie pogadać ???Pozdrawiam, Basia.
      • Gość: q1313q Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 19.10.02, 17:55
        Swietny pomysl. Ja sie na to chetnie pisze.Przyszlo mi jeszcze do glowy, ze moglybysmy, jak nasze kolezanki z Warszawy spotkac sie nawet z dziecmi w jakiejs knajpce, gdzie sie nia pali albo bardze typu Pizza Hut. Warszawianki ciagle sie tak spotykaja z dziecmi w roznym wieku (przekroj zblizony do naszego ze spotkania w parku) i podobno jest bardzo fajnie. Teraz robia KFC tam, gdzie byl Burger King, miejscowka dobra.Tylko menu nie koniecznie dla matek karmiacych :-)No i troche trudno mi sobie wyobrazic mojego diablika grzecznego i nie absorbujacego calej uwagi... To juz nie ta sama grzeczna Ola, co wtedy w parku...:-)Pozdrawiam.Renia.
    • Gość: Elik Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 23.10.02, 16:01
      Hej dziewczyny, ja też nie jestem wtajemniczona i nie wiem gdzie Żołnierska ;)Poza tym jestem za spotkaniem w jakiejś przytulnej knajpce, tylko błagam nie zmuszajcie mnie do McDonald"s ani KFC ! Jestem zadeklarowaną przeciwniczką tych przybytków i niczego tam nie przełknę. Poza tym chętnie wyrwę się spod "opieki" mojej Rodzinki. Co nie znaczy, że inne dzieciaczki mi przeszkadzają :)Pozdrawiam, Elik mama prawie 3 latki.
      • Gość: q1313q Re: Zmroziło nas??? IP: *.* 24.10.02, 17:36
        Z ta Zolnierska to byl zart. Tam mieszka Kasia R a okazja mialy byc urodziny jej coreczki (tak mi dziewczyny wytlumaczyly na priva) :-)Ja tez jestem zdeklarowanym wrogiem barow z fast foodem i nic tam nie jadam, ale te miejca przyszly mi do glowy jako przyjaze dzieciom w sensie calkowitego zakazu palenia. No bo czy w Lublinie jest knajpka, gdzie jest calkowity zakaz papierosowy?? W wiekszosci polowa jest wydzielona dla smrodzcaych ale dym podlega szybkiej dyfuzji, jak mialam okazje zauwazyc. No, chyba , ze spotkamy sie bez dzieci, to juz nie jest taki problem, moze byc gdziekolwiek ( chociaz mnie od razu od dymu boli glowa, chociaz kiedys palilam i do tej pory zielone marlboro snia mi sie po nocach... aczkolwiek nalog ten nalezy do bezpowrotnej przeszlosci...Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka