Dodaj do ulubionych

Smoleńsk. Rozważania.

25.06.10, 11:37
Zamierzam nieco naświetlić sprawę katastrofy TU-154 w Smoleńsku.
Przedstawię swoje rozważania z punktu widzenia kierownika systemu
lądowania (KSL) współpracującego na radiolokacyjnym systemie lądowania
(RSL) z załogą lądującego samolotu. Obecnie używa się nazwy kontroler
ruchu lotniczego.
Osobiście wykonywałem taką pracę przez 10 lat a następnie przez 4
lata byłem wykładowcą metodyki sprowadzania samolotów do lądowania w
Centrum Szkolenia Lotniczego w Modlinie i kolejne 19 lat w Wyższej
Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie.
Osobiście sprowadziłem do lądowania w trudnych warunkach
atmosferycznych (TWA) ponad 5 tysięcy samolotów różnych typów w tym
kilkadziesiąt w tzw. minimum atmosferycznym dla systemu RSL.
Podaję powyższe dane jako uzasadnienie tego, iż wiem co piszę.
Ponieważ sprawa nie jest prosta do wytłumaczenia i zajmuje dużo
miejsca kieruję zainteresowanych na stronę:

swietokrzyskie.racja.org.pl/art/szart13.php
Obserwuj wątek
    • Gość: TFU zagadka rozwiązana!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 25.06.10, 23:01
      czyli wiadomo kim był ten trzeci bandyta w tzw.wierzy kontrolnej
      sowieckiego lotniska,który zadziwiająco szybko zniknął po "wykonaniu
      zadania".Może ten sam agent zrzucał wraz z kumplem piotrowskim z
      mostu Błogosławionego ostatnio księdza ? "Mam rację"?
      • Gość: Filip Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.dsl.bell.ca 26.06.10, 06:43

        ...ja go caly czas naprowadzam...ale on jest tak glupi, ze tego
        niesposob pojac...ale kiedys i tak pie...ie kopytami o ziemie...
        • Gość: Filip Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.dsl.bell.ca 26.06.10, 07:01

          Wazna sprawa !

          Jutro wiedzorem odlatuje do Polski...udzielac poparcia
          J.Kaczynskiemu...byc moze bede tez w Kielcach.
          Uwazam ze takiej szansy jaka daje nam los przegapic nie mozna...bo
          jesli wygra Komorowski to bedzie to zamrozenie kraju w post-komunie
          i ukladzie pomagdalenskim na kolejne dziesiec lat.

          ...tak wiec trzymajcie sie...koniecznie idzcie glosowac na Jaroslawa
          Kaczynskiego...i do zobaczenia po wyborach.
          • Gość: asd Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.chello.pl 27.06.10, 08:00
            Filip to moze jakies spotkanie forumowe?
          • niedowiary77 Re: zagadka rozwiązana!!! 15.07.10, 01:43
            Gość portalu: Filip napisał(a):

            >
            > Wazna sprawa !
            >
            > Jutro wiedzorem odlatuje do Polski...udzielac poparcia
            > J.Kaczynskiemu...byc moze bede tez w Kielcach.
            > Uwazam ze takiej szansy jaka daje nam los przegapic nie mozna...bo
            > jesli wygra Komorowski to bedzie to zamrozenie kraju w post-komunie
            > i ukladzie pomagdalenskim na kolejne dziesiec lat.

            >
            > ...tak wiec trzymajcie sie...koniecznie idzcie glosowac na Jaroslawa
            > Kaczynskiego...i do zobaczenia po wyborach.


            Tak już jest, że z wolą narodu tylko trzeba się liczyć,
            my Polacy na świcie
            słyniemy z mądrości
      • Gość: FUJ Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 21:43
        ubecki wyskrobek się popisuje...idi w pizdu!
        • Gość: Klon Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 26.06.10, 22:50
          Dlaczego ubecki? śłużył w lotnictwie, to się na tym zna, w przeciwieństwie do "speców" twierdzących, że Rosjanie ściądnęli samolot przy pomocy magnesów.
          • Gość: szansa Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 15:06
            Słuzyć w lotnictwie, a znać się na przyczynach wypadków w
            lotnictwie - jak sie okazuje , po serii wypadków z udziałem tycH
            służących w lotnictwie ( zakłADAJĄC ,ZE NIE BYLI SAMOBÓJCAMI)- to
            dwa odrebne zagadnienia.
        • Gość: kielczanin Re: zagadka rozwiązana!!! IP: *.kielce.net.pl 28.06.10, 17:04
          w Polsce okazuje się że mamy samych specjalistów od latania - tylko
          chyba po piwo do nocnego. A jak wypowiada się człowiek który się na
          tym zna to trzeba go koniecznie zbluzgać - niestety ta tendencja
          występuje najczęściej wśród sympatyków pis. Czyżby mieli najwięcej
          pilotów w swoichj szeregach??
          • konus1 Re: zagadka rozwiązana!!! 28.06.10, 17:10
            Trafne spostrzeżenia p. Niedzieli mogą się potwierdzic. Poczekajmy,
            ale niektórzy muszą ubliżac. To kato-polska natura.
    • 50v Re: Smoleńsk. Rozważania. 27.06.10, 02:53
      wygląda to na
      autentyczna rozmowę


      " - tolko posadka u nas czi'czetire czełowieka -"

      a co za problem przesłuchać raz
      jeszcze całą załogę portu lotniczego ze Smoleńska , chyba jeszcze żyją ?
      ;)
    • Gość: cineo Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: 109.243.110.* 27.06.10, 06:44
      Należę do gatunku leniwców -więc gdybyś mógł powtórzyć:)
      • Gość: asd Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.chello.pl 27.06.10, 08:13
        Dobry tekst Agnostyk.
        • Gość: pałkowniku soviecka ścierko nie produkuj bzdur IP: 109.243.142.* 28.06.10, 14:00
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kontroler-w-Smolensku-sprowadzil-Tu-154-na-zly-tor,wid,12339292,wiadomosc_prasa.html
          • Gość: Klon Re: soviecka ścierko nie produkuj bzdur IP: *.kielce.vectranet.pl 28.06.10, 18:08
            Nie potrafisz chamie polemizować? tylko ubliżać. Jeśli ktoś słuzył w lotnictwie i zna się na tym to ma prawo polemizować z innymi fachowcami.
    • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 28.06.10, 02:05
      No tak, ale czy to kogoś jeszcze interesuje ?
      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 28.06.10, 23:59
        Chcę tylko przypomnieć, że nie mamy jeszcze dostępu do "czarnych skrzynek"
        opisujących warunki lotu "101". Mamy zapis rozmów w kabinie i komendy
        KSL
        a to zdecydowanie za mało by ustalić w 100% wysokość w stosunku
        do odległości od poczatku pasa lądowania. Nie ma jednak najmniejszej
        wątpliwości co do błędów w utrzymywaniu korespondencji - rosyjski KSL już
        znacznie wcześniej zapytał czy załoga "101" już lądowała na lotnisku
        wojskowym
        tzn. czy zna zasady współpracy miedzy radarem lądowania a
        załogą samolotu. Znali??? A to co wypisuje Dziennik Gazeta Prawna-
        "Polska komisja wojskowa i prokuratorzy twierdzą...". Wybacz to
        kpina z ciebie "pałkowniku". W ten sam sposób udowadnia się wiele głupot
        pisząc np. - uczeni amerykańskiej akademi nauk... i dalej ble, ble, ble...
        co tylko kto chce.
        Ja swoje rozważania podpisałem.
        • Gość: ciekawa Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 19:57
          Skoro Sowieci i rząd Tuzka tak wspaniale "wyjaśniają" sprawę
          katastrofy smoleńskiej, nie potrafię zrozumieć, dlaczego Naczelna
          Prokuratura Wojskowa RP zwróciła się o pomoc do Departamentu
          Sprawiedliwości USA z prośbą o pomoc w wyjasnieniu przyczyn
          smoleńskiej tragedii. Czyżby Naczelna Prokuratura Wojskowa wreszcie
          przejrzała na oczy i przestała wierzyć zapewnieniom Rosjan i Tuzka
          oraz wynaturzeniom "ekspertów"? Czymś mi tu bardzo śmierdzi.
          • Gość: nic Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 20:37
            niczym nie śmierdzi a sprawdzanie ponad miare i zdrowy rozsądek oraz
            mataczenie PIS.Sprawdzą, mają dokumentację pogodową w swoich
            archiwach i udzielą rzeczowej odpowiedzi. Polacy z Białorusi mówili
            w pisowskim Polskim Radiu I, że mieli poważne trudności z
            transportem samochodowym z powodu mgły.Dzielni piloci podobno nie
            mieli takich wątpliwości i postanowili wbrew rozsądkowi spróbować,
            aby dogodzić prezydentowi i dogodzili wielu wielu wielu rodzinom w
            Polsce. Ale to takie pisowskie plemie
            • Gość: ja Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 20:59
              Czy piloci tupolewa byli samobójcami? Czy nikt przy zdrowych
              zmyslach nie zastanawia się nad tym, dlaczego samolot z polską
              delegacją został "sprowadzony" przez kontrolerów poza oś lotniska?
              Podobnych pytań można zadawać setki. Dlaczego skoro samolot spadł z
              tak niskiej wysokości, praktycznie nic po nim nie zostalo?
              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 07.07.10, 21:55
                Nie wiadomo jeszcze czy byli samobójacami. Tego nie ustalano. Co do
                sprowadzania przez "kontrolerów" ( ilu ich było) samolotu "poza pas" to
                oczywiscie nie masz pojęcia o tym , z piloci po otrzymaniu zgody na tzw.
                czwarty zakręt (zachodzili z tzw. dużego kregu) powinni sami wyjść na oś
                lądowania. Mają od tego odpowiednie przyrządy i procedury poprawiania
                nieprawidłowego zajścia na oś ladowania. "Kontrolerzy" widząc
                nieprawidłowe zajście na oś lądowania po wyjściu na prostą do lądowania
                nie podawali żadnych poprawek. Kierunek lotu i tor zniżania prowadził
                prawidłowo na początek pasa lądowania. No to co tu poprawiać.
                Gdyby stwierdzili, że samolot leci równolegle do osi lądowania podali by
                ( "kontrolerzy") z całą pewnością poprawkę "w kursie" do wyjścia w oś
                lądowania gdyż taka jest ich rola.
                Sam sobie odpowiedz (jeżeli to nie przekracza twojej możliwości
                zrozumienia czegokolwiek) czy jest różnica w uderzeniu w locie poziomym o
                pionową przeszkodę mając np. ok. 200 km/h czy uderzając z taką samą
                predkością w locie pionowym o ziemię. Wysokość nie ma tu nic do rzeczy.
                Nie ma znaczenia czy samolot spada z 10 000 m czy z 10 m jeżeli o ziemię
                uderza z taką samą prędkością.
                I pamiętaj, że samolot to nie czołg tylko możliwie lekka konstrukcja w
                żadnym wypadku nie mająca za zadanie nie rozlatywać się po uderzeniu z
                ogromną prędkością o ziemię. Ma być tak lekki aby latał.
                • Gość: ja Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 22:17
                  No to ile było tych kontrolerów ruchu w Smoleńsku? Wg mnie nie
                  wszystko jest takie jasne, jak mówią "Tuzkowe" media i Ttuzkowe
                  eksperty". Czy nie dziwi Pana dziwne zachowanie kotrolerów po
                  wypadku? Czy tak reagują ludzie niewinni? Co się z nimi teraz dzieje?
                  • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 07.07.10, 23:20
                    "Kontroler" to ogólne, z gruntu cywilne, określenie kogoś kto bierze
                    udział w kierowniu lotami.
                    Na lotnisku wojskowym jest na pewno Dyżurny Kierownik Lotniska ( kierownik
                    całej zmiany)i na pewno Kierownik Systemu Lądowania, który to właśnie
                    kieruje przy pomocy radiolokacyjnego systemu lądowania samolotami do
                    lądowania. Dalej jest na pewno Dyżurny Ruchu Lotniczedo, dyżurni technicy,
                    dużurny meteorolog i może jeszcze byc kilku innych, których dowódca
                    lotniska tam wprowadzi (postawi, zaprosi). Kieruje całością ( i
                    odpowiada ) Dyżurny Kierownik Lotniska, który jako jedyny ma uprawnienia
                    do wyrażania zgody na lądowanie.
                    O jakim dziwnym zachowaniu Szanowny Pan mówi. O tym, że w przepotężnym
                    stresie człowiek będący świadkiem niezrozumiałych zachowań załogi w
                    powietrzu, który nie ma wcale pewności czy nie zostanie "kozłem ofiarnym"
                    ( co wszelkimi sposobami teraz starają się "udowodnić" panu podobni) jest
                    oszołomiony, biega i woła "co teraz ze mną będzie"!!!
                    Ja byłem w podobnej sytuacji ( absolutnie nie tak tragicznej) i wiem coś
                    i na ten temat.
                    Nie znam "Tuzkowych" mediów. Znam jedynie istniejące w Polsce PIS-owskie.
                    A te cały czas szukaja, szukają, szukają ... i jeszcze raz szukają czego
                    nie zgubiły. Przykładem takiego "szukania", w odróżnieniu od dochodzenia
                    do prawdy, jest właśnie Szanowny Pan.
          • marynica Re: Smoleńsk. Rozważania. 09.07.10, 09:31
            Prokuratura poprosiła o pomoc USA, żeby zamknąć gęby wszystkim
            wymyślaczom spiskowych teorii. Ale to i tak nic nie da, bo kto chce
            wierzyć w spisek, będzie w niego wierzył.
    • ikser Szacun Agnostyku! 29.06.10, 20:51
      Bardzo przystępnie i zwięźle przybliżyłeś "czarną magię" urządzeń
      naprowadzających i relacje pilot/lotnisko. Dzięki!

      Pozdr.
      • agnostyk11 Re: Szacun Agnostyku! 01.07.10, 10:03
        Uczulę, komu to jest potrzebne, na jawne oszukiwanie społeczęństwa. Pan
        specjalista- rzecznik rodzin katyńskich (oczywista - oczywistość, że
        specjalista) - "zapodaje", że rosjanie specjalnie nie rozpoznali części
        korespondencji z kontrolą lotniska w Smoleńsku, by coś ukryć. Pewnie
        jakieś fatalne słowa kontrolera, które niezawodnie stwierdzą winę obsługi
        lotniska.
        Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że w tej nierozszyfrowanej
        części korespondencji znajduje się Np. takie zdanie: "Wy pieprzone kacapy.
        Pomimo, że mówicie, iż nie można lądować to my wam pokażemy co znaczy
        polski pilot i zachodnie wyposażenie nawigacyjne naszego samolotu".
        Oczywiście kpię sobie tu w żywe oczy z przygłupów, którym jedynie myśl
        przyświeca: "Ruskie muszą być winne". A fakty. Tym gorzej dla faktów.
        • Gość: Polak Re: Szacun Agnostyku! IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 15:30
          Katastrofa pod Smoleńskiem to nie wypadek, tylko zaplanowana
          zbrodnia!!!! Świadczą o tym fakty. Jeśli chodzi o tzw. czarne
          skrzynki, to moim skromnym zdaniem obecnie tylko ich obudowa są
          jeszcze orginalne, natomiast jeśli chodzi o zawartość to ......
          dośpiewaj sobie sam. To co się dzieje w sprawie "wyjaśnienia"
          przyczyn tragedii smole ńskiej to jedno wielkie oszustwo. Przyczynił
          się również do tego polski rząd i parlament, bezgranicznie ufając
          braciom Moskalom. do czego to prowadzi, sami widzimy. Najpierw przez
          kilka tygodni poprane media i poprawni "eksperci" robilli
          ludziom "wodę z mózgu". Gdy to nie przeszło - zacichli.
          • Gość: Klon Re: Szacun Agnostyku! IP: *.kielce.vectranet.pl 01.07.10, 16:37
            Kto tę zbrodnię zaplanował i w jakim celu? Skoro nie było warunków do lądowania, to dlaczego lądowali? Takie było polecenie KGB? Nie wypisuj bzdur bo się ośmieszasz.
            • Gość: cepek nie można nic ukryć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 17:01
              Nie można nic ukryc,bo przecież wszystko trafi do nas i możemy taśmy
              jeszcze raz przesłuchać,pozbywając się zbędnych szumów.Ale śledztwo
              i tak trzeba będzie w Moskwie zakończyć.Czarną skrzynkę najpierw2
              trzeba będzie podpiąć do symulatorów i wszystko wyjdzie, co kto i
              kiedy gadał i robił. Koniec będzie następujący. Trzeba będzie
              wszystkie rejestratory podpiąć do prawdziawego samolotu i
              odbyć ,,ostatni lot" np. na wysokości bezpiecznej czyli np. 3 lub 5
              km. I znowu przekonamy się się, co działo się z urządzeniami ni
              rozmowami do ostatnich chwil. Z przyczyn technologicznych trzeba z
              Rosjanami współpracować a organizacja tej wycieczki, jej logistyczne
              zabezpieczenie, zabezpieczenie lotnicze, wojskowe i kontrwywiadowcze
              to dopiero początek roboty dla prokuratora.
        • ikser Re: Szacun Agnostyku! 01.07.10, 17:41
          Nie chcę wdawać się w awantury z forumowymi czubkami, dlatego ograniczam się do
          podziękowania za krótkie i treściwe przedstawienie zasad! Czy mógłbyś jeszcze
          napisać coś więcej o Smoleńsku jako lotnisku wojskowym? Takie lotniska mają
          często stanadardy i warunki niższe niż lotniska cywilne przez co są bardziej
          trudne/wymagające.
          • Gość: wera Re: Szacun Agnostyku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 18:43
            tak samo jak w Smoleńsku i te same zasady obowiązują w Radomiu.
            Tylko dwie NDB/ bliższa i dalsza/ światła krawędziowe, oś pasa
            oświetlona czasem jest lub jej nie ma i kontroler, który zezwala na
            lądowanie, kiedy w odległości 1 km na wysokości 100 m pilot
            potwierdzi widzialność drogi do lądowania/dla TU 154 ta odległość
            wynosi 1800 m i lądowanie poniżej tych warunków to delkatnie ujmując
            kozakowanie, które się tak może skończyć jak skończyło;
            Dla lotnisk cywilnych obowiązkowy jest ILS/3 kategorie/,DVOR -
            system lepszy od NDB/, odległościomierz laserowy DME/ informujący o
            odległości od progu pasa z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku
            i oczywiści minima dla każdego typu samolotu. sytem ILS doprowadza
            do wysokości 10,6 m na progu pasa, przy czym norma polska nie
            dopuszcza lądowania w żadnym przypadku, kiedy widzialność pionowa
            wynosi mniej niż 60 m
            PS; jestem amatorem a nie lotnikiem, lotnictwo komunikacyjne to moje
            hobby, latam codziennie na symulatorach
            • Gość: sowiecka ścierka Re: Szacun Agnostyku! IP: 75.102.7.* 03.07.10, 09:58
              www.fakt.pl/m/Repozytorium.Podglad.aspx/-580/-500/faktonline//633874059419113254.jpg
              • agnostyk11 Re: Szacun Agnostyku! 03.07.10, 12:54
                Odpowiadam na zadane pytanie:
                Smoleńsk-Północ jest lotniskiem wojskowym, można powiedzieć, starego typu.
                Nawet, biorąc pod uwagę standardy wojskowe, słabo wyposażone.
                Systemy nawigacyjne tam działające to:
                - USL czyli system oparty o dwie radiolatarnie, promieniujące fale radiowe
                bez kierunkowo, ustawione w osi pasa lądowania a na każdej
                tzw. „radiomarkier” czyli urządzenie promieniujące kierunkową wiązkę
                promieniowania radiowego pionowo w górę co na pokładzie samolotu wywołuje
                ( w czasie jego przelotu nad radiomarkierem) sygnał dźwiękowy i świetlny.
                Sytemy tego typu z reguły nie pozwalają na lądowanie w warunkach meteo
                gorszych od widzialności 2000 km oraz podstawie chmur mniejszej jak 200 m
                czyli w języku lotników 200/2000;
                - RSL (radiolokacyjny system lądowania, który dostatecznie opisałem w
                swoim artykule). Jego możliwości techniczne określane są obecnie na
                100/1000. W latach 60-90, w naszym lotnictwie, minimalne warunki były 500-
                700 m od początku pasa lądowania i 50-70 m odstawa chmur.
                - systemy świetlne używane w nocy i trudnych warunkach meteo. W Smoleńsku –
                bez bajerów typu lampy na pasie lądowania wzdłuż jego osi czy
                tzw. „błyskawicy” czyli rzędu silnych lamp od początku drogi lądownia do
                dalszej radiolatarni zapalanych kolejno od dalszej co ułamek sekundy
                tworząc świetlną drogę na ziemi przed pasem lądowania. Reflektory APM, o
                których mowa w stenogramie, to potężne reflektory ( używane są także jako
                przeciwlotnicze) mające za zadanie oświetlać w nocy miejsce
                tzw. „przyziemienia” się samolotów. Jest to oczywiście początek pasa
                lądowania. Tu zostały użyte w dzień dla utworzenia swoistej świetlnej
                bramy oznaczające wlot na pas lądowania. Ustawiono je na 200 m przed pasem
                lądowania.
                • sauber1 Re: Szacun Agnostyku! 03.07.10, 13:51
                  agnostyk11 napisał:

                  > Odpowiadam na zadane pytanie:
                  > Smoleńsk-Północ jest lotniskiem wojskowym,

                  A może jednak było ???
                  • agnostyk11 Re: Szacun Agnostyku! 03.07.10, 14:11
                    Do 2009 roku stacjonował tam pułk lotnictwa transportowego.

                    Ponadto lotnisko wykorzystywane było przez Smoleńskie Zakłady
                    Lotnicze , a czasami do celów cywilno komercyjnych.
                    Dlatego „Smoleńsk-Północny“ to obecnie lotnisko do wspólnego
                    użytkowania. Ale obsługa statków powietrznych jest nadal prowadzona
                    przez wojsko.
                    Trudno to określić jako nie-wojskowe. Nie oddano go lotnictwu
                    cywilnemu.
                    • Gość: fan pułkowników wojskowe,wojskowe!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 03.07.10, 23:05
                      cywile obsługujący lotniska raczej nie mordują z rozkazu.Nieprawdaż
                      czerwona gnido??? /że też jeszcze toto oddycha bez respiratora/
                      • sauber1 Re: wojskowe,wojskowe!!! 04.07.10, 00:44
                        niby
                        port lotniczy


                        a to zwykła szopa :D
                      • Gość: fan Re: wojskowe,wojskowe!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 07:19
                        A dlaczego nie chcieliśmy korzystać z portu lotniczego w Witebsku,
                        który jest wyposazony we wszystkie instrumenty wspólczesnego
                        lotniska cywilnego a różnica w dojeździe do Katynia tylko 75 km,
                        czyli nieznacznie dalej od Smoleńska.Jak brakuje wyobraźni, to
                        wszystko to się takkończy jak skończyło.Lądowac na polowym
                        opuszczonym i prymitywnym lotnisku to było szukanbie śmierco w
                        warunkach słabej widoczności. Do biblioteki i do nauki fanie
                        pułkowników.
                      • Gość: Klon Re: wojskowe,wojskowe!!! IP: *.kielce.vectranet.pl 04.07.10, 10:03
                        Pogratulować "kultury wypowiedzi" Nie życz tego nikomu by ciebie nie spotkało. A tak na marginesie, to jesteś skpńczonym chamem.
                        • Gość: fan Re: wojskowe,wojskowe!!! IP: 212.244.108.* 04.07.10, 11:05
                          brak podstawowej wiedzy lotniczej zasłania się chamstwem i kurestwem
                          Nic z tego nieszczęścia nie da się ukryć, dowody sa na taśmach tylko
                          nie dopuszczać do ich odczytania btakich fachowców jak fan
                          pułkowników, macierewicz,Ziobro i całe plemie PiS.Jak komuś u
                          szczytów wladzy wojskowej brakuje wyobraźni, tyo za ten brak
                          wyobraźni w lotnictwie płaci się krwią.Dlaczego na 20 minut przed
                          katastrofą, kiedy polskie słuzby wojskowej meteo wiedziały, że w
                          smoleńsku nie da się ladować ze względu na trudne warunki metewo, to
                          dlaczego nie zawiadomiły załógi; BO PREZYDENCKI TELEFON SATELTARNY
                          BYŁ NAS USŁUGACH PRYWATNYCH ROZMÓW A JEGO NUM,ER JEST A W ZASADZIE
                          BYŁ TAJNY;DLA KOGO - DLA WOJSKA.śLEDZTWO TRZEBA ZACZĄĆ OD kANCELARII
                          P[REZYDENTA A SKOŃCZYĆ NA 36 PUŁKU- KTÓRY ZREZyGONOWAŁ ZE SZKOLENIA
                          ZAŁÓG TU 154 NAS SYMULATORACH. tO FANIE PUŁKOWNIKÓW WZIĄĆ DO
                          AUTOBUSU, POTRENUUJ NA SUCHO AUTOBUSERM I\ ZABIERZ 96 OSÓB NA
                          WYCIECZKĘ - moze to w końcu trafi pod sufit, pod warunkiemże się go
                          ma.
                          • Gość: fan fanów mizeria z móżdżkiem IP: 46.112.200.* 04.07.10, 14:55
                            jeden z "fanów" pisze m.in o bibliotekach,symulatorach i taśmach
                            prawdy.Biblioteki mają to do siebie,że można w nich czerpać wiedzę-biblioteka
                            autora wątku raczej skąpo wyposażona była w wiedzę potrzebną do cywilizowanego
                            życia.Stąd też tytuły "dochtorskie"i te stopnie z komuszego wojska podchodzą
                            bardziej pod kabaretowe wyczyny niźli pod dziedzinę życia zwaną NAUKĄ.
                            Symulatory-piszesz,a i owszem dobre przyrządy ale dla pilotów z
                            "kilkutysięczno-godzinowym" nalotem to nie jest już tak bardzo pomocne zajęcie
                            chyba że programowano by je tak aby ćwiczącym podawały fałszywe dane podczas
                            symulacji lądowań.Co się tyczy taśm prawdy to mają one teraz/po sowieckim
                            tuningu/ wartość dowodu taką jak niegdysiejsza gazeta PRAWDA.Ale tego nie
                            pamiętasz boś był malutki/co nie oznacza że takim nie pozostałeś/,a tata
                            wracając wieczorami z WUMLU czy zebrań POP nie miał już czasu na twą edukację.A
                            teraz śmigaj i stawiaj krzyżyk na "polskiego miedwiediewa" czyli na to wszystko
                            co miedzy Odrą i Bugiem
                            • Gość: Klon Re: mizeria z móżdżkiem IP: *.kielce.vectranet.pl 04.07.10, 16:34
                              Kaczyńscy i wielu innych opozycjonistów robiło "dochtoraty" za komuny. Czy je też kwestionujesz? Rosjanie nie mieli potrzeby fałszować taśm bo i po co? Skoro nie było warunków to nie powinni lądować, kto im kazał? Nawigacja lotnicza też jest dziedziną wiedzy w przeciwieństwie do teologii więc i doktoraty są możliwe i trzeba się wykazać konkretną wiedzą a nie myślowymi spekulacjami.
                            • agnostyk11 Re: mizeria z móżdżkiem 04.07.10, 16:44
                              No cóż, fanie fanów. Fakt mizeria z móżdżkiem. Tylko czyja? Ja mówię i
                              podpisuję się pod tym, na czym się znam. Tak znam się.
                              Bibliotekę na temat doprowadzania samolotów do lądowania z użyciem RSL sam
                              tworzyłem na uczelni lotniczej - WOSL w Dęblinie. To co wiedzą na ten
                              temat tzw. kontrolerzy lotów w Polsce to wiedzą z mojego podręcznika. I
                              pracują bardzo dobrze ( wyjątki muszą być) już przez parę dziesiątków lat.
                              Oprócz tego wydałem w tej uczelni jeszcze cztery podręczniki na temat
                              naprowadzania myśliwców na cele powietrzne. Więc wiem co piszę! A
                              ty???
                              Co do WUML. To były kursy zaoczne a na takich sam się uczysz. Chcesz
                              zdobywać jakąś wiedzę to ją studiujesz, nie to olewasz i g...o wiesz.
                              Dzisiaj masz pełno tego typu "uczelni" tyle, że musisz do nich dopłacać
                              prywatnie i dopóki płacisz to jesteś "studentem".
                              O urzadzeniach treningowych też masz blade pojęcie. Są zawsze przydatne
                              na początkowym okresie nauki a także w trakcie pracy do odtrenowywania
                              sytuacji szczególnych, których imitowane w "naturze" wiąże się z wielkim
                              ryzykiem. Nikt nie sugeruje ( prócz ciebie), że wykonuje się na nich
                              normalne loty. Piloci ich nie lubią, bo oczywiście są zdecydowane różnice
                              w rzeczywistym locie i na trenażerze, ale trenują sytuacje szczególne
                              o których piloci myślą, że nigdy u nich nie nastapią i zresztą są
                              tak dobrzy
                              , iż teoretyczne przygotowanie pozwoli im z nich wybrnąć -
                              zwykłe zarozumialstwo.
                              • Gość: szr Re: mizeria z móżdżkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 22:48
                                ja w sprawie smoleńskiej mam jedno pytanie.
                                symulacja wypadku wskazuje, że samolot stracił prawe skrzydło i
                                obrócił się w prawą stronę i upadł górną częścią kadłuba na ziemię.
                                Wydaje mi się, że powinien upaść na lewą stronę, bo tam w skrzydłach
                                miał paliwo, które przecież parę ton waży.Czy upadek na prawe
                                skrzydło był wynikiem utrącenia brzozy i skręcenia w prawo pod
                                wpływem siły zatrzymania lotu, czy też jakieś inne dla
                                mnie niejasne przyczyny.
                                PS; Zadna wuedza ta nawet z WUML-u rozsądnym ludfziom w przeszłości
                                nie zaszkodziła, Szkodzi tylko jełopom, którzy niczego nie sa w
                                stanie zrozumieć
                    • zbima1 Re: Szacun Agnostyku! 09.07.10, 06:41
                      Szacun!
                      • Gość: Klon Re: Szacun Agnostyku! IP: *.kielce.vectranet.pl 09.07.10, 09:12
                        Jak mówią lotnicy, przepisy lotnicze są krwią pisane, więc minimalnych warunków lądowania dla tego typu samolotu nie wzięto z sufitu. Czy radiolatarnia sie zepsuła czy nie, w momencie podchodzenia do lądowania jest sprawą deugorzędną. Pozostaje otwarte pytanie, DLACZEGO LĄDOWALI MIMO BRAKU DO TEGO WARUNKÓW?
                        • Gość: sef Re: Szacun Agnostyku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.10, 10:05
                          dlaczego lądowali, skoro załoga nie miała uprawnień dolądowania na
                          tym lotnisku, a do tegom ta cholerna mgła.Ale jak szef prosi, to się
                          szefowi nie odmawia
    • Gość: mag Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.radom.vectranet.pl 04.07.10, 19:29
      Dziękuję za wyjaśnienia. Były bardzo przydatne w chwili gdy TVP1 sugerowała
      wczoraj, ze to błąd z obsługi lotniska. Jak mogą tak sugerować! Pleść taką
      nieprawdę. Łmiąc ciszę wyborczą grabić punkty Kaczyńskiemu!
      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 04.07.10, 19:55
        Brnąc dalej, oczywiście jako UB-ecki pomiot, zastanawia mnie dlaczego
        piloci próbowali wylądowac prawie 2 km od początku pasa ladowania?
        Odległość dalszej radiolatarni od lotniska prawie wszedzie wynosi 4 km. W
        Smoleńsku to 6,1 km. Jeżeli ktos wprowadzi do autopilota dane do ladowania
        na 6- ciu km dotyczące warunków dla 4 km to....?
        Nie. Nie stwierdzam faktu. Zastanawiam się. Rozwiązanie dadzą dopiero
        dane z warunków lotu czarnych skrzynek.
        A jak nie wypali kolejna "rewelacja" o winie "Ruskich" to wymyślą
        nastepną. A co??? "Ruskie" muszą być winni!!!
        Ja oczywiście niezależnie od tego kto będzie winien zawsze
        pozostanę "czerwoną świnią". A niech tam. Ale nie będę idiotą. Wolę jednak
        być świnią. To madre i czyste zwierzę, w przeciwieństwie do...
        • Gość: jaktaktotak Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 22:21
          agnostyk11 :
          Podziwiam Pańską wiedzę ale też zdaję sobie sprawę z faktu,że
          inaczej raczej być nie może.
          Jest Pan jednym z Tych, co solidnie kształceni przepracowali swoje
          lata i nie muszą się wstydzić.
          Mnie Pan przekonuje choć i wcześniejsze opinie są podobne i
          katastrofa pod Smolenskiem wydaje się być już wyjaśniona.
          Część Polaków mających dostęp "do mównicy" jaką jest też internet
          jednak nie chce się przyznać do tej wiedzy i programowo odrzuca
          wszystkie argumenty.
          Jarosław Kaczynski właśnie zapowiedział "prawdziwe wyjaśnienie"
          tajemnicy katastrofy.
          "Nikt nas nie przekona,że czarne jest czarne a białe jest białe!"
          Na nasze szczęście PiS właśnie przegrał i nie będzie mógł użyć
          Organów Państwa do tej walki o swoją rację.
          Rację wbrew argumentom i logice.
          Swoją drogą: Czy można oficjalnie obwieścić,że Prezydent i Jego
          Ministrowie Pałacowi pozbawieni wiedzy (bo niby skąd mieli ją
          wziąć), postanowili porządzić nawet samolotem pełnym ludzi?
          Czy ludzie to przęłkną?
          Właśnie widzimy ,ze nie przełykają nawet w skali mikro...



          • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 06.07.10, 12:27
            No i koejna "wersja" winy ruskich pada niczym kawka z przetrąconym
            skrzydłem. Kilka dni temu podano, że załoga Jak-40 lądującego przed "101"
            słyszała jak KSL podawał komendę zezwalającą na zniżanie do 50 m
            wysokości.
            Wczorej, owszem że załoga Jak-40. Tylko że to był technik pokładowy
            a taki na pracy KSL zna się jak wilk na gwiazdach. Jak wynika z
            wczorajszej informacji, taką komendę ( o zniżaniu do 50 m ) dosał pilot
            Jak-40. I słusznie bo gdy pilot dostrzegł pas ladowania i o tym powiadomił
            KSL to ten spokojnie i prawidłowo pozwolił na dalsze zniżanie. Bo inaczej
            jak by można było wylądować?
            • Gość: Polak Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 21:17
              Jak długo jeszcze cham i klawn z Biłgoraja Palikot świński ryj
              gumowy penis będzie obrażał Sp. Prezydenta Kaczyńskiego. Co na to
              wszystko "polska" prokuratrura? W czyich jest ona rękach? Krew na
              rękach w Smoleńsku to mają kolesie poje..... z Bilgorają. Co do tej
              pory przez 3 miesiące zrobili kolesie tego błazna w sprawie
              wyjaśnienia zbrodnii smoleńskiej? Oprócz chamskich ataków błazna
              palikota i podobnych typków z platformy, oprócz plucia na
              Prezydenta prostytuujących się na rzecz Tuzka mediów i tzw.
              ekspertów - kompletnie nic. A każdy rozsądnie myślący doskonale wie,
              że tragedia w smoleńsku to żaden wypadek , tylko zbrodnia. Czy nikt
              nie pamięta słów prezydenta elekta sprzed kilku tygodni " Przecież
              Prezydent Kaczyński może gdzieś lecieć i wszystko może się zdarzyć"?
              Czyżby prezydent elekt był wizjonerem, czy tylko się przejęzyczył,
              zdradzjąc zamiary swoich kolesiów?
              • Gość: gość Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 06.07.10, 22:47
                Ale ci się w główce pie...
              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 06.07.10, 22:49
                A ja sobie nie życzę by ktoś (ktokolwiek) używał nicku "Polak". Takie
                wynurzenia jak powyżej przysługują jedynie pokurczom umysłowym i kraj
                ojczysty - Polskę obrażają.
                Jesteś jedynie nienawistnym prymitywem! Jasne?
                I co ma do sprawy poruszanej w tym wątku Palikot???
                • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 08.07.10, 01:44
                  agnostyk11 napisał:


                  > I co ma do sprawy poruszanej w tym wątku Palikot???


                  Ale jak ma, to czas go w odstawake - prawda ?
                  • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 08.07.10, 09:28
                    Jestem fanem Palikota. Ma odwagę mówić co myśli. Że mówi "po swojemu"?
                    Problem Palikota to problem PiS. To on jest "obrabiany". Nie rozumiem
                    zupełnie członków PO, którzy chcą się pozbawić osoby, z którą utożsamia
                    się bardzo duża część naszego społeczeństwa. Pozbawiać się
                    dobrowolnie "wojownika"? Wsciekłość PiS - owskich katooszołomów dobrze
                    świadczy o Palikocie.
                    Na miejscu Palikota, gdyby mnie usunieto z partii, to natychmiast
                    przeszedłbym do "konkurencji". Wtedy poczuliby co stracili.
                    A tak naprawdę to nie wiem, w którym miejscu w Smoleńsku stał Palikot i
                    dmuchał mgłą. A gdyby nawet to po jaką cholerę załoga "101" w tą mgłę się
                    pchała?
                    • Gość: Pomyślcie Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.cdma.centertel.pl 08.07.10, 10:20
                      Palikot ma w 100 procentach rcje,że Lech Kaczyński odpowiada za katastrofę.Ponosi odpowiedzialnośc jako organizator tej wycieczki.
                      Potwierdzają to odszyfrowane przez Polaków fragmenty rozmów,gdzie drzwi do kabiny były cały czas otwarte i wchodziły tam różne osoby.
                      Po co tam wchodziły stery sie zacięły i trzeba było siłą je odblokowywać.Nie Pan Prezydent się denerwował ,że nie zdąży na wywiady w Katyniu,które miała przeprowadzić TVP.Sam opóznił odlot ,bo prawdopodobnie pił z Bielanem do godz. prawie drugiej w nocy(o tym mówi oficjalnie Bielan,że przebywał w Pałacu do 1,30. gdzie poszedł w dzinsach)
                    • prezesik_1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 08.07.10, 12:26
                      agnostyk11 napisał:

                      > Jestem fanem Palikota. Ma odwagę mówić co myśli.



                      To niezaprzeczalny fakt, ale on już swoje zrobił - prawda ?;)
                      • Gość: dsf Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 17:10
                        wyborcza.pl/1,75248,8114173,Katastrofa_w_Smolensku__To_byl_lot_na_slepo.html

                        i co pisowskie plemie, dalej chcecie grzać atmosferę i nieuctwo.
                        Znam samolot TU 154 i bez zgody pana prezydenta nikt nie mógł dostać
                        się do kabiny pilotów,Po prostu chcąc wejść do kabiny trzeba było ze
                        względów kurtuazyjnych zapytać prezydenta, czy można przejść przez
                        jego salonik.Chyba, ze wszyscy łazili jak chcieli i robili co chcieli
                        • Gość: buc Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 22:18
                          Na podstawie wpisów "ekspertów lotnictwa" na tym forum jestem pewny,
                          że to " prezydent bandyta" Kaczor jest jedynym sprawcą katastrofy
                          (zbrodni) w Smoleńsku. Przekonała mnie o tym wasza mistrzowska
                          argumentacja. Nie potrzeba już żadnego śledztwa, ani Rosjan, ani
                          rządu Tusku. Wszystko było jasne jeszcze przed 10 kwietnia.
                        • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 08.07.10, 22:29
                          W podanym powyżej linku są grube nieścisłości. Jak to u pilotów. Mało się
                          znają na naziemnej obsłudze. "Widzą to z powietrza".
                          Radiolokacyjny system ladowania, z którego korzystał "kontroler" składa
                          się z dwóch stacji radiolokacyjnych. Jedna tzw. oberwacji okrężnej DRŁ i
                          druga "radar precyzyjny" czyli PRŁ. To jest jeden samochód na którym
                          zamontowane są oba radary. Na DRŁ, praktycznie, nie ma możliwości
                          obserwowania samolotów bliżej jak 10 km od lotniska. Nie ma mowy o tym by
                          podawać ( jak to było w Smoleńsku) odległości 6; 4;3; 2 km z użyciem DRŁ.
                          Jest to niemożliwe technicznie i kontroler musiał miec włączoną stację
                          PRŁ
                          w cywilu nazywaną "radarem precyzyjnym". Oczywiście PRŁ jest
                          mniej "precyzyjne" od swoich cywilnych odpowiedników a jego możliwości
                          omówiłem już dwukrotnie.
                          • agnostyk11 Do "buca". 09.07.10, 13:43
                            Tak. Wielu, bardzo wielu ( spcjalistów właśnie) wiedziało, że w takich
                            warunkach jakie istniały w Smoleńsku prawdopodobieństwo rozbicia się jest
                            bardzo duże . Te przewidywania ( nie wróżby) zapisane są
                            w "Regulaninie lotów" o którym to wszyscy piloci uczą się na
                            przedmiocie "przepisy lotnicze".
                            Jak ktoś powyżej zaznaczył, pisany on jest w głownej mierze na krwi
                            poprzedników, którzy zginęli w rozlicznych wypadkach lotniczych i traktuje
                            o konieczności ( w formie absolutnych nakazów) zachowania takich a nie
                            innych zasad bezpieczeństwa.
                            Tak więc "bucu" wielu, ale to bardzo wielu ludzi wiedziało przed 10
                            kwietnia 2010 roku o możliwości takiej katastrofy.
                            Najgorsze jest to, że ta śmierc, śmierc 96 osób nic nowego do "Regulaminu
                            lotów" nie wniesie. Tam na ten temat już wszystko jest.
                    • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 01:41
                      agnostyk11 napisał:

                      > A gdyby nawet to po jaką cholerę załoga "101" w tą mgłę się pchała?


                      A ja się zastanawiam jaki był rzeczywisty powód spóźnienia na samolot ok pół
                      godziny, czyby to ta gęstniejąca mgła powodem była, i ciekawe czy jebak 50 czy
                      100 podawano ???
                      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 16:20
                        Choćby i 0,00 podawano to pilot mający uprawnienia do 120 m nie ma prawa
                        zejść ponizej tej wysokości. I nie ma tu co dywagować, ćmokać, mlaskać.

                        Zastanów się nad tym:

                        To jest interwencja poselska posła Gosiewskiego po odmowie lądowania przez
                        pilota w objętej działaniami wojennymi Gruzji:

                        1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił
                        Zbrojnych RP?
                        2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak
                        wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
                        3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać,
                        ze będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i
                        odmawiania wykonywania rozkazów?
                        4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach
                        przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu
                        wobec prezydenta RP?
                        5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność
                        podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są
                        wnioski z tej kontroli?
                        6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
                        7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się
                        tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

                        No i okazuje się, że w tym przypadku ( Smoleńsk) pilot nie był tchórzem, a
                        pan poseł sam sobie zgotował katastrofę.
                        • Gość: zerro Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 22:08
                          Żeby było śmieszniej,matka posła Gosiewskiego domaga się wyjaśnienia
                          przyczyn katastrofy.
                          Poseł Karski wtedy złozył doniesienie do Prokuratury przeciwko
                          pilotom nieposłusznym Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych!
                          Poseł Karski,to ten facio,co po pijaku uprawiał jazdę meleksem w
                          ciepłym kurorcie na Krecie (?).
                          • Gość: zorro Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.10, 22:26
                            Kto moralnie jest odpowiedzialny za zbrodnię w Smoleńsku? Dlaczego
                            przez 3 miesiące nie zostali przesłuchani przez prokuraturę wojskową
                            odpowiedzialni za logistykę i bezpieczeństwo tego lotu?
                            • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 22:38
                              A kto ci powiedział, że nie zostali przesłuchani? Czy twoje fantazje mają
                              jkieś uzasadnienie czy tylko jesteś powodowany nienawiscią?
                              • Gość: ciekawski agnostyk-czyim agentem ścierwo? IP: *.kielce.vectranet.pl 12.07.10, 01:18
                                jakiej to narodowości,kto to finansuje,dla kogo pracuje ten
                                sprzedawczyk?
                                • Gość: Klon Re: agnostyk-czyim agentem ścierwo? IP: *.kielce.vectranet.pl 12.07.10, 08:16
                                  Prezentujesz swoją kulturę?
                            • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 22:41
                              Gość portalu: zorro napisał(a):

                              > Kto moralnie jest odpowiedzialny za zbrodnię w Smoleńsku? Dlaczego
                              > przez 3 miesiące nie zostali przesłuchani przez prokuraturę wojskową
                              > odpowiedzialni za logistykę i bezpieczeństwo tego lotu?


                              A bo obsługę portu lotniczego z 10 ze Smoleńska powinno się zawezwać do Polski
                              jeszcze raz przesłuchać oczywiście jak żyją jeszcze ci ludzie ???
                              • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 11.07.10, 22:48
                                kto kazał zejść pilotom poniżej wysokości decyzyjnej?
                                • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 23:06
                                  Gość portalu: Klon napisał(a):

                                  > kto kazał zejść pilotom poniżej wysokości decyzyjnej?


                                  Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka 40, który wylądował 10 kwietnia w
                                  Smoleńsku, potwierdził w rozmowie z TVN24, że kontroler z wieży w Smoleńsku
                                  zalecił załodze prezydenckiego Tupolewa zejście do wysokości 50 m. Informację o
                                  zeznaniach pilota Jaka, który ujawnił treść komendy, podała "Gazeta Polska".

                                  Muś twierdzi, że słyszał, jak wieża podała pilotom liczbę „50” jako wysokość
                                  bezpiecznego zejścia samolotu. Pamięta też, że rosyjski Ił, który próbował
                                  lądować tuż przed Tu-154, również dostał od kontrolera komendę „50 metrów i być
                                  gotowym do odejścia” - i to podczas pierwszego i drugiego podejścia do lądowania.


                                  W przypadku polskiego Tu-154 - rosyjski kontroler wypowiedział komendę o 50
                                  metrach, gdy drugi pilot Tu-154, Robert Grzywna, podał na wysokości 80–70 metrów
                                  komendę: "odchodzimy". To dowodzi, że wieża kontrolna w Smoleńsku kierowała
                                  prezydencką maszynę do zderzenia z ziemią. Kontrolerzy na lotnisku
                                  Smoleńsk-Siewiernyj wiedzieli, że polski samolot był na fałszywej ścieżce
                                  schodzenia – był kierowany wprost w dolinę, głęboką na 60 metrów. Widoczność w
                                  pionie w rejonie lotniska wynosiła wówczas zaledwie 30 metrów. Zejście polskiego
                                  Tu-154 do poziomu 50 metrów oznaczało nieuchronne zderzenie ze zboczem kończącej
                                  się doliny.


                                  Co najciekawsze - komendy słyszanej przez Remigiusza Musia nie ma w
                                  stenogramach! W zapisie rozmów z kokpitu wieża mówi nie o 50, a 100 metrach.
                                  Oznaczałoby to, że stenogramy zostały sfałszowane. Pośrednio potwierdza to sam
                                  Muś w rozmowie z TVN24: Słyszałem, jak mówił wcześniej, że najniżej mogą zejść
                                  na 50 metrów i być gotowi odlecieć, jeśli nie zobaczą pasa. Nie na 100. Teraz:
                                  czy nasze słowa są bardziej wiarygodne, czy stenogram?


                                  Muś porusza jeszcze jedną ważną rzecz. Może ona świadczyć o prawdziwości
                                  hipotezy celowego zakłócania sygnału nawigacyjnego na lotnisku
                                  Smoleńsk-Siewiernyj. GPS wyprowadzał nas w lewo, a radiolatarnie w prawo. No
                                  więc lecieliśmy wypadkową. Gdy zobaczyliśmy światła APM-ów, tak jak mówiłem,
                                  trzeba było „dogiąć” w prawo. Ostatnio usłyszałem sugestię, że nasze karty
                                  podejścia nie są najaktualniejsze, że istnieją nowsze. Jeśli nawet tak jest, to
                                  nie otrzymaliśmy ich i lądowaliśmy – tak jak Tupolew – według kart, które
                                  mieliśmy w Pułku. Opatrzone są one datą „2006 r.”.Przed kwietniowymi lotami
                                  pytaliśmy stronę rosyjską – przez nasze MSZ – czy są uaktualnienia. Otrzymaliśmy
                                  odpowiedź, że nic się nie zmieniło. Dlaczego zatem GPS
                                  wszystkich wyprowadzał na lewo? Przecież TU-154 też schodziło na lewą stronę. Ił
                                  dwukrotnie tak samo - powiedział technik Jaka.


                                  Dodajmy, że 2 lipca – trzy dni po upublicznieniu przez "Gazetę Polską" zeznań
                                  por. Wosztyla (potwierdzonych właśnie przez Remigiusza Musia) – Naczelna
                                  Prokuratura Wojskowa poinformowała, że „stosownie do postanowień Wojskowego
                                  Prokuratora Okręgowego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2010 roku oraz 1 lipca 2010
                                  roku, do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zostały przekazane materiały w
                                  sprawie publicznego rozpowszechniania, bez zezwolenia, wiadomości ze śledztwa w
                                  sprawie katastrofy samolotu Tu-154M 101, dotyczące treści zeznań świadka Wiktora
                                  Ryżenki opublikowanych w dniu 25 czerwca 2010 roku w dzienniku »Rzeczpospolita«
                                  oraz zeznań świadka por. pil. Artura Wosztyla [...]”.


                                  Oznacza to, że dziennikarze stojący za upublicznieniem treści zeznań pilota
                                  Jaka-40 (pojawiły się one w „Gazecie Polskiej”, na portalu Niezależna.pl i w
                                  „Wiadomościach” TVP) mogą wkrótce mieć kłopoty. Problemów takich nie będą miały
                                  za to osoby, które oddały śledztwo w ręce Władimira Putina oraz politycy i
                                  urzędnicy państwowi współodpowiedzialni za oszukiwanie rodzin
                                  ofiar i opinii publicznej przy użyciu sfałszowanych (prawdopodobnie) stenogramów.

                                  (wg, TVN24.pl)
                                  • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 11.07.10, 23:50
                                    Przepisy nie pozwalają na lądowanie w takich warunkach. Nawet jeśli było takie polecenie wieży (w co należy wątpić) to i tak pilot powinien odejść na lotnisko zapasowe.
                                  • zdzislaw9255 Re: Smoleńsk. Rozważania. 22.07.10, 11:00
                                    Trwa żenujący spektakl wokół katastrofy smoleńskiej. Prawo i
                                    Sprawiedliwość powołało zespół, który ma zająć się wyjaśnieniem
                                    tragedii. Problem w tym, że nie posiada on żadnych prawnych
                                    możliwości działania. Nie może więc przesłuchiwać świadków ani żądać
                                    wyjaśnień czy materiałów dowodowych od jakiejkolwiek instytucji.


                                    www.youtube.com/user/PSLnewsy#p/a/u/0/AcHorYtKefE
                        • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.07.10, 22:36
                          ludzie to potrafią mieć czasem poczucie humoru - prawda ???
                          • Gość: afa Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 23:52
                            łoga nie miała uporawnień do lądowania w Smoleńsku- kto personalnie
                            przygotował ją do wylotu?Uprawnienia załogi to 120 m wysokośc
                            decyzyjna a oni odliczali do 20 m.A czy było przygotowane lotnisko
                            zapasowe- również nie. A czy był wystarczaj,acy zapas paliwa na
                            powrót do 'warszawy- również nie.
                            • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 12.07.10, 13:12
                              Szanowny(a) afa. Załoga miała uprawnienia do lądowania w Smoleńsku. Miała
                              uprawnienia przy warunkach meteo 120 m podstawa chmur i 1500 m
                              widzialności. Takie, a nawet lepsze, warunki tam były kiedy Tu-154
                              startował z Okęcia. Nikt (chba, że Pan Bóg) nie może odpowiadac za ich
                              pogorszenie się.
                              Nikt nie ma prawa pilotowi, który ma uprawnienia do zniżania się do 120 m
                              kazać zniżać się po minięciu tego poziomu. To, że to zrobił jest
                              wyłącznie jego winą, jest winą polskiego pilota i nikogo więcej.

                              Paliwa Tu- 154 miał na dolot do proponowanych mu dwóch lotnisk
                              zapasowych
                              a nawet bez tego fatalnego "próbnego" (bezsensownego)
                              zajścia do powrotu na Okęcie.
                              Proszę więc najpierw trochę poczytać z racjonalnych żródeł i nie próbować
                              propagować na forum "wiedzy" swojego proboszcza.
                              W jakim celu był twój powyższy bełkot?
                              • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 12.07.10, 13:39
                                Ale też nie ma co na siłę wybielać wszystkich, taka okazja mogła nigdy się nie
                                powtórzyć, a w przypadek wierzyć naiwnością - prawda ?
                              • Gość: afa Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 13:57
                                dziękuję za wyczerpującą i przekonywującą odpowiedź, a moja wiedza
                                nie pochodzi od proboscza lecz wynika z moichn hobbystycznych
                                zainteresowań. Zapraszam do mnie na symulator, niestety TU 154 nie
                                mam w spsie treści.A propo odczytywania taśm ciągle liczę na to, że
                                nasi eksperci odczytaja więcej niz mogli to zrobić rosjanie. Już
                                pierwsze informacje wskazuja na to, że drzwi do kabiny pilota w
                                ostatnich 36 minutach lotu się nie zamykaly, że względu na duży ruch
                                osobowy- po co w jakim celu?
                    • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 12.07.10, 00:02
                      agnostyk11 napisał:

                      > Jestem fanem Palikota. Ma odwagę mówić co myśli. Że mówi "po swojemu"?

                      W sumie
                      tak ..., ale ?


                      • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 12.07.10, 00:10
                        Palikot nie organizował wyjazdu, nie był pilotem ani kontrolerem na wieży, więc po co go tu mieszać? Nie jest też specjalistą od katastrof lotniczych, więc jego opinia ma takie samo znaczenie jak setek innych.
                        • agnostyk11 Do sauber-1 12.07.10, 13:44
                          No i nie udzielasz odpowiedzi: kto naszemu pilotowi kazał zejść poniżej
                          120 m wysokości
                          ?
                          Uważniej czytaj co wypisują te twoje "źródła" informacji. Tenże technik
                          (rozumiesz, że technik) podał, że od kontrolera to oni - załoga Jak -40 i
                          załoga Ił dostały zniżanie do 50 m. Już powyżej ci podawałem, że taką
                          komendę mogą ( i logicznie muszą) dostać załogi kiedy dostrzegą pas
                          lądowania. I jest to bardzo ostrożna komenda - zniżanie nie do ziemi.
                          I nie przywołuj mi tu "eksperta " technka. To indolent w sprawach
                          przepisów lotniczych i zajścia do lądowania. Porównywalnie możesz uznawać
                          za eksperta konduktora pociągu (autobusu) kiedy maszynista (kierowca)
                          spowoduje wypadek.
                          I nie myl widzialności poziomej z wyimaginowaną przez ciebie
                          widzialnością pionową. W pionie bierze się pod uwagę dolną podstawe
                          chmur
                          . Załogi samolotów np. przy bezchmurnym niebie z reguły wogóle
                          nie widzą zalegającą nisko nad ziemią mgły, która może powodować po
                          zniżeniu się na małą wysokość widzialność poziomą rzędu kilkunastu nawet
                          metrów.
                          A co do mertum, to byłbym ci jednak bardzo wdzięczny gdybyś podał : kto
                          zmusił naszego pilota do tak ryzykownego manewru? Bo ja także nie wiem.
                          • sauber1 Re: 12.07.10, 14:02
                            agnostyk11 napisał:

                            > No i nie udzielasz odpowiedzi: kto naszemu pilotowi kazał zejść poniżej
                            > 120 m wysokości
                            ?

                            Nie dość że tak nisko, to jeszcze w bok ścieżki, bardzo ciekawe kto i na czyje
                            polecenie ? ;)

                            Ale też jakie to ma dziś znaczenie ?
                            • Gość: Klon Re: IP: *.kielce.vectranet.pl 12.07.10, 15:24
                              Lotnisko smoleńskie nie posiada precyzyjnego systemu ladowania, skoro nie widział pasa to mógł zboczyć ze ścieżki, nie musiało być polecenia. Pytanie do Agnostyka. niektórzy sugerują, że wąwóz mógł wprowadzić załągę w błąd co do wysokości. Moim zdaniem nie, ponieważ nad wąwozem samolot przelatywał ok. 5-7 sek. Jęśli nawet pilot zorientował się, że go nagle "podniosło do góry" to zanim zdążył ruszyć wolantem już miał prawidłowe wskazania. Pierwsza myśl jaka by mi się nasunęła to, że wysokościomierz ma awarię, a nie decyzja natychmiastowego "oddania drążka od siebie"
                            • agnostyk11 Re: 12.07.10, 21:33
                              Oczywiście,że "to dzisiaj ma znaczenie" aby nie obwiniac tych, którzy na
                              to nie zasługują, aby nie ferowac wyroków przed osądzeniem, aby nauczyć
                              sie używania własnego rozumu.
                              Co do tego, że "w bok od scieżki" to tłumaczyłem (jak krowie na miedzy),
                              że pilot nieprawidłowo wyszedł na oś ladowania ale ponieważ sam poprawiał -
                              leciał na poczatek pasa ladowania to "kontroler" nie podawał żadnych
                              zmian kierunku lotu.
                              Żebyś cokolwiek rozumiał to zbacz sobie symulację na poniższym linku i sam
                              oceń "że w bok od scieżki":

                              www.tvm.info.pl/smolensk/kurs_Tu154.html
                              I zlituj się - nie rob z siebie umysłowego niedojdy.
                              • Gość: Klon Re: IP: *.kielce.vectranet.pl 12.07.10, 21:42
                                Agnostyk jak z tym wąwozem? wyjaśnij czy mógł mieć wpływ na decyzje pilota?
                                • agnostyk11 Re: 13.07.10, 11:18
                                  Tak. Mógłby gdyby można było wykazać, że piloci do podejścia do lądowania
                                  zamiast wysokościomierza barometrycznego wykorzystywali
                                  radiowysokościomierz. Teraz, z danymi jakie posiadamy, można jedynie
                                  spekulować a tego ja nie będę robił.
    • sauber1 do A gnostyk11 13.07.10, 01:06
      W prostocie
      urok
      ;)
      • agnostyk11 Re: do A gnostyk11 13.07.10, 11:15
        Ponieważ twoja prostactwo jednak nie ma uroku, to zawsze bedę ci zadawał
        pytanie:
        Kto zmusił poską załogę do podjęca próby ladowania i zejścia poniżej
        wysokości 120 m do której miała uprawnienia? Kto zmusił???
        • Gość: afa Re: do A gnostyk11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:45
          afa to ten hobbysta, który ma wiedzę lotniczą od proboszcza - nie
          gniewam się tylko przypominam.My w Kielcach mamy wariatkowo lotnicze
          i chcą nam zainstalować rękaw fluoroscecyjny podświetlany do
          lądowania samolotów w nocy/ nadaje się moim zdaniem dla rowerzystów
          do szukania budki z piwem/ oraz kolejną atrakcję system GPS - WAAS -
          EGNOS. Biorący udział w przetargu mówią krótko - co to za system?
          Według ich wiedzy system ten nie funkcjonuje na żadnym polskim
          lotnisku. Czy zatem inwestowanie w sprzęt niesprawdzony w Polsce to
          dobre rozwiązanie?
          Nie mogę przekonać decydentów o tym, ze warunkiem funkcjonowania
          takiego systemy jest wyposażenie go także lądujących samolotów, a
          oni swoje jak ze Smoleńskiem.Co to za system, trochę o nim
          opowiadali mi oficerowie z Dęblina, ale skoro skoro nie posiada
          żadne polskie lotnisko, to po co go instalować.Wg mnie dla Maslowa
          wystarczyłby dwustronny ILS z odległościomierzem laserowym DME
          • agnostyk11 Re: do A gnostyk11 13.07.10, 12:16
            O wariatkowie na lotnisku Masłów ( a w zasadzie na odkrywe-Obice) wiem.
            Mieszkam w Kielcach. Sprawą interesuję się od kilku lat. Ale... ale jak
            można przekonać kogoś kto nie ma pojecia o nawigacji.
            Niestety, od 1992 roku, kiedy to zorganizowałem w Dęblinie pierwsze
            międzynarodowe symozjum w Polsce na temat wykorzystania systemów GPS w
            lotnictwie wojskowym, nie mam wystarczającej wiedzy na te tematy. Odpadłem.
            Jedno jest pewne, że są to systemy czynne gdzie na pokładzie samolotu
            muszą być odpowiadające elementom naziemnym przyżądy systemu
            nawigacyjnego. Jeżeli samolot nie będzie miał adekwtnego wyposażenia
            pokładowego to system jest bezwartościowy.
            ILS jest systemem, niestet, drogim i nie zawsze niezawodnym (wypadek
            Cassy).
            Rękaw fluorescencyjny, owszem jest czystą głupotą gdyż może być
            wykorzystany jedynie w nocy a wtedy kierunek wiatru podawany jest z wieży
            kontroli lotu i nikt specjalnie nie będzie obniżał lotu żeby popatrzeć na
            taki rękaw.
            Rękaw zawsze był wykorzystywany przez statki latające, które nie miały
            łączności radiowej. Dzisiaj to jedynie spadochroniarze, lotniarze
            paralotniarze i motolotniarze mogą mieć z tego korzyść. Ale oni w nocy
            swoich "lotów" nie wykonują.
            Co do tego, że cię nieco uprzednia zrugałem to sam musisz przyznać, że
            chyba słusznie Podawałeś nieprawdziwe "fakty".
        • sauber1 Re: do A gnostyk11 13.07.10, 13:34
          agnostyk11 napisał:

          > Ponieważ twoja prostactwo jednak nie ma uroku, to zawsze bedę ci zadawał
          > pytanie:
          > Kto zmusił poską załogę do podjęca próby ladowania i zejścia poniżej
          > wysokości 120 m do której miała uprawnienia? Kto zmusił???



          Jednak ta gęsta mgła wiele kryje tajemnic - prawda ?

          Tylko prawdą można dojść do
          celu
          , nie ma jak naoczni świadkowie ... ;)
          • agnostyk11 Re: do A gnostyk11 13.07.10, 13:51
            Czy naprawdę jesteś zdrowy? A może tylko się ośmieszasz? Ale w jakim celu?
            Pokazujesz "dokument" naocznych świadków, z których jeden mówi, że nic
            nie było widać bo "tuman" a druga pani mówi jak jej kilkumiesięczny
            wnuczek jej opowiadał o katastrofie - "buuu i łup".
            Naprawdę tyle na temat "tajemnic mgły" masz do powiedzenia?
            To odpowiedz jednak tylko na jedno pytanie:
            Kto zmusił poską załogę do podjęca próby ladowania i zejścia poniżej
            wysokości 120 m do której miała uprawnienia? Kto zmusił???
            • Gość: Colombo Re: do A gnostyk11 IP: 77.223.220.* 13.07.10, 22:19
              Dlaczego KTO a może CO ?
              • Gość: bzik do śmieciarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 23:05
                może w końcu ze zrozumieniem zaczęlibyscie czytać, to co pisze
                agnostyk. Kapitan jest najwazniejszą osobą na pokładzie i tylko on
                jest upoważniony do podejmowania wszystkich deczji. A jeżeli
                pisowskie plemie dobierało sobie bardzo posłusznych ale mało
                odpowiedzialnych, to tak wyszło jak wyszło;pytanie podtrzymuje, kto
                wydał rozkaz lądowania- wkurzony prezydent?
                • sauber1 Re: do śmieciarzy 14.07.10, 00:44
                  Gość portalu: bzik napisał(a):

                  >A jeżeli pisowskie plemie dobierało sobie bardzo posłusznych
                  > ale mało odpowiedzialnych, to tak wyszło jak wyszło


                  W sumie to każdy ma swoje pięć minut, a takiej nadarzającej się następnej okazji
                  mogło nigdy nie być, może jakaś niezależna międzynarodowa komisja kiedyś karty
                  prawdy odkryje, bo jak ruskim można wierzyć ?
              • agnostyk11 Re: do A gnostyk11 13.07.10, 23:06
                Słuszne zastrzeżenie! Poprawiam.
                Co zmusiło załogę Tu-154 "101" do wykonywania "próbnego" zajścia do
                lądowania kiedy już wiedziała, że warunki meteo na lotnisku są poniżej ich
                minimum?

                Dobrze pytam?
            • sauber1 Re: do A gnostyk11 14.07.10, 00:38
              agnostyk11 napisał:

              >
              > To odpowiedz jednak tylko na jedno pytanie:
              > Kto zmusił poską załogę do podjęca próby ladowania i zejścia poniżej
              > wysokości 120 m do której miała uprawnienia? Kto zmusił???




              Jak to kto? To cały świat już wie, tylko Ty jeden nie ?
              Historia ma to do siebie, że często powtarzać się lubi, może ktoś się kiedyś
              przyzna, albo znowu coś odstawi ... - prawda? ;)
              • Gość: fijoł blisko copraz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 06:58
                Mieli swoje pięć minut i chcieli to wykorzystać - wykorzystali
                władzę i z jakim skutkiem,że prawien całe plemię pisowskie wyginęło.
                I kto w ramach 5 minut wystawił ich na śmierć. Kto nakazał zejście
                na wysokość poniżej 120 m - czy znowu w ramach ostatnich szans na
                bycia władzą
                • niedowiary77 Re: blisko copraz bliżej 14.07.10, 12:51
                  Przyjdzie czas historia oceni, póki co cieszmy się chwilą i tym
                  słonkiem na czerwono świecącym
                  ...
                  ;)
                • niedowiary77 Re: blisko copraz bliżej 22.07.10, 11:51
                  Gość portalu: fijoł napisał(a):

                  > Mieli swoje pięć minut i chcieli to wykorzystać - wykorzystali
                  > władzę i z jakim skutkiem,że prawien całe plemię pisowskie wyginęło.
                  > I kto w ramach 5 minut wystawił ich na śmierć. Kto nakazał zejście
                  > na wysokość poniżej 120 m
                  - czy znowu w ramach ostatnich szans na
                  > bycia władzą



                  Kontroler
                  ze Smoleńska kazał pilotom tupolewa zejść na 50 metrów
                • Gość: brzdęk Re: blisko copraz bliżej IP: *.chello.pl 23.07.10, 09:22
                  DZIADOSTWO (według blogera Bobika - znalezione w sieci)
                  część II

                  CHÓR
                  Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
                  Co to będzie?

                  ANTEK GUŚLARZ
                  Zespół będzie!
                  Po wstępnych modłach w kaplicy
                  staniemy dokoła trumny,
                  my, smoleńscy harcownicy!
                  Powiedziemy wzrokiem dumnym
                  po tych platformerskich dziadach,
                  co już dawno winny spadać,
                  czoła im stawimy śmiało?

                  MEDIA
                  Kurde, to się będzie działo!

                  CHÓR
                  Leć nasz orle w górnym pędzie,
                  na najwyższej siadaj grzędzie!

                  ANTEK GUŚLARZ
                  Pisowe duszeczki!
                  W was nadzieja - czystych, prawych,
                  lecz pojmijcie wagę Sprawy:
                  to nie jakieś z szafy teczki,
                  czy afera hazardowa,
                  by móc prztyczka dać łagodnie,
                  tu o wielkie chodzi słowa,
                  tu wyjaśnić trzeba ZBRODNIĘ!
                  Zlatujcie się do Zespołu,
                  Zespół niech się tutaj zbiera,
                  czeka nas obfity połów!
                  Bieżcie w przybytek sejmowy,
                  będziemy grzebać w papierach,
                  będziemy ucinać głowy!

                  CHÓR
                  Rząd osądzą z PiS-u sędzie,
                  niezła jatka wkrótce będzie.
                  ...

                  www.liiil.pl/link/?url=www.blog-bobika.eu/%3Fp%3D320
                  • niedowiary77 Re: Mgła nad Smoleńskiem 23.07.10, 11:18
                    Polscy biegli wydali opinię, a której nie potwierdzili żadnej z krążących
                    teorii spiskowych, tuż przed lądowaniem polskiej maszyny nad lotniskiem w
                    Smoleńsku jakoby miała zostać wytworzona sztuczna mgła. Warunki meteo były
                    typowe dla tego obszaru. i to kolejna przegrana bitewka PiS u i innych ...
                • agnostyk11 Re: blisko copraz bliżej 11.09.10, 23:25
                  Wysłuchałem w "Superstacji" dyskusji p. Czumy z p. Suskim. Niepradopodobne jakim można być prymitywem twierdząc ( oczywiście Suski), że gdyby L.Kaczynski poleciał "lepszym" samolotem wyposażonym w laserowe dalmierze to mógłby bezpiecznie lądować we mgle.
                  Zastanawiam się skąd PiS - owcy zbierają informacje o współczesnej technice lotniczej. Podejrzewam nawet, że ktoś swiadomie "robi ich w konia".
                  Systemy laserowe są niezwykle dokładne (szczególnie w określaniu odległości) gdy promień lasera ma możliwość odbicia się od namierzanej przeszkody. Jeżeli takiej możliwości nie ma to jest to system bezużyteczny. A właśnie we mgle promień laserowy "radzi sobie" gorzej od ludzkiego wzroku, grzęźnie we mgle.
                  Takie "informowanie" Polaków jest nie tylko niezwykle głupie ale i szkodliwe gdyż wypacza prawdę o którą ta formacja (PiS) nieustannie się upomina.
                  Jeszcze raz stwierdzam, że nie ma na świecie (jak dotąd) samolotu, który mógłby wylądować bezpiecznie na lotnisku w Smolińsku w takich warunkach meteo jakie tam panowały 10 kwietnia. Tak. Niektóre samoloty lądują obecnie nawet bez pilota na pokładzie ale nie na lotnisku przypadkowym a jedynie na lotniskach dokładnie opisanych dla ich systemów pokładowych.
              • Gość: Arek Re: do A gnostyk11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 00:37
                Agnostyk11 postawił się w roli specjalisty od lotnictwa,
                diagnozuje , zwala wine na pilotów -bo to defacto robi - tyle że
                zapomina , że przed wydaniem jakiejkolwiek opinii w sprawie
                katastrofy lotniczej ... trzeba zakończyc badanie. Jaki więc z tego
                Agnostyk11-a spec???:)) On nawet w komisji nie jest:)))
                • Gość: afa Re: do A gnostyk11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 08:31
                  Anostyk mając wiedzę i doświadczenie w określonej ważnej dziedzinie
                  lotnictwa ma prawo i to zrobił, podzielić się z nami i chwała mu za
                  to.Nie trzeba być członkiem komisji, aby stwierdzić,że nasi
                  debesciacy naruszali przepisy ruchu lotniczego w całej Europie i nie
                  ponosili z tego tytułu konsekwencji, bo nie byli pilotami cywilnymi.
                  Jeżeli mieliby taki status, 36 pułk przestałby latać, ponieważ mogli
                  mieć zabrane licencje i to natychmiast po wylądowaniu.Prosi Agnostyk
                  o odpowiedź; kto pozwolił pilotom zejść na wysokość poniżej 120 m a
                  do takiej decyzji nie może ich zmusić żadna kontrola lotniska, tylko
                  zrobili to zapewne pasażerowie.I jeszcze parę pytań; dlaczego gen
                  Błasik skladał meldunek prezydentowi o gotowości samolotu do odlotu-
                  czy miał do tego prawo - moim zcdaniem absolutnie nie, bo miał tylko
                  status pasażera.Kto spacyfikował załogę swoja obecnościa w kabinie i
                  fgdzie była ochrona prezydenta, która pozwalała wchodzić komu się
                  tylko podobało do kabiny pilotów - przechoidząc oczywiście przez
                  salonik prezydenta.
                  • Gość: Klon Re: do A gnostyk11 IP: *.kielce.vectranet.pl 18.07.10, 09:45
                    Dziwisz się,że Agnostyk zbiera głos w sprawie katastrofy. Słuzył w lotnictwie jako nawigator, sprowadzał samoloty, więc coś na ten temat wie. Nie wydaje ostatecznej opinii na temat katastrofy. Ale jak się to ma do "speców" którzy produkują się na forum i wydają opinie, a nawet nie stali koło samolotu. Mylą pojęcia, absolutni dyletanci, ale wiedzą że to był zamach, wiedzą wiele o pracy wieży kontrolnej chociaż pewnie jej na oczy nie widzieli, znają zasady podejścia do lądowania, jednym słowem sami piloci z długoletnim doświadczeniem. Agnostyk ma prawo w tej sprawie zabrać głos jako wieloletni kontroler lotów i nie miesza do sprawy polityki w przeciwieństwie do wielu "specjalistów"I pytanie dlaczego piloci zeszli poniżej wysokości decyzyjnej skoro zabraniają tego przepisy?
                    • Gość: As Re: do A gnostyk11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 11:57
                      Agnostyk11 jako wieloletni kontroler lotów z ...z lotniska w
                      Masłowie to sie zna na szybowcach chyba. I niech juz przestanie bo
                      feruje wyroki nie wiedząc jak było naprawdę
                      • Gość: Klon Re: do A gnostyk11 IP: *.kielce.vectranet.pl 18.07.10, 14:14
                        Do Asa. Agnostyk służył w wojsku, zna się na rzeczy, widać to po jego postach. I nie feruje wyroków, czytaj ze zrozumieniem. Zadaje tylko pytanie dlaczego piloci zeszli poniżej wysokości decyzyjnej. przepisy lotnicze jak mówią piloci "są krwią pisane" i kto ich nie przestrzega często drogo za to płaci. Podyskutuj sobie z Anastasją, może wspólnie wpadniecie na trop jakiegoś ruskiego urządzenia, które podprogowo zmusza pilotów do podejmowania błędnych decyzji.
                        • agnostyk11 Do "zaczynających się na a". 18.07.10, 19:24
                          Wypowiadam się dlatego gdyż nie jestem w komisji. Gdybym w niej był
                          byłoby to niedopuszczalne. Byłem mocno zbulwersowany gdy płk. pil. Edward
                          Klich tuż po katastrofie zdecydowanie powiedział, że wyklucza winę
                          pilotów. Wtedy sądziłem, iż ma jakieś pewne dane o tym, że załoga
                          działała "pod przymusem" i nie zabierałem głosu. Jednak kiedy kolejne
                          wersje spiskowe powstawały u upadały jedna po drugiej jasnym było, że E.
                          Klich "chlapnął" emocjonalne gdyż sam jest pilotem.
                          Może i ja trochę emocjonalnie zabrałem głos na forum. Powodem tego było
                          to, że szukając kozła ofiarnego doszukiwano sie winy kontrolera lotów, iż
                          za póżno podał komendę "lot poziomy" ("101 gorizont"). I tu sięgnąłem do
                          swojego bogatego doświadczenia w sprowadzaniu samolotów z użyciem takiego
                          samego sprzętu radiolokacyjnego jak w Smoleńsku oraz do wiedzy
                          teoretycznej nabytej w przeciągu 37 lat służby w lotnictwie wojskowym.
                          swietokrzyskie.racja.org.pl/art/szart13.php
                          Pozostaję w dalszym ciągu na stanowisku, że odpowiedzialność za katastrofę
                          ponosi ktoś (lub coś) kto zadecydował (zmusił pilotów) o próbie lądowania
                          pomimo braku zgody kontrolera.
                          Dalszy ciąg wydażeń jest jedynie pochodną tej decyzji i pasma niejasnych
                          działań załogi "101".
                          • niedowiary77 Re: Do "zaczynających się na a". 21.07.10, 01:57
                            agnostyk11 napisał:

                            > Wypowiadam się dlatego gdyż nie jestem w komisji. Gdybym w niej był


                            Może i całe szczęście, że w niej nie byłeś i daj bóg nie będziesz, a pewnie
                            lepszym był byś zawodnikiem od generał Tatiany Anodiny i myślę też, że chyba
                            tym
                            czwartym z wieży portu lotniczego Sewiernyj nie byłeś?
                            ;)

                            a czy to możliwe, że w tym czasie miejscowi mogli nad miejscem zdarzenia we
                            mgle helikoptery widzieć ... ?
                • Gość: Klon Re: do A gnostyk11 IP: *.kielce.vectranet.pl 20.07.10, 08:17
                  Agnostyk jest specem od lotnictwa, przesłużył w nim ponad 30 lat na ważnym stanowisku. Nie stawia definitywnej opinii, a jedynie prawdopodobieństwo. w przeciwieństwie do innych, którzy nawet nie stali obok samolotu, a zabierają glos i z góry wiedzą, że to był zamach. Mylą pojęcia, nie znają przepisów ale udają speców.
    • Gość: afa Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 16:08
      i co pisowskie plemię - jeszcze macie coś do powiedzenia kaci 95
      osób z rozkazu 1 człowieka i to waszego, tego najmądrzejszego

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8137874,TVN24_nieoficjalnie__Pilot_mowil____jak_nie_wyladuje_my_.html
      • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 16:27
        Prawdę o Smoleńsku musi usłyszeć Polska i
        cały świat


        • mmiastowy Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 16:34
          "Jak poinformowała stacja TVN24, udało się odczytać nowe fragmenty stenogramów z
          prezydenckiego samolotu, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Miałyby
          to być słowa: "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)".
          Są to słowa, które miał wypowiedzieć pierwszy pilot Tupolewa, mjr Arkadiusz
          Protasiuk, na kilkanaście sekund przed uderzeniem - ustaliła TVN24."
          wiadomosci.onet.pl/2197644,11,jak_nie_wyladujemy__to_mnie_zabijeja_nowe_informacje_w_sprawie_stenogramow_tu-154,item.html
          • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 17:06
            to dalszy
            element gry politycznej chyba ?
            • mmiastowy Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 19:40
              Masz jakiegoś errora:D. Tak mi się wyświetliło:). Nie jest to żaden element gry.
              Politycznej też:P.
      • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 16:51
        częto bywają informacje dla potrzeby chwili,
        abo dla odwrócenia uwagi od istoty sprawy
        - prawda?
        • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.10, 17:18
          Żadne argumenty nie przekonają zwolenników PiS, oni i tak wiedzą lepiej, że to był spisek, a nie ryzyko podjęte przez pilota pod naciskiem.
          • jumanji_7 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 17:41
            Gość portalu: Klon napisał(a):

            > Żadne argumenty nie przekonają zwolenników PiS, oni i tak wiedzą lepiej, że to
            > był spisek, a nie ryzyko podjęte przez pilota pod naciskiem.

            Trudno jest jednoznacznie przyznać, że w tym co mówisz jest choć odrobina
            realnej możliwości szczególnie w dobie odradzającego się neokomunizmu i splotu
            wydarzeń następującego po sobie, ale też myślenie nie boli, co najwyżej
            strzegącym marksistowskiej poprawności politycznej bardzo może się to nie
            podobać, ale zawsze jest wyjście, pod osłoną nocy można wszystko usunąć co nie
            nada i niezgodne z prykazem - prawda ? ;)
            • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.10, 17:52
              Gdzie widzisz odradzający się komunizm? argumenty. Co usunięto pod osłoną nocy? Dlaczego nie było mozliwości nacisków na pilota? co robił w kabinie gen. Błasik i Kazana? Po co tam wchodzili? Załoga nie potrzebuje pomocników.
              • mmiastowy Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 19:53
                W tej kabinie więcej było decydentów niż pilotów. Nie chcę się wikłać w
                bezprzedmiotowe dyskusje, czy był to wynik niedbalstwa służb, totalnej beztroski
                prezydenta Kaczyńskiego, niedoskonałości pilotów, strachu pilotów przed
                niewypełnieniem zadania, zamachu, dmuchania mgłami przez Rosjan, niedostosowania
                lotniska do przyjmowania samolotów cywilnych (chociaż wojskowych), niewłaściwego
                wyposażenia lotniska itd. Prawdę mówiąc, nie wierzę, by wyjaśnienie wszystkich
                tajemnic tego lotu zaspokoiło oczekiwania zwolenników PiSu. Oni nie uwierzą,
                nawet gdy usłyszą krzyk pilota ("bo to zmontowane będzie"). Dla mnie natomiast -
                najważniejsze jest, że praca Parlamentu jest ciągle sparaliżowana. Zamiast
                posłów - zdjęcia posłów. Zamiast rzeczywistej pracy - trwa abstrakcyjna dyskusja
                o krzyżu, który stoi w miejscu nieodpowienim. Nikt tam nie zginął, nikt tam nie
                jest pochowany. Gdyby każdy myślał tak, jak członkowie PiSu, wszędzie byłyby
                cmentarze i płonęłyby znicze. To jest jakaś nekrofilia polityczna, której mam DOSYĆ!
                • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.10, 20:05
                  Masz zupełną rację. zamiast myśleć o przyszłości niektórzy są w w permanentnej żałobie.
                • 50v Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 20:06
                  mmiastowy napisała:

                  > W tej kabinie więcej było decydentów niż pilotów.


                  To niezłe musiało być przegięcie i stąd też ta nieunikniona katastrofa
                • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.07.10, 22:50
                  Proszę jeszcze sobie uzmysłowić, że stwierdzenie "krzyż ustawili harcerze"
                  też jest zwykłą manipulacja PiS. Harcerze w Polsce mają swoją organizację
                  ( o niebanalnej tradycji), która nazywa się Związek Harcerstwa Polskiego.
                  Krzyż stawiali ministranci zrzeszeni w organizacji Związek Harcerstwa
                  Rzeczpospolitej. To oni zwykle są "używani" do służenia we wszystkich
                  bogoojczyźnianych fetach. Mundury mają podobne. Można się pomylić. Na
                  poczatku lat 90-tych była niezła awantura gdyż katooszołomy dążyli do
                  likwidacji ZHP
                  . Nakłady z budżetu na ZHP i ZHR ( na jednego członka)
                  miały się jak 1 do 10. Albo i jeszcze gorzej.
                  Jakoś im nie wyszło, zupełnie nie wyszło. ZHR jest organizacją
                  marginalną.
                  A co do Smoleńska to czekam z niecierpliwością na dalsze rewelacje PiS-
                  owców. Są takie rozweselające.
                  Ja jednak wiem jedno. Gdyby pan prezydent Lech Kaczyński żył to napewno
                  nie dopuściłby to takiej strasznej katastrofy. To musiał być Tusk i Putin.
                  I proszę się jeszcze zastanowić kto odniósł z tego korzyść? Chyba tylko
                  Bronisław Komorowski? No.
                  • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 01:07
                    Smoleńsk to dość duże miasto, ale że też tam nie ma miejscowego harcerstwa, to
                    dziwne ???
                • 50v Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 01:17
                  mmiastowy napisała:

                  > Masz jakiegoś errora:D. Tak mi się wyświetliło:). Nie jest to żaden element gry
                  > .
                  > Politycznej też:P.

                  Tak, co do tej żłoby to racja, ile można ?
                  • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 15.07.10, 07:36
                    Pisowcy trzymają całonocną wartę przy krzyżu stojącym przed pałacem prezydenckim, jako "obrońcy krzyża" I tu wkrada się pewna nieścisłość co do interpretacji. Oni nie są obrońcami krzyża, bo nikt go nie chce likwidować, a jedynie przenieść w godne miejsce. Oni są obrońcami miejsca, bo w kościele nie da się rozwijać antyrządowych transparentów, nie będzie kamer i publicznych okazji do manifestacji. A przecież tu nie chodzi o modlitwę lecz o manifestację politycznych poglądów
                    • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 18:33
                      Gość portalu: Klon napisał(a):

                      > Pisowcy trzymają całonocną wartę

                      O tak, oni już dość naszmącili w naszej wolnej i suwerennej Ojczyźnie, i dość
                      mamy już nienawiści jako głównej broni
                      politycznej!!!
                      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 19:06
                        Ja także mam dosyć twojej nienawisci!
                        • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 19:23
                          "[...] za każdym razem podejrzewam, że zgoda jest najgorszym ze złudzeń." -
                          Julio Cortázar

                          Zgoda
                          • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 15.07.10, 19:54
                            Nazywanie tych ludzi spod pałacu obrońcńcami krzyża jest naduzyciem. Oni są obrońcami placu do antyrządowych manifestacji. Należy tę sprawę rozwiązać jaknajszybciej nawet przy użyciu siły.
                            • 50v Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 20:10
                              w sumie masz rację,
                              wszystkie wątki możliwe ...
                              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 21:30
                                Wysłuchałem wywiadu pani Olejnik z polską "Barbie". Tyle głupoty
                                nagromadzonej w jednej pani profesor nigdy w życiu nie widziałem.
                                Najciekawsze jest to, iż twierdzi ona, że były kandydat na prezydenta ma
                                prawo bredzić głupoty bo jest wrażliwym człowiekiem. Kuriozalne - kogo
                                mielibyśmy prezydentem?
                                I jeszcze "profesorskie" rozważania. Coś w rodzaju -" ...jeżeli udowodni
                                się, że lotnisko było źle wyposażone...".
                                Prymityw do kwadratu. To polska załoga, polskie służby ruchu lotniczego,
                                to sam pilot, który był na tym lotnisku dwa dni wcześniej, o tym nie
                                wiedziały???
                                Ciągle szermuje się tego typu stwierdzeniami, że winę ponoszą wszyscy
                                tylko nie my.
                                Nikt, ani Lech Kaczyński, ani generałowie, ani pilot nie mieli prawa
                                podejmować decyzji o lądowaniu w tak trudnych warunkach meteo!!!

                                Jeżeli ktoś taką decyzję podjął ( a przecież podjął) to on i tylko on
                                ponosi całowitą i niezaprzeczalną winę.
                                Ustalenia przebiegu lotu, przyczyny katastrofy mają wartość jedynie
                                poznawczą!!! Nawet nie wnosi ona (katastrofa) nic nowego do istniejących
                                już dotąd zasad bezpieczeństwa lotów gdyż wszystkie, adekwatne do
                                zaistniałej sytuacji, już zostały dawno uwzględnione w "Regulaninie
                                wykonywania lotów w lotnictwie wojskowym".
                                Sytuacja jest podobna do hipotetycznej - żona kierowcy powiedziała mu "...
                                jeżeli nie zawieziesz mnie na czas do fryzjera to stracę kolejkę..." No i
                                pan kierowca nie zwraca uwagi na znaki drogowe ograniczenia prędkości do
                                20 km/h; nierównej nawierzchni; ostrego zakrętu i wszelkich innych
                                ograniczeń a gna z prędkością 120 km/h. Wali w drzewo a wszyscy nagle
                                zaczynają szukać tego, który nie załatał dziury, nie wyprostował zakrętu i
                                posadził przy drodze drzewo.
                                • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 23:06
                                  A ile dni byś jechał z Przemyśla do Szczecina?
                                  Myślałem, że jesteś bardziej inteligentny ?
                                  sorki ;)
                                  • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.07.10, 23:20
                                    Z tymi "sorkami" to sie wypchaj. Nie można komuś dać w gebę i powiedzieć -
                                    "sorki". To jest głupie.
                                    Co do mojej jazdy z Przemyśla do Szczecina to ja zwolniłbym
                                    zdecydowanie ( tym bardziej, że byłem na tym zakręcie dwa dni temu) a po
                                    minięciu znaku odwołującego pojechałbym z dozwoloną predkością. A ty co -
                                    przy twojej jeździe zdrapali cię z drzewa? Poza tym to twoja żona daleko
                                    do fryziera jeździ.
                                    • andreas077 Re: Smoleńsk. Rozważania. 16.07.10, 00:35
                                      Jednak trzeba przyznać, że bardzo niejasne są nadal przyczyny i okoliczności
                                      katastrofy i podjęte od samego początku wspólne próby mataczenia, w dobie
                                      rozwiniętej komunikacji nie przyniosły oczekiwanych a wręcz odwrotne skutki, ale
                                      czego też można się spodziewać, choć od strony technicznej swego rodzaju
                                      majstersztyk, być może czas pokaże ... najprawdziwszą prawdę ?
                                      • Gość: wera Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.chello.pl 16.07.10, 08:13
                                        "Ujawniony w mediach fragment wypowiedzi pilota rządowego Tu-154, który rozbił
                                        się pod Smoleńskiem, nie jest jedynym zdaniem, które nie pojawiło się w
                                        opublikowanym stenogramie - pisze "Polska The Times" i pyta, czy zapis nagrań z
                                        czarnych skrzynek został ocenzurowany.
                                        Ujawniony zapis z czarnych skrzynek
                                        Słowa "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)", wypowiedziane prawdopodobnie
                                        przez majora Arkadiusza Protasiuka, wstrząsnęły opinią publiczną. Jak udało się
                                        ustalić "Polsce", na nagraniach czarnych skrzynek tego typu wypowiadanych zdań
                                        jest jednak więcej.
                                        Przynajmniej jedno z nich nie zostało zawarte w upublicznionym stenogramie.
                                        Miało ono brzmieć: "To patrzcie jak lądują debeściaki". Prawdopodobnie
                                        stwierdzenie to padło tuż po tym, jak załoga samolotu Jak-40 poinformowała
                                        Tu-154 o pogarszających się warunkach atmosferycznych i nieudanej próbie
                                        lądowania w Smoleńsku wojskowego Iła."
                                        wiadomosci.wp.pl/kat,83914,title,Pilot-Tu-154-mial-mowic-Patrzcie-jak-laduja-debesciaki,wid,12481057,wiadomosc_prasa.html
                                      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 16.07.10, 08:16
                                        Podaj przykład "mataczenia". Zdaje się, że uległeś "pomroczności jasnej".
                                        Przyczyny i okoliczności będą niejasna tak długo jak długo będzie
                                        pracowała komisja. Prace niektórych, podobnych, komisji trwają latami a ty
                                        po trzech miesiącach się awanturujesz?
                                        Podstawowa przyczyna katastrofy jest już dawno jasna:jaskrawe
                                        pogwałcenie zasad bezpieczeństwa ze strony pilota
                                        . A co było dalej to
                                        już tylko kosmetyka i szukanie, szukanie, "szukanie winnych, karanie
                                        niewinnych i nagradzanie swoich". Jak zawsze w naszym kraju.
                                        • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 16.07.10, 12:34
                                          No i mamy nowy etap wojny polsko-polskiej narażający nas na pośmiewisko Europy. Kacz. definitywnie opowiedział się by krzyż nadal stał przed pałacem. Nie jest to zdanie polityka lecz polecenie dla całego PiSu, bo tam już stoją jego obrońcy. I dylemat, jeśli rząd krzyż zostawi oznaczać to będzie, że w kraju nadal rządzi Kacz. Gdy zostanie usunięty, PiS oglosi, że rząd walczy z religią, bo przecież moherowa część elektoraru pisowskiego podniesie ogromny wrzask. I gdzie jest ta łagodna twarz Kacz. mówiąca o końcu wojny? Czy wprowadza się nowy zwyczaj stawiania symboli religijnych w miejscu pracy zmarłego?
                                          • prezesik_1 Aktywność na rzecz interpretacji 16.07.10, 13:01

                                            "To patrzcie, jak lądują debeściaki"
                                            - miał powiedzieć jeden z członków
                                            załogi tupolewa, kiedy otrzymał ostrzeżenie o złych warunkach nad Smoleńskiem?
                                            To już drugi fragment zapisów z czarnych skrzynek, który ujawniono już po
                                            opublikowaniu oficjalnych stenogramów, że kapitan prezydenckiego samolotu
                                            Arkadiusz Protasiuk miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję(my), to mnie
                                            zabije(ją)"
                                            ?
                                            W odczytanych przez Rosjan rozmowach było duże niezrozumiałych momentów, teraz
                                            nagraniami zajmują się polscy eksperci, którym udaje się rozszyfrować kolejne
                                            fragmenty rozmów prowadzonych na pokładzie tupolewa. "

                                            Co to znaczy czas - prawda ?;)
                                            • niedowiary77 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 16.07.10, 13:07

                                              W tych trudnych dniach bądźmy razem...
                                              • niedowiary77 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 16.07.10, 13:11
                                                Kto wyciął
                                                debeściaków?
                                                • Gość: Klon Re: Aktywność na rzecz interpretacji IP: *.kielce.vectranet.pl 16.07.10, 18:59
                                                  Coraz więcej poszlak wskazuje na to, że były naciski na pilota. Argument, że pilot nie był samobójca jest nieuzasadniony. Codziennie na drogach ginie kilku kierowców i nikt ich tak nie nazywa. Jest to skutek nieprzestrzegania przepisów, brawury. Ileż to słyszymy o naciskach na kierowców " szybciej, nie daj się wyprzedzić" i skutek wiadomy. Podobnie mogło byc w samolocie. "Spróbuj, powinno się udać, nieraz juz tu byłeś"
                                                  • Gość: myślący Re: Aktywność na rzecz interpretacji IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 19:47
                                                    Gdyby samolot nie "rozbił się" w wąwozie przed lotniskiem, uczyniłby
                                                    to kilkaset metrów dalej. Przecież został sprowadzony poza pas
                                                    lotniska, a kontrolerzy cały czas mówili, że są na dobrym kursie.
                                                    Tak po prostu wynika z analizy kopii czarnych skrzynek. Czy ktoś,
                                                    kto tak bez zająknięcia pisze o winie pilotow i naciskach Prezydenta
                                                    i/lub Generałów potrafi mi to wytłumaczyć? Ten samolot tam po prostu
                                                    musiał mieć "katastrofę".
                                                  • Gość: Klon Re: Aktywność na rzecz interpretacji IP: *.kielce.vectranet.pl 16.07.10, 20:15
                                                    Samolot nie rozbił się w wąwozie. Widziałeś symulację? Pilot nie miał prawa zejść poniżej 120m dlaczego podjał próbę lądowania? Kto potrafi wytłumaczyć?
                                                  • niedowiary77 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 16.07.10, 21:32
                                                    Gość portalu: myślący napisał(a):

                                                    > Gdyby samolot nie "rozbił się" w wąwozie przed lotniskiem, uczyniłby
                                                    > to kilkaset metrów dalej. Przecież został sprowadzony poza pas
                                                    > lotniska, a kontrolerzy cały czas mówili, że są na dobrym kursie.

                                                    > Tak po prostu wynika z analizy kopii czarnych skrzynek. Czy ktoś,
                                                    > kto tak bez zająknięcia pisze o winie pilotow i naciskach Prezydenta
                                                    > i/lub Generałów potrafi mi to wytłumaczyć? Ten samolot tam po prostu
                                                    > musiał mieć "katastrofę".



                                                    Raczej tak, podobna okazja mogłaby się trafić dopiero za 100 lat i właśnie
                                                    był na kursie wg tych co z portu lotniczego nadzorowali akcję
                                                    "lądowania" ...?

                                                    Byli chętni do
                                                    lądowania w smoleńsku, podają najmojszą prawdę wiarygodne źródła jak tu
                                                    -
                                                    prawda?;)
                                                  • prezesik_1 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 17.07.10, 00:48
                                                    Gość portalu: Klon napisał(a):

                                                    > Samolot nie rozbił się w wąwozie. Widziałeś symulację? Pilot nie miał prawa zej
                                                    > ść poniżej 120m dlaczego podjał próbę lądowania? Kto potrafi wytłumaczyć?

                                                    17
                                                    maja, 2010 już o tym mówiono, może to jest odpowiedzią zobacz ...

                                                  • agnostyk11 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 16.07.10, 23:51
                                                    No cóż panie "myslący". O czym szanowny pan "myśli". Chyba tylko jak
                                                    wprowadzic w błąd internautów.
                                                    >>Tak po prostu wynika z analizy kopii czarnych skrzynek.<<
                                                    Jakich czarnych skrzynek? Z tych do których wszyscy mamy dostęp, do
                                                    zapisów rozmów w kabinie, nie ma ani słowa o tym, że ktos ich sprowadzał
                                                    poza pas a mówił że są na dobrym kursie. Masz dostęp do innych analiz
                                                    czarnych skrzynek?
                                                    Nie czujesz myślący radykalnej sprzeczności logicznej w swoim
                                                    stwierdzeniu? Jak mógł sprowadzać "poza pas" jeżeli nie podawał
                                                    żadnych poprawek ( zmian kursu). Bzdury pleciesz. Jeżeli pilot wyszedł
                                                    poza oś ladowania to zrobił to sam. Ani przez chwilę nie
                                                    współpracował z tymi o których mówisz, że go sprowadzali poza pas.
                                                    Całkowicie ich lekceważył! Smieszny jesteś. Ale dzielnie wpisujesz się w
                                                    bzdury podawane przez Pana Prezesa.
                                                  • sauber1 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 17.07.10, 00:31

                                                    media
                                                    kłamią ?


                                                    "Nie mam wątpliwości – informacje kontrolera: 10.40.13–4 na kursie i ścieżce,
                                                    10.40.26–3 na kursie i ścieżce (przy założeniu, że stenogram mówi prawdę!) były
                                                    ewidentnie niezgodne z rzeczywistym położeniem samolotu.
                                                    Kontroler (jeśli to był kontroler, a nie osoba podstawiona), który był
                                                    przekonany o właściwym działaniu radaru, powinien zacząć się niepokoić, kiedy na
                                                    dwóch kilometrach od progu pasa nie widział samolotu. Nie mógł go widzieć z
                                                    powodu mgły, ale powinien już dostrzegać przedzierające się przez nią światła. I
                                                    tak zareagował. Poprosił załogę o włączenie reflektorów (10.40.32).

                                                    Reflektory były już włączone (zostały najprawdopodobniej uruchomione wraz z
                                                    wypuszczeniem podwozia). Kontroler nadal nie widzi samolotu, wie, że
                                                    nieuchronnie i szybko zbliża się moment decyzji. Informuje: 10.40.38–2 na kursie
                                                    i ścieżce.
                                                    Absurdalna informacja wieży

                                                    To oznacza, że jest przekonany o właściwym położeniu samolotu albo ktoś go
                                                    zmusza do takiej wypowiedzi, albo ktoś odtworzył nagraną wcześniej sekwencję z
                                                    taśmy. Charakterystyczne, że informacje o dystansie podawane są w odstępie 13 i
                                                    12 sekund, czyli prawidłowo i za około 11 sekund (10.40.49) samolot powinien być
                                                    1100 metrów od pasa, czyli nad bliższą radiolatarnią. Wówczas powinna paść co
                                                    najmniej informacja, a właściwie komenda: 1 na kursie i ścieżce, wysokość
                                                    decyzji!"

                                                    Reszta w linku wyżej ...
                                                  • agnostyk11 Re: Aktywność na rzecz interpretacji 17.07.10, 10:38
                                                    sauber1. Jak już sobie znajdziesz kogoś nie anonimowego to
                                                    mnie powiadom. Ten twój "anonim" być może leżał kiedyś koło
                                                    prawdziwego kontrolera lotu ale plecie jak porąbany. Jest cywilem i
                                                    o lotnisku ( lotnictwie ) wojskowym nie może się wiarygodnie
                                                    wypowiadać.
                                                    Pilnie wypełniasz linię partii, gratuluję!
                                                  • Gość: ordynator odłączcież mu juz respirator ! IP: *.kielce.vectranet.pl 17.07.10, 11:45
                                                    czy przez te kilkadziesiat lat nie za duzo świnia naszkodziła ?
                                                  • agnostyk11 Re: odłączcież mu juz respirator ! 17.07.10, 12:04
                                                    Pan kandydat (były) na prezydenta stwierdził, że Tusk się z
                                                    nim "scigał" by być wczesńiej od niego w Smoleńsku. Co za perfidia
                                                    ze strony Tuska.
                                                    Biedny Jarkacz ani przez moment nie pomyślał, że jadąc samochodem
                                                    prywatnym jest zwykłym uczestnikiem ruchu drogowego a nie
                                                    obstawianym przez borowików VIP-em. Uważał, biedaczyna, że wszyscy
                                                    na świecie a szczególnie ci od Wodywostoku do Kaliningradu muszą
                                                    wiedzieć o tym, że jedzie kartofel.
                                                    Jakież to naturalne, że kolumna Tuska, pilotowana i ochraniana jako
                                                    rządowwa bedzie miała zgodnie z normami międzynarodowymi
                                                    pierwszeństwo a wszelkie inne towarzystwo ( a w tym i kartofel)
                                                    muszą ustępować pierwszeństwa.
                                                    Tylko małemu chłoptysiowi w krótkich majteczkach mogło zaświtać pod
                                                    berecikiem, że ktoś sobie z nim wyścigi urządza.
                                                    Tak. Tak. Ja rozumiem, że jeżeli nie wpadłem na taka samą "genialną
                                                    pomysłę" to...
                                                  • Gość: fLORIAN sLEPICKI przestępca wraca na miejsce... IP: *.kielce.vectranet.pl 17.07.10, 12:41
                                                    w tym przypadku chciał być przed "pośrednimi"ofiarami-bo o
                                                    bezposrednich juz wiedział od "wspólnika"byłego guru KGB/czyli tez
                                                    mordercy nie byle jakiej rangi/. Dawniej było takie utarte
                                                    powiedzenie-"gdzie zaczyna sie wojsko ,kończy sie porzadek". TY
                                                    SZMATŁAWCU DALEJ MYSLAMI TKWISZ W TWOICH LWProbolszewickich
                                                    STRUKTURACH UDAJAC ZE NIC W OKOŁO NIE ULEGŁO PRZERMIANOM.Myslę ze
                                                    kiedys dowiemy sie czyim jestes agentem bo oficjalnej prawdy o
                                                    katastrofie to juz niestety nie poznamy-m.in takim jak ty
                                                    bezpodmiotowym wynaturzeńcom.i NA NIC TU JAKIES TYTUŁU PSEUDONAUKOWE
                                                    ZA GORZAŁE
                                                  • agnostyk11 Re: przestępca wraca na miejsce... 17.07.10, 13:03
                                                    Rozumiem, że Jarkacz wracał na miejsce...
                                                    Wiedział kto na załogę naciskał?
                                                    Tak. Tak. Wiem, że ci z ekperymentu w Morawicy nauczyli się pisać.
                                                    Nawet tak trudne słowo opanowali jak: respirator.
                                                    Wiem, że wszystko wkoło uległo przemianom. Nawet to, że jak
                                                    służyłwm w wojsku to przez 50 lat Polska nie toczyła żadnej wojny. A
                                                    teraz. Zmiana. Toczymy aż dwie. Nie wiemy po co, ale "walczymy"!
                                                    Acha. Czyim jetem agentem? Oczywiście: KGK; M-16; Mosad i wogóle
                                                    jakie ci służby przyjdą do głowy.
                                                    Może się podpiszesz pod tymi swoimi idiotyzmami. Co masz do ukrycia.
                                                    Gębę peymitywa?
                                                    Próbuj dalej. Dalej mnie obrażaj. To najpewniejszy sposób dotarcia
                                                    do prawdy.
                                                  • sauber1 Re: przestępca wraca na miejsce... 19.07.10, 15:25
                                                    agnostyk11 napisał:

                                                    > Rozumiem, że Jarkacz wracał na miejsce...
                                                    > Wiedział kto na załogę naciskał?
                                                    > Tak. Tak. Wiem, że ci z ekperymentu w Morawicy nauczyli się pisać.
                                                    > Nawet tak trudne słowo opanowali jak: respirator.
                                                    > Wiem, że wszystko wkoło uległo przemianom. Nawet to, że jak
                                                    > służyłwm w wojsku to przez 50 lat Polska nie toczyła żadnej wojny. A
                                                    > teraz. Zmiana. Toczymy aż dwie. Nie wiemy po co, ale "walczymy"!
                                                    > Acha. Czyim jetem agentem? Oczywiście: KGK; M-16; Mosad i wogóle
                                                    > jakie ci służby przyjdą do głowy.
                                                    > Może się podpiszesz pod tymi swoimi idiotyzmami. Co masz do ukrycia.
                                                    > Gębę peymitywa?
                                                    > Próbuj dalej. Dalej mnie obrażaj. To najpewniejszy sposób dotarcia
                                                    > do prawdy.


                                                    W pewnych kręgach nadal panuje przekonanie, że tylko winni się tłumaczą, a to
                                                    dość wymowne - prawda Agnostyk11 ? ;)
                                                  • Gość: Klon Re: przestępca wraca na miejsce... IP: *.kielce.vectranet.pl 19.07.10, 15:34
                                                    Ostatnio zajmujecie się Agnostykiem, czy to on spowodował katastrofę?
                                                  • andreas077 Re: przestępca wraca na miejsce... 19.07.10, 20:29
                                                    Gość portalu: Klon napisał(a):

                                                    > Ostatnio zajmujecie się Agnostykiem, czy to on spowodował katastrofę?

                                                    A kto za nim zdąży, ciekawe kto go tu WStawIł i jakie siły za zanim stoją, choć
                                                    może i ma wiele racji czasem ? ;)
                                                  • Gość: Klon Re: przestępca wraca na miejsce... IP: *.kielce.vectranet.pl 17.07.10, 14:13
                                                    Czy ty chamie potrafisz dyskutować czy tylko ubliżać?
                                                  • Gość: Klon Re: przestępca wraca na miejsce... IP: *.kielce.vectranet.pl 17.07.10, 14:15
                                                    To do ślepeckiego
                                                  • Gość: ret Re: przestępca wraca na miejsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 16:06
                                                    czy ślepicki a do tego florek z plemieniab PISowskiego cheba
                                                    bedziemkandydował na radsnego bo już wie, że za gorzałe dyplom można
                                                    obstalować.Ale z takim dyplomem tos człowieku nadal bedzies głupi
                                                  • niedowiary77 Re: przestępca wraca na miejsce... 19.07.10, 12:58
                                                    nadmiar
                                                    informacji też dezinformacją
                                                  • niedowiary77 Re: przestępca wraca na miejsce... 19.07.10, 14:51
                                                    Gość portalu: fLORIAN sLEPICKI napisał(a):

                                                    > w tym przypadku chciał być przed "pośrednimi"ofiarami-bo o
                                                    > bezposrednich juz wiedział od "wspólnika"byłego guru KGB/czyli tez
                                                    > mordercy nie byle jakiej rangi/. Dawniej było takie utarte
                                                    > powiedzenie-"gdzie zaczyna sie wojsko ,kończy sie porzadek". TY
                                                    > SZMATŁAWCU DALEJ MYSLAMI TKWISZ W TWOICH LWProbolszewickich
                                                    > STRUKTURACH UDAJAC ZE NIC W OKOŁO NIE ULEGŁO PRZERMIANOM.Myslę ze
                                                    > kiedys dowiemy sie czyim jestes agentem bo oficjalnej prawdy o
                                                    > katastrofie to juz niestety nie poznamy-m.in takim jak ty
                                                    > bezpodmiotowym wynaturzeńcom.i NA NIC TU JAKIES TYTUŁU PSEUDONAUKOWE
                                                    > ZA GORZAŁE



                                                    czasem trzeba próbować zrozumieć ludzi, wielu z nich nieszczęśników jest ze
                                                    spalonych WSI ;)
                                                  • Gość: surfer internauta niedziela - to znalazłem IP: *.kielce.vectranet.pl 20.07.10, 13:01
                                                    w niedzielę znalazłem taką kompilację

                                                    www.youtube.com/watch?v=r1zkwStI4Fg
                                                  • Gość: Klon Re: niedziela - to znalazłem IP: *.kielce.vectranet.pl 20.07.10, 14:18
                                                    Doszukiwanie się przyczyn katastrofy w dacie wyjazdu prowadzi do absurdu. Co by było, gdyby było. Wczoraj na przejeździe kolejowym zginęła 4-osobowa rodzina. Ktoś powie, że gdyby wyjechał dzień wcześniej to nie byłoby katastrofy. A tu jest podstawowe pytanie, dlaczego kierowca nie przestrzegał przepisów i nie zatrzymał się przed przejazdem bez zapór. Podobnie z katastrofą w Smol. Dlaczego pilot lądował skoro zabraniały tego przepisy, dlaczego lądował mimo ostrzeżeń o złych warunkach atmosferycznych?
                                                  • andreas077 Re: niedziela - to znalazłem 20.07.10, 17:33
                                                    Gość portalu: Klon napisał(a):

                                                    > Doszukiwanie się przyczyn

                                                    a jak tablice nam ukradli
                                                    to media szybko wyciszyły temat - prawda ?
                                                  • Gość: szyldzik pejsatych tablice? nie nasze IP: 109.243.112.* 21.07.10, 10:10
                                                    tablice nie nam ukradli tylko wam ! mośki zaje..ne
                                                  • sauber1 Re: tablice? nie nasze 23.07.10, 16:58
                                                    Gość portalu: szyldzik pejsatych napisał(a):

                                                    > tablice nie nam ukradli tylko wam ! mośki zaje..ne


                                                    To co, może żarówki to też wina
                                                    narodu wybranego ?
                                                  • andreas077 Re: tablice? nie nasze 25.07.10, 23:35
                                                    Gość portalu: szyldzik pejsatych napisał(a):

                                                    > tablice nie nam ukradli tylko wam ! mośki zajebane



                                                    Ok niechaj ci będzie, ale jednakowoż z terenu jeszcze Polski - prawda?
    • Gość: fikołek annastazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 11:42
      jeżeli załoga Jaka 40 opowiada bzdury, a szczególnie jej mechanik,
      to o pomstę do nieba woła wyszkolenia załóg w 36 pułku lotnictwa
      specjalnego.A anastasja nie pisze się przez dwa n tylko przez
      jedno.Dać pisowskiemu plemieniu włcdzę w państwie, to skończą jak
      TU 154 nr burtowy 101.
    • agnostyk11 Re: Donaldzie Tusk! To skandal! MAK fałszuje wyni 18.07.10, 12:07
      annastazja napisała:
      >>DONALDZIE TUSK ! TO SKANDAL ! *ROSYJSKI MAK FAŁSZUJE WYNIKI BADAŃ ??? <<
      Co ty masz do powiedzenia Donaldowi Tuskowi? Kim ty jesteś, że nie
      podając żadnych danych zarzucasz premierowi Poski wspieranie fałszowania
      sledztwa? Nie zdajesz sobie sprawy jakim przepotężnym jesteś prymitywem?

      No i zasadniczo!
      Gdyby dotrzymano zasad bezpieczeństwa, gdyby ktoś nie podjął decyzji
      sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem to nie byłóby żadnych, ale to żadnych
      śledztw.
      Pytam:
      Kto lub co zmusiło załogę "101" do zniżania się poniżej wysokości 100
      m.
      Wiadomym jest przecież, że samolot rozbił się o ziemmię a ta jest
      poniżej 100 m.
      Badanie MAK nie ma na celu badania przyczyn katastrofy bo te dla ludzi
      myślących są od samego początku znane a jedynie bada przebieg katastrofy
      . Bada jako kuriozum! Tak prymitywne, aroganckie idiotyczne złamanie
      podstawowych zasad bezpieczeństwa sugeruje, że decyzje podejmował (
      stwarzał naciski) ktoś zupełnie prymitywny, nie mający pojęcia o zasadach
      lotu samolotów - zwykły bufon! Kto? To ma między innymi ustalić MAK.
      • niedowiary77 Re: MAK fałszuje wyniki 19.07.10, 12:52
        Znając życie, niekoniecznie ostateczne ustalenia międzypaństwowego komitetu
        lotniczego badającego katastrofę prezydenckiego samolotu muszą być zgodne z
        faktami i nie ma takiego przymusu byśmy musieli w to wszystko wierzyć, podobnie
        jak w różne medialne sensacyjne doniesienia, które coraz bardziej skręcane w
        zależności od kursu polityki i ta odradzająca się dziwna pewnych kół usłużność
        wobec ruskich - prawda?
        • agnostyk11 Re: MAK fałszuje wyniki 19.07.10, 23:35
          Najpierw, jako argumenty, podajesz wynurzenia z dnia 8 czerwca ( a
          dzisiaj mamy 19 lipca) póżniej sugerujesz, iż jestem agentem - sam nie
          wiesz czyim - ale napewno muszę nim być a na koniec bredzisz o usłużności
          wobec ruskich.
          Zastanów się o co ci w końu chodzi? O prawdę??? A może tylko realizujesz
          linię partyjną czyli wojnę polsko - polską. Jeżeli tak to niestety ja w
          tym nie bedę brał udziału. Na twoje posty nie będę odpowiadał. Bo i po co.
          Mogę prowadzić dyskurs jedynie z kimś kto ma odrobinę rozsądku.
          • niedowiary77 Re: MAK fałszuje wyniki 20.07.10, 11:59
            agnostyk11 napisał:

            > Na twoje posty nie będę odpowiadał. Bo i po co.


            To nie ma większego znoszenia i bardzo się zastanawiam skąd w narodzie tyle
            zajadłości, wielkiej wrogości do Polaków, i to ślepe, obrzydliwe nadal
            oddanie ruskim ?
            • conn-x-5 katowalniete kmiotki pis-uarowe znowu belkocza 21.07.10, 00:20
              niedowiary ja ci dobrze radze ...przestam kopulowac ze swoja matka
              gdyz wali ci na czache
              • niedowiary77 Re: czerwone sługusy !!! 21.07.10, 01:31

                conn-x-5 napisał:

                > niedowiary ja ci dobrze radze ...przestam kopulowac ze swoja matka
                > gdyz wali ci na czache

                A co Ty tak obstajesz za ta marksistowską poprawnością polityczną?
                Zastanów
                się za czym pomyślisz i zmień to radyjo, nie bobruj, chroń lasy, jeszcze nasze
                mogą wrócić, a tradycja rzeczą świętą ;)
                • sauber1 Re: czerwone sługusy !!! 23.07.10, 22:58
                  Pan
                  Palikot od dłuższego czasu znieważa naszych bliskich, którzy zginęli w
                  katastrofie 10 kwietnia. Znieważa ich pamięć, wyśmiewa, publicznie wykpiwa
                  zarówno ich, jak i nas, ich rodziny


                  Historii nie oszukasz i nieważne jak kto głośno krzyczy - prawda ?
          • Gość: tawariścju "rozsądek" IP: 109.243.112.* 21.07.10, 10:16
            "....Mogę prowadzić dyskurs jedynie z kimś kto ma odrobinę rozsądku.
            ..."-napisał ten co go ma . No tak do LWP na tzw.trepa wstępowało się z rozsądku
            i chęci m.in zdrady. Nie nauka lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera...ha ha
            ha !
            • sauber1 Re: "rozsądek" 21.07.10, 12:06
              Gość portalu: tawariścju napisał(a):

              > "....Mogę prowadzić dyskurs jedynie z kimś kto ma odrobinę rozsądku.
              > ..."-napisał ten co go ma . No tak do LWP na tzw.trepa wstępowało się z rozsądk
              > u
              > i chęci m.in zdrady. Nie nauka lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera...ha h
              > a
              > ha !


              Tak nie można!!! To nie wina człowieka, że przyszło jemu żyć w takich czasach,
              a wyboru nie było wielkiego.
              - Nie nauka lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera - do dziś aktualnym hasłem,
              ale się opłaca, możesz mi wierzyć ;)
              • agnostyk11 Re: "rozsądek" 21.07.10, 13:32
                sauber1. Czy ty musisz żyć łgarstwem. Inaczej nie możesz. Jesteś tak pusty
                i prostacki, że tylko kłamstwo cię podtrzymuje przy życiu.
                Wyjaśniam.
                W 1955r kiedy wstepowałem do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu nie
                trzeba było mieć matury. Dlaczego. Bo po prostu takich, którzy mieli było
                w tamtym czasie bardzo mało gdyż było to 10 lat po II Wojnie
                Światowej i Polska dzwigała się z bezprzykładnych ruin, prowadziła
                politykę walki z analfabetyzmen i musiała szybko zastęępować kadry
                fachowców radzieckich swymi świeżo wyszkolonymi oficerami. W pierwszej
                połowie lat 60 -tych prowadzono szeroką akcję zdobywania wykształcenia
                średniego w kadrze oficerskiej a w druiej połowie nie było już nikogo bez
                matury wśród kadry oficerskiej. W latach 70 - wprowadzono Wyższe
                Oficerskie Szkoły co dało w wyniku, iż dzisiaj nie ma oficera bez
                wykształcenia wyższego.
                Twój bełkot:
                <<< Nie nauka lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera - do dziś aktualnym
                hasłem
                >>>
                jakby nie ma uzasadnienia. Co? Ale co tam. Jak się nie przywali to się źle
                czyjesz?
                • Gość: Klon Re: "rozsądek" IP: *.kielce.vectranet.pl 21.07.10, 15:54
                  Już nie teoria zamachu, lecz krzyż przed pałacem jest zarzewiem wojny polsko-polskiej. Mimo zgody kościoła na jego przeniesienie, obrońcy krzyża, a raczej miejca do demonstracji antyrządowych powiadają, że prędzej dadzą się rozerwać niż pozwolą na przeniesienie krzyża. Proponuję podrzucić im skrzynkę granatów. Sekciarze i oszołomy już przestają się liczyć z opinią księży. Więc kim są? Katolikami czy rydzykową sektą? A może opłacanymi bojówkarzami PiS-u?
                • sauber1 Re: "rozsądek" 22.07.10, 12:15
                  agnostyk11 napisał:

                  > sauber1. Czy ty musisz żyć łgarstwem. Inaczej nie możesz. Jesteś tak pusty
                  > i prostacki
                  , że tylko kłamstwo cię podtrzymuje przy życiu.
                  > Wyjaśniam.
                  > W 1955r kiedy wstepowałem do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu nie
                  > trzeba było mieć matury. Dlaczego. Bo po prostu takich, którzy mieli było
                  > w tamtym czasie bardzo mało gdyż było to 10 lat po II Wojnie
                  > Światowej i Polska dzwigała się z bezprzykładnych ruin, prowadziła
                  > politykę walki
                  z analfabetyzmen i musiała szybko zastępować kadry
                  > fachowców


                  Mi to osobiście nie przeszkadza, a co do historii czasów powojennych zgoda.
                  Bodajże mój ojciec w tym czasie rezygnował ze służby w tych szeregach, choć
                  maturę miał i też wiem wiele, lecz do ruskich nie mam jakoś przekonania, jako
                  ludzie są tacy jak my, ale ten ich niezmienny od lat system zarządzania
                  jednostką ludzką pozostawia wiele do życzenia
                  . Myślę sobie dobrze czasem, że
                  ludzie mają trochę odmienne poglądy, a punkt widzenia zależny od punktu
                  siedzenia, a tak już po za nawiasem, mój dziadek był oficerem, a brat jego
                  jakby miał trochę mniej szczęścia, był starszy i w KOP na wschodnich rubieżach
                  ziem polskich służył ...
                  Agnostyk11 bardzo możliwe, że wszystko widzimy w ten sam sposób, tylko przez
                  różny pryzmat historii i zapewne ideologicznie stoisz tam gdzie kiedyś ZOMO
                  stało, ale ja nie mam prawa Cię za to winić, wybór należy do każdego z nas -
                  prawda ? ;)
                  • agnostyk11 Re: "rozsądek" 22.07.10, 17:29
                    Ja nawet rozumię, że politycy typu Macierewicz, Brudziścki, Suski, czy
                    Jarkacz muszą z siebie robi idiotów. Za to im płacą. Ale ty? O co chodzi?
                    Dzisiaj, jako kolejna "pomysła" wyszła sprawa, że gdyby kupiono nowe
                    samoloty to może nie byłoby katastrofy w Smoleńsku. Rzeczywiście, gdyby
                    kupiono nowe samoloty to może byłyby niesprawne i nie mogłyby startować.
                    Prawdziwa gazeta niemiecka "polskojęzyczna" Fakt na stronie tytułowej
                    napisała: "Prezydencki Tupolew to był złom nawet po remoncie" i w artykule
                    wylicza awarie, które "dręczyły" Tupolewa po remoncie. Tylko jedna, jeżeli
                    zaistniała, rzeczywiście dotyczyła samolotu jako takiego (awaria lotek -
                    dziwne, że samolot po takiej awarii wylądował bez kłopotów) a reszta
                    dotyczyła awioniki, która jest produkcji zachodniej, głównie amerykańskiej
                    . To pytanie to dotyczy złomu ruskiego czy amerykańskiego? Wystarczy
                    przypomnieć sobie jak wygląda kabina "101".
                    Co do sprawności sprzętu lotniczego, sprzedawanego Polsce to wystarczy
                    przypomniec sobie perypetie z przylotem F-16. Nadal wiele tych super
                    mysliwców nie może wykonywac lotów ze wzgledu na trapiące je awarie.
                    Przypomnijcie sobie zdięcia z lotnisk polskich z czasów "komuny". Całymi
                    rzędami stały Mig-21 i Su-22 osłonięte jedynie brezentowymi pokrowcami i
                    w razie potrzeby ( w każdych warunkach atmosferycznych) w razie alarmu
                    niemal wszystki po kilku minutach były w powietrzu. Cholerny złom!
                    Dzisiaj? F-16 stoją w klimatyzowanych hangarach w otoczeniu dziesiątków
                    warsztatów - laboratoriów, nieomal i jak trzeba startować to okazuje się,
                    drobna myszka ( kadrowa pracownica KGK) unieruchamia....
                    Dodam od siebie, oczywiscie stojąc tam gdzie ZOMO, że nie ma na świecie
                    samolotu, który może ladować w takich warunkach meteo, przy takim
                    wyposażeniu lotniska jakie było w Smoleńsku 10 kwietnia 20010 roku.
                    Nie ma! I nie można takiego kupić!!! Te trzy wykrzykniki to dla tych,
                    którzy z siebie bez żenady robią idiotów.
                    • Gość: Klon Re: "rozsądek" IP: *.kielce.vectranet.pl 22.07.10, 18:48
                      Pisałem, że kilka dni temu - na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zginęła 4-osobowa rodzina. Macierewicz szuka przyczyn katastrofy w tym, że nie zakupiono nowych samolotów. Pewnie by odpowiedział, że gdyby ten kierowca miał inny samochód to do wypadku by nie doszło. A mnie nurtuje tylko jedno zasadnicze pytanie, dlaczego mimo złych warunków, ostrzeżeń z wieży i przyziemionego Jaka pilot zdecydował się lądować?
                      • Gość: agfa Re: "rozsądek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 19:43
                        LOTnabył amerykański sprzęt do latania i pierwszym wielkim odkryciem
                        było to, że te samoloty też się psują.Jak Agnoistyk napisal, nie ma
                        takiego samolotu, który się nie psuje. Problem tylko w tym ,jak
                        często ale to osobny problem.Natomiast w związku z katastrofą ciągle
                        nasuwają się pytania; czy dowódca wojsk lotniczych złamał prawo,
                        meldując prezydentowi gotowość do lotu, który nie był przygotowany
                        przez dowództwo wojsk lotniczych. To było samobójczy lot, bo PiS
                        przejął władzę nad samolotem i doprowadził do katastrofy
                        • sauber1 Re: "tajemnice" 22.07.10, 22:43
                          podczas
                          podchodzenia do lądowania maszyna runęła na ziemię pod Mirosławcem (Lubuskie).
                          Zginęło 20 żołnierzy, w tym 16 oficerów. To największa katastrofa w historii
                          polskiego lotnictwa wojskowego.
                          i nie chodzi mi o znajomość topografii?;)
                          Lecz kilka dni wcześniej chyba na WP znalazłem ciekawą informację na temat
                          naszych oficerów w armii... po katastrofie był komunikat o chwilowej
                          niedostępności materiału a tu po tej katastrofie 101 a szczególnie na forach
                          zdecydowana większość , nawet dość ciekawych wypowiedzi pod osłona nocy było
                          usuwane, osobiście dla mnie bez większego znaczenia, w końcu mieliśmy podobno
                          demokrację ?;)
                          Był zauważalny taki moment, że wielu wspólnych elementów i wielkiego
                          podobieństwa na finale doszukiwano się w tych tak bardzo odległych w przestrzeni
                          i czasie zdarzeń.
                          Coś mi tu nie pasuje, bo chyba jednak 101 nie lądował na tym prymitywnym
                          lotnisku a tylko próbował podchodzić, być może jednak stracił sterowność i to
                          było przyczyną, a ruskich nie ma co tak bronic, bardzo wątpię czy są całkiem bez
                          winy ?
                          Uważam, że jakby jeszcze raz przesłuchano całą załogę i tych co byli wtedy na
                          wieży w porcie lotniczym Северный mogło by wiele wyjaśnić, oczywiście jak żyją ? ;)
                          • Gość: oszołom Re: "tajemnice" IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 19:55
                            Czy nikogo z jaśnie oświeconych forumowiczow nie zastanawia fakt, że
                            sprawę katastrofy smoleńskiej bada ta sama komisja |(MAK), która
                            kilka miesięcy wcześniej, po naprawie tego samolotu w Rosji wydała
                            certyfikat bezpieczeństwa na Tupolewa, ktory uległ "katastrofie"?
                            • Gość: Klon Re: "tajemnice" IP: *.kielce.vectranet.pl 23.07.10, 20:01
                              jak narazie wykluczono techniczną przyczynę katastrofy. Więc co ma do tego certyfikat? Sprawa głównie dotyczy warunków atmosferycznych i zachowań załogi.
                            • sauber1 Re: "tajemnice" 23.07.10, 21:36
                              Gość portalu: oszołom napisał(a):

                              > Czy nikogo z jaśnie oświeconych forumowiczow nie zastanawia fakt, że
                              > sprawę katastrofy smoleńskiej bada ta sama komisja |(MAK), która
                              > kilka miesięcy wcześniej, po naprawie tego samolotu w Rosji wydała
                              > certyfikat bezpieczeństwa na Tupolewa, ktory uległ "katastrofie"?



                              Mnie osobiście tamta chwilowa epidemia przyjaźni polsko-rosyjskiej nie zdziwiła
                              wcale i nie dziwię się też pewnym kręgom zbliżonym ideologicznie do dawnych
                              tzw. "sojuszniczych", że z wykorzystaniem powiązanych i podległych sobie
                              mieszkańców naszego kraju za wszelką cenę jako przyczynę katastrofy
                              prezydenckiego samolotu usiłują nam wmówić wyłączna winę pilotów.

                              Wyjątkowo wcześnie wykluczono możliwość awarii maszyny jak i wszystkich
                              pozostałych obciążających ich, ewentualnych przyczyn, i być może to wszystko z
                              uzasadnionych powodów, wszak statek był objęty gwarancją po niedawno
                              przeprowadzonym remoncie w zakładach JSC Aviakor w Samarze, kontrolowanych
                              przez tamtejszych oligarchów, którzy nie ukrywają swoich bliskich powiązań z
                              premierem Rosji, a i sama MAK też certyfikuje lotniska jak i tego typu zakłady.
                              Nadrzędność wspólnych
                              interesów a wiadomo, że w przypadku uznania usterek, bądź awarii za przyczynę
                              runięcia maszyny na ziemię wiązało by się koniecznością wypłat olbrzymich
                              odszkodowań co jednoznaczne a bankructwem zakładów remontujących Tu-154M Lux
                              nr 101 z 36. SPLT.
                              Wiadomym też jest że samolot nie był ubezpieczony i jeśli komisja badająca
                              przyczyny katastrofy orzeknie winę pilotów, to rodziny ofiar mogą sądownie
                              wywalczyć duże odszkodowania i domagać się ich wypłat od naszego skarbu
                              państwa, choć coś mi tam gdzieś w mediach mignęło że już uzyskali po ok. 40
                              tysięcy, być może to tylko zaliczka na poczet przyszłego ewentualnego … ?
                              Bardzo śmiesznym i niezrozumiałym jest lekceważące zachowanie co poniektórych
                              wobec tragedii jaka miała miejsce i nie wcale, że to też prezydent zginął i inne
                              osobistości, tylko biorąc pod uwagę, że jednak to ludzie i Polacy, i jaki jest
                              sens w ślepo obstawać za Rosjanami, za ich przedziwnymi krętactwami, mataczeniem
                              i ulegać durnowatej propagandzie wprowadzającej dezinformację.
                              Jak do tej pory i zapewne dzięki jasności umysłów zdecydowanej większości już
                              światłych i niezniewolonych Polaków wiele z tych niby teorii spiskowych
                              ujrzało światło dzienne i dziś stały się faktem. Oficjalne komunikaty kół
                              zbliżonych do wiarygodnych mogą być bez większego znaczenia, każdy ma prawo tak
                              to widzieć jak chce i osobiste wyciągać wnioski, a znamy historię i pewne
                              wydarzenia, gdzie na potwierdzenie faktów przez czyjś niczym nieuzasadniony upór
                              trzeba było czekać latami – prawda?

                              Jak zwykło się mawiać, czas najlepszym lekarstwem na wszystko a pośpiech
                              wskazany przy łapaniu pcheł i przemarszu wojska ... ;)
                              • Gość: Klon Re: "tajemnice" IP: *.kielce.vectranet.pl 23.07.10, 21:51
                                Są zapisy czarnych skrzynek, do chwili zderzenia z ziemią piloci nie sygnalizowali żadnej awarii. Ale każdy wierzy w to co chce. Nawet oficjalne ogłoszenie przyczyn katastrofy wielu nie przekona. Będzie argumen nie do odparcia "a bo to ruscy" Zdecydowana większość wypadków lotniczych wynika z błędów pilotów, podobnie jak wieksość wypadków drogowych. Jakie to teorie spiskowe ujrzały światło dzienne i zostały potwierdzone?
                                • Gość: Klon Re: "tajemnice" IP: *.kielce.vectranet.pl 23.07.10, 22:09
                                  Błąd pilota nie zawsze wynika z braku umiejętności czy brawury. Może on być wynikiem długotrwałego stresu, zmęczenia, chwilowej dekoncentracji, nagłego zdenerwowania, a może polecenia?
                                • niedowiary77 Re: "tajemnice" 23.07.10, 22:24
                                  Jaki pan – taki kram. To, że pod władzą
                                  razwiedki, której najtwardsze jądro stanowi wywiad wojskowy z sowieckimi jeszcze
                                  korzeniami, państwo nasze zamieniło się we własną atrapę – jest tajemnicą
                                  poliszynela.
                                • zawert1945 Re: "tajemnice" 23.07.10, 22:41
                                  No i co z tego , że są zapisy czarnych skrzynek , co z tego , że
                                  specjaliści na różnych forach , w mediach i w licznych publikacjach
                                  wypowiadali się na temat katastrofy. Dla takich jak sauber nie ma to
                                  żadnego znaczenia .
                                  On wie lepiej,zawinili ,,ruscy''i jest to dla niego oczywista
                                  oczywistość. Tak jak dla Macierewicza , który miał okazję zobaczyć na
                                  własne gały miejsce katastrofy w pierwszych minutach po tragedii; nie
                                  zrobił tego lecz czmychnął przy pierwszej sposobności do domu a teraz z
                                  lisim grymasem na gębie wydziwia i rozwodzi się nad pierdołami, które
                                  dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy nie mają żadnego znaczenia.Zresztą
                                  wcale nie chodzi mu o wyjaśnienie czegokolwiek, jego zakłamana gęba mówi:
                                  znowu jestem , oglądają mnie i słuchają , mogę pieprzyć od rzeczy ,
                                  mataczyć , jątrzyć i podjudzać.
                                • sauber1 Re: "tajemnice" ??? 24.07.10, 00:35
                                  Gość portalu: Klon napisał(a):

                                  > Są zapisy czarnych skrzynek, do chwili zderzenia z ziemią piloci nie sygnalizow
                                  > ali żadnej awarii. Ale każdy wierzy w to co chce. Nawet oficjalne ogłoszenie pr
                                  > zyczyn katastrofy wielu nie przekona. Będzie argumen nie do odparcia "a bo to r
                                  > uscy" Zdecydowana większość wypadków lotniczych wynika z błędów pilotów, podobn
                                  > ie jak wieksość wypadków drogowych. Jakie to teorie spiskowe ujrzały światło dz
                                  > ienne i zostały potwierdzone?


                                  Zdecydowanie wolę kiedy inni mówią ;)

                                  Gowin:
                                  Część przyczyn katastrofy po stronie rosyjskiej

    • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 23.07.10, 23:02
      agnostyk11 napisał:

      > Zamierzam nieco naświetlić sprawę katastrofy TU-154 w Smoleńsku.
      > Przedstawię swoje rozważania z punktu widzenia kierownika systemu
      > lądowania (KSL) współpracującego na radiolokacyjnym systemie lądowania
      > (RSL) z załogą lądującego samolotu. Obecnie używa się nazwy kontroler
      > ruchu lotniczego.
      > Osobiście wykonywałem taką pracę przez 10 lat a następnie przez 4
      > lata byłem wykładowcą metodyki sprowadzania samolotów do lądowania w
      > Centrum Szkolenia Lotniczego w Modlinie i kolejne 19 lat w Wyższej
      > Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie.
      > Osobiście sprowadziłem do lądowania w trudnych warunkach
      > atmosferycznych (TWA) ponad 5 tysięcy samolotów różnych typów w tym
      > kilkadziesiąt w tzw. minimum atmosferycznym dla systemu RSL.
      > Podaję powyższe dane jako uzasadnienie tego, iż wiem co piszę.
      > Ponieważ sprawa nie jest prosta do wytłumaczenia




      Niemniej jednak jest wszystko możliwe - prawda ?
      • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 00:36
        Nie. Nie wszystko jest możliwe. Racjonalnie rozważając sprawę to należy
        podzielić przyczyny katastrofy na dwa działy:
        1. czynnik ludzki;
        2. uwarunkowania techniczne i meteorologiczne.

        Czynniki meteorologiczny i w zasadzie techniczne są obiektywnie
        niezależne, chyba że ktoś będzie próbował "wpakować " wpływ sił wyższych.
        Czynnik ludzki jest trudny do ustalenia gdyż trudno jest od nieżyjących
        osób cokolwiek "wydębić". Nawet nie można tu zastosować "aresztu
        wydobywczego".
        Jak dotąd wszystkie dane: naszych służb technicznych; warsztatów
        remontujących Tupolewa; MAK a szczególnie świadectwo ( wielkie słowo, co?)
        załogi nie wskazują na jakąkolwiek usterkę tehniczną.
        Wszystkie dostepne dane meteo mówią o podstawie chmur ok.50 m i
        widzialności poziomej 400 m ( a nasz człowiek podawał nawet 200 m).

        A czynnik ludzki? Presja sytuacji gdyż ludzie czekają, która przeradza się
        nieomal w sraczkę latających oficjeli po kabinie załogi.
        Wymuszenie "próbnego" bezsensownego zajścia do lądowania. Bezsensowne
        dlatego, że pilot umawia się z kierownikiem lotów na wierzy, iż zniżać się
        bedzie do 100 m i jeżeli nie zobaczy drogi lądowania to przejdzie na drugu
        krąg i odleci na lotnisko zapasowe , w sytuacji kiedy ze 100 m nijak nie
        można pasa lądowania zobaczyć ponieważ podstawa chmur jest 50 m. Brak
        logiki u naszego pilota a także kierownika lotów na wierzy.
        Współpraca pomiędzy załogą a operatorem radaru fatalna, wyraźnie
        lekceważąca dane z ziemi.
        I teraz sedno. Pilot zaskakuje wszystkich kierujących lotami i KSL na
        radarze precyzyjnym łamiąc umowe, rozpoczyna zniżanie poniżej 100 m na
        odległości 2000 m od począku drogi lądowania. Zaskoczeni, zdumieni i
        przerażeni i napewno wściekli, próbują coś zaradzić. Pada komenda: "101
        lot pozomy" ale okazuje się, że to działanie jest już o tyle spóźnione, że
        samolot zaczyna "kosić krzewy i potem drzewa.
        Jak dotąd nic innego nie ustalono, no i może ustalono ale nie podano
        oficjalnie do wiadomości. Musimy czekać. I nic tu, żadne płacze, rzadne
        krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe a czarne jest czarne.

        sauber1 apisał:
        <<<i jaki jest sens w ślepo obstawać za Rosjanami, za ich przedziwnymi
        krętactwami, mataczeniem >>>
        Podaj mi proszę te krętactwa i mataczenie, żebym mógł za rosjanami
        obstawać bo mam trudności? I może zrozumiesz (choć wątpię), że ja nie
        obstaję za rosjanami. Ja staram się na podstawie jedynych
        dostępnych "służbowych" danych racjonalnie wnioskować co w konkluzji
        powinno pozwolić na postawienie całościowej wiarygodnej hipotezy.

        Nie. Nie wszystko jest możliwe i racjonalnie należy oddzielić możliwe od
        niemożliwego.
        • Gość: afa Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 07:35
          Agnostyku - wszystko fajne i rzeczowe, tylko o co tyle błędów
          ortograficznych. Moim zdaniem PiS w chwili wylotu przejął władzę nad
          samolotem/ meldunek nie uprawnionego generała dla prezydenta a potem
          kierowanie lotem/ i doprowadził do nieszczęścia.A swoją drogą zwykle
          dowódca pułku zawsze był na pokładzie w chwili lotu z njawazniejszą
          osobistością, ale jak pasażerowie zaczęli rządzić i domagać się
          realizacji rozkazów zwierzchnia sił zbrojnych, to tak to musiało się
          skończyć i skończyło.
          • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 11:27
            afa napisał(a):
            <<< tylko o co tyle błędów ortograficznych>>>
            Masz w pełni rację. Błędy są zupełnie niepotrzebne ale zawsze miałem z
            tym trudności - pamięć dosłowna trochę szwankuje. Więcej jednak było
            zwykłych "literówek". Pora pisania tego postu także nie sprzyjała.
            Przepraszam!!!
            • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 22:09
              Z samego założenia i jak mówi zapodany tu temat, miały to być dość istotne
              rozważania, a widać niechcący z zachowaniem starych, sprawdzonych tradycji
              przerodziły się nagle w mniemanologię stosowaną o postrzeganej wyższości jednej
              partii nad drugą, z oczywistym podkreśleniem marksistowskiej poprawności
              politycznej.
              Osobiście na polityce nie wyznaję się absolutnie i do żadnej bandy nie należę,
              na etacie tu też tu nie jestem, ale ładnie zapowiadał się temat, z czystej
              skromności i powściągliwość słowa wtrąciłem swoje nikomu niepotrzebne 3 grosze i
              teraz już nie wiem czy dobrze ?
        • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 21:55
          We mgle i strachu to i zwierz tumanieje.
          Mając na uwadze całokształt, niekorzystne warunki tej całej wizyty na
          uroczystościach które do niedawna stanowiły tematem tabu i były przedmiotem
          wielkich krętactw, i to że pasażerowie samolotu, który uległ katastrofie w
          większości wywodzili się kół opozycji, szczególnie dla wyznawców dawnyh niby juz
          nieistniejących sojuszy to tym bardziej trudno jest uwierzy w czysty przypadek.
          Logika często nie pozwala wierzyć w istnienie przypadku, a tylko w kolejne po
          sobie następujące zdarzenia i tu można by wiele ..., a czy działania wbrew
          logice są grzechem, nie wiem ?
          • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 22:19
            Grzech dotyczy wyłącznie wierzących. Ja np. nie mogę popełniać grzechu.
            Jestem nie wierzącym. Coś nie pasuje? Co?
            Do logiki się szanowny sauber1 nie odwołuj. Nie masz z nią nic
            wspólnego. Logika jest prosta i nieubłagana. Jest logiką i już. Czystego
            przypadku także nie przywołuj. Nie masz ku temu wystarczających danych.
            Jedynie dywagacje. Wizyta - tabu, wielkie krętactwa, a co to ma wspólnego
            z przyczynami katastrofy?
            • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 22:46
              agnostyk11 napisał:

              > a co to ma wspólnego z przyczynami katastrofy?


              W sumie nic, nawet nie sposób dopatrywać się w tym wszystkim wspólnego mianownika.

              Lecz od samego początku cały czas męczy mnie ta ukrywana rzeczywista
              przyczyna półgodzinnego spóźnienia się na samolot byłego prezydenta
              , w
              której też można by doszukiwać się paranormalnych znamion przyczyny runięcia
              statku na ziemię przy próbie podchodzenia do lądowania w nagle gęstniejącej mgle
              - prawda? ;)
              • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 24.07.10, 23:09
                Nie dopatrywał bym się przyczyn katastrofy w spóźnieniu prezydenta. Gdyby przestrzegano przepisów. Spóźnienie na ważną konferencję jeszcze nie upoważnia kierowcy na przejeżżanie niezamykanego przejazdu na pełnej szybkości. Była mgła, nie było warunków, należało odejść na zapasowe lotnisko i mieć w d. imprezę. Ludzie by zrozumieli, bo niejednokrotnie czeka się na lotnisku na znajomych, a ci przylatują z wielkim opóźnieniem z różnych przyczyn. Samolot to nie przedwojenny pociąg kursujący co do minuty.
              • niedowiary77 Re: Smoleńsk. - psychomanipulacja 24.07.10, 23:56
                zachowanie się tłumu w obliczu ... ?
            • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 22:52
              agnostyk11 napisał:

              > Grzech dotyczy wyłącznie wierzących. Ja np. nie mogę popełniać grzechu.
              > Jestem nie wierzącym. Coś nie pasuje? Co?


              Tego akurat się domyślałem, bardzo to logiczne jest.
              Ja też nie jestem żadnym muzułmaninem, czy ortodoksyjnym żydem, do żadnej sekty
              nie należę, a z tym Grzechem tak tylko zażartowałem, bo wiem, że to jak bat na
              ludzi działa. :D
            • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 24.07.10, 22:59
              Franek Dolat oddał przypadkowy strzał i dlatego wybuchła II wojna świat. (film) Podobnie i tu, szuka się wszędzie przyczyn tylko nie tam gdzie trzeba. Winien premier, minister, ruski certyfikat, sztuczna mgła i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze wymyślą. Trzeba czekać na ostateczny werdykt komisji, tam są specjaliści i trzeba im wierzyć. A jeśli ktoś nie chce to jego sprawa. Macierewicz, "główny specjalista" od katastrof lotniczych napewno zanjdzie winnego. Na podstawie dotychczasowych danych można snuć domysły z dużym prawdopodobieństwem. Trudne warunki atmosferyczne, ostrzeżenia z wieży i przyziemionego samolotu, brak sygnałów od pilotów o ewentualnej awarii, zejście poniżej dozwolonej wysokości i próba lądowania bez widoczności na lotnisku do tego nie przystosowanym wskazują,że pilot podjął ryzyko, czego nie wolno było mu robić. Pytanie DLACZEGO?
              • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 23:29
                A może tej katastrofy 10 kwietnia 2010 roku wcale nie było?
                21 lipca 1969 roku o godzinie 3.56 naszego czasu gdy Amerykanin Neil Armstrong
                jako pierwszy człowiek dotknął stopą powierzchni Księżyca do dziś wielu uważa to
                za wirtualność tylko, ale czy w czasach gdy już obca obecność Inkwizycji
                można za niewiarę kogoś ganić ?
                • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 24.07.10, 23:50
                  Można nie wierzyć. każdy ma prawo do swojego poglądu. Tylko co myśleć o takim człowieku spod krzyża pod pałacem co wykrzykuje "mordercy" "prędzej damy sie rozerwać niż zabrać krzyż" Fanatycy? chorzy na umyśle? Krzyż nie jest poświęcony według obrządku więc jest to tylko kawałek drewna. Żądają tablicy czy pomnika? Już jest tablica w kaplicy katyńskiej. Będzie na Wawelu. "dlaczego nie liczą się z naszymi żądaniami"? A gdybym ja chciał podświetlanej tablicy na iglicy pałacu kultury, to też należy brać pod uwagę? I jeszce jedna uwaga, tu nie chodzi o krzyż, ludzie są manipulowani. Tu chodzi o miejsce do demostracji. 10 lipca JK i spółka składali wieńce i palili świeczki pod pałacem. Dlaczego nie pojechali na Wawel jak to jest w naszej tradycji? To po cholerę ludzie biegają na cmentarz? Nie wystarczy zapalić świeczkę bliskiemu zmarłemu na klatce schodowej lub przed blokiem?
                  • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 24.07.10, 23:52
                    Boguś co Ty wiesz o psychomanipulacji ? :D
                • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 25.07.10, 12:06
                  sauber1 napisał(a):
                  <<<Amerykanin Neil Armstrong jako pierwszy człowiek dotknął stopą
                  powierzchni Księżyca>>>
                  Taaa... Ale przedtem, jak wyladował lądownikiem na powierzchni,
                  zameldował do centrum kontroli lotów:
                  "Orzeł wylądował"
                  W Smoleńsku nie było komu "zameldować":
                  "Debeściak się rozwalił".
                  • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 25.07.10, 17:44
                    agnostyk11 napisał:


                    > Taaa... Ale przedtem, jak wyladował lądownikiem na powierzchni,
                    > zameldował do centrum kontroli lotów:
                    > "Orzeł wylądował"
                    > W Smoleńsku nie było komu "zameldować":


                    Może nie tyle nie było komu, co nie było jak, skoro pewnie
                    słabo znali ruski? ;)
                  • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 26.07.10, 18:06
                    Długo się zastanawiałem w czym jest problem, a to
                    zwykli
                    Polacy nie mają wystarczającej wiedzy, by zrozumieć
                    rosyjski stenogram
                    został upubliczniony tylko dlatego, że ruszyła lawina spekulacji i
                    niestworzonych hipotez i tylko w ten sposób można było wszystkie domysły
                    przeciąć. a nie można było tak od razu ?;)
                    • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 26.07.10, 18:45
                      Rosjanie nie mają sobie równych w pędzeniu samogonu i robocie szpiegowskiej. Myślę, że już dawno odczytali pełny zapis, ale pewnie jest tam coś, czego nie chcieli publikować by nie robić zamętu na polskiej scenie politycznej. "Radźcie sobie sami Polacy" Lepiej stać z boku i nie być posądzanym o manipulacje.
                      • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 26.07.10, 19:11
                        Gość portalu: Klon napisał(a):

                        >Lepiej stać z boku i nie być posądzanym o manipulacje.




                        Bez uzasadnionych wątpliwości ... :D
                        • zawert1945 Re: Smoleńsk. Rozważania. 26.07.10, 21:00
                          ,,męczy mnie ukrywana rzeczywista przyczyna półgodzinnego spóźnienia się
                          prezydenta na samolot '' - napisał sauber1 .
                          Rozumiem, że znasz tę przyczynę i przeżywasz z tego powodu straszliwe
                          męki.Podziel się się swoją wiedzą na ten temat a na pewno odczujesz ulgę.
                          Ja słyszałem , że przyczyną spóźnienia była po prostu niechęć Prezydenta
                          do wczesnego wstawania , ale są to tylko plotki i dlatego jeśli wiesz jak
                          było to napisz.
                          • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 26.07.10, 21:42
                            Zeznamia
                            Wiktora Ryżenki, kontrolera lotów smoleńskiego lotniska ?
                      • niedowiary77 Re: Smoleńsk. Rozważania. 27.07.10, 14:34
                        Gość portalu: Klon napisał(a):

                        > Rosjanie nie mają sobie równych w pędzeniu samogonu i robocie szpiegowskiej. My
                        > ślę, że już dawno odczytali pełny zapis, ale pewnie jest tam coś, czego nie chc
                        > ieli publikować by nie robić zamętu na polskiej scenie politycznej.

                        "Radźcie so
                        > bie sami Polacy" Lepiej stać z boku i nie być posądzanym o manipulacje.

                        ciekawe
                        o kolejny dzień przyniesie?
                        • andreas077 Re: Smoleńsk. Rozważania. 28.07.10, 16:38
                          sauber1 napisał:

                          > Mnie osobiście tamta chwilowa epidemia przyjaźni polsko-rosyjskiej nie zdziwiła
                          > wcale i nie dziwię się też pewnym kręgom zbliżonym ideologicznie do dawnych
                          > tzw. "sojuszniczych", że z wykorzystaniem powiązanych i podległych sobie
                          > mieszkańców naszego kraju za wszelką cenę jako przyczynę katastrofy
                          > prezydenckiego samolotu usiłują nam wmówić wyłączna winę pilotów.
                          >

                          > Wyjątkowo wcześnie wykluczono możliwość awarii maszyny jak i wszystkich
                          > pozostałych obciążających ich, ewentualnych przyczyn, i być może to wszystko z
                          > uzasadnionych powodów, wszak statek był objęty gwarancją po niedawno
                          > przeprowadzonym remoncie w zakładach JSC Aviakor w Samarze, kontrolowanych
                          > przez tamtejszych oligarchów, którzy nie ukrywają swoich bliskich powiązań z
                          > premierem Rosji, a i sama MAK też certyfikuje lotniska jak i tego typu zakłady.
                          > Nadrzędność wspólnych
                          > interesów a wiadomo, że w przypadku uznania usterek, bądź awarii za przyczyn
                          > ę
                          > runięcia maszyny na ziemię wiązało by się koniecznością wypłat olbrzymich
                          > odszkodowań co jednoznaczne a bankructwem zakładów remontujących Tu-154M Lux
                          > nr 101 z 36. SPLT.

                          > Wiadomym też jest że samolot nie był ubezpieczony i jeśli komisja badająca
                          > przyczyny katastrofy orzeknie winę pilotów, to rodziny ofiar mogą sądownie
                          > wywalczyć duże odszkodowania i domagać się ich wypłat od naszego skarbu
                          > państwa,
                          choć coś mi tam gdzieś w mediach mignęło że już uzyskali po ok. 40
                          > tysięcy, być może to tylko zaliczka na poczet przyszłego ewentualnego … ?
                          > Bardzo śmiesznym i niezrozumiałym jest lekceważące zachowanie co poniektórych
                          > wobec tragedii jaka miała miejsce i nie wcale, że to też prezydent zginął i inn
                          > e
                          > osobistości, tylko biorąc pod uwagę, że jednak to ludzie i Polacy, i jaki jest
                          > sens w ślepo obstawać za Rosjanami, za ich przedziwnymi krętactwami, mataczenie
                          > m
                          > i ulegać durnowatej propagandzie wprowadzającej dezinformację.
                          > Jak do tej pory i zapewne dzięki jasności umysłów zdecydowanej większości już
                          > światłych i niezniewolonych Polaków wiele z tych niby teorii spiskowych
                          > ujrzało światło dzienne i dziś stały się faktem. Oficjalne komunikaty kół
                          > zbliżonych do wiarygodnych mogą być bez większego znaczenia, każdy ma prawo tak
                          > to widzieć jak chce i osobiste wyciągać wnioski, a znamy historię i pewne
                          > wydarzenia, gdzie na potwierdzenie faktów przez czyjś niczym nieuzasadniony upó
                          > r
                          > trzeba było czekać latami – prawda?
                          >
                          > Jak zwykło się mawiać, czas najlepszym lekarstwem na wszystko a pośpiech
                          > wskazany przy łapaniu pcheł i przemarszu wojska ... ;)


                          Rosjanie
                          w swoich przysłanych pocztą pytaniach chcieli się od szefa PiS dowiedzieć m.in.
                          po co prezydent Lech Kaczyński w ogóle leciał do Katynia i czy Jarosław
                          Kaczyński wystąpi o odszkodowanie za tragiczną śmierć brata.



                          Jak nie wiadomo o co chodzi to najczęściej o pieniądze - prawda? ;)
                          • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 02.08.10, 17:28
                            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,To-Klich-i-Arabski-sa-odpowiedzialni-za-wylot-Tu-154,wid,12531042,wiadomosc.html

                            Co za bzdury. Przecież za katastrofe winni są Dzierżyński i Stalin.
                            Oni przecież wspólnie posadzili brzozę o którą zahaczył "101"!!!
                            A ja się dalej pytam:
                            Kto lub co zmusiło załogę do zniżania się poniżej 100 m wysokości?
                            Arabski? Klich?
                            • Gość: s-1 Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.10, 21:42
                              Jak tu szukać winnych, jak nie znamy jeszcze prawdziwej przyczyny powstania
                              katastrofy, a może to ci co na wieży w smoleńsku rządzili, ciekawe kim byli ?
                              A media donoszą że tam ruskie mieli radar który podawał wysokość z dokładnością
                              do 300 metrów i ja wierzę, zmam trochę ten dziwny kraj...
                              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 02.08.10, 22:08
                                Powiez mi kto z tych co "na wieży rzadzili" zmusili załogę samolotu "101"
                                do zajścia do lądowania w takich warunkach meteo jakie am były i załoga je
                                znała i to nie z "ruskiego" (przecież oni zawsze wszystko fałszują)
                                komunikatu ale zod załogi polskiego Jak - 40 stojacego na tym lotnisku.
                                A jak stwierdzasz, ze "media donoszą" to ja tobie radzę udać się do
                                najbliższego proboszcza i jego zapytać jak to jest z tym pomiarem
                                wysokości na radiolokatorze typu RSL - 10. Usłyszysz taką samą "prawdę
                                ".
                                Może jednak najpierw przeczytasz co na ten temat "zapodano":

                                swietokrzyskie.racja.org.pl/art/szart13.php
                                • Gość: s-1 Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.10, 22:32
                                  Z całym szacunkiem Agnostyk11, na prawdę nie chce mi już się tego wszystkiego
                                  czytać, też już jestem na spocznij i wierz mi na luzie pewne sprawy traktuję,
                                  czasem dla samego zdrowia lepiej - przyznasz?
                                  Pozdrawiam ;)
                                  • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 02.08.10, 23:08
                                    I ja lubię luz. Tylko nigdy kosztem "winnych" przymusowych.
                                    • sauber1 Re: Smoleńsk. Rozważania. 11.08.10, 07:23
                                      Trochę szkoda, że te walki z krzyżem nam ten temat przysłoniły?
            • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 14.08.10, 10:55
              Macierewicz zbrobił dzisiaj z siebie kompletnego idiotę. Całkowity brak znajomości praw fizyki. Powiada " jak to mozliwe, że samolot o takiej konstrukcji po uderzeniu w zaledwie 40 cm brzozę stracił skrzydło." Przy tej szybkości nawet zwykły długopis stanowić może śmiertelny pocisk. Pokazywano w TV działanie sił przy trąbie powietrznej. Kawałek drewna przebija mur z cegły. I taki idiota stoi na czele komisji prezentując przed kamerami swoje nieuctwo. Czy PiS nie wstydzi się za debilne wypowiedzi swojego reprezentanta?
              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 14.08.10, 18:45
                Masz w pełni rację. Byłem świadkem jak podchodzący do lądowania LIM-2
                (podchodził uczeń na zbyt małej wysokości) zaczepił skrzydłem o wystający
                z ogrodzenia na podejściu drut. Przeciął go aż do głównego stalowego
                dzwigara. Zwykły zardzewiały drut.
                A Maciorowicz o ptakach, które niszczą silniki lub uszkadzają poszycie
                samolotów nie słyszał, ha?
                • jumanji_7 Re: Smoleńsk. Rozważania. 15.08.10, 03:54
                  agnostyk11 napisał:

                  >
                  > A Maciorowicz o ptakach, które niszczą silniki lub uszkadzają poszycie
                  > samolotów nie słyszał, ha?

                  Niebójsie on mi wygląda na człowieka naszego, wszystko ok. i pod kontrolą
                  ;) A w Gdańsku rowery kradną na umór i nie sposób sobie z tą plaga
                  poradzić za chiny ludowe ...;)
            • Gość: Klon Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.kielce.vectranet.pl 04.09.10, 17:09
              Rewelacja. Macierewicz już wie co było przyczyna katastrofy. Geniusz wyprzedził ustalenia fachowców. co tam piloci i inni spece od katastrof. On wie najlepiej. Przyczyną katastrofy było działanie wieży kontrolnej i rozkazów Moskwy. I dlaczego nikt takiego specjalisty nie postawi na czele państwowej komisji badania wypadków lotniczych?
              • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 04.09.10, 18:49
                Ba. Na czele wszystkich komisji. Jakie byśmy szybkie werdykty. I jakie prawdziwe!
    • Gość: smurfmadrala Re:sowiecka praworządność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.10, 07:41
      www.rp.pl/artykul/2,522405_Polski_zeglarz_i_zgoda_Putina.html
      Przykład sowieckiej praworzadności której ufa Maczo Picu McDonald
      Tuskaczenko
      • Gość: Klon Re:sowiecka praworządność IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 08:43
        Jak się ma rosyjska biurokracja do kretyństwa Macierewicza?
        • Gość: afa zdaniem austriaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 09:26
          Dzięki szczególnym znajmościom poznałem od strony technicznej
          lotnisko w Salzburgu i na dodatek pozwlono mi popatrzeć jak pracuje
          wieża kontroli lotniska i sama atrakcja zwiedzenia i zobaczenie w
          locie słynnego Ju-52.Pytano mnie o Smoleńsk i jak i podałem warunki
          w jakich lądował the best TU 154 przy wyposażeniu lotniska w dwie
          NDB i widoczności pionowej 30 m/polska norma do ladowania 60 m a dla
          TU 100 m/oraz widoczności poziomej ok. 300 m- to stwierdzili
          jednoznacznie, że nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien dopuścić
          do lądowania a tym bardziej w warunkach mgielnych.Ale domorośli nasi
          ndzielni decydenci jak np. Lubawski zdecydowali o budowie lotniska w
          Obicach, w których dni mgienych jest tylko 300 zdaniem ULC.Kto
          dopusćił do lądowania i zejścia samolotu poniżej 100 m - czyzby
          znowu nad zdrowym rozsądkiem zwycięstwo odnioisła polityka, grzebiąc
          życie 94 ofiar i rujnując życie ich rodzin z pwododu zdenerwowania
          jednego czlowieka.
          • Gość: Klon Re: zdaniem austriaków IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 09:35
            Takie są skutki kretyńskich decyzji polityków nieliczących się ze zdaniem fachowców.
            • agnostyk11 Re: zdaniem austriaków 15.08.10, 09:44
              Każdy fachowiec jest podejrzany politycznie. Niepodejrzany politycznie to
              np. Macierewicz, Gosiewski Suski, Brudziński, Kępa czyli nie fachowcy ale
              wiedzący lepiej.
              • Gość: Klon Re: zdaniem austriaków IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 09:57
                Tacy "fachowcy" jak wymieniłeś, badając przyczyny katastrofy napewno pomylą rurkę Pitota z rurą kanalizacyjną.
          • agnostyk11 Re: zdaniem austriaków 15.08.10, 09:49
            Afa. U nas, tzn. ludzi mających rozum, także jest wiadomym, że próba
            ladowania w takich warunkach jakie były 10 kwietnia w Smoleńsku jest
            czystym idiotyzmem. Zaznaczam, że dla ludzi mających rozum. Nie zaliczam
            do nich ani L. Kaczyńskiego ani Gosiewskiego ani polota "101".
            • Gość: afa wracając z Salzburga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 10:35
              Wracając z Salzburga autostradą Bratislava- Żilina widziałem
              schodzący do lądowania w Żilinie ATR 42 CSA. To lotnisko jest
              połozone tuż przy autostradzie, wyposażone jest w dwie NDB i światła
              podejścia, ma pas startowy 1150 m i nad poziomem morza ma 311 m,
              czyli wyżej od Masłowa o 3 m. I co w takim kraju jak Słowacja może
              taka komunikacja funkcjonować a w głupawych Kiecach nic sie nie da
              zrozumieć, tylko wysłuchiwać różnych durnowatych decydentów.Pan
              mochoń podobno stwierdził, że gdyby w Kielcach było lotnisko, to
              prześcignąłby targi poznańskie. Wyzy sro niz dupe mo - tak godali
              moja bacia gwarą.A gdyby ten troskliwy prezes Targów Kielce nie bał
              się L:ubawskiego i był niezaleznie myślącym człowiekiem, to
              spojrzałby na ilość operacji lądowań i startów w Poznaniu i
              dowiedziałby się, że w okresie targów dominują na tym lotnisku
              samoloty general aviation i one robią tak dużą liczbę operacji. A co
              ten czlowiek zrobił dla Masłowa mimo, że podpisał umowę z tym
              lotniskiem - nic- bo się wojtusia boi i dlatego rozum odmawia mu
              posłuszeństwa.
            • Gość: flecie z LWP wierzysz w IŁa do gaszenia ? IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 13:30
              niepoprawni.pl/blog/110/dezinformacja-zrobila-swoje
              • Gość: Klon Re: wierzysz w IŁa do gaszenia ? IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 14:14
                Jeśli chcesz wierzyć w zamach, to twoja sprawa. Zwycięstwo w 1920 r w bitwie warszawskiej jedni przypisują cudowi, inni, opierając się na faktach - twórcy planu uderzenia znad Wieprza, gen. Rozwadowskiemu. A ubliżanie dyskutantowi mającemu odmienne zdanie, świadczy o niskim poziomie kultury.
                • Gość: Klon Re: wierzysz w IŁa do gaszenia ? IP: *.kielce.vectranet.pl 15.08.10, 15:00
                  Wszyscy mianowani dzisiaj generałowie to też byli ofić. LWP to też fiuty?
                  • agnostyk11 Re: wierzysz w IŁa do gaszenia ? 15.08.10, 22:22
                    Daj sobie Klonie spokój z prymitywami.
                    Ale masz rację. Decydującym działaniem po którym armia Tychaczewskiego
                    "musiała dac tyły" było uderzenie znad Wieprza. Uderzenie
                    precyzyjnie opracowane przez gen. Rozwadowskiego i jego sztab w którym
                    świetnie dopracowano współdziałanie wszystkich rodzajów wojsk.
                    Pilsudzki? Tak. Tyle, że niespodziewanie uderzając na Rosjan osiagnął
                    sukcesy ale kiedy ci sie otrząsneli to go (Piłsudzkiego) "zrolowali" aż
                    pod Warszawę. I się załamał. W planowaniu uderzenia znad Wieprza udziału
                    nie brał a jedynie "łaskawie" się nan zgodził. Nie miał przygotowania
                    sztabowego - nie wiedział, w zasadzie, co się dzieje. No ale marszałek
                    !
                    A że cud nad Wisłą? No bo jak by brzmiało "cud nad Wieprzem".
                    • agnostyk11 Stare nowinki. 19.08.10, 23:48
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ostre-slowa-b.-kapelana-Solidarnosci-pod-Smolenskiem-zbrodnia-z-zimna-
                      krwia,wid,12587507,wiadomosc.html?ticaid=1abbf.

                      Proszę uwzglednić bardzi wsoki stopien wiedzy loniczej pana księdza.
                      Dowody wyciągano z kieszeni,torebrk , z notatek wytworzonyh na ciężkich
                      nocnych rozwazniaiach.

                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ostre-slowa-b.-kapelana-Solidarnosci-pod-Smolenskiem-zbrodnia-z-zimna-
                      krwia,wid,12587507,wiadomosc.html?ticaid=1abbf
                      • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 25.08.10, 00:34
                        Następny "specjalista" lotniczy:
                        www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/443665,przed_wizyta_prezydenta_w_smolensku_panowal_chaos.html

                        <<<Ze stenogramów rozmów załogi z kontrolerami wiadomo jednak, że Rosjanie
                        nie rozkazali odlecieć na inne lotniska. Jedynie ostrzegli, że nie ma
                        warunków do lądowania. A polecenie „odejdźcie na drugi krąg!” padło
                        sekundę przed katastrofą.>>>
                        Takie stwierdzenie to już kuriozum. Niewiedza autora tego stwierdzenia
                        jest bezgraniczna. "odejdzcie na drugi krąg" nie ma nic wspólnego z
                        odesłaniem na lotnisko zapasowe a jedynie próbą działania na korzyść
                        naszej załogi. Ten człowiek ( kontroler radaru ladowania), przy arogancji
                        naszej załogi "101" był całkowicie bezsilny. Decyzję o odesłaniu na
                        lotnisko zapasowe podejmuje zawsze "kierownik wierzy" czyli przełożony
                        kontrolera radaru lądowania. Ważniejszą jego komendą było "101 gorizont"
                        kiedy była jeszcze mała nadzieja na przejscie do lotu poziomego "101".
                        A wszystko to działo się na tle, kiedy załoga "101" nie miała zgody na
                        lądowanie
                        a jedynie na "dziwne" próbne zajście.
                        • Gość: afa Re: Stare nowinki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 09:40
                          W kielcach wobec lotników budujących Masłów i Obice też jesteśmy
                          bezradni a zarobki średnie w Spółce Lotnisko Kielce i Port Lotniczy
                          Kielce to 6,5 tys. zł. Za co za probę postawienia podświetlanegfo
                          rękawa fluoroscecyjnego do lądowania samolotów w nocy - tylko pijak
                          może coś takiego wymysleć w stanie upojenia alkoholowego.Przyczyn
                          katastrofy trzeba szukać w 36 pułku, od wylotu źle przygotowanego do
                          katastrofy.
                          • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 25.08.10, 10:37
                            Afa. Coś ci się pokręciło.
                            <<< ...od wylotu źle przygotowanego do katastrofy.>>>

                            Jak można źle lub dobrze przygotowywać lot do katastrofy? Chodzi ci pewnie
                            o organizację całej imprezy, że niby na lotniskach zapasowych ( które
                            wybiera się w ostatniej chwili - decydują warunki atmosferyczne na nich
                            panujące) nie było ekip BOR mogących delegację "przetransportować" do
                            Smoleńska. Jest to niewykonalne ze wzgledu na małą ilość czasu na takie
                            działania. Inaczej trzeba by rozstawić BOR na kilku lotniskach. Widzisz
                            to?
                            • Gość: afa Re: Stare nowinki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 15:14

                              Agnostyku! Ja nie jestem kwalifikowanym lotnikiem, ale z ludźmi
                              lotnictwa mam codzienny kontatk.Parę razy na Okęciu słyszałem
                              komunikaTY, ŻE ODLOT SAMOLOTU DO lONDYNU DALEJ ODKŁADANY, BO
                              WLONDYNIE MGŁA.To co startując z Warszawy nie mieli prognozy pogody
                              dla Smoleńska i w tej sytuacji pytanie; dokąd oni lecieli?Bez
                              lotniska zapasowego i to z prezydentem na pokładzie?
                              Mojego syna który wracał do Iraku po tragicznej śmierci mojej żony
                              dowódca lotniska w Balicach wygonił z samolotu, dlatego, że ten
                              oficer nie miał planu podróży do Al- Kud.To jest własciwa postawa
                              dowódcy, który o wszystko się zatroszczył, nawet o pasażera, któremu
                              energicznie zwrócił uwagę, że stopem po Iraku się nie podróżuje.A tu
                              całkowita beztroska w każdym jiemal elemencie łącznie z
                              lekceważeniem załogi lotniska w Smoleńsku, bo my jesteśmy w Nato, to
                              im pokażemy, Mamy w nosie procedury tamtejsze, niech się do nas
                              dostosują.I stało się to, co mialo się stać; katastrofa.A
                              wczesniejwsze wybryki w Europie i ten sam samolot wszedł na kurs
                              kolizyjny z Airbusem A- 319 w Zurychu i kto poniósł konsekwencje-
                              nikt.A łamanie procedur lotniczych, bo wojskowym pilotom wolno to
                              to, na co cywilny się nigdy nie odważy nawet [pomyśleć.Pora wsadzić
                              paru generałów za obie katastrofy;
                              Casy i Tu[polewa
                          • niedowiary77 Re: Stare nowinki. 26.08.10, 06:56
                            Gość portalu: afa napisał(a):

                            > Przyczyn
                            > katastrofy trzeba szukać w 36 pułku, od wylotu źle przygotowanego do
                            > katastrofy.


                            We mgle i zwierz tumanieje !!!
                            • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 04.09.10, 19:43
                              Co ty "niedowiary77" piszesz?
                              Przecież Jarkacz stwierddził autorytatywnie, że Tu-154 to latający czołg i powinien "wykośić" cały las!

                              <<<Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński udzielił portalowi Blogpress.pl wywiadu na temat
                              katastrofy pod Smoleńskiem. Jak mówił, "Tu-154 to w istocie przerobiony bombowiec" i "brzoza o
                              średnicy 40 centymetrów nie powinna mu urwać skrzydła". >>>
                              Biedak nic nie rozumie z techniki lotniczej i bredzi jak porąbany.
                              A wogóle to z tej brzozy to kawał ruskiej świni, co?
                              • zawert1945 Re: Stare nowinki. 05.09.10, 10:20
                                Tak , on zna się na wszystkim bo to ,,Wielep '' !. Trzeba mu więc
                                wybaczyć , niech bredzi dalej od rzeczy aż sam się unicestwi .
                                • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 05.09.10, 19:20
                                  Dla mniej znajacych się na lotnictwie od Jarkacza.

                                  Samoloty bombowe wcale (choc niby nazwa sugeruje) nie mają mocniejszej konstrukcji od np.
                                  myśliwskich czy pasażerskich. Przeciwnie to myśliwce są mocno zbudowane, zwarte i odporne na
                                  przeciążenia. Na bombowcach każde gwałtowne ruch sterami ( w górę czy dół) mogą spowodować
                                  właśnie odłamanie sie skrzydeł. I to sie zdażało. Sugestia, ze są "pancerne" jest dziecinadą. Zresztą
                                  jak to u Jarusia.
                                  • Gość: Klon Re: Stare nowinki. IP: *.kielce.vectranet.pl 08.09.10, 19:52
                                    Gdyby Kaczyński potrafił posługiwać się komputerem, to mógłby się dowiedzieć, że np. angielskie bombowce wellingtony kryte były płótnem, nie posiadały pancerza, wbrew jego domysłom. Nie należy mylić czołgu T-34 z samolotem Tu-154. Ale ignorant potrafi tylko "wodę mącić"
                                    • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 12.09.10, 12:20
                                      I kolejne idiotyzmy.
                                      Wczoraj P. Suski bredził o systemach laserowych, które niby gdyby były miały uchronić przed katastrofą a które w warunkach mgły są bezużyteczne gdyż są systemami opartymi o falę świetlna.
                                      Dzisiaj w I programie TV, za przeproszeniem, p. Wildsztein starał sie udowodnić, że "ruskie" jedynie mataczą. Posłużył mu do tego autorytet w dziedzinie lotnictwa jakiś "ruski" profesor ekonomii. Z kilku zdań, jakie z jego wywiadu sobie przyswoiłem, stwierdzam, że jest to kompletny dureń w dziedzinie wiedzy lotniczej, który uważa się za autorytet na takiej samej zasadzie co każdy nasz PiS - owiec. Nie ma on najmniejszej wiedzy na temat pracy kontrolera lotu (Kierownika Systemu Lądowania), nie ma najmniejszego pojęcia o możliwościach używanego w Smoleńsku systemu lądowania i bredził, że kontroler prowadził załogę w punkt o 1 km przed pasem. Nie dość. Pan Wildsztein rozmijał się z prawdą, tzn. ordynarnie kłamał twierdząc, że załoga nie miała uprzednio podanych lotnisk zapasowych.
                                      Proszę sobie przypomnieć co analizowałem w swoim opracoaniu:
                                      swietokrzyskie.racja.org.pl/art/szart13.php
                                      i porównać je z tym co teraz oszołomy typu Wildstein próbują społeczeństwu sugerować. Kłamliwie i głupawo.
                                      • Gość: Andriej Iłłarionow Re: Stare nowinki. IP: 212.244.164.* 13.09.10, 01:51
                                        "wszystko w porządku, znajdujecie się na pasie"


                                        Dla co po niejednych było wszystko w należytym porządku ... i zapewne zgodne z planem?
                                        • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 13.09.10, 10:18
                                          Skd to wziąłęś??? Profesor ekonomi to "wynalazł"??? W dodatku "ruski"???
                                          Poczytaj i znadz:
                                          i.wp.pl/a/i/wiadomosci/pdf/Transkrypcja_rozmow_zalogi_samolotu_Tu-154_M.pdf
                                          A póżniej podrap się po głowie i sprawdź czy tam w środku coś jest.
                                          • Gość: Andriej Iłłarionow Re: Stare nowinki. IP: 212.244.164.* 15.09.10, 01:48
                                            daj se siana, komuna mózg Ci wypaliła, choć być może uratowała życie i dziś jesteś gość z 8 tysięczna emką, powodzenia na nowej drodze!
                                            • Gość: Klon Re: Stare nowinki. IP: *.kielce.vectranet.pl 15.09.10, 08:12
                                              Agnostyk służył w lotnictwie ponad 30 lat i ma na ten temat wiedzę, a ty pewnie latałeś ale dokoła kiosku z piwem, więc nie dyskutuj z fachowcem, ale posłuchaj co mówi i pisze. a ubliżanie to zarezerwuj dla tobie podobnego towarzystwa
                                              • Gość: Andriej Iłłarionow Re: Stare nowinki. IP: 212.244.164.* 19.09.10, 03:42
                                                dajcie sobie spocznij obywatelu, towarzyszu !
                                                • conn-x-5 andriej mam pytanie do ciebie 04.10.10, 20:31
                                                  uwiera cie koloradka
                                                  poluzuj ja swinski ryju gdyz gotow nam tu pqdnac przed monitorem
                                            • agnostyk11 Re: Stare nowinki. 15.09.10, 10:06
                                              Dziękuję za życzenia powodzenia. Tylko dlaczego usiłujesz zrobic z siebie "pełnego miłości" prymitywa. Nie masz wiedzy na temat wojskowych "emek" ( jak to nazwałeś), nie masz żadnej wiedzy o jakimś tam ratowaniu mi życią przez komunę ( nie mam pojęcia o co ci chodzi), nie masz żadnej wiedzy na temat lotnictwa wojskowego.
                                              A ja mam taką wiedzę. 37 lat służby i to dokładnie w temacie na który się wypowiadam.
                                              A tak miedzy nami to co ma komuna wspólego z nieudolnością ludzi, którzy zmusili pilota podczas lądowania w Smoleńsku do zejścia poniżej 100 m wysokości. Czy nie za bardzo ci się coś "kićka" w twojej główce??? "daj se siana".
                                              • Gość: easy 37 lat "służby"czy służalczości agnostyku ? IP: 109.243.114.* 17.09.10, 18:30
                                                niby podobne określenia
                                                • Gość: Klon Re: 37 lat "służby"czy służalczości agnostyku ? IP: *.kielce.vectranet.pl 17.09.10, 19:19
                                                  Czy szkolenie pilotów i sprowadzanie samolotów na pas startowy można nazwać służalczością? Komu? Chyba tylko pilotom, by wylądowali bezawaryjnie.
                                                • Gość: tow.easy Re: 37 lat "służby"czy służalczości agnostyku ? IP: 212.244.108.* 18.09.10, 10:43
                                                  Co by bsię stało durnowaty easy, gdybyś zadał pytanie człowiekowi, który chce na takie pytania odpowiadać. Ale ponieważ jesteś głupim gnojem, głupszym niz to przewiduje ustawa o dostępie do internetu i zamiast pytać wolisz ubliżać ludziom, którzy w swoim zawodzie prszepracowali 37 lat, to pytam , kto Cię wychowywał i gdzie, a może kończyłeś kursyt nietoledrancji np. PiS-ie.Seniorom i wszystkim ludziom, którzy pracoweali kiedyś w PRL należy sie szacuynek, chocby ze względu na wiekl a Polskę w jakiej p-racowali wybrali nie oni sami lecz Stalin, churchill i Rooswelt. A co w ramach pracy miał te 5 tys. samolotów sprowadzonych do lądowania rozbić!?ZXadaje pytania, kto pozwolił lub to nakazał pilotom lądować w smoleńsku, chociaż wiadomo, że carem i bogiem na pokładzie juest kapitan samolotu.A swoja drogą Fakty TVN ujawniły, że nastepnego dnia ten samolot miał lecieć do USA i na jego piokładzie miał byc dowódca pułku, dowódca ekskadry etc, a do smoleńska z prezydentem nie opłaciło się lecieć. Na prędce skompletowali załogę na rozkaż byle kitę odwalić i przypoadkowy zestaw plus naciksi na pokładzie czy wręcz rozkazdopełniły dzieło katastrofy.A ty easy zrezygnuj z internetu, ten ostatni jest dla ludzi madrych a nie siejącycvh nienawiścia jak pisowskie plemie
                                                  • Gość: Andriej Iłłarionow Re: 37 lat "służby"czy służalczości agnostyku ? IP: 212.244.164.* 19.09.10, 03:25
                                                    Fakty TVN ujawniły wiele prawdy jak widać i po co się sadzić do ludzi ?
                                                • Gość: Andriej Iłłarionow Re: 37 lat "służby"czy służalczości agnostyku ? IP: 212.244.164.* 19.09.10, 03:37
                                                  Bardzo słuszne spostrzeżenie easy jeszcze wszystkim politrukom powinny z połowę emki zabrać albo nawet do 3.600 PLN miesięcznej średniej krajowej tylko zastawić, za to że sługusami partyjnymi byli i lizali plecy swołoczy !!!
                                                  • smurfmadrala sowiecka "prawda" 19.09.10, 18:49
                                                    Prosze o podanie choćby jednego przykładu kiedy KGB postapiła wobec Polski w sposób przyzwoity.
                                                    Polszewicy, np. agnostyk może znaja taki fakt ?
                                                  • agnostyk11 Re: sowiecka "prawda" 19.09.10, 19:28
                                                    Cóż. "madraliną" jesteś dokładnym.
                                                    Ja rozpoczęłem służbę w wojsku w 1955 roku. W czasie 37 lat tej służby ani razu nie spotkałem się z jakimkolwiek pracownikiem KGB. Nie, nie osobiście. Nawet nie na odległość "7 km pod wiatr".
                                                    Jak zwykle możesz sypać jak z rękawa "nieprzyzwoitym" postepowaniem KGB w stosunku do Polski w tym okresie czasu kiedy w służyłem w LWP. Czekam!
                                                    Co do mojej emerytury to nie mam jej za pracę politruka a ścisłego fachowca lotniczego. No i nie 8 tysięcy zł a jedynie 16000 tysięcy i to przynoszonego mi przez tajnego praownika KGB co dwa tygodnie do domu. A nie co miesiąc.
                                                    W ogóle to śmieszą mie dyrdymały o "służeniu", w rozumieniu czegoś nagannego, w LWP.
                                                    Śmieszą mnie dlatego gdyż są całkowitym potwierdzeniem tego, iż w dalszym ciagu istnieją głupole, którzy postepują dokładnie tak samo jak ówczesne komuchowate głupole potepiając niektórych żołnierzy za to, że służyli w "przedwojennym" sanacyjnym wojsku! A w jakim mogli wtedy służyć???
                                                  • Gość: zdrajcy live prawda o "słuzbie"tego motłochu IP: *.kielce.vectranet.pl 19.09.10, 23:18
                                                    jest taka że bronili ojczyzny nie mylić z OJCZYZNĄ.Bronili przed nieistniejącym wrogiem,bo prawdziwy wróg zatrudniał ich do tej" obrony". Darmowe mieszkanka/całe osiedla wręcz/,organizował im wszystko łącznie z możliwością prokreacji/zlewy mixowano zazwyczaj z pielęgniarkami,ekonomistkami/.Darmowe media,ciuchy,żarcie,talony na sprzęt o którym normalne Polskie Rodziny mogły śnic,wczasy/Złote Piaski,Krym.Soczi itp/,Darmowe podnoszenie "kwalifikacji"zdradzieckich hahaha Mockowskoje uczelnie itp i do tego jeszcze co miesiąc pieniążki pensje,a w ciągu miesiąca rózne gratyfikacje typu dietki,uposazonka na tytoń,medykamenty i wsjo wsjo. Teraz jeszcze tym kur..m płaci się jakieś emeryturki. Ale nie płaci już wróg a płaci uczciwy Polak podatnik.A za co płaci? nie za to ze taka menda jedna z drugą uprawia sobie z zamkniętym ryjem jakiś skrawek ziemi przed zejściem w nicośc.Tylko jak to często bywa płaci za to ze taka ledwo powlekająca nogami menda usiłuje wykorzeniać POLSKOŚĆ z tej ziemi.Robia to różnymi metodami i używając przeróżnych argumentów jak np.ten o fachowości w dziedzinie lotnictwa.O jakim ta k..a pisze tu lotnictwie? To jest tak jak wynalazca liczydła zasiadłby dzis przed komputerem
                                                  • Gość: Klon Re: prawda o "słuzbie"tego motłochu IP: *.kielce.vectranet.pl 20.09.10, 09:05
                                                    Ziejesz idioto pianą nienawiści, nie mając pojęcia o sytuacji w wojsku. Tę wymyślone przez ciebie przywileje świadczą o tym, że nie masz zielonego pojęcia o życiu w garnizonach i robisz z siebie debila. Ubliżając oficerom LWP ubliżasz jednocześnie dzisiejszym generałom stojacym na czele wojska, których zmarły prezydent szanował i awansował. Lecz się idioto, bo choroba postępuje.
                                                  • Gość: bacha nastoletni klonie-nie internet a historia IP: *.kielce.vectranet.pl 20.09.10, 11:24
                                                    troszkę masz mózg zmutowany jak na klona przystało. Tata chyba zza Buga? a jak już czerpiesz wiedzę podczas surfowania to chociaż z wikipedii wyciągaj wnioski:W lipcu 1943 67% oficerów dywizji pochodziło z Armii Czerwonej[2], 70% nie posiadało wyższego wykształcenia, a 14% średniego wykształcenia. Z armii sowieckiej przejęto m.in. skróty pododdziałów,jednak oficerowie i żołnierze Armii Czerwonej będący w Wojsku Polskim nosili polskie mundury i salutowali po polsku.
                                                  • Gość: Klon Re: nastoletni klonie-nie internet a historia IP: *.kielce.vectranet.pl 20.09.10, 13:27
                                                    Wiem jaki był skład dywizji powstałej w ZSRR. Nie było oficerów bo naszych wymordowano w Katyniu, ale podstawowy skład to sybiracy, którzxy woleli iść na front i nawet zginąć w walce niż konać w sowieckich łagrach. Nie żołnierze tworzą politykę i granice lecz politycy i jakoś zapominamy, że sowietom sprzedali nas Amerykanie i Anglicy w Jałcie. I tym frontowcom należy sie szacunek. Tylko jak się ma twój post do idiotyzmów mojego poprzednika? Przypominam, że po upadku mitu Stalina w LWP znaleźli się również bohaterowie lotnictwa jak płk. Skalski, płk Król i wielu innych. czy to też sługusy Moskwy?
                                                  • andreas077 Re: nastoletni klonie-nie internet a historia 21.09.10, 12:21
                                                    Polskę sprzedali tzw. "polacy - komuniści" a jeszcze im ciągłe władza i papranie się ruskimi w głowie !!!
                                                  • Gość: Klon Re: nastoletni klonie-nie internet a historia IP: *.kielce.vectranet.pl 21.09.10, 20:09
                                                    Komuniści w Polsce mieliby g... do gadania gdyby nie jałtańska umowa między mocarstwami. Była ich w kraju garstka, i mogli najwyżej sprzedawać kogutki na odpuście. Tylko jak się mają twoje posty do dyskusji nt. katastrofy smoleńskiej?
                                                  • lawend10 Re: prawda o "słuzbie"tego motłochu 21.09.10, 07:39
                                                    Ty zaślepiona zawiścią mendo! nie potrafisz napisać nic sensownego więc plujesz i obrażasz ludzi . Kto i czym ? mendo , wykorzenia ,,Polskość z tej ziemi''.Tym , że pisze
                                                    o czymś na czym się zna i że to nie podoba się tobie ?.
                                                    Przedstaw swój punkt widzenia , popisz się ,,fachowością w dziedzinie lotnictwa " i podaj proste , rzeczowe racje , tak jak robi to człowiek , na którego plujesz.




                                                  • andreas077 Re: prawda o "słuzbie"tego motłochu 21.09.10, 12:17
                                                    lawend10 napisała:

                                                    > Ty zaślepiona zawiścią mendo! nie potrafisz napisać nic sensownego wię
                                                    > c plujesz i obrażasz ludzi . Kto i czym ? mendo , wykorzenia ,,Polskość
                                                    > z tej ziemi''.Tym , że pisze
                                                    > o czymś na czym się zna i że to nie podoba się tobie ?.
                                                    > Przedstaw swój punkt widzenia , popisz się ,,fachowością w dziedzinie l
                                                    > otnictwa " i podaj proste , rzeczowe racje , tak jak robi to człowiek ,
                                                    > na którego plujesz.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    I bardzo słusznie niechaj ten pan agnostyk11 sobie odpocznie i daruje, choć ładnie i prawdę mówi, ze nie lubiano tych co w sanacyjnym wojsku służylii, ale komuchy tez nie zalogują na szacun wielki, no bo niby za co, za tą służalczość wobec swołoczy ruskiej ?
                                                  • agnostyk11 Re: prawda o "słuzbie"tego motłochu 22.09.10, 19:42
                                                    andreas077. Agnostyk11 sobie nic nie będzie "odpuszczał". Jeżeli chcesz możesz jedynie sobie "odpuszczać".
                                                    Agnostyk11 zabiera głos na tematy, na których się zna i ma wystarczającą wiedzę żeby móc na nie dyskutować racjionalnie. Jeżeli to się komuś nie podoba to może się .....!!!
                                                    Agnostyk11 doskonale orientuje się także w stanie klerykalizacji naszego kraju ale w tym temacie akurat nie o to "idzie".
                                                    A moi "kontrdyskutanci"? Cóż im przecież nie chodzi o racjionalne wyjaśnienia czegokolwiek a jedynie o "pogonienie kota" mojej osobie. Niech gonią. Nie trzeba mnie bronić gdyż posty prymitywów same się kompromitują według zasady - im więcej Jarkacz otwiera gębę tym lepiej - można poznać jego prostactwo umysłowe i braki w wiedzy (wszystko jedno jakiej).
                                                  • conn-x-5 bydlaku woj ojcie w jakim wojsku sluzyl ? 04.10.10, 20:46
                                                    jeli masz jaja smieciu powiedz
                                                    napisz
                                                  • gdzie_byli_wtedy_rodzice lawend-strzel sobie cyberków 10 22.09.10, 12:46
                                                    złość odpuści /chwilowo/ale głupota pozostanie-nie łudź się
                                                  • Gość: ASW Re: lawend-strzel sobie cyberków 10 IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.10, 21:19
                                                    Czy prawda o tragedii smoleńskiej kiedykolwiek zostanie wyjaśniona? Czy Polską rządzą Polacy czy jacyś najemnicy, dla których sprawa zamiecienia pod dywan sprawy Smoleńska jest prirytetem? Czy ujdzie im to bezkarnie? Dlaczego poprawne polskojęzyczne media, któr w kilka minut po katastrofie obarczały za nią polskich pilotow i terrorystę-samobójcę Prezydenta L. Kaczyńskiego, teraz milczą na ten temat? Czyżby wyszli na idiotow i papugi? W czyich rękach są polskojęzyczne media i czyje interesy one prezentują? Czy inteligentni i wykształceni ludzie są zdolni do myślenia własnym mózgiem?
                                                  • agnostyk11 Re: lawend-strzel sobie cyberków 10 22.09.10, 21:55
                                                    >>>Czy prawda o tragedii smoleńskiej kiedykolwiek zostanie wyjaśniona? .... Czy inteligentni i wykształceni ludzie są zdolni do myślenia własnym mózgiem? <<<
                                                    To już mistrzostwo świata tak samemu sobie zaprzeczać.
                                                    W całe twojej wypowiedzi "grzmi" pogląd, że każde inne "wyjaśnienie" niż ty oczekujesz bedzie nieprawdą, ...a później wspominasz coś o racjionalnym mysleniu?
                                                    Smieszne czy straszne?
                                                  • Gość: Klon Re: lawend-strzel sobie cyberków 10 IP: *.kielce.vectranet.pl 23.09.10, 08:24
                                                    Prawda o tragedii smoleńskiej jest znana od dawna. taką opinię wyrażali piloci z długoletnim doświadczeniem. Załoga zeszła poniżej wysokości decyzyjnej co było naruszeniem przepisów lotniczych. Tego nie powinna robić ze względu na warunki atmosferyczne i odejść na lotnisko zapasowe. Dochodzenie dotyczy zagadnienia dlaczego tak się stało. czyją jest winą że procedury zostały naruszone. Jak przebiegało szkolenie załóg itp. sprawy związane z katastrofą, ale nie z jej bezpośrednią przyczyną.
                                                  • agnostyk11 Nowinki 04.10.10, 17:27
                                                    Radio Maryja.
                                                    27 września.
                                                    „Nie mamy jasności, czy nie było jeszcze jednego samolotu, nie mamy jasności, czy nie było tutaj, że tak powiem potencjalnej kolizji miedzy tymi samolotami, to jest wszystko przed nami, jedno wiemy na pewno, mianowicie wiemy już (…), że ostatnie minuty zostały przedstawione nam w sposób daleko odbiegający od rzeczywistości (…), wiemy na pewno, ze to co nam przedstawiono, jest niezgodne z prawdą.(…) Jest prawie pewne, że to skrzydło nie odpadło od uderzenia w tę brzozę, to są różne bajki, jakie są nam relacjonowane i to z taką olbrzymią dozą pewności siebie”.

                                                    Poseł Antoni Macierewicz
                                                    „Aktualności dnia”
                                                    Myślę, że p. Macierewicz już niedługo dojdzie do „oczywistej oczywistości”, że to brzoza rzuciła się na skrzydło Tu-154 ale nie dała rady go oderwać gdyż p. Kaczyński zdecydowanie stwierdził, iż bombowiec powinien kosić lasy a co dopiero pojedyncze brzozy.
                                                  • conn-x-5 jak juz doszedles do siebie i zalapales powietrze 04.10.10, 20:40
                                                    pozostalo ci isc do kuchni i na szybkiego puknac matke
                                                  • conn-x-5 to bylo do 'zdrajcy live' 04.10.10, 20:43
                                                    jakim cudem zeszlo nizej ? jie wiem sorki agnostyku..
                                                    nie bylo do ciebie
                                                  • agnostyk11 Nowinki. 09.10.10, 00:37
                                                    A p. Macierewicz swoje:
                                                    >>>Zdaniem zespołu istnieją rosyjscy świadkowie wskazujący, że przed upadkiem Tu-154M "doszło do niewyjaśnionej awarii, czego objawem był wielki, oślepiający błysk" oraz że są świadkowie, którzy twierdzą, że uderzenie samolotu w brzozę nie wpłynęło na tor lotu i "nie mogło być przyczyną katastrofy".<<<

                                                    Ciekawym jest, że dla p. Macierewicza są wiarygodni "jacyś rosjianie". Jeden , drugi. A przecież wiadomo, że wszelkie dane "ruskich są fałszowane". A ci są wiarygodni. No,no.

                                                    A załoga lecącego samolotu nie tylko nie widziała jakiejś plamy wycieku pod samolotem ale także nie wiedziała o jakimś wielkkim błysku tylko spokojnie pilotowała samolot o czym świadczą całe sekwencje prowadzonych rózmów w kabinie. Dopiero jak zderzył się z brzozą to ktoś stwierdził : "Ku..a mać" . Dodam tylko, że przed lotem pilot ma sasmarkany obowiązek dokładnie wzrokowo i dotykowo skontroliwać stan samolotu. Wykonuje to obchodząc go dookoła i sprawdzając poszycie, węzły mocujące, odsłonięcie pokrowców z rurki pito ( predkościomierz, wysokościomierz), czystość samolotu i właśnie, właśnie ewentualne wycieki. Nikt nie musi go o wyciekach, które widać na płycie postojowej nawet powiadamiać - sam dla własnego bezpieczeństwa się tym zainteresuje. A czasu na dokładne sprawdzenie miał dosyć. Pan Prezydent się sporo spóźnił.
                                                  • agnostyk11 Re: Nowinki. 05.11.10, 00:11
                                                    Muszę się trochę przypomnieć. A to z okazji, że w całej Polsce "specjaliści lotniczy" grzmią o "niszczeniu dowodów" czyli o cięciu wraku samolotu przed przetransportowaniem go na płytę gdzie go poskładali.
                                                    Spotkałem na którymś forum wytłumaczenie tego bezecnego działania:
                                                    "Rosjanie nie mieli tak dużych taczek." I ja się do tego tłumaczenia przychylam.

                                                    Przypominam, że ciągle aktualne jest moje pytanie:
                                                    "Kto zmusił załogę Tu-154 do zniżenia się poniżej uzgodnionej uprzednio z kontrolą lotniska wysokości 100m"?
                                                    Gdyby ktoś znał odpowiedz to proszę dać mi znać.
                                                  • Gość: antonow 28 Re: Nowinki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 09:44
                                                    przyczyn tragedii należy szukać w samolocie. to na jego pokładzie podjęto decyzje takie, które do niej doprowadziły.Reszta to skutki.
                                                  • dosser Re: Nowinki. 11.11.10, 08:50
                                                    Też tak uważam od czasu jak ujawniono , że do kabiny pilotów wchodziły osoby trzecie .
                                                    Wynika z nich , że na pilota przez ostatnie minuty lotu wywierano ogromną presję . A te słowa chyba p. Kazany , że nie ma jeszcze decyzji czy lądować ?. Wszyscy wiedzą na czyją decyzję czekano !.
                                                  • agnostyk11 Re: Nowinki. 14.11.10, 22:56
                                                    No to mamy trzecią wojnę światową albo całkiem denną sytuację PiS. Fotyga i Macierewicz mają namawiać amerykanów by zajęli się wreszcie naszą krzywdą.
                                                    A co będzie robił PiS jak amerykanie nie wypowiedzą wojny Rosji?
                                                  • Gość: antonow 28 Re: Nowinki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 09:13
                                                    Bardzo dobrze robią bo nie wiedzą co czynią. amerykanie dowieddzą się o superorganizacji lotów VIP w Polsce przez osławiony 36 pułk i bardzo mocno się zastanowią, co wyprawia ich sojuszniuk w NATO.Dowiedzą się, że samolot wystartował bez prognozy pogody, bez lotniska zapasowego, bez planu lotu, z kiepskim przygotowaniem merytorycznym załogi do wykonywania lotów specjalnych, że nie szkolimy załóg na symulatorach bo ruskie symulatory szkkodzą etc.Wg GW jeszcze w 20 po katastrofie pułkowe słuzby szukały i zastananawiały się, gdzie są zapasowe lotniska i gdzie w ogólle leży Witebsk, Briańsk etc.Przypomina to mój egzamin oficerski z wyszkolenia politycznego, kiedy to zadano mi pytanie;bez patrzenia na mapę stolica Hiszpanii.Od dawna piszę, że już wiele osób ze słynnego pułku juz powinno siedzieć, ale jak zwykle nie ci są winni co potrzeba. winny jest Tusk i wielu innych. Trzeba w tej sytuacji tonę azotoxu na muchy kupići po prostu po katolicku wywalić na Tuska, może nie przeżyje a jak przeżyje to niech zniknie ze sceny politycznej. Takie poglady ma szef i aktyw partii opozycyjnej. A więc towarzysze z PiS, do stanów jak najszybciej, może wojnę ruskim wypowiedzą
                                                  • agnostyk11 Re: Nowinki. 15.11.10, 21:40
                                                    I co? I co? Wiedziałeś ( bez patrzenia na mapę) co jest stolicą Hiszpani?
                                                    Bo Fotyga i Macierewicz jakoś nie wiedzą, że stolicą Polski nie jest Waszyngton.
                                                • Gość: PO zmiatane ludzie myślą IP: *.kielce.vectranet.pl 18.11.10, 01:19
                                                  niezalezna.pl/artykul/moskiewski_kontroler/41354/1#comment_526375
                                                  • agnostyk11 Re: ludzie myślą 18.11.10, 12:08
                                                    Ciekawe zgromadzenie w jednym miejscu tak dużej ilości totalnych i w wiekszości kłamliwych ( nie opartych o żadne fakty) bzdur.
                                                    A ja dalej pytam:
                                                    Kto zmusił zalogę "101" do zejścia ponizej uprzednio uzgodnionej z kontrolą lotniska wysokością 100m? I co ciekawe! Gdy nie widać pasa ani ziemi.
                                                  • Gość: bobocop Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.10, 08:52
                                                    nie wierze w wine rosjan, a juz napewno w zamach zorganizowany przez Putina, dlaczego mialby to robic? wszak prezydenta Kaczynskiego bardzo lubil, cieszyl sie, ze organizuje panstwa powstale z bylych republik, ze je wspiera, ze naciska na zachod, ze chce wciagac te panstwa do NATO, z takimi ludzmi jak Kaczynski byli agenci KGB zawsze mieli dobre stosunki, poza tym nie wierze, ze taki mily czlowiek jak Putin posunalby sie do zbrodni, sciskal sie z Tuskiem, zatem kocha nas, nie wspomne tego, ze zamach bylby nielegalny, no i jaki to bylby przyklad dla przywodcow panstw naszego regionu? ze jak sie ktos stawia to do piachu? na to zaden przywodca rosyjski nigdy by nie poszedl, wystarczy przesledzic nasza historie
                                                    zamach na Papieza: krasnoludki
                                                    Okulicki: slabe serce
                                                    Sikorski: naciski na pilota zeby wodowal
                                                    Katyn: zbrodnia hitlerowcow
                                                  • agnostyk11 Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu 05.12.10, 12:07
                                                    Rozumiem, że załoga była ruska i wykonywała ustalony plan?
                                                    A ja jak dziwak. Ciągle zadaję to samo pytanie. Kto zmusił załogę "101" do zniżania się poniżej uzgodnoionej uprzednio z "wierzą" wysokości 100 m?
                                                    Jak ktoś znajdzie odpowiedz to z całą pewnością udowodni się , że to Putin w porozumieniu z Tuskiem w tym palce maczali.
                                                    I ch.. krzykneli indianie co w ich języku znaczyło "uciekajmy do lasu".
                                                  • Gość: bobocop Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:38
                                                    znowu załoga winna, ruscy specjaliści i funkcjonariusze demokratycznych mediów szybko doszli przyczyn
                                                  • Gość: bobocop Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:42
                                                    ERRATA do porzedniej wypowiedzi, uzupełniona o odnosnik
                                                    szybko działa machina ruskich specjalistów i funkcjonariuszy demokratycznych mediów

                                                    wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-samolotu-w-moskwie-winna-zaloga,1,4016496,wiadomosc.html
                                                  • Gość: Klon Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu IP: *.kielce.vectranet.pl 05.12.10, 13:21
                                                    Prawdopodobieństwo nie oznacza pewności. Wiadomo jest jednak, że zdecydowana większość katastrof i wypadków jest spowodowana ludzkim błędem. A LK tak przeszkadzał Putinowi jak pchła słoniowi. A z bajkami o zamachu to idź do przedszkola.
                                                  • agnostyk11 Re: poczekamy 70 lat i wyjaśni się jak w Katyniu 05.12.10, 14:26
                                                    Dla jasności:
                                                    "Z instrukcji HEAD wprost wynika, że lot prezydenta "nie może być wykonywany poniżej warunków minimalnych do startu i lądowania ustalonych dla pilota, statku powietrznego i lotniska. Te warunki minimalne co do każdego parametru mogą być określone odmiennie, wówczas obowiązuje kryterium najbardziej rygorystyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa" - mówił latem w Sejmie płk Szeląg. Gdy zapytaliśmy go wczoraj o te minima, odparł: 120 m na 1800 m - i dla samolotu, i dla pilota.

                                                    Pilot Arkadiusz Protasiuk mógł więc lądować z prezydentem na pokładzie, gdy podstawa chmur była na wysokości 120 m, a skraj pasa widział z 1800 m. Tego dnia w Smoleńsku chmury wisiały 40-50 m nad ziemią, a widoczność w poziomie wynosiła zaledwie 400-500 m"
                                                  • Gość: antonov 28 znowu te same bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 21:30
                                                    Już płk Klich powiedział więcej niz powinien; gdyby lot wykonywany byłm wg procedur cywilnych a nie wojskowych nie byłoby katastrofy.A ponadto lot był nadzorowany przez polskie słuzby, które 22 minuty po katastrofie debatowały i szukaly na mapach lotnisk w Briańsku i Witebsku oraz zastanawiały się nad Mińskiem. Od dawna wielu z polskiej strony za przygotowanie tego lotu powinno siedzieć, ale chyba ich to nie minie, stąd też zasilaja różnych nawiedzonychg coraz to nowe teorie. ale koniec jest nie trudny do przewidzenia.
                                                  • agnostyk11 Re: znowu te same bajki 06.12.10, 00:20
                                                    Antonov 28. Dotąd miałem o tobie niezłe zdanie a to zwiazane było z twoją walką o lotnisko Masłów.
                                                    Teraz ni z gruchy ni z pietruchy bzdurzysz, że rodzaj procedury mógłby zapobiec katastrofie.
                                                    Nie. Lotniska wojskowe cywilnych procedur nie stosują. Są lotniskami wojskowymi! Tak jak lotniska cywilne nie stosują procedur wojskowych, bo przecież są lotniskami cywilnymi.
                                                    Dodatkowo i to jest decdujące, samolot rzadowy Tu-154 jest samolotem wojskowym z załogą wojskową (maja stopnie wojskowe) która powiniena doskonale znać procedury wojskowe po to by je absolutnie przestrzegać. Niestety całkowicie zawiedli i wszelkie dywagacje o nieprzygotowanu lotnisk zapasowych przez "naszą stronę" jest bzdurzeniem. Lotniska zapasowe mają za zadanie umożliwić bezpieczne lądowanie w przypadku niemożności lądowania na lotnisku docelowym. Takie były proponowane przez stronę rosyjską, która znała wszelkie uwarunkowania meteorologiczne na swoim obszarze - to oni tam mają swoje wojskowe stacje meteorologiczne i jedynie oni w tzw czasie rzeczywistym mogą te sprawy odpowiednio w potrzebnych przypadkach rozpatrywać. Pamiętać należy, że załoga podawała że paliwa ma nawet na powrót na Okęcie, tzn. nie musiała powodować zadnego zgrożenia - miała luksus czasu i wyboru sprawnych i dostępnych lotnisk. Według mnie sam lot był z naszej strony przygotowany poprawnie o czym swiadczy to, że przecież zalecieli na właściwe miejsce i dopiero tam na skutek niespodziewanego pogorszenia się warunków meteorologicznych zaczęły sie koszałki opałki czyli szykanie dziury w całym, czyli bezzasadne łamanie zasad bezpieczeństwa i ogólnie mówiąc ujawnienie żenującej nieumiejętności podejmowania zdecydowanych decyzji zgodnych z procedurami na takie wystąpienie niekorzystnych warunków meteorologicznych.
                                                  • agnostyk11 Re: znowu te same bajki 06.12.10, 00:22
                                                    Antonov 28. Dotąd miałem o tobie niezłe zdanie a to zwiazane było z twoją walką o lotnisko Masłów.
                                                    Teraz ni z gruchy ni z pietruchy bzdurzysz, że rodzaj procedury mógłby zapobiec katastrofie.
                                                    Nie. Lotniska wojskowe cywilnych procedur nie stosują. Są lotniskami wojskowymi! Tak jak lotniska cywilne nie stosują procedur wojskowych, bo przecież są lotniskami cywilnymi.
                                                    Dodatkowo i to jest decdujące, samolot rzadowy Tu-154 jest samolotem wojskowym z załogą wojskową (maja stopnie wojskowe) która powiniena doskonale znać procedury wojskowe po to by je absolutnie przestrzegać. Niestety całkowicie zawiedli i wszelkie dywagacje o nieprzygotowanu lotnisk zapasowych przez "naszą stronę" jest bzdurzeniem. Lotniska zapasowe mają za zadanie umożliwić bezpieczne lądowanie w przypadku niemożności lądowania na lotnisku docelowym. Takie były proponowane przez stronę rosyjską, która znała wszelkie uwarunkowania meteorologiczne na swoim obszarze - to oni tam mają swoje wojskowe stacje meteorologiczne i jedynie oni w tzw czasie rzeczywistym mogą te sprawy odpowiednio w potrzebnych przypadkach rozpatrywać. Pamiętać należy, że załoga podawała że paliwa ma nawet na powrót na Okęcie, tzn. nie musiała powodować żadnego zgrożenia - miała luksus czasu i wyboru sprawnych i dostępnych lotnisk. Według mnie sam lot był z naszej strony przygotowany poprawnie o czym swiadczy to, że przecież zalecieli na właściwe miejsce i dopiero tam na skutek niespodziewanego pogorszenia się warunków meteorologicznych zaczęły sie koszałki opałki czyli szykanie dziury w całym, czyli bezzasadne łamanie zasad bezpieczeństwa i ogólnie mówiąc ujawnienie żenującej nieumiejętności podejmowania zdecydowanych decyzji zgodnych z procedurami na takie wystąpienie niekorzystnych warunków meteorologicznych.
                                                  • Gość: antonov 28 Re: znowu te same bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 11:59
                                                    Drogi Agnostyku/ prez duże A - a to a szacunku/.W tym bzdurzeniu powołałem się na wypowiedź telewizyjną płk Klicha, który tak dosłownie oświadczył/Dziekuję za uznanie w sprawie starań o Masłów, ale tu niestety marszałek po zasięgnięciu opinii Aeroklubu zmoderniozował nam lotnisko w taki sposób, że nie spełni ono wymagań lotniska regionalnego/kat. III droga startowa 1300 m i tylko o 145 m za krótka- co za idiotyzm w warunkach, kiedy drogę startową można wydłużyć było nawet do 1700 m/. Ale to odrębny temat.W tym zasaDNICZYM temacie nadal aktualne jest pytanie; dlaczego lądowali, dlaczego logistycznie to wszystko było fatalnie przygotowane, dlaczego opinia pilota Jak-40 odegrała w tym zdarzeniu tak ważką rolę.Jak mozna było sugerować spróbujcie może si e Wam uda, skoro Il-76 z tych samych powodów zrezgnował.Po prostu lądując kiedykolwiek w Smoleńsku narażano najwy zsze władze państwowe na utratę życia i zdrowia, ąz kiedyś to musiało się stać.PS;nie jestem człowiekiem z branzy i jak na taka wiedzę jaką posiadam, bo i tak mało bajdurzę,.
                                                  • agnostyk11 Re: znowu te same bajki 06.12.10, 15:34
                                                    Płk.pil. Edmund Klich jest pilotem ze wszystkimi mu właściwymi przywarami. Po katastrofie pierwsza jego wypowiedz była stwierdzeniem, że piloci w zadnej mierze nie są winni. I to bez jakiejkolwiek jeszcze wiedzy na ten temat. Według mnie powinien po tej wypowiedzi być natychmiast osunięty od dochodzenia ze wzgledu na stroniczość. Póżniej mu co prawda nieco przeszło ale tzw. "wspólnota zawodowa" będzie rzutowała na całe jego postępowanie.
                                                    Słusznie pytasz dlaczego to było tak jak było, dlaczego pilot Jaka-40 sugerował "spróbujcie", dlaczego załoga mając ja pokładzie taką ilośc pasażerów (zresztą nie ważne, że dużo czy mało, każdy jest pasażerem) podjęła próbę lądowania "na siłę". I pytanie , które jest podstawowym. Jakie błedy spowodowały, że samolot w ostatniej fazie lotu tzn. poniżej 2 km od progu pasa wykonywał iście cyrkowe manewry- zniżanie z prędkością ok. 10 m/s; zniżanie poniżej uzgodnionej uprzednio wysokości 100 m, podjęcie decyzji o odejściu na drugie zajście na wysokości, która musiała doprowadzić do zderzenia z ziemią i pewnie jeszcz wiele innych pytań.
                                                    Odpowiedzi na część pytań będzie można szukać po ujawnieniu (jeżeli ujawnią) zapisów "czarnych skrzynek" z zapisem parametrów lotu. Teraz zdeydowanie wstrzymuję się od spekulacji.
                                                  • Gość: Ja wszystko kosztuje.... IP: 213.77.117.* 07.12.10, 12:21
                                                    Posmoleński bilans ( na podstawie Polityki): około 28 mln zł – dotychczas wypłacone z budżetu państwa zapomogi oraz koszty pogrzebów, grobów, pomników, około 100 mln zł – suma przewidywana na zadośćuczynienia, 190 tys. zł co miesiąc – renty specjalne – dotychczasowe zobowiązania wobec członków rodzin, 3,8 mln zł – jednorazowe zasiłki wypłacone rodzinom, 100 mln zł – tyle według szacunkowych danych wyda rząd na zadośćuczynienia dla rodzin ofiar katastrofy (ocenia się, że uprawnionych do zadośćuczynienia będzie 300–400 osób, a jedno zadośćuczynienie wyniesie około 300 tys. zł).
                                                    Wkrótce po tym, jak media podały, że Marta Kaczyńska otrzymała 3 mln zł odszkodowania za śmierć rodziców, dwie wdowy po oficerach BOR złożyły w sądzie pozwy o odszkodowanie w wysokości blisko 1,5 mln zł każda.Wśród 14 wniosków oczekujących na rozpatrzenie jest złożony przez Barbarę Zakrzeńską. Ona sama uzasadnia: – Mój mąż był jedynym żywicielem rodziny. Ja mam 72 lata. Zostałam sama z synem, który – jak potwierdzili biegli z ZUS – jest trwale niezdolny do pracy, i z dużym domem, którego nie sprzedam, bo to całe moje życie. Staraniem adwokata, poza świadczeniami przysługującymi wszystkim rodzinom, otrzymała 58 tys. zł za śmierć męża podczas pełnienia funkcji publicznej. Ma także miesięcznie 5,5 tys. zł renty po mężu i 2 tys. zł renty specjalnej. Ubiega się o 6 tys. renty dla syna. Jej zdaniem byłaby ona uhonorowaniem wielkiego człowieka i aktora, jakim był jej mąż.
                                                    40 tys. zł – wysokość jednorazowego wsparcia, które dostała każda z rodzin ofiar katastrofy na mocy decyzji rządu (łącznie 3,8 mln zł)
                                                    2 tys. zł miesięcznie – przyznał premier jako renty specjalne 73 osieroconym dzieciom (trojgu niepełnosprawnym dożywotnio, pozostałym do ukończenia 25 roku życia)
                                                    2–3 tys. zł – dożywotnie renty dla 11 niepracujących współmałżonków ofiar
                                                    4 tys. zł miesięcznie – renty dla 4 żon, które pozostały same z trójką lub większą liczbą dzieci
                                                    800 zł – 2 tys. zł miesięcznie – 3 renty dla rodziców ofiar
                                                    6,4 tys. zł – zasiłek pogrzebowy w maksymalnej kwocie (otrzymały wszystkie rodziny, mimo że pogrzeby odbyły się na koszt państwa).
                                                    Ci, którzy nie pojechali ze względów politycznych na pielgrzymkę rodzin do Smoleńska, są przekonani, że państwo będzie finansowało takie podróże w każdą rocznicę katastrofy. Za ostatnią, w której wzięło udział 170 osób, Kancelaria Prezydenta zapłaciła 145 tys. zł.
                                                  • Gość: smurfmadrala Re: dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 16:17
                                                    Dlaczego Polsce nie oddano czarnych skrzynek
                                                    i 6 telefonów satelitarnych prezydenta i towarzyszących generałów ?
                                                  • agnostyk11 Re: dlaczego? 07.12.10, 16:42
                                                    Dziwaczne pytanie! Jak kiedyś "ruskie" nosili po trzy zegarki na każdej rece, tak teraz każdy z nich chce mieć telefon satelitarny. Jasne?
                                                    A dlaczego nam nie oddają kupy złomu, o który ciągle awanturują się "prawdziwi" Polacy? Przecież sam przewóz tego barachła będzie kosztował krocie a danie go do blacharza by wyklepał niewiele da.
                                                  • Gość: smurfmadrala Re: dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.10, 13:37
                                                    Piewca sierpa i młota- agnostyk11 blużni przeciw ZSRR:
                                                    > Dziwaczne pytanie! Jak kiedyś "ruskie" nosili po trzy zegarki na każdej rece,
                                                    > tak teraz każdy z nich chce mieć telefon satelitarny. Jasne?
                                                    > A dlaczego nam nie oddają kupy złomu, o który ciągle awanturują się "prawdziwi
                                                    > " Polacy? Przecież sam przewóz tego barachła będzie kosztował krocie a danie go
                                                    > do blacharza by wyklepał niewiele da.

                                                    Czyżby stracił wiarę?

                                                  • Gość: gość Re: dlaczego? IP: *.kielce.vectranet.pl 08.12.10, 14:23
                                                    Smerfie, naprawdę jesteś mądry, tylko inaczej.
                                                  • agnostyk11 Re: dlaczego? 08.12.10, 18:23
                                                    Napisałeś mądralo:
                                                    <Piewca sierpa i młota- agnostyk11 ...>
                                                    Jeżeli już jesteś tak "kunkretny" to napisz gdzie i kiedy?
                                                    Co do tego, że mam zupełnie, ale to zupełnie inne poglądy od ciebie na otaczającą mnie rzeczywistość to fakt. Tylko nie rozumiem dlaczego jeżeli ktoś zachowuje w wszelkich sprawach światopoglądowych rozsądek od razu musi być nazywany "piewcą młota i sierpa". Co ma wspólnego racjonalny światopogląd z "sierpem i młotem???
                                                    I dalej, szczególnie ciebie "mądralo", pytam:
                                                    "Jaka cholera spod znaku "sierpa i młota" zmusiła załogę "101" do zniżania się poniżej uzgodnionej uprzednio wysokości 100 m?"
                                                  • Gość: pałkowniku? jaka,która "wspólnota zawodowa"? IP: *.kielce.vectranet.pl 08.01.11, 22:37
                                                    nakazuje ci pluć na "naszą ojczyznę"/twojej nie znam/
                                                  • agnostyk11 Re: jaka,która "wspólnota zawodowa"? 08.01.11, 22:46
                                                    Przestań pić i wróć już z przepustki.
                                                  • Gość: Klon Re: jaka,która "wspólnota zawodowa"? IP: *.kielce.vectranet.pl 09.01.11, 09:37
                                                    Patriotyzm w/g niektórych polega na wierze w lansowaną przez rydzykowych teorię spiskową. Ale jeśli ktoś opiera się na realiach i wiedzy fachowej zdobytej przez lata to już nie patriota?
                                                  • pravvnik0 Oj klonie! "wspólnota zawodowa"? 09.01.11, 12:49
                                                    poczytaj tego szmaciarza wielowątkowca.Swoisty jest jego patriotyzm.Przypuszczam że oprócz polskiej emeryturki co miesiąc wpływa tez moskiewska пенcия .Oni solidnie opłacają takie ścierwa.
                                                  • Gość: Klon Re: Oj klonie! "wspólnota zawodowa"? IP: *.kielce.vectranet.pl 09.01.11, 13:34
                                                    Ateizm czy agnostycyzm nie oznacza braku patriotyzmu. Nie tylko katolicy mogą być patriotami. Analiza przyczyn katastrofy z punktu widzenia kierownika lotów, nie oznacza związków z Moskwą. Czy tylko zwolennicy JK mają monopol na prawdę i patriotyzm?
                                                  • agnostyk11 Re: Oj klonie! "wspólnota zawodowa"? 09.01.11, 16:57
                                                    Patriotyzm polega na miłośi do własnej ojczyzny. W moim przypadku do Polski. Niezależnie od tego jaka ona jest ( czy była). Podaję - do własnej nie do innej - czyli Watykanu czy USA. Do własnej! Jeżeli mam pretensje do kogokolwiek to tylko dlatego, że zupełnie nie potrafi używać własnego rozumu i oczekuje, iż odpowiedzi udzieli mu ktoś "z góry".
                                                    Ja natomiast nie mam watpliwości, że ty jesteś opłacany przez wrogów Polski, przez tych, którzy okradają nas od wielu wieków, którzy jedynie wtedy popieraja nasze dążenia jeżeli są zbieżne z ich interesem. W przeciwnym wypadku absolutnie ich nie obchodzimy i jest im obojetne czy bedziemy istnieć jako państwowość czy też będziemy pod zaborami.
                                                    Mamy płacić trybut i to wszystko. A kiedy będzie im to potrzebne to mamy nadstwiać dla nich karku - własnego.
    • Gość: av0id Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 11:54
      tu nie ma co debatować, wieża kontrolna odradziła im lądowanie w tych warunkach,
      więc kto naciskał na to by lądować??
      no przecież wiadomo kto jest sprawcą tylu śmierci w tym swojej małżonki i własnej

      i nie ma tu miejsca na inne dywagacje, bo sprawa jest prosta i przejrzysta
      • Gość: antonov 28 Re: Smoleńsk. Rozważania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 12:18
        ,,Specjaliści" z PiS na transparentach domagają się odpowiedzi , co się stało z 40 tonami samolotu i nikt nie próbuje nwet im odpowiedzieć.Otóż żywa waga Tupolewa to 55 ton.Pasażerowie stanowić mogą kolejne 10 ton , plus bagaż oraz 30 ton paliwa.A jeżeli rozbił się samolt, to co stracił.;pasażerów i paliwo w pierwszej kolejności i tego tęgie głowy jnie wiedzą.Kto nami chciał rządzić lub kiedyś rządził. Wpryzrodzie wszystko musi się zgadzać i zgadza, tylko odrobinę wiedzy trzeba mieć.
        • agnostyk11 Re: Smoleńsk. Rozważania. 16.12.10, 13:29
          Tak. To przerażające kto nami chce rządzić. Absolutne prymitywy, kompletni ignoranci, całkowicie pozbawieni zdolnosci racjonalnego myślenia. Zacięte przygłupy. To przerażające!
          • agnostyk11 Kropka nad i... 17.12.10, 00:47
            Wysłuchałem rozmowy pań Olejnik i Jakubiak i jeżeli jeszcze przed chwilą miałem jakiekolwiek wątpliwosci co do całkowitego prymitywizmu osób, które pchają się do rządzenia krajem to teraz nie mam żadnych.
            Pani Jakubiak przez pół programu domagała się ustalenia jasnych reguł lotów Vipów ( tak jakby ich nie było) a na koniec zaczęła się upierać, że prezydent ma prawo zmieniać dowolnie plan lotu.
            Jak zwykle bzdury. Jej się wydaje, że cała przestrzeń powietrzna na świecie powinna być na zawołanie jakiegoś "kartofla" i wszyscy mają tylko dbać o jego bezpieczeństwo a inni się nie liczą.
            Drugi wniosek pani Jakubiak - gdyby nowe samoloty były kupowane co 10 lat to pewnie można by uniknąć katastrof. Wyłazi tu jak palec z dziurawej skarpety pogląd "speców", że Tu-154 był starym gratem i dlatego katastrofa sie wydarzyła. Nie. Samolot prezydenta USA jest starszy a samoloty w cywilnych liniach lotniczych latają o wiele dłużej i intensywniej.
            A wszystkie te banialuki wypowiadane były "aksamitnym" pewnym siebie głosem - głosem niczego nie rozumiejącej osoby ale jakże pewej swojej wiedy, która oczywiscie jest większa od wszystkich członków komisji MAK i płk. dypl. pil. Edmunda Klicha razem wziętych. ONA WIE!!!
            • zbima1 Re: Kropka nad i... 17.12.10, 08:38
              ONA WIE!!! ...Durna ci..a!
              • Gość: Klon Re: Kropka nad i... IP: *.kielce.vectranet.pl 17.12.10, 09:47
                Pani Jakubiak zrobiła wczoraj z siebie idiotkę. Pomimo, że Olejnik powoływała się na doniesienia do prokuratury, ta odwracała kota ogonem. Pokazała polityczną "wartość" nowego ugrupowania.
    • Gość: postur czytać! zdrajcy i pachołki! IP: *.kielce.vectranet.pl 04.01.11, 13:16
      wiadomosci.wp.pl/kat,9932,title,Zagadka-smolenskiej-mgly,wid,13002393,wiadomosc_prasa.html
      a szczególnie ty gnido"latający kolego piotrowskiego"
      • Gość: pachołek Re: czytać! zdrajcy i pachołki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 13:29
        baju baju oierdu pierdu. Od NDB w odległości 6,2 km od pasa należało ladować pod kątem 2,7 stopnia, co dawało 3,5 m na sekundę czyli łagodnie. Dlaczego lądowali pod kątem 7,9 stopnia czyli 7 m na sekundę czyli bardzo ostro jak na samolot pasażerski. I jak oni mogli trafić w pas nie zastanawiasz się słoniu trąbalski, który być może nigdy podstaw matematyki i fizyki się nauczył.A jeżeli zeszli na 120 m wysokości, bo do tego mieli prawo to nie mieli prawa ani zgody ladować we mgle czyli bez widzialności pasa.Kto podjał decyzję o lądowaniu - wyjaśnij to nieoduczony człowieku.Posłuchali mało rozgarniętego pilota Jaka 40, który ich zachęcał- do czego - do katastrofy
        • agnostyk11 Do postura. 04.01.11, 21:04
          Dziekuję ci za "ynformacje" pod wskazanym linkem.
          <Bez mgły oszukanie załogi samolotu by się nie powiodło – mówi „GP” K.M., ekspert zespołu ds. katastrofy smoleńskiej pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, specjalista ds. kontroli radiolokacyjnej, który prezentował swoje wyliczenia na forum Parlamentu Europejskiego w Brukseli. >
          Może jednak wyjaśnisz dlaczego ten "ekspert" nie podaje w pełni swojego nazwiska i imienia?Może go znam, jeżeli jest ekspertem od kontroli radiolokacyjnej?
          Czego sie boi? Macierewicza?
          Ja się nie boję i podaję wyraźnie swoje dane. Można je łatwo sprawdzić.
          Tyle idiotyzmów, na które wskazujesz, to jedynie dzisiaj w "kropce nad i" wybzdurzyła z siebie pani "prawnik" Kempa.
          Wypowiedzi, pani prawnik typu "ja nic nie wiem, ja nie czytałam raportu MAK ale domagam się... by podawali prawdziwe dane" itp, itd same mówią za siebie. W domyśle "pani prawnik" dane te mają być zdecydowanie uniewinniające stronę polską i wszystkiemu mają być winni Ruscy.
          Nie szanowny postura. Nie. Winni jesteśmy wyłącznie my Polacy. Ruscy okazali sie za delikatni za mało energiczni w "popędzeniu" Polakom kota z nad Smoleńska. Potraktowali załogę polskiego "100" jako rozumną, znającą procedury i którzy przecież wykonają wzajemne uzgodnienia, które ustalili i załoga je potwierdziła.
          A że mnie tak śliczne nazwałeś to nie wysilaj sie więcej. Jestem przyzwyczajony do idiotycznych, nieprawdziwych obelg. I nie zamilknę bo jakiś prymityw ma taką nadzieję.
          Jak ci się nie podobam to przenieś się na jakieś inne forum np. Radia Maryja, Naszego Dziennika czy Gazety Polskiej. Tam bedą cię takie same prymitywne przygłupy chwaliły.
          Ja uważam cię za nieco nierozgarniętego. A dlaczego? No bo uważasz, że komisja Macierewicza, który przecież jest kompletnym głąbem lotniczym, może cokolwiek powiedzieć na tematy jej całkowicie obce. Natomiast komisja MAK wraz z płk. pil. Edmundem Klichem na niczym się nie zna.
          A tak ogóle to "załatw" mi nazwisko tego "eksperta" od kontroli radiolokacyjnej. Osobiście chcę mu naubliżać.
          • Gość: ciekawa Re: Do postura. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 22:10
            Kto nakierowal pilotów poza oś lotniska, caly czas mówiąc , że są na wlaściwej ścieżce?Dlaczego samolot spadając z kilkunastu metrów rozbił się w drobiazgi i dlaczego wszyscy zginęli? Przecież to przeczy prawom fizyki i jest niespotykane w dotychczasowej historii katastrof lotniczych? Pytań tego typu można mnozyć w nieskończoność. Poprawni politycy, "eksperci lotniczy" i służalczy "dziennikarze" w kilka minut po katastrofie już wszystko wiedzieli i zgodnie mówili, że to wyłaczna wina polskich pilotów sterroryzowanych przez P. Prezydenta Kaczyńskiego i Gen. Błasika. Cop się dzieje ze skrzynkami - czarnymi i czerwonymi? Dlaczego nikt do tej pory nie poniósł kary za powyższa tragedię?
            • agnostyk11 Re: Do postura. 04.01.11, 22:26
              Jeżeli jesteś ciekawa to powinnaś wiedzieć, że nikt nie kierował piotów poza oś lotniska. Nie było żadnej komendy kontrolera lotów mówiącej o zmianie kursu samolotu. Dzieje sie tak wtedy gdy kierowany samolot zmierza na poczatek pasa. Wtedy kazda zmiana kursu samolotu powodowała by, iż rzeczywisci odchylił by się od osi pasa ladowania. Czy tak było? Odchylał lot od osi? NIE!!!
              Kontroler podawał, że samolot leci poprawnie na pocztek pasa i tak było. A że rozbił się nieco z lewej strony osi pasa? Bo był jeszcze z lewej strony osi pasa i gdyby się nie rozbił ( z powodu błedu w wysokosci a nie kierunku) to doleciał by dokładnie na poczatek pasa. Jasne? Nie. Sadzę, że dla poddobnie myslących jak ty nigdy nie bedzie cokolwiek jasne. Chyba, że powie się, iż to Tusk z Putinem się umówili. Prawda?
              A kogo chcesz karać?
          • agnostyk11 Dla jasności. 04.01.11, 22:13

            Przez dziesięć lat pracowałem na lotnisku wojskowym Modlin jako kontroler lotów.
            Podaję to w kontekście "nagle pojawiającej się mgły". Tak. Pojawiała sie nagle. Lotnisko Modlin jest na wysokiej skarpie na północ od Puszczy Kampinowskiej.
            Przy wiatrach południowych wilgotne powietrze znad Kampinosu podbijane wysoką skarpą nadwislaną ochładzało się co bardzo często, ale to bardzo często powodowało, że całun mgły napływał nad lotnisko i widzialność spadała do setek ( lub i mniej) metrów. Nie tylko meteorolodzy o tym wiedzieli lecz i dowództwo stacjonującego wówczas tam pułku. Loty były odkładane na godziny późniejsze, bo mgła jak nagle się pojawiała tak nagle po godzinie, dwóch ustepowała. [b]Naturalne zjawisko meteorologiczne!!!/b] Jeżeli w Smoleńsku mgła "wypełzła z jaru na podejściu" to chcę przypomnieć, że tam jar ma ok. 57 m głębokości i możliwość powstania w tym rejonie mgły jest naprawdę prawdopodobna i przyjęcie na podstwie wieloletniej obserwacji jako typowe dla tego rejonu zjawisko meteorologiczne jest zasadne.
            No cóż? Co to jest w porównaniu wiedzy nauczycielki i piekarza do wiedzy meteorologów?
            • Gość: zdrajcy! pracowałeś tak jak Turowski IP: *.kielce.vectranet.pl 07.01.11, 01:11
              tak pracowałeś jak Turowski? i chyba on ci te posty dyktuje
              A wracając do zamachu to na prawdę nie potrzeba tu 60 ciu lat jak w przypadku Katynia
              • Gość: Klon Re: pracowałeś tak jak Turowski IP: *.kielce.vectranet.pl 07.01.11, 09:19
                No tak, fachowcy nie mają racji, pełną wiedzę mają natomiast zwolennicy Rydzyka.
              • agnostyk11 Re: pracowałeś tak jak Turowski 07.01.11, 17:07
                Turowski?, Turowski? A to ten co niby szpiegował w Watykanie na rzecz swojej ojczyzny.
                Nie denerwuj się "zdrajcy!". W tej chwili mamy w Polsce ok. 50 tysięcy "polaków", którzy szpiegują na rzecz Watykanu. A najlepsi z nich nazywają się kapelani i siedzą dokładnie w środku naszych sił zbrojnych. Że co? Że składali przysięgę jak każdy żołnierz. Nic to. Nic to. Papież dla dobra Koscioła i w imię Boga może zwolnić każdego ze swoich pracowników z każdej przysiegi.
                A z tym "zamachem" to zamachnij sie dobrze, ale to dobrze i palnij się łbem o ścianę by trochę otrzeźwieć. Bóg przecież dał ci rozum byś go używał a nie tylko powtarzał bzdury.
                • Gość: Klon Re: pracowałeś tak jak Turowski IP: *.kielce.vectranet.pl 07.01.11, 17:31
                  Szpiegowanie jest bardzo rozpowszechnione. Tylko to się bardziej delikatnie nazywa zbieraniem informacji. Szpieguje mąż zonę, żona męża, przedsiębiorca, ksiądz, więc co się dziwić, że rządy zbierają informacje o innych państwach? Wiedza ta służy do podejmowania właściwych decyzji i nic w tym dziwnego. Z tym, że ksiądz obok informatorów ma również informacje ze spowiedzi. oczywiście nie wolno mu ujawniać kto to powiedział (tajemnica spowiedzi) ale dlaczego nie wykorzystać informacji do podejmowania decyzji? Co w tym dziwnego, że Turowski szpiegował. przecież w Watykanie aż roi się od szpiegów, bo każde państwo chce mieć informacje co robi Watykan, co zamierza robić. Tak jak i biskupi wysyłają meldunki do Watykanu o sytuacji w państwie w którym pracują.
                  • agnostyk11 Po raporcie MAK. 12.01.11, 19:43
                    Dla mnie bez zaskoczenia. Natomiast przestudiowałem dokładnie nasze polskie uwagi do raportu. Też bez zaskoczenia. Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak można naginać rzeczywistość do bzdur to radzę je przeczytać.
                    Mnie jednak interesuje głównie stawianie zarzutów kontrolerom w Smolensku zbyt późno podanej komendy "Horyzont 101".
                    I tak w "uwagach do raportu":
                    "Komenda "Horyzont 101" (10:40:53,4) została podana po ok. 14 sekundach od poinformowania załogi samolotu Tu-154M przez KSL "dwa na kursie i glisadzie" ( 10:40:39,9) gdy w rzeczywistości samolot znajdował się już pod scieżką schodzenia na wysokości 17 m w odniesieniu do progu DS26".
                    No i fakt. 14 sekund. Ale autor tego "pomysła" ( sądzę, że wiem kto to jest ) cwaniakuje niemożebnie. 14 sekund minęło od jednej komendy do końca drugiej a nie od momentu w którym załoga "101" miała odejść na drugie zajście tzn. kiedy zniży sie do 100 m. Ten moment nastąpił miedzy 10:40:42:6 a 10:40:49:4. Dziwny rozrzut? Ale takie dane padały z pokładu samolotu:
                    - anonim 10:40:42,6;
                    - nawigator 10:40:42,7;
                    - nawigator (ponownie) 10:40:49,4.
                    Przyjmując "optymalny", z punktu widzenia sceptyków, czas 10:40:42,6 osiągnięcia wysokości decyzji 100 m do początku komendy KSL czyli 10:40:52,4 to upłynęło sekund niecałe 10.
                    Dla nierozumiejących jakie to ma kapitalne znaczenie w ocenie pracy kontrolerów w Smoleńsku polecam przestudiowanie materiału, który opracowałem już w czerwcu 2010 roku:

                    swietokrzyskie.racja.org.pl/art/szart13.php
                    I proszę zobaczyć jak można manipulować opinią, ludzmi którzy nie mogą , bo nie mogą , bzdur zweryfikować. A że autor tych "uwag" w wielu miejscach popełnia takie kardynalne błędy to wyjdziemy w oczach świata jak wyjdziemy - jednak na pewno na durni!
                    • Gość: Klon Re: Po raporcie MAK. IP: *.kielce.vectranet.pl 12.01.11, 20:08
                      Jak to jest z tym zakazem lądowania, bo są wypowiedzi, że Rosjanie powinni zakazać. Słyszałem w TV wypowiedź angielskiego specjalisty, że nie można zakazać lądowania jeżeli pas jest wolny mimo trudnych warunków, bo nigdy nie wiadomo dokładnie co się dzieje na pokładzie i dlaczego pilot chce ladować
                      • agnostyk11 Re: Po raporcie MAK. 12.01.11, 20:49
                        Nie wiem jak to jest z zakazem ladowania w ogólności ani w Rosji.
                        Wiem, że kiedy pracowałem jako wojskowy kontroler nie miałem nic do gadania czy się zgadzam czy nie. Miałem prowadzic samoloty do ladowanie mimo wszelkich przeciwności. W takich warunkach - warunkach polecenia przełożonego sprowadzałem samolot przy całkowitym braku obrazu na ekranie radaru. Oczywiście cudu nie dokonałem ale po nieudanych próbach wykorzystania zastępczo radionamiernika, przy braku paliwa w samolocie zmuszony byłem podać pilotowi komendę " katapultuj się". Pilot żyje dotad.
                        Miałem oczywiście prawo zakazania lądowania poprzez podanie komendy przejścia na drugie zajście po ewentualnym nieudanym wyprowadzeniu na pas lądowania ale decyzję o odesłaniu go na lotnisko zapasowe podejmowali zawsze moi przełożeni. W powyżej opisanym przypadku moje lotnisko było tym zapasowym i samolot przyleciał już na resztkach paliwa.
                        Sadzę, że w Smolensku zagrały względy polityczne a obsada lotniska nic nie miała do gadania i robiła wszystko co tylko mogła.
                        Oczywiście. T zw. próbne podejscie jest absolutnie niespotykane ale widać tu "uprzemość" w stosunku do gości. Podobnie jak tolerowanie arogancji pilota w sprawie korespondencji radiowej kiedy on nie kwitował swoją wysokością. W tym przypadku sam sobie szkodził i to potężnie. A kontroler za delikatny za uczynny, za nieśmiały. I tu jego wina. Jak na Polaka się nie krzyknie to od razu głupieje.
                        • Gość: Klon Re: Po raporcie MAK. IP: *.kielce.vectranet.pl 12.01.11, 21:05
                          W TV podkreślają, że gen. Błasik miał 0,6 promila. Moim zdaniem nie jest ważne ile wypił, mógł nawet wypić cały litr. rzecz w tym, po co właził do kabiny. Płk pil. mówił, że poniżej 3 tyś. m nikomu nie wolno wchodzić do kabiny, nawet stewardessa może porozumiewać się tylko przez telefon. Gdyby on był za sterami to by wyprosił generała. A tu wizyty osób postronnych kiedy załoga jest w momencie największej koncentracji. Jest takie polskie dosadne słowo zmuszające do opuszczenia pomieszczenia "sp....."
                        • agnostyk1l raport tego nie wyjaśnił 12.01.11, 22:59
                          1. Piloci przed wylotem do Smoleńska otrzymują błędne dane nt. współrzędnych lotniska
                          2. Dowództwo MON rezygnuje z rosyjskiego nawigatora
                          3. Mgła gwałtownie gęstnieje na kilka minut przed lądowaniem Tu 154
                          4. Bezpośrednio przed katastrofą nad lotniskiem lata duży samolot transportowy .
                          5. Lotnisko zostaje pozbawione dopływu energii na kilka minut przed katastrofą
                          6. Radiolatarnie lotniskowe podają błędne dane
                          7. Nie działa oświetlenie na pasie na którym ma lądować TU 154
                          8. Kontroler lotu wprowadza w błąd załogę TU 15U mówiąc że są ,,na kursie i na ścieżce''
                          9. W wierzy kontroli lotów znajdują się osoby spoza standardowej obsługi lotniska
                          10. W miejscu upadku samolotu nie wybucha pożar mimo że podobno miał on prawie pełne
                          zbiorniki paliwa , nie ma krateru w ziemi mimo iż twierdzi się że samolot uderzył w ziemię z
                          ogromną siłą .
                          11. Świadkowie mówią o 2 wybuchach , co wybuchło ? , gdyby paliwo to musiał by powstać
                          pożar .
                          12. Bezpośrednim powodem upadku samolotu ma być urwane po zderzeniu z brzozą skrzydło
                          TU 154 , polscy śledczy nie badają tego skrzydła , nikt nie robi dokumentacji zdjęciowej , nie
                          pobiera próbek .
                          13. Wrak samolotu ,,uprzątany'' jest z miejsca katastrofy za pomocą dźwigów i spychaczy , nie zbiera się szczątków samolotu jako potencjalnych dowodów do wyjaśnienia przyczyn katastrofy , nie składa się tych szczątków w całość tak jak nakazują tego wymogi rzetelnego śledztwa , sterta z resztek samolotu przez wiele miesięcy niszczeje pod gołym niebem .
                          14. Natychmiast po katastrofie rozpoczyna się rozpowszechnianie wersji o rzekomych naciskach , błędach załogi , brakach w wyszkoleniu . Wersja po 4 krotnym pochodzeniu do lądowania upada szybko pod wpływem zeznań naocznych świadków .
                          15. Rosjanie jednostronnie wskazują kto ma reprezentować Polskę w prowadzonym przez nich
                          śledztwie .
                          16. Rząd polski rezygnuje z prawa współuczestnictwa w prowadzeniu śledztwa .
                          17. Rząd polski przyjmuje najmniej korzystną podstawę prawną dla prowadzonego śledztwa
                          czyli tzw. Konwencję Chicagowską , mimo iż dotyczy ona lotnictwa cywilnego a TU 154 był
                          samolotem wojskowym
                          18. Polscy experci nie uczestniczą w sekcjach zwłok ofiar
                          19. Polscy experci nie uczestniczą w oględzinach wraku samolotu , nie pobiera się do badań
                          próbek materiału oraz gleby z miejsca katastrofy
                          20. Rząd polski godzi się by czarne skrzynki pozostały w rękach rosjan .
                          21. Rosjanie przysyłają do Polski po 2 miesiącach stenogramy z odczytu czarnych skrzynek ,
                          brak na nich zapisu z ostatnich 16 sekund lotu oraz nieczytelne jest ok.20% pozostałych
                          zapisów
                          22. Jak ostatnio donoszą , nie ma zapisów rozmów w wierzy kontroli lotów bo ……… taśma się
                          zacięła
                          23. Mimo iż rosjanie zakończyli śledztwo , oryginały czarnych skrzynek i wrak samolotu nadal
                          znajdują w Rosji .
                          24. Do dnia dzisiejszego nie przedstawiono trajektorii ostatnich sekund lotu zmierzającego ku katastrofie TU 154 , nieoficjalna wersja krążąca w mediach bezpośrednio po katastrofie obalona została przez obliczenia fizyków i niezależnych expertów
                          • agnostyk11 Re: raport tego nie wyjaśnił 12.01.11, 23:25
                            Raport też nie wyjaśnia dlaczego usiłujesz sie podszywać pod kogoś innego niż jesteś w rzeczywistości?
                            • Gość: Klon Re: raport tego nie wyjaśnił IP: *.kielce.vectranet.pl 13.01.11, 09:30
                              Rosjanie nie zamknęli lotniska bo obawiali się skandalu dyplomatycznego. Można sobie wyobrazić tytuły w prasie "nie dopuszczono polskiego prezydenta na uroczystości katyńskie" "rosyjska dywersja dyplomatyczna" i inne. Z tego jest jeden wniosek, mimo ostrzeżeń o mgle, trudnych warunkach, piloci lądowali. Kto im kazał? Dlaczego czekano na decyzję "pierwszego"? Co miał do gadania pasażer, chciaż prezydent. To załoga powinna samodzielnie decydować o wyborze lotniska Wszystkie inne czynniki nie mają tu znaczenia. Nie przejeżdża się we mgle niezamykany przejazd kolejowy, gdy słychać sygnały lokomotywy. Były ostrzeżenia o trudnych warunkach? Były. Podjęto ryzyko i wiadomo jak się skończyło. A to, że gen. Błasik wypił kieliszek koniaku, nie ma żadnego znaczenia, tylko na czyje polecenie chodził do kabiny, jak również p. Kazana? Przechodzili przez kabinę prezydencką. Wystarczyło powiedzieć "proszę nie przeszkadzać załodze"
                              • agnostykl1 kogo więc dobijano? kto zmarł od kul? 13.01.11, 12:37
                                skąd alkohol w organizmie skoro identyfikacji szczątek po m.in.generale dokonywano na podstawie DNA? i szereg innych pytań
                                • Gość: Klon Re: kogo więc dobijano? kto zmarł od kul? IP: *.kielce.vectranet.pl 13.01.11, 12:52
                                  Jakie to ma znaczenie czy gen. Błasik wypił jednego czy nie? Dyskusję o katastrofie sprowadza się do nieistotnych spraw. Pytanie zasadnicze, dlaczego lądowali w ekstremalnych warunkach mimo ostrzeżeń? Czy godzinne spóźnienie nie miało wpływu na podjęcie błędnej decyzji? Czy lądowanie na lotnisku zapasowym nie popsułoby całego programu uroczystośći?
                                  • Gość: ciakawy Re: kogo więc dobijano? kto zmarł od kul? IP: *.ip.netia.com.pl 10.11.13, 21:32
                                    Dlaczego kilkudziesięciotonowy samolot pikując z kilku metrów w smoleńskie bloto (przy ogromnej prędkości), nie utopił się w tym błocie, nie pozostawił żadnej wyrwy w ziemi, tylko rozleciał się w drobne kawałki na rozległej przestrzeni?> Jeśli taki kolos uderza w bagno, to powinna być w ziemi dziura jak po wybuch megabomby jądrowej, albo w ogóle nie powinien być widoczny na powierzchni ziemi. A tu nic. Żadne zagłębienie w ziemi. Czy lemingów i ekspertów Laska to nie zastanawia? Czy wyliczenia Laska się zgadzają, skoro brzoza "urosła" po dokładnym pomiarze o dwa metry (o ponad 25%)? Czy ktoś myślący , nie zgadzający się z raportem komisji Tuska i zadający trudne pytania od razu jest oszołomem, faszystą, moherem, kaczorem, czy bezmyślnym lemingiem?
                                    • Gość: gość Re: kogo więc dobijano? kto zmarł od kul? IP: *.kielce.vectranet.pl 10.11.13, 22:14
                                      Jeśli jesteś ciekawy to zapoznaj się z podstawowymi wiadomościami z aerodynamiki i uważnie przeczytaj raport Millera. Ale jeśli wierzysz w brednie nibyprofesora Cieszewskiego to twoja sprawa i wszelkie wyjaśnienia są zbędne bo wiara jest silniejsza od nauki z zgromadzonych faktów.
                                    • agnostyk11 Ciekawe ile jeszcze razy? 11.11.13, 00:07
                                      >zdający trudne pytania od razu jest oszołomem, faszystą, moherem, kaczorem, czy bezmyślnym lemingiem? <
                                      Nie od razu. Ale jeżeli ktoś wielokrotnie zadaje głupie pytania to się nie dziw.

                                      Samolot nie pikował (skąd wiałeś to określenie) tylko zderzył się z ziemią pod małym kątem.
                                      Błota tam nie było a nieprzemakalna gliniasta gleba więc i kałuże były ( rozbił się nie w dolinie a prawie na szczycie wzniesienia).
                                      Wyrwę w ziemi robi się przy dużych kątach upadku. Co to za pojęcie rozległa przestrzeń? Rozleciał się na tyle ile prawa fizyki pozwalają. Dalej nie polecą.
                                      Brzoza mierzona do dolnej krawędzi przełamania ma inny wymiar niż mierzona do górnej krawędzi przełamania. Proste?

                                      Jak się rozlatuje samolot "spadający" z wysokości zero metrów to poniżej:

                                      www.youtube.com/watch?v=zI-FkWJaVEs&NR=1
                                      www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=QHZY0-XUmMA&NR=1
                                      • Gość: qrdesz Re: Ciekawe ile jeszcze razy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.13, 10:42
                                        "Samolot nie pikował (skąd wiałeś to określenie) tylko zderzył się z ziemią pod małym kątem. "

                                        Tiaa i z tego małego kąta rozpadł się niczym tafla szyby upuszczonej na beton;)
                                        • Gość: Fix Re: Ciekawe ile jeszcze razy? IP: *.kielce.vectranet.pl 11.11.13, 11:11
                                          Gdybyś uważał na lekcjach fizyki to byś wiedział co się dzieje z obiektem przy zderzeniu z szyb. 270km/h Nie tak dawno smigłowiec uległ katastrofie. Mimo próby lądowania na autorotacji rozbił się. Części znaleziono w odl. 700m od miejsca upadku. Ale tak jest gdy wiara silniejsza od wiedzy, bo wiara w przeciwieństwie do wiedzy nie wymaga wysiłku umysłowego.
                                          • agnostyk11 Re: Ciekawe ile jeszcze razy? 11.11.13, 13:23
                                            Moja dzisiejsza wiedza na temat tej katastrofy:
                                            Jednym z zarzutów jakie stawiają komisji Millera to to, że jest podobna do wyników komisji MAK. A jak ma być inaczej? Fakty, stwierdzone przez 17 członków komisji Millera na miejscu zdarzenia, czyli w Smoleńsku, MUSZĄ BYĆ TAKIE SAME. Bo jak? Nie zniżył się li ten samolot poniżej wysokości decyzji i się rozbił? Nawet oszust prof. Rońda przyznał, że zniżyli się do 50-60 m. Potem już na wszystko było za późno.
                                            Zresztą, nikt jakoś nie podnosi, że załogą byli piloci wojakowi i jako tacy MUSZĄ wykonywać rozkazy. Piloci przed lotem otrzymują "Rozkaz lotu" na piśmie. Tym feralnym- był wylecieć z Warszawy i lądować w Smoleńsku. Piloci. praktycznie, nie mieli innego rozkazu bo i gen. Błasik i Dowódca Sił Zbrojnych tego rozkazu nie zmienili i to pomimo wiedzy. że w Smoleńsku warunków do lądowania nie ma. A mogli, z racji swoich kompetencji, rozkaz wydany na ziemi w czasie lotu zmienić i nakazać lot na inne zapasowe lotnisko. A zapasowym była Moskwa ze swoimi doskonałymi systemami zabezpieczającymi lądowanie.
                                            Wniosek z tego!? Lech Kaczyński nie podejmując żadnej decyzji, w zasadzie podjął decyzję o lądowaniu w SMOLEŃSKU i piloci usiłowali ją wykonać.
                                            Ale, ale piloci wojskowi mają również regulaminy wykonywania lotów w lotnictwie wojskowym gdzie BARDZI WYRAŹNIE są przedstawione warunki pogodowe do wykonywania lądowań. Na lotnisku w Smoleńsku te warunki wynosiły 2 na 2 co oznacza, że żeby lądować MUSZĄ być chmury nie niżej 200m, a widzialność nie mniejsza niż 2000m. Jakie były? Podstawa chmur 50- 60 m i widzialność 400-200 m. Decyzja o odejściu na lotnisko zapasowe powinna zapaść gdy samolot był jeszcze na 10 000 m gdyż o złych (niedostatecznych) warunkach meteo już było wiadomo.
                                            Efekt. Lech się śpieszył, Błasiak się bał Lecha a pilot był kompletnym niedoszkolonym gamoniem bojącym się podjąć jedyną racjonalną decyzję - odejść na lotnisko zapasowe.
                                            Że co? Że obrażam świetnych polskich pilotów, że obrażam Pana Prezydenta? Tak. Będę. Aż Polacy zrozumieją, że głupota nie prowadzi do rozwoju a jedynie do zatracenia.
                                            To mój pogląd a jak nie PiS - owcy nie wierzycie to zapytajcie miejscowego proboszcza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka