1odessa
10.11.10, 00:58
Pierwszy pozew wyborczy
Maks, 09-11-2010
fot. PP
fot. PP
Komitet Lubawskiego pozwał Telegraf!
Zakazu publikacji i przeprosin - domaga się od tygodnika Telegraf 24 Tomasz Bogucki, pełnomocnik Porozumienia Samorządowego. Chodzi o artykuł Przemysława Harczuka pt. "Dział Produkcji Samobójców".
Zdaniem strony pozywającej artykuł jest nierzetelny, zawiera nieprawdziwe informacje. Autor tekstu przekonywał z kolei przed sądem, że wszystkie informacje są napisane z zachowaniem należytej staranności dziennikarskiej. - Sam pozew jest skandaliczny - tłumaczy dziennikarz. - Żądanie zakazu publikacji to ewidentna próba zamknięcia ust niezależnym dziennikarzom. Napisałem prawdę, w tekście oparłem się zarówno o zeznania anonimowych świadków, przedstawiłem też jednak dokument - pismo pokontrolne wojewody świętokrzyskiego. Faktem jest, że zaniedbania miały miejsce. Ze spokojem czekam na jutrzejszy werdykt Sądu Okręgowego - dodaje Harczuk.
Podczas rozprawy okazało się też, że... reprezentujący Porozumienie Samorządowe mecenas ma problem z przypomnieniem sobie szczegółów artykułu, za który pozwał dziennikarza. Chodziło między innymi o liczbę informatorów. - Mecenas przekonywał mnie, że w artykule występują tylko dwie anonimowe osoby. Tymczasem są tu wymienione cztery osoby - mówi Harczuk. - Mecenas zarzucił mi też, że nei przedstawiłem dowodów na to, bym usiłował skontaktować się z dyrektorem DPS Benedyktem Mrozem, czy prezydentem Kielc, Wojciechem Lubawskim. To kolejny dowód na to, że tekst został przeczytany niedokładnie. Posiadamy całą korespondencję z panem prezydentem, mało tego, w ostatniej gazecie zamieściliśmy jego wypowiedź.
Werdykt Sądu poznamy jutro, tj. 10 listopada.
(Maks)