Dodaj do ulubionych

Karuzala stanowisk

25.04.04, 15:45
zastanawiałem sie ostatnio czy znam kogos, kto po pełnieniu funkcji
publicznej powrócił do normalnego życia (zaczął zyć jak normalny czlowiek i
pracowac na nieeksponowanym i wysoko opłacanym stanowisku). Szukałem takich
przykładów w Kielcach i poza nimi. I nic!!. Nikogo takiego nie znam. Wszyscy,
których znam natychmiast po "ustąpieniu" z funkcji publicznej zajmuja wazne
stanowiska w administracji (czyli przechpodza na inne funkcje publiczne) albo
ląduja na wysoko płatnych posadach w różnistych spólkach, spóldzielniach albo
i towarzystwach. A inni zosrtja posłami, radnymi itp.. Nie wiem teraz czy to
ja brałem zbyt małą, niereprezentatywna, próbke czy tez jest to reguła.
pomózcie. Może ktos zna taki przykład. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos bez ukladow Re: Karuzala stanowisk IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 16:00
      wiesz, chyba masz racje, nie ma takich ludzi ktorzy spadaj nizej, nawet jak cos
      im nie wyjdzie na danym 'stolku' to przenosza ich na inne stanowisko niby to za
      kare ) , ale maja np wieksze pieniadze . Tez bym tak chcial, ale niestety nie
      urodzilem sie w rodzinie majacej dobre uklady polityczne ,bo niestety nie jest
      istotne czy jestem zdobnym inzynierem , to i tak mnie nikt nie zauwazy ,bo nie
      mam ukladow.Wystarczy spojrzec na naszych rzadzacych w Kielcach , jesli spadna
      ze stolka ,to i tak sie nie "potluka", bo dostana inne 'Cieple "posadki a
      uklady nadal pozostana....
      • kielcz Re: Karuzala stanowisk 25.04.04, 16:09
        Ale może znasz jakies przykłady takich co to normalnie odeszli. J zaczynam sie
        zastanawiac czy można ufać facetowi, który jest takim specem od wszystkiego, że
        nie robi mu róznicy czy jest np. przesem spóldzielni czy dyrektorem banku,
        osrodka kultury, NFOZ albo innym "specjalistą". Moze należałoby od kandydatów
        na niektóre stanowiska wynmagacnie tyle "wyzszego wykształcenia" w ogóle, ale
        bardziej konkretnie - odpowiedniego do stanowiska. A moż e powinna byc jakas
        ogólna kadencyjność? Np. dwie akdencje albo 6 lat na eksponowanym stanowisku, a
        potem do normalnej roboty? Aoże ktos ma inne pomysły? Bo na razie to wyglada na
        to, że rzadzi stale ten sam układ grający intensywnie w gre "zamiana stołkow".
        A oni grają za nasze pieniądze. I jesli przegrywaja, to my za to płacimy.
        • Gość: ktos bez ukladow Re: Karuzala stanowisk IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 20:02
          chyba takiej osoby nie znam, bo zauwaz ze jesli sie znajdzie ktos uczciwy to go
          wystawiaj w razie 'wpadki 'jako kozla ofiarcengo,zeby przykryc swoje rozne
          manipulacje. Wystarczy poczytac uwaznie nawet tylko to Forum ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka