pindrals
01.07.11, 15:17
Kielecki Rynek miał być kulturalną wizytówką miasta. Jak na razie jest wizytówką hałasu, nachalnych firm, disco polo i nieustannego łomotu od rana do nocy. Nawet dziś z głośników ponad dopuszczalną w mieście siłę hałasu dudnia reklamy i jakis muzyczny fajans. A ludzie w okolicy cierpią.
Podobno na Rynku mieli wypoczywać mieszkańcy i turyści, przy stolikach w knajpkach, z jedzeniem, ciastem i kawą. Miały być wystawy i kiermasze, ewentualnie kojąca muzyka z estradki, np. muzyka klasyczna z Filharmonii.
A jest jak zwykle hałas, chamstwo i buractwo. I namioty reklamowe firm, które już i tak zajęły każdy zakątek naszego życia. Niech choć na Rynku dadzą nam spokój.
Władzo - apeluję o Rynek z kultura, bez potwornego hałasu rodem z wiejskiej tancbudy!.
PS. I dlaczego już na Rynku zaczynają parkować samochody? Kilka dni Straż Miejska pilnowała bezhołowia, ale już chyba przestaje panować nad tym chamstwem? Samochody na parking przy Urzędzie!