mer_1
11.07.11, 12:22
Czy ja dobrze rozumiem? Zdarzenie mialo miejsce w marcu? Czy na pewno teraz mamy lipiec?
No i znow Gazeta sie doklada "obiektywnie" do zalagodzenia konfliktow wokol schroniska, o co niedawno apelowala.
A glowny konflikt polega na tym, ze schronisko - na podstawie decyzji wladz - formalnie nie istnieje i nie ma prawa wypelniac obowiazkow, ktore kaze jej ta wladza kaze wypelniac. Ktora to wladza, dodajmy, nie wypelnia swoich obowiazko wobec schroniska i zwierzat. Wszystko jasne? Ciekawe, ze to nie ciekawi dziennikarzy. Dziennikarzyn raczej.