Plastyk miejski (?)

IP: *.kielce.uw.gov.pl 04.03.02, 11:07
W dzisiejszej Wyborczej wyczytałem, że ogrodzenie wokół placu zabaw na
Kapitulnej ma zaproponować plastyk miejski.
A więc ta tajemnicza osoba prowadząca podziemną (bo całkowicie niewidoczną)
działalność jednak istnieje!!!
To dla mnie ważne odkrycie zważywszy na ohydne szyldy (np. na Rynku), nowe okna
w niektórych kamienicach, zastawione reklamami żeliwne zabytkowe balkony (o ile
dobrze pamiętam powstanie w UM stanowiska plastyka miało m.in. doprowadzić do
ich odsłonięcia - tymczasem jest coraz gorzej)...
Bardzo chętnie dowiedziałbym sie o sukcesach plastyka miejskiego - na co to
zaostało wydane kilkadziesiąt tysiecy złotych (pensja za ok. 2 lata pracy).
Bo jeśli np. nic mu (czy raczej Jej) nie wolno to po co to stanowisko?
rz
    • jjarm Re: Plastyk miejski (?) 04.03.02, 15:59
      Gość portalu: rz napisał(a):
      > Bardzo chętnie dowiedziałbym sie o sukcesach plastyka miejskiego - na co to
      > zaostało wydane kilkadziesiąt tysiecy złotych (pensja za ok. 2 lata pracy).
      > Bo jeśli np. nic mu (czy raczej Jej) nie wolno to po co to stanowisko?
      > rz

      czy wolno? tego nie wiem, jedno natomiast mozna stwierdzic ze 100% pewnoscia,
      niewiele sie slyszy o inicjatywach tego "plastyka miejskiego" gdzies sie udziela?
      ma sie czym pochwalic? co zrobil w ciagu tych 2 lat...

      Wracajac do pytania, czy potzrebne to stanowisko, jest wiele takich fikcyjnych
      (moim zdaniem) stanowisk, ludzie bez kompetencji, bez checi_do_pracy i zapalu,
      siedza i pobieraja tylko pensje....nie wszyscy oczywiscie ;-)
      problem jak ich odwolac?
    • Gość: rz Re: Plastyk miejski (?) IP: *.kielce.uw.gov.pl 13.03.02, 15:26
      no to hop
      • Gość: ZEN Re: Plastyk miejski (?) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 13:37
        pomysł powołóania miejskiego plastyka to pomysł niejakiej Pani Czesławy Sz.(od
        jakiegoś czasu mocno ustosunkowanej). Od samego początku pomysł bez sensu tylko
        po to aby ktoś (ciekawe kto?) mógł pobierać pensję. Bez możliwości realizacji
        jakiejkolwiek decyzji musi się to tym skończyć o czym pisze "rz". Jeszcze jeden
        darmozjad (rzecz jasna plastyk a nie rz).

        Pozdr.ZEN
    • jarmush Re: A muzyk miejski? 14.03.02, 13:46
      A czy istnieje stanowisko muzyka miejskiego?
      Przydzalby sie taki, bo jak slysze jadacego dresa z
      UmpaUmpa to mi sie rzygac chce.
    • Gość: jarssonn Re: Plastyk miejski (?) IP: 146.101.134.* 14.03.02, 13:55
      lepsza propozycja byloby utworzenie na wzor Zielonej Gory stanowiska Bachusa.
      Goscia od prowadzenia wszelakich imprez o chrakterze miejskim. U nas niby
      panuje Pigwa, ale to musialby byc facet.Ale kielce nie maja jakiegos swieta
      wielkomiejskiego? Tylko bez dymarek.
      • Gość: ZEN Re: Plastyk miejski (?) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 11:43
        a może by tak "Miejski Błazen"
        jeśli już nie stanowisko samodzielne to chciaż tytuł honorowy z odpowiednim
        dodatkiem (wsadem) do portfela. Oczywiście tylko na etacie UM.

        Pozdr.ZEN
Inne wątki na temat:
Pełna wersja