Gość: holograf
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
23.05.04, 15:56
Jak to się dzieje? Nauczyciele szkół średnich, którym po odejściu klas
maturalnych będzie brakowało paru godzin do pensum, mają w trakcie roku
szkolnego to pensum przy obliczaniu nadgodzin podwyższane (np. 18,5 godz., 19
godz., 20,5 godz.zamiast przepisowych 18). A potem, kiedy już nie ma klas
maturalnych, to mimo iż siedzą na maturach pisemnych czy ustnych po
swoich "godzinach pracy" (np. w danym dniu mają wg planu już tylko dwie
lekcje albo w ogóle mają wolny dzień, albo nawet siedzą w soboty)i już im się
tych nadgodzin nie dolicza. Jeśli już nie mają płacone za te nadgodziny, to
niech chociaż w roku szkolnym nie podwyższa się im pensum. Tu się zabiera, tu
dodaje pracy, a pieniędzy nie.