Dodaj do ulubionych

Lekarze bawią się głośno

07.06.04, 20:39
Dzwoncie czesciej, to wszystkie lapiduchy sie dowiedza o legendarnej
kieleckiej goscinnosci i wiecej ogólnopolskich zjazdów Kielce nie zobacza.
Mysle, ze felczerzy sa lepsi, nie robia zjazdow w Kielcach.
zycze zdrowia
Obserwuj wątek
    • dijey Re: Lekarze bawią się głośno 07.06.04, 20:43
      pan Andrzej, który mieszka w pobliżu byłej jednostki

      Prosze Pana zycze powodzenia na badaniach usg, kiedy obraz bedzie interpretowal
      samorodny talent z doliny ciszy grobowej polozonej 10 km od dworca PKP w
      Kielcach znanego z doskonalych warunków do czerpania ekologicznej energii
      elektrycznej przy uzyciu wiatraków.
    • Gość: dr Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:06
      Kielce to jednak wielka prowincja.
      Nie warto tu nikogo sprowadzac, niech to miasto umrze smiercia naturalna, bo
      jakis śmieszny spod kielc egoista spacerujacy pewnie z pieskiem, który obsrewa
      kazda ulice burzy sie jak cywilizowani ludzie sie bawia.
      A w zjezdzie uczestniczyli najlepsi w Polsce Radiolodzy i Ultrasonografisci co
      niewatpliwie było wielkim wyróżnieniem i promocja dla naszego kochanego miasta
      Kielce.
      • Gość: Pol Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:57
        Niestety to prawda. Nikomu nie przeszkadzają wałęsający się, pijani smakosze tanich winek, watachy głośnych - bezmuzgowców w dresach, poprostu nieudaczników. Lecz sukces i dobry humor kolą w oczy, to takie nasze, małe zaściankowe piekiełko. Kielce padają, tracą na znaczeniu, już nie jesteśmy w Polsce "B" ale chyba "Z". To smutne.
      • Gość: kielczanin Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.wichrowe.net.pl 07.06.04, 21:58
        przepraszam za tych oszołomów mieszkających przy Stadionie tam mieszka kilka
        rodzin o niskim poziomie w slamsach .Faktycznie jeśli nie tam na Stadionie to
        gdzie się ludzie mają bawić.Do nosa z taką demokracją .
    • Gość: x Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.globit / 217.98.57.* 07.06.04, 23:08
      Niestety, komentarze są w kieleckim, prostackim stylu. Czyli hulaj dusza, bo ja
      piję i żyję. A ci lekarze to widać prostaczkowie, tacy wiejscy lekarze,
      najlepsi? Czyli zabawa, jak na wiejskim weselu.
      • Gość: miki. Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 08.06.04, 00:12
        Prostacka jest wlasnie twoja wypowiedz. Jak ktos chce mieszkac w miescie to
        musi sie przyzwyczaic do pewnych niedogodnosci , a jak ktos raz w zyciu (tam
        chyba nie ma zbyt wiele imprez) ma za glosno w nocy i zajmuje sie dzwonieniem
        po policje , to powinien sie wyprowasdzic na wies. Chamstwo ze wsi sie
        sprowadzilo i dyktuje jak mamy mieszkac w miescie , a normalni ludzie chca w
        tym miescie cos robic a nie siedziec w domu. Popieprzency....
    • Gość: foruniemowicz Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 07:22
      Ja myśle, że oni w tym hałasie pracowali nad dalszym rozwojem "zmowy
      milczenia". Pzdr dla normalnych ludzi.
    • wojciech.domagala Po co nam Straż Miejska ?! 08.06.04, 07:49
      "... Kilka razy prosiliśmy, żeby imprezujący byli ciszej. Nie pomagało - mówi
      Andrzej Wąsikowski ze Straży Miejskiej. ..."

      Prosili a tamci ich nieusłuchali ;-))) Na każdym kroku kretyn - w Straży
      Miejskiej tez mamy z tym do czynienia... to straszne !

      Muzyka głośno grała a Straż Miejska nie mogła nic zrobić ;-) Po co nam Straż
      Miejska ?!
      • Gość: ZEN Re: Po co nam Straż Miejska ?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.04, 08:03
        Co tradycja to tradycja. A pamiętacie...
        Dawno, dawno temu...Styczeń 1993, Cedzyna, też ktoś się bawił i choć była to
        zupełnie inna bajka to afera była że ho, ho...

        I ja tam byłem, mód i wino piłem
        a co widziałem nikomu nie powiedziałem.

        Ha, ha
        :-)

        Pozdr.
        ZEN
    • Gość: bart Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 21:37
      Ostatnio byłem w Krakowie, może to banalny przykład (moim zdaniem trzeba się
      porównywać do lepszych) , uderzyło mnie to że na floriańskiej o godz 2-00 w
      nocy jest tyle ludzi co na sienkiewce w dzień...,przechodząc o tej porze obok
      dowolnej knajpki słychać muzyczkę.Ostatnio w sobotę poprosiłem barmana w CKM
      żeby pogłosił muzę,powiedział że nie może bo sąsiadka się skarży na hałas(było
      koło 11 w nocy).Normalnie jak ktoś chce ciszy i spokoju to wyprowadza się na
      obrzerża miasta, a u nas...
    • Gość: x Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.globit / 217.98.57.* 08.06.04, 22:59
      Niejaki miki chyba myli pojęcia. Pewnie, że są niedogodności mieszkania w
      miescie ale przeciez zabawa nie polega na chlaniu wódy i wyciu po nocy.
      • szacuneczek Re: Lekarze bawią się głośno 08.06.04, 23:08
        W artykule nie bylo o chlaniu wódy ani wyciu.
        A naczym polega zabawa?
        Czy ty juz od samego rana jestes trzezwy? Jak Ty zyjesz czlowieku? Bez wódki?
        Gdzie jest to pieklo?
        • Gość: lesio Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 23:36
          Ty bart, nie zapominaj ze ta sasiadk a z gory byla tam raczej pierwsza niz CKM
          dziwisz sie ze moze nie chciec muzyki glosnej.Latwo sie mowi..ciekawe co ty bys
          zrobil jak dzien w dzien co wieczor nie moglbys spac
          • Gość: miki Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 09.06.04, 00:06
            To chlanie wody wedlug x jest glosne? A , ze sasiadka CKM byla tam pierwsza?
            Tak , za komuny sie przyzwyczaila , dali jej mieszkanie i jeszcze miala spokoj.
            Czasy sie zmienily , jesli ktos chce mieszkac w centrum miasta to musi sie
            liczyc z niedogodnosciami ktore z tego wynikaja. Wyprowadzil bym sie jakbym nie
            mogl spac. Nie moze byc tak , ze miasto jest po 22ej umarle , bo jakas baba
            chce mieszkac na sienkiewicza i miec spokoj .
            • Gość: ops Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.kielce.msk.pl 09.06.04, 00:46
              Wybierz sie do USA - potegi wolnosci.

              Przekonasz sie co naprawde nie moze byc.
              • Gość: rodzic Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 09.06.04, 11:43
                Moje dzieci mówią, że bardzo głośna muzyka, gdy już nic nie słychać, wprawia
                ich w trans bo coś w uszach zaczyna wibrować?
                • szacuneczek Re: Lekarze bawią się głośno 09.06.04, 11:52
                  Dobrze mówia.
                  To wedrujaca macica wpada w trans przed samobójczym trójskokiem, oraz pulsujace
                  gonady.
            • basia996 Re: Lekarze bawią się głośno 09.06.04, 12:39
              Gość portalu: miki napisał(a):
              >Nie moze byc tak , ze miasto jest po 22ej umarle , bo jakas baba
              chce mieszkac na sienkiewicza i miec spokoj .
              A kto ci debilu powiedział że wszystkie chłaśliwe knajpy mają być w centrum,
              jak ktoś chce prowadzić lokal z muzyką po 22 to niech go sobie otworzy w
              budynku bez lokali mieszkalnych.

              • Gość: heniek Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 16:45
                oj basiu... nie ladnie tak odrazu od debili wyzywac - jakos sie tego po tobie
                nie spodziewalem :( a co do lokali w centrum/pozacentrum to chcialem zauwazyc
                ze w kielcach nawet impreza w srodku lasu przeszkadza... :/
                • Gość: damian Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:13
                  Dla mnie centrum to właśnie reprezentatywna część miasta gdzie znajdują się
                  lokale rozrywkowe, restauracje, urzędy,biurowce itd. ale to nie ważne jak się
                  zdefinuje to miejsce ,chciałbym zabrać głos w sprawie "sąsiadki ckm", tak się
                  składa że na skutek interwencji tej pani mój starszy brat,który był tam
                  barmanem stracił pracę.Mam nadzieję że ta pani może teraz spać spokojnie,i śni
                  o wyprowadzce
              • Gość: miki. Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 09.06.04, 19:51
                Droga basiu o bardzo malym rozumku (bede delikatny , nie znize sie do twojego
                poziomu) , wlasnie knajpy maja byc w centrum , bo w centrum kazdego
                cywilizowanego miasta toczy sie zycie towarzyskie , szczegolnie nocne. Ja
                rozumiem ze ty wolisz jezdzic na wiejskie dyskoteki do Backowic , ale
                cywilizowani ludzie wola bawic sie w centrum duzego miasta. Centrum nie jest do
                mieszkania , a jesli ktos chce mieszkac w centrum to musi sie liczyc , ze
                jezdza samochody , gra muzyka i do pozna w nocy spaceruja ludzie. A poza tym ,
                gdzie widzialas w centrum kamienice bez lokali mieszkalnych? Zamknac wszystko ,
                bo jakas Basia o malym rozumku chce miec spokoj !
                • Gość: kasia Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 23:53
                  popieram całkowicie
                  pozdrawiam MIKI
                  • Gość: miki Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 10.06.04, 00:00
                    Dzieki :) Pozdrawiam Kasie :) I wszystkich cywilizowanych ludzi :)
                • Gość: notgupikof blade Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.kielce.msk.pl 10.06.04, 01:20
                  Znam z eksperiencu liczonego dekadam cywilizacje.
                  miki zycze ci zebys mial szcescie poznac i zrozumiec cywilizacje.
                  Poki co , prezentujesz obrazliwe zachowanie wobe Basi.
                  Jak równiez zero tolerancji. obiektywnie wyywoluje to obraz kmiota egoisty.
                  W temacie halasliwych knajp i ich sasiedztwa hierarhia powinna byc taka:
                  a/ czy realnie komu przeszkadza
                  b/ co moglbym zrobic aby nie szkodzic
                  c/
                  prosze o realny obiektywizm, gdyz prawo jest po mojej stronie
                  d/ majac w rece bumagi od miasta, ze ja jestem wg prawa ok, co miasto musi mi
                  doreczyc - powiadam: szanowna mieszkanko, jak tylko ratusz podejmie decyzje o
                  zlikwidowaniu mojego interesu , ktory ma takie znamie, ze robi halas, co ?Pani
                  szkodzi, to w rozsadnym czasie zlikwiduja ta uciazliwosc, za zwrotem kosztów i
                  utraconych korzysci8.
                  Bo jeali miasto chce miec gronowe centrum, to niech nie kasuje i nie zezwala na
                  lokale w takim obszarze.
                  Od Basi sie mikisiu odwal, bo ci sie pieprzy w dekielkui, i trzeba cie do iraku
                  poslac na reedukacje.
                  no to pomysl


                  • Gość: polak notgupikof blade... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 01:23
                    a teraz przetlumacz na polski to co napisales...
                    • Gość: akuku Re: notgupikof blade... IP: *.kielce.msk.pl 10.06.04, 01:26
                      idz do lazienki
                      wez ze soba lusterko
                      • baba53 Re: notgupikof blade... 10.06.04, 07:22
                        I stało się !
                        raban o imprezę w lesie na terenach byłej JW 3417,a co się działo tam dawniej i
                        tym ludziom spod ogrodzenia nic nie przeszkadzało?
                        Wiecie czemu bo ubijali interesy :wóda,handel tym co wyszabrowno itd.
                        A wracajac do centrum to jest ono snięte jak karp po 4 godzinnym leżeniu na
                        brzegu!
                        Cały świat ma miejsca do całonocnej zabawy i jakoś nikt nie protestuje !
                        Tylko w Klerykowie zawsze jest źle.Ma być cisza ,spokój/na niby/ i basta.
                        Żeromski miał wspanaiły pomysł na nazwę !!!
                        • Gość: spragniony uciech Re: notgupikof blade... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:12
                          dobrze mówi,klerykowo
                  • Gość: miki Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 10.06.04, 22:16
                    Jestes mezem basi? Koluniu , to Basia nazwala mnie debilem wiec nie pieprz o
                    moim obrazliwym stosunku do niej , bo to ona pokazala jaka jest prostaczka.
                  • Gość: miki Re: Lekarze bawią się głośno IP: 195.136.247.* 11.06.04, 02:43
                    > Od Basi sie mikisiu odwal, bo ci sie pieprzy w dekielkui, i trzeba cie do
                    > iraku poslac na reedukacje. no to pomysl

                    musisz byc zdrowo walniety w dekiel
                • Gość: ann Re: Lekarze bawią się głośno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 22:55
                  dokładnie Miki we wszystkich wiekszych miastach w Polsce centrum służy właśnie
                  do rozrywki np. w Łodzi na Piotrkowskiej ogródki latem są czynne praktycznie do
                  rana a nie jak u nas do 22
                  • thor33 Re: Lekarze bawią się głośno 21.06.04, 23:46
                    Ciekawy wątek,można by naprawdę pomyśleć o tych ludziach którzy zarabiają
                    na "kawałek chleba" pracując w pubie,a rostrzygając spory sąsiadów z knajpami
                    wziąć pod uwagę ilość "narzekających sąsiadów"(z reguły oczekujących łapówy)i
                    porównać do ilości sąsiadów którym to sąsiedztwo nie przeszkadza+ilości
                    pracowników+ludzi zaopatrujących z hurtowni.
                    Można też oczywiście wziąć pod uwagę ilość ludzi odwiedzających daną
                    knajpę,ich średnią wieku,walory estetyczne danego miejsca,wpływy do UM za
                    koncesje,wpłacane podatki poprzez budżet do nas wracające,inne opłaty... ale
                    bądzmy rozważni ,te atuty już nie są takie ważne,
                    P.S.no i oczywiście kasa jaką skonsumują właściciele...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka