Gość: Jaja kobyly
IP: *.236.63.195.Dial1.NewYork1.Level3.net
17.07.04, 15:53
Pan Ojciec Rydzyk jezdzi Meybachem pozyczonym od jaj kobyly za symboliczna
zlotowke i co komu do tego czym kto jezdzi.Znam takich co jezdza po Kielcach
autobusami miejskimi no i co z tego? Jedni jezdza meybachami, inni autobusami
a jeszcze inni chodza na piechote co wcale nie oznacza ze chodzacy sa gorsi
od jezdzacych, ino w tym popiepszonym kraju nad Wisla nikt nie moze tego
strawic.To nawet nie zazdrosc to zaslepienie i nienawisc. Ukochany kraj,
umilowany kraj, nawet Rydzykowi juz trzecie jajo wyrasta. Wierni i niewierni
moga to sprawdzic zagladajac osobiscie pod sutanne wielebnego.Jajakobyly
(trzy)