moherrr
22.07.13, 10:59
Dzisiejsze ED:
"Ulica Marii Konopnickiej w Kielcach niedawno przeszła generalny remont. Nowy asfalt jest jednak już...zrywany.
- Nie mogę w to uwierzyć! Wylany niedawno asfalt na budowę ulicy Konopnickiej jeszcze dobrze nie ostygł, a już trzeba go zrywać. Co za absurd! - mówi oburzony Czytelnik Piotr. To jakaś paranoja. Nie mogli tego od razu zrobić porządnie? Jestem ciekawy, kto za to wszystko zapłaci – dodaje oburzony.
Drogowcy poinformowali nas, że nawierzchnia jest zrywana, ponieważ nie zainstalowano pod nią światłowodu. - Witamy w Polsce. Ledwo zaczęli budowę, a już trzeba ją poprawiać – komentowali przechodnie.
Miejski Zarząd Dróg potwierdza, że nawierzchnia jest zrywana, ponieważ konieczna jest instalacja pod nią światłowodu. Jarosław Skrzydło rzecznik prasowy poinformował, że planowano założenie światłowodów przed wykonaniem remontu drogi. – Nie udało się tego jednak zrobić, ponieważ Urząd Miasta, który odpowiada za założenie światłowodów rozwiązał umowę z poprzednim wykonawcą – poinformował Jarosław Skrzydło. – W związku z zaistniałą sytuacją spotkania koordynujące się zdezaktualizowały – dodał.
Rzecznik wyjaśnił, że Miejski Zarząd Dróg wykonał prace, które do niego należały, ponieważ nawierzchnia musiała zostać wykonana w wyznaczonym terminie. Skrzydło poinformował, że początkowo planowano zainstalowanie światłowodów przeciskiem, dzięki czemu nie trzeba byłoby naruszać konstrukcji nowej drogi. -Niestety taki sposób okazał się niemożliwy do wykonania na ulicy Konopnickiej. Po pierwsze jest tam lita skała, więc jakikolwiek przewiert byłby niemożliwy – stwierdził rzecznik. Dodał, że planowano także zainstalowanie światłowodu z drugiej strony drogi, ale jest tam tak duże nagromadzenie sieci podziemnych, między innymi kabli od sygnalizacji, że istniało ogromne ryzyko ich uszkodzenia. – Jedyną możliwością zainstalowania światłowodu był wykop. Wykonawca został jednak zobowiązany do naprawy asfaltu. Nowa nawierzchnia będzie składała się z czterech warstw, więc będzie grubsza i lepsza od zerwanej części drogi – zapewnił rzecznik."