wyborcawas
16.02.14, 11:11
A ludzie?, o ludzie głupi nie są i jeśli maja płacić komuś (tak zwanemu zagranicznemu inwestorowi) utratą zdrowia i czasu, ponieważ otrzymują "wynagrodzenie", za które nie mogą zadbać o siebie, w kraju gdzie choroba bez pieniędzy = śmierć, wybierają nic nie robienie, które jest mało forsowne i prowadzą oszczędzający tryb życia. Mało kto chce być współczesnym niewolnikiem, bez perspektyw na zgromadzenie kapitału, który pozwoli mu z optymizmem patrzeć w przyszłość. Pogodzeni z wieczną wegetacją, wegetują czerpiąc profity z unijnych programów pomocowych. Na drugim biegunie są znienawidzeni politycy i ich przydupasy-urzędnicy, którzy wyciskają ile się da z tych biednych ludzi, aby utrzymać swój próżniaczy i bezproduktywny tryb życia. Rząd świętuje otwieranie kolejnych fabryk i montowni zagranicznych koncernów, które przyciąga jedynie siła robocza tańsza niż w Chińskiej Republice Ludowej. To jest tylko teraz. jeżeli to potrwa dalej, to będzie bardziej opłacać się zginąć w walce z tymi ciemiężycielami niż siedzieć i wegetować. To tylko kwestia masy krytycznej, która w szybkim tempie się gromadzi. Niech rząd idzie poczytać Marksa tam jest wszystko opisane.