Gość: ya Re: PAN Lubawski IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.14, 00:51 Myślę że wreszcie wyjdzie szydło z worka.Jego ........... okazuje się pralnią pieniedzy prowadzoną przez ich skarbnika Chojnowskiego. Tylko czy nie będzie naciskał na prokuraturę aby utrzeć sprawie łeb? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PAN Lubawski IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.14, 09:05 Dla mnie wydaje się to co najmniej dziwne,że nagle wychodzą sprawy p.Chojnowskiego. Jeśli mówi się,że p.Chojnowski to przyjaciel p.Prezydenta to bez wiedzy tego ostatniego nic się nie dzieje. Poza tym w Radzie Nadzorczej zasiadali ludzie Prezydenta i co nic nie widzieli i nie wiedzieli. Nie chce mi się wierzyć ,że p. Chojnowski działał na własną rękę. Ta sytuacja przypomina mi sprawę z byłym vice prezydentem p. Parafiniukiem i sprzedażą działki rzekomo bez wiedzy p.Lubawskiego. Podobnie było ,że sprzedażą szpitala kieleckiego przy ul. Kościuszki. Czyżby Pan Prezydent reprezentujący Walne Zgromadzenie Wspólników i Rada Nadzorcza nie wiedzieli,że Szpital od lat posiadał zyski , które zamierzał zainwestować w budowę bloku operacyjnego. I co Prezydent nagle sprzedaje szpital i to razem z " kasą " 6 mln + dofinansowanie z Unii Europejskiej w kwocie 4 mln . Razem 10 mln zł . A za ile sprzedał ? Podobno za ok 9 mln zł I co ? i nic. A gdzie koszt wyposażenia szpitala w sprzęt medyczny? Jak widać łatwo jest rozporządzać cudzym czyli mieniem .Nie ma odważnego aby zgłosił ten fakt do odpowiednich służb celem sprawdzenia zasadności sprzedaży szpitala. Radni obudzili się dzisiaj a gdzie byli wczoraj. Wierzyli prezydentowi i bez żadnych oporów głosowali za sprzedażą szpitala. Może przyszedł czas żeby naprawić ten błąd i rozliczyć winnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sygitoyo Re: PAN Lubawski IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.14, 11:57 Nie ma konieczności używania zwrotu "prezydent" Wystarczy - "Pan Lubawski" To całkiem inny, personalny wymiar odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: PAN Lubawski IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.14, 22:05 Ryki niczym z psychiatryka wrzaski i stękania do tego piekielny huk na pół miasta,ze wyjść na zewnątrz nie można wiadomo pan Lubawski bawi się na Kadzielni mając wszystkich gdzieś co nie chcą tego słuchać ale muszą bo pan tak chce im głośniej tym przyjemniej i milej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: PAN Lubawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 07:21 dziwny człowiek unikający kielczan dbający o własny interes ,niby taki mądry a jednak nie do końca sprzedana przez pomyłkę działka na Ślichowicach ,oddane za pół darmo lokale na Sienkiewicza ,teraz afera w Koronie ....i nigdy nie jest jego wina zawsze to on jest najbardziej pokrzywdzony sukcesy jego współpracowników spływają na Niego, porażki już nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my Re: PAN Lubawski IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.14, 22:29 On i jego kolesie kręcą lody aż miło. Wszystkich dookoła kupili,postraszyli,zamknęli im usta w sobie wiadomy sposób.Radni sld liżą mu .....aż miło.Żadne służby ani prokuratura nie robią nic aby rozliczyć tę sitwę z afer,nadużyć i przekrętów.Zobaczycie że nawet jego najbliższego kolegę i skarbnika samorządu 2002 nie rozliczą z kryminalnych ,złodziejskich na wielką skalę poczynań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip Re: PAN Lubawski IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.04.14, 19:09 Tereny nad zalewem, sprzedane wraz z wodą i odkupione 10 razy drożej,działka i zgoda na jej zabudowanie ogromniastym deweloperskim wysokościowcem na rogu Nowego Świata i Pocieszki, a tam miala iśc ulica Pocieszki do Zagnańskiej przez most nad Silnicą,zabudowanie działki przy dweorcu PKP , gdzuie przewidywana była od 40 lat ulica Czarnowska nad Torami !! Odpowiedz Link Zgłoś
tom-pek Re: PAN Lubawski 23.04.14, 23:46 za błędy i przekrety współpracowników i podwładnych na wysokich stanowiskach Prezydent powinien odpowiadać bo to On ich zatrudniał i nie robił tego w konkursach publicznych tylko brał ludzi czesto i gęsto nie mających kwalifikacji ,ilu jego bliskich współpracowników w niczym się nie wykazało a nawet szkodziło i dalej są na garnuszku miasta lub spółek miejskich,niestety taka polityka jest tylko w naszym kochanym kraju gdzie wysokie stanowiska dostaje się po koleżeńsku chocby ze głosy jak to miało miejsce w KGHM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lis Watykan na NIE IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.04.14, 20:45 Nie wszystko odbyło się tak, jak należy podczas ostatniej mszy wielkanocnej, w której uczestniczyłam w swojej rodzinnej miejscowości. Chór odśpiewał religijne pieśni do w połowie pustych ławek, które nie zgromadziły dość wiernych nawet w ten najbardziej czczony przez chrześcijan dzień. Później moja siostra wspominała ceremonię mojego chrztu, który odbył się w tym samym kościele: starszy wiekiem ksiądz odwrócił się do ołtarza, by polecić mnie opiece Najświętszej Panienki, podczas gdy ja zaczęłam energicznie raczkować w przeciwną stronę, zmuszając matkę do szybkiej interwencji. Pusty kościół w Wielkanoc potraktowałam jako smutny wstęp do wydarzeń przyszłej niedzieli. W bezprecedensowej równoczesnej kanonizacji dwóch papieży w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie Jan Paweł II zostanie wtedy ogłoszony świętym. Benedykt XVI, znany kiedyś jako Rasputin Jana Pawła II i propagator ortodoksyjnych poglądów Wojtyły, zrezygnował z pięcioletniego okresu oczekiwania, który zgodnie z prawem kościelnym powinien był poprzedzić proces beatyfikacyjny jego mentora. Watykan z największym trudem zdobył dwa potwierdzone cuda będące warunkiem wstępnym do kanonizacji papieża z Polski. A jednak największym "cudem" będzie to, że ta kanonizacja w ogóle dojdzie do skutku. Jan Paweł II był uroczym człowiekiem i kimś ważnym z wielu względów. A jednak biorąc pod uwagę, że przewodził Kościołowi katolickiemu przez blisko trzy dekady tuszowania potwornych pedofilskich skandali, żaden z niego święty. Czasami przywódcy mogą być wybitnymi postaciami, a przy tym pozwolić, by spektakularne błędy przysłoniły ich dokonania. Lyndon Johnson miałby prawo ubiegać się o tytuł "świeckiego świętego" za swoje zasługi dla swobód obywatelskich, a jednak kimś takim nigdy nie zostanie z powodu wojny wietnamskiej. Podobnie powinno być z Janem Pawłem II. Niewątpliwie zdobył szacunek świata za swój wkład w obalenie komunizmu. Nawet jeśli konserwatywni katolicy, obrońcy zmarłego papieża i jego wielbiciele, niechętnie to przyznają, to jednak ich faworyt na długo przed Franciszkiem konsekwentnie krytykował nadużycia kapitalizmu. Podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ameryki w 1979 roku Jan Paweł II w swoim stylu gwiazdy rocka zebrał tłumy na nowojorskim Yankee Stadium i ostrzegał wiernych przed "szaleństwem konsumpcjonizmu" (co jednak nie przeszkadzało temu samemu papieżowi otoczyć kardynalskie grono królewskim przepychem). Prawdopodobnie po to, by złagodzić wydźwięk kanonizacji Jana Pawła II, która uraduje zwłaszcza konserwatywnych katolików, zwolenników apodyktycznej linii w Watykanie, Franciszek postanowił połączyć to wydarzenie z wyświęceniem Jana XXIII, co wymagało rezygnacji z wymogów dwóch potwierdzonych cudów do jednego. Jan XXIII, który do historii przeszedł jako "il papa buono", dobry papież, otworzył Sobór Watykański II, podjął dialog z żydami i był gotów do rozmów na temat kontroli narodzin. – To miał być akt politycznego równoważenia – sądzi Kenneth Briggs, dziennikarz religijny. – Niestety Jan Paweł II w porównaniach nie wypada dobrze. Jeśli Jan otworzył Kościół na świat, to Jan Paweł z powrotem go zamknął, zawężając katolicką wspólnotę i wznosząc wokół niej mury. Jeśli Jan XXIII, sprawujący rządy w Watykanie od 1958 do 1963 roku, zostawił po sobie "czyste i pogodne niebo", jak zauważa Briggs, to za pontyfikatu Jana Pawła II "niebo było ciężkie od chmur". Jednym z najpoważniejszych przewinień papieża Polaka było uhonorowanie Bernarda Francisa Lawa, odpowiedzialnego za krzywdę dzieci z rąk księży-pedofilów, godnością kardynalską – z powodu złej sławy w 2002 roku Law zrezygnował z funkcji arcybiskupa Bostonu. Kolejnym niewybaczalnym błędem Jana Pawła II było niczym niewzruszone poparcie dla niegodziwego księdza z Meksyku Marciala Maciela Degollado, pedofila, kobieciarza i uzależnionego od narkotyków oszusta. Jak w ubiegłym roku napisał Jason Berry w "Newsweeku", Maciel był "czołowym organizatorem zbiórek na rzecz powojennego Kościoła katolickiego, ale także czołowym w Kościele kryminalistą". Zgromadzenie, Legion Chrystusa, które Maciel przez 65 lat traktował jak prywatną własność i maszynkę do zarabiania pieniędzy dla siebie i dla Watykanu, ostatecznie odcięło się od swojego założyciela, potępiając go za "prawdziwe przestępstwa" i "obiektywnie niemoralne zachowanie". Po tym oświadczeniu przyszedł jeszcze raport ONZ surowo ganiący Kościół katolicki za przyzwolenie na krzywdzenie dzieci i na niegodziwości Maciela, który przez lata wykorzystywał seminarzystów, często 12-letnich chłopców, a sam doczekał się licznego potomstwa z co najmniej dwiema kobietami. Synowie księdza także poskarżyli się na molestowanie przez ojca. To godne pochwały, że Jan Paweł II wzywał inne społeczności, komunistów czy kapitalistów, do nawrócenia. Jednak tragedia tego papieża polega na tym, że nie postarał się naprawić błędów własnej społeczności, nad którą sprawował przecież absolutną władzę. Jego obrońcy odpowiedzą na to, że Wojtyła trwał w niewiedzy, sądził, że oskarżenia pod adresem księży są pomówieniami, na wzór tych, których ofiarą padał nieraz jego rodzinny Kościół w Polsce, w czasach zimnej wojny. Biorąc pod uwagę zasięg skandalu, który zniszczył życia tak wielu ludziom, to racjonalizowanie postępowania papieża wydaje się tylko pobożnym życzeniem. Jan Paweł II powinien był uznać skalę procederu w szeregach księży i coś z nim zrobić, zamiast po raz kolejny objeżdżać świat wzdłuż i wszerz. A teraz Kościół nadaje najwyższe odznaczenie komuś, kto mógł w porę zapobiec powiększaniu się brzydkiej skazy, lecz wybrał całkowitą bezczynność. (…) Jest coś odrażającego i głęboko krzywdzącego w postępowaniu duchownych hierarchów, którzy skazują na niebyt te wszystkie zdradzone ofiary księży. Jan Paweł II mógł być wielkim rewolucjonistą w historii Kościoła, lecz jako człowiek, który zaniedbał tak poważny kryzys moralny, nie może być określany jako "święty". Skoro Watykan wynosi kogoś takiego na ołtarze, to tak jakby potraktował z lekceważeniem te wszystkie dzieci i młodzież, które ucierpiały powierzone opiece duchownych. Z iście świętym lekceważeniem. Autor: Maureen Dowd, Źródło: New York Times ( onet.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Re: Watykan na NIE IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.14, 00:20 Piszesz o Lubawskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szofer Panie Lubawski za MZD niech się pan weźmie IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.04.14, 21:34 Po raz kolejny przy remontach ulic, objazdy - przejazdy przez trawniki są zrobione na odwal się..Dziury już w sobotę, nierówności, czy kierowcy maja niszczyć zawieszenie, bo ludzikom z MZD nie chce się przypilnować ? Bo MZD jest ubezpieczone i ma w nosie kielczan ? Czy MZD działa na szkodę MZK, które niszczą na takich przejazdach autobusy ? To tak działa magistrat i jego agendy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ert Re: Panie Lubawski za MZD niech się pan weźmie IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.14, 11:39 Większość ludzi Lubawskiego działa tak jak jego przyjaciel Chojnowski.Czemu się więc dziwić że wykonawcy są bezkarni.To całe towarzystwo jest kompletnie zdemoralizowane wieloletnimi rządami jednego człowieka który gwarantował im bezkarność. Ciekawe co teraz zrobi prokuratura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota Pogonic MZD! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.05.14, 10:06 I znów na weekend zostawili dziury na "przelotkach" remontowanego odcinka ul. Warszawskiej !! Kierowcy MZK klną,. właściciele aut wnerwieni, bo niszczą zawieszenia, a MZD ma to wszystko w nosie ! Kto pogoni urzedasów z MZD ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fara Ekrany IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 19.05.14, 08:42 Jak Polska długa i szeroka wszędzie widać te mądrości urzędnicze. Piękny przykład jest w TYCHACH. Tam podzielono miasto na dwie części gigantycznym ekranem dźwiękochłonnym niszcząc tym samym najatrakcyjniejsze grunty dla biznesu przy drodze ekspresowej S1. Jak wy mieszkańcy TYCHÓW z tym żyjecie..? Będziecie Patrzyć na tego paszkwila przez następne 10-20 lat. Takią głupotę to nawet z kosmosu widać. Ludzie obudzcie się urzędnicy są dla was by wam było lepiej a nie na odwrót. Za takie decyzje powinien ktoś iść do więzienia!!!! Ciekawe jakie znajomości , co to za rodzinka producent EKRANÓW DZWIĘKOCHŁONNYCH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sygitoyo Re: PAN Lubawski IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 19:26 Kierownik od dróg namaszczony przez Niego /niedoinwestowana została przez radnych z naszych podatków firma nas uzdrawiająca z żoną tego kierownika - co proponował zastępca Jego / wypowiedział się na temat " jedynie słusznego" stanowiska urzędniczego przed konsultacjami społecznymi dotyczącymi przejścia przez Aleję Solidarności, na łamach tygodnika dofinansowywanego z publicznych pieniędzy ale z woli Jego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my Re: PAN Lubawski IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.14, 09:57 Towarzystwo, wskutek wieloletnich rządów bez kontroli społecznej (radnych "kupił" prawie wszystkich) jest komletnie zdemoralizowane i czuje się bezkarnie. Casus Chojnowskiego to tylko wierzchołek góry lodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szofer Dziury ! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 20.05.14, 22:12 Posypali troche kruszywa w dziury na przejazdach na Warszawskiej, i dziś były kolejne kłopoty. Czy nikt w MZD nie myśli? Moze wyrzucić co niektórych urzędasów !? Jaja ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ckdec A MOSIR ???? IP: *.kielce.net.pl 21.05.14, 13:14 tam tez niezłe bagienko. I stary wuefista na stołku dalej... zawija sreberka. Odpowiedz Link Zgłoś