Europeada

27.07.14, 07:02
Wspaniałe widowisko.
Festiwal ludowej mądrości wyrażonej radością muzyki, tańca, stroju i OBYCZAJU.
Piękno i zjawiskowa NORMALNOŚĆ ocalona przed postępacko-artystowskim skundleniem.
Oby przykłady szacunku dla własnych kultur ocknęły tubylców-śfiatofcuf,
którzy w małpowaniu prześcigają się w pogoni za bananem,
/kebabem,sajgonkami i fast-fiutem na styropianie/.
    • moherrr Re: Europeada 27.07.14, 08:06
      Rzadko się z Tobą zgadzam:P, ale dzisiaj słusznie prawisz...
      Myślisz, że to pobudzi jakąś refleksję?
      • smurfmadrala Re: Europeada 27.07.14, 08:45
        moherrr napisała:
        > Rzadko się z Tobą zgadzam:P, ale dzisiaj słusznie prawisz...
        > Myślisz, że to pobudzi jakąś refleksję?


        Jeśli nie otrzeźwiejemy z globalnego ocipienia mózgowego,
        skazujemy się na "kariery" "multi-kulti folksdojczów" na tubylczych korpo-plantacjach,
        ewentualnie na zmywakach wielkiego świata.

        Kilka zaborów czyli pełnego multi-kulti nie zdusiło POLSKOŚCI,
        ale kiedyś mieliśmy elity i autorytetów.
        Kto dziś jest autorytetem Polaków?
        Poszukaj w multi-kulti telewziorze, jak znajdziesz jednego daj cynk.
        • lumpior Re: Europeada 27.07.14, 08:51
          smurfmadrala napisał:

          > moherrr napisała:
          > > Rzadko się z Tobą zgadzam:P, ale dzisiaj słusznie prawisz...
          > > Myślisz, że to pobudzi jakąś refleksję?
          >
          >
          > Jeśli nie otrzeźwiejemy z globalnego ocipienia mózgowego,
          > skazujemy się na "kariery" "multi-kulti folksdojczów" na tubylczych korpo-pla
          > ntacjach,
          > ewentualnie na zmywakach wielkiego świata.
          >
          > Kilka zaborów czyli pełnego multi-kulti nie zdusiło POLSKOŚCI,
          > ale kiedyś mieliśmy elity i autorytetów.
          > Kto dziś jest autorytetem Polaków?
          > Poszukaj w multi-kulti telewziorze, jak znajdziesz jednego daj cynk.
          www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU
        • Gość: Dubliner Re: Europeada IP: *.ntlworld.ie 27.07.14, 16:11
          > ale kiedyś mieliśmy elity i autorytetów.
          Autorytety zostały zakatowane w Katyniu a reszta parę lat później w kraju

          > Kto dziś jest autorytetem Polaków?
          Jarubas... Lubawski... Świercz... Nie przeczę może w 3 generacji. A wcześniej zamiast nepotyzmu, korupcji i cwaniactwa musiałiby przejść szkołę życia (wśród uznanych hehehe) autorytetów... Królowa nawet własnego syna uważa za dupka niegodnego tronu...
    • Gość: sygitoyo Re: Europeada IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.14, 14:18
      Podobał mi się Lubawski
      w stroju wieśniaka
      • Gość: smurfmadrala Re: Europeada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.14, 14:52
        Gość portalu: sygitoyo napisał(a):
        > Podobał mi się Lubawski
        > w stroju wieśniaka

        Pasował ciemnogrodzki strój do prezydenckiego lica i okoliczności :)

        Współczesne chamstwo stroi się w badziew z nadrukami angielskiej flagi, popstrzone angielskimi "mądrościami",
        ewentualnie reklamy "kultowych" korporacji wg instrukcji z TV,
        obowiązkowo buty "markowo"-plastikowe, 100% zachodnie made in china.
        Jeśli tubylczy wiochman wygląda niczym foliowa reklamówka, jest TV-cool and GW-trendy.
        Prowincjonalno-"zachodnie" feszyn to wariacje wokół stylu dresiarsko-raperskiego.



        • Gość: Hmm Re: Europeada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.14, 12:43
          Z tych wypowiedzi czytam, że Kielce stają się jakby kultową wioską Europy, a może nie tylko czytam lecz na to wygląda i o to chodzi, co?
          • Gość: benefis Re: Europeada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.14, 15:52
            W zunifikowanej lewackim archetypem Europie, każda oznaka własnej odrębności, każdy przejaw przywiązania do autentycznych, kulturowych korzeni miejsca i czasu, sam w sobie niesie powiew świeżości. To dlatego ludzie z różnych krajów tak żywo i autentycznie reagują na kulturę ludową innych. I ta reakcja jest podświadomą tęsknotą za prawdziwymi korzeniami naszej, europejskiej cywilizacji. Nie narzucanymi natrętnie tęczowymi technoparadami homodziwaków, odbywającymi się w imię niezrozumiałych pretensji do tego co od tysiącleci uznaje się na tym kontynencie za normalne. Bo normalnością jest odwieczny taniec mężczyzny i kobiety, będący wstępem do ich głębszego związku. I normalnością jest ten związek bo on i relacje tych obojga w nim zapewniają i biologiczne trwanie narodów i ich cywilizacyjny rozwój. Dlatego zwykli ludzie z sympatią i radością kibicują przejawom normalności. Dzięki niej ta cywilizacja jeszcze trwa choć porusza się często po krawędzi samozagłady.
            • Gość: ite Re: Europeada IP: *.kielce.hypnet.pl 28.07.14, 18:19
              Pełna zgoda.
              Ale Pan/ Pani/ " Hmm " tego nie zrozumie..
              • Gość: smurfmadrala Re: Europeada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.14, 22:19
                Cham ze wsi Żelazowa Wola słuchał innych wieśniaków,
                i tak powstała światowej rangi sztuka muzyczna.

                Dziś "kulturę" świata tworzą niepiśmienni, złotozębni, bezrobotni od pokoleń,
                gangsterzy ze slumsów wielo-milionowych metropolii.
                Ogromne wzięcie wśród postępaków maja także pienia "kobiet" z brodą,
                free-łomot podziaranych na sino narkomanów i alkoholików.
                Róbta i słuchajta co chceta , dziargajta się, ćpajta, postępactwo jest dla postępaków.

                • Gość: Filip Re: ...nasza minister "Edukacji" IP: *.dsl.bell.ca 29.07.14, 01:09

                  ...mysle ze ten temat jaki dzis znalazlem na WP...nadaje sie do umieszczenia go w watku:....a to cytat madrej pani minister...:

                  "Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, także nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo - oceniła minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. "

                  ...ja nie wiem czy ta pani konczyla jakies liceum i czy zdaje sobie sprawe z prostego faktu ...ze rzeczy w zyciu przez nas budowane, kazde zjawisko i kazda wypowiedz minister moga zmieniac swe znaczenie i funkcje im przypisywane w zaleznosci od potrzeb czasu.

                  ...Zadna szkola pobliczna czy prywatna nie jest uwolniona od swojej bazy kulturowej na ktorej powstala...nie ma i nie bedzie takiej szkoly....amerykanska, japonska czy europejska ....wszyskie powstaly zostaly powolane do spelnianie swej edukacyjnej funkcji....wszscy nauczyciele w tej szkole maja swoje rodziny.....a wszuskie dzieci maja swoich rodzicow.
                • Gość: sygitoyo Re: Europeada IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.14, 14:36
                  Jaśnie panicz
                  raczył był posługiwać się patriotycznie czysto polskim nazwiskiem Chopin.
                  Co robił pewnie z obrzydzeniem.


                  • Gość: smurfmadrala Re: Europeada IP: 91.215.46.* 03.08.14, 09:06
                    Panicz ubolewał, że bardzo wątłe zdrowie nie pozwalało mu być nawet doboszem podczas Powstania, skomponował więc etiudę słynną.
                    Polski panicz wybrał muzykę swego ludu ukochanego, nie małpował, nie kopiował,
                    nie udawał, nie musiał, był polskim światowcem uznanym na salonach Europy także za poslkość.
                    Socjaliści brunatni zakazali jego muzyki podczas multi-kulti "odwiedzin" w latach 1939-1945,
                    nie spotkali w Polsce miłego przyjęcia, nie to co w kraju pochodzenia ojca Chopina.

                    • Gość: sygitoyo Re: Europeada IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.14, 10:46
                      Mi się wydaje, że to Francuz jest.
                      Zresztą spytaj Francuzów.
                      • Gość: smurfmadrala Re: Europeada IP: 91.215.46.* 03.08.14, 19:04
                        Gość portalu: sygitoyo /Francuz?/ napisał(a):

                        > Mi się wydaje, że to Francuz jest.
                        > Zresztą spytaj Francuzów.



                        fr.wikipedia.org/wiki/Fr%C3%A9d%C3%A9ric_Chopin
                        • Gość: smurfmadrala Re: Europeada IP: 91.215.46.* 03.08.14, 22:11
                          Młodzi, TV-wykształceni, z duzych miast lubią, wręcz uwielbiają folklor pod warunkiem,
                          że nie polski.
                          Dziary, dredy, wisiorki, talizmany, mantry,
                          kiczowato-tęczowe czapy-skarpety o trzy rozmiary za duże - jak najbardziej !
                          Jedzenie narodowe - tak ! Ale obowiązkowo innego narodu.
                          Czasem wydaje się, że ich największym marzeniem jest zmiana narodowości.
                          Ale, ale! Te inne narody mają szacunek dla własnej odrębności, tam "przechrzta" zawsze będzie "foreignerem","auslanderem", takiego widzą najlepiej na zmywaku, do roboty wysoko kwalifikowanej musi być trzy razy lepszy od miejscowego.
Pełna wersja