basia996
03.03.05, 17:18
Geniusz od bezpieczeństwa Krzysztof Przybylski oraz jego kumpel komendant
Władysław Kozieł wpadli ostatnio na pomysł jak wzmocnić swoją pozycję w
mieście, postanowili namówić swego pryncypała Lubawskiego do wsparcia ich
ambicji finansowo.
I tak zrodził się pomysł przekazania przez miasto pieniędzy dla straży
miejskiej na dodatkowe 30 etatów i zakup fotoradaru. W związku z tym że
kończy się trzyletnia umowa z komendą policji na utrzymywanie etatów
rewirowych Lubawski postanowił nie przedłużać jej i pozbawić mieszkańców
opieki dzielnicowych w zamian oferując nam chłopców-radarowców.