05.03.05, 16:57
Tam chyba były gigantyczne przekręty. Do tej pory są problemy finansowe i nie
bardzo wiadomo kto za co brał pieniądze. Najprawdopodoniej te dyplomy bezie
mozna traktować jak dyplomy amerykańskich uniwerystetów, które mozna uzyskać
w kilka dni za słona kwotę. Akademia do tej pory nie może sobie poradzic ze
swoją schizofrenią. A co z Pińczowem?
Obserwuj wątek
    • Gość: mars5 Re: staszów IP: *.frank1.vic.optusnet.com.au 05.03.05, 23:59
      He, he, he... Największy przekręt to był wtedy jak się Waldek upił i dobijał się
      do Patera żeby mu zabrac wódkę. Mówię ci to był widok!
      No i jeszcze większy przekręt: wyobraż sobie, że on brał kasę za swoje pierdoły,
      które tam młodzieży opowiadał. Całkiem niemałą kasę.
      • wako3 Re: staszów 06.03.05, 16:23
        Gość portalu: mars5 napisał(a):

        > He, he, he... Największy przekręt to był wtedy jak się Waldek upił i dobijał
        si
        > ę
        > do Patera żeby mu zabrac wódkę. Mówię ci to był widok!
        > No i jeszcze większy przekręt: wyobraż sobie, że on brał kasę za swoje
        pierdoły
        > ,
        > które tam młodzieży opowiadał. Całkiem niemałą kasę.

        Pater był (i chyba jeszcze jest) rzecznikiem dyscyplinarnym Rektora
        Massalskiego, nie moim. Jeśli gdzieś w pracy miał wódke, to nie ja mam sie za
        to wstydzic. Ja z nim wódki nie pijałem. Znów bredzicie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka