Gość: ossak
IP: *.pu.kielce.pl
06.04.05, 16:12
to normalne że wszyscy co do jednego kochają papieża i płaczą za nim, podczas gdy w
tym mieście możliwa jest scena skatowania człowieka i nikt nie zareaguje?
Zaczynam się z boku przyglądać tym wszystkim reakcjom i dochodzi do mnie że to
wszystko chwilowe. I powierzchowne. I smutno mi jak diabli.