Dodaj do ulubionych

Nowe wojewodztwo?

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 25.07.02, 10:36
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" podala, ze w ramach SLD rozpoczynaja sie rozmowy
dotyczace utworzenia nowego wojewodztwa - srodkowo-pomorskiego (na bazie
Koszalina i Slupska).

Pokazuje to, ze ew. zmiany administracyjne sa mozliwe.

W zwiazku z tym chcialbym wrocic do poruszanego juz wczesniej na tym forum
(jak rowniez forum radomskim) pomyslu (koncepcji) ew. zmian
administracyjnych, ktore bylyby korzystne dla naszych regionow.

Jednym z pomyslow jest stworzenie nowego wojewodztwa, ktore roboczo mozna by
nazwac staropolskim, obejmujacego mniej wiecej dawne wojewodztwo kieleckie i
radomskie.

Wiem, ze Kielce maja juz swoje wojewodztwo i ze umieja wykorzystywac szanse.

Radom w nowej sytuacji administracyjnej odnalazl sie troche gorzej i widoczny
golym okiem jest spadek znaczenia i pogorszenie sytuacji politycznej i
gospodarczej po 1998 roku.

Niemniej jednak obydwa nasze miasta (regiony) maja duzo wspolnego - na pewno
maja duzo wspolnych interesow, chociazby drogi, kolej, bezrobocie, biedne
rolnictwo.

Czy zatem istnieje pole mozliwej wspolpracy w ramach jednego wojewodztwa z
Radomiem na rownych warunkach z Kielcami? Jak koncepcja taka jest postrzegana
w Kielcach? Jakie jest Wasze zdanie?

Zblizaja sie wybory parlamentarne - mozliwosc zglaszania nowych koncepcji i
wyboru nowych ludzi, mozliwosc przeprowadzenia ew. referendum w celu
zorientowania sie w opinii ludzi.

Pozdrawiam z Radomia.
Obserwuj wątek
    • _rafi Re: Nowe wojewodztwo? 25.07.02, 10:41
      Jestem za, tylko wiedz o tym, że decyzja należy do polityków, krórzy, jak wiadmo mogą jednym pociągnięciem pióra
      zniszczyć radio (Blue FM i Twoje Radio Wałbrzych). Politycy ci muszą wybrać, albo zostawiamy swiętokrzyskie po
      staremu, bo tu mamy (SLD) pewne głosy wyborców, albo ryzykujemy połączenie z Radomiem, który może nam
      pokazać srodkowy palec...

      Moim zdaniem pomysł mało realny, a szkoda.
    • drs Re: Nowe wojewodztwo? 25.07.02, 12:07
      Województwo wspólne z Radomiem to byłby ciekawy eksperyment,ale obawiam się,że
      w chwili obecnej na conajmniej kilkanaście lat odłożyć trzeba to między
      bajki,kondycja obu tych regionów chyba nie jest najlepsza/W Radomiu chyba nawet
      gorsza/ i połączenie się tych obszarów chyba by gospodarczo niewiele dało poza
      tym,że byłoby ok.2mln mieszkańców i obszar województwa powiekszyłby sie
      zancznie,bylibyśmy wielkości woj.podkarpackiego i co? problemy by pozostały te
      same tylko skala wieksza.Póki co na zmiany sie nie zanosi ,a pogłoski o
      utworzeniu zachodnipomorskiego to chwyt przedwyborczy i nie sądzę ,aby to
      województwo/nedzy i popegierowskich obszrów rolniczych,bez przemysłu/mogło
      powstać.Współpraca tak,kontakty dobrosąsiedzkie tak,ale chyba na wspólne
      województwo jest jeszcze za wcześnie.Za duzo animozji.Poza tym co to dałoby
      np.Kielcom,zaraz trzeba by dawać do radomia pewne urzedy,agendy,żeby oba te
      miasta były równo obdzielone,a zaraz Sandomierz by zaprotestował,że też chce
      jakąś władzę dzielić.A tak to region nie duzy ,ale zwarty z jednym ośrodkiem
      administarcyjnym,tak jest łatwiej.Ale kiedyś może?
      • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 10:23
        Prywatnie powiem tak: ja byłbym zainteresowany współistnieniem Kielc i Radomia
        w ramach jednego województwa. Nawet dodałbym do tego Częstochowę... Tylko
        praktycznie jest to bardzo trudno realizowalne.
        W dalszym ciągu pokutuje w Radomiu przekonanie, o ‘wysysającej’ roli Kielc do
        roku 1975. Ja nie bardzo jestem przekonany o tym; argumenty typu dworzec PKS
        (PKP -?) naprawdę do mnie nie trafiają. Jakimś dziwnym trafem w Radomiu
        powstało chyba tyle samo dużych zakładów pracy co w Kielczech..., Radom zawsze
        był o jakieś 20 tyś mieszk. większy.... no więc na czym polegał ten wyzysk ?
        Na tym, że postawiliśmy sobie duży budynek WRN ? Na tym, że ludzie wykształceni
        przyjeżdżali w nim pracować ...??? Temat na inny wątek, ale z chęcią
        powyrzucałbym żale z tym związane z kimś racjonalnym z Radomia. Może zamknęłoby
        to sprawy raz na zawsze..???
        Wracając do rzeczy: obawiam się, że to przekonanie jest zbyt mocne, aby można
        było mówić _już_ o zbliżeniu. Radom i jego mieszkańcy są w tej chwili pod
        jurysdykcją Warszawy; to fajnie, że niektórzy dostrzegają już degradację
        Radomia w ramach mazowieckiego. Ale innym – niestety – potrzeba będzie chyba
        czasu, żeby jeszcze bardziej się o tym przekonać. Może wtedy, gdy będą mieli
        porównanie współpracy z Kielcami jak również z Warszawą, troszeczkę ‘trzeźwiej –
        krytycznie-nie’roszczeniowo(z założenia)’ potraktują projekt ewentualnego
        wspólnego województwa ? Może wtedy, gdy mało-rozwojowy dla Radomia wpływ rządów
        Stolicznej będzie bardziej jednoznaczny – niektórzy zaczną się ‘oglądać’
        bardziej na południe ? A może nie będzie takiej potrzeby, bo Warszawa zacznie
        na poważnie przejmować się sytuacją w większych miastach mazowieckiego i
        otrzymacie jakąś ogromną pomoc ...??? Trochę w to nie wierzę, ale zawsze
        przecież może się okazać to prawdą.

        Mnie prywatnie przeraża trochę perspektywa województwa dwubiegunowego, w którym
        cała energia zamiast w konstruktywne decyzje idzie po prostu w gwizdek.
        Politycy Kuj-Pomu zamiast dbać o dobro regionu wciąż toczą wojny bydgosko-
        toruńskie, nie mogąc się dogadać, na czym cierpi reszta, a więc i Włocławek i
        Grudziądz. Kielce boją się takich waśni na swoim terenie, więc nie ma się co
        dziwić, że nadzwyczajnego entuzjazmu do projektu nowego województwa tutaj nie
        ma. Na RADOMiu wielokrotnie czytałem o krzywdach jakie Kielce Wam wyrządziły...
        no i OK., niech będzie, że część z nich jest prawdą. A ciekawe czy
        zastanawialiście się w Radomiu co Kielce mają do Was ? Jaki jest obraz RADOMIA
        postrzegany przez pryzmat ewentualnego wspólnego województwa ? Dla mnie Radom
        jest miastem, gdzie do tej pory Kielce traktuje się jako wroga, wysysającego
        wszystko co tylko można, kradnącego inwestycje, projekty, wywożącego kadry,
        zabierającego instytucje. W Kielcach myśli się przede wszystkim o tym, jak by
        tu się na Radomiu wzbogacić, jakby tu sobie go podporządkować.... Ze swą
        zachłannością Kielce są źródłem zła; wszystko co od-kieleckie należy tępić,
        niezależnie od tego czy jest to Słowo Ludu, Echo Dnia, Radio Kielce czy
        Buskowianka... Naprawdę taki obraz rysuje się czytając wypowiedzi w wątkach
        tematycznie ‘związanych’. A jeżeli tak jest, no to jak z kimś o takich
        poglądach myśleć o współpracy w ramach jednego województwa ? Jest to co
        najmniej miało zachęcające.

        Więc dwa wyjścia:
        - albo dajemy sobie całkiem spokój ze współpracą i dochodzimy do wniosku, że
        niestety po mimo obopólnych korzyści nie jesteśmy w stanie się dogadać i
        rozmawiać o wspólnym regionie; każdy zostaje tam gdzie był, bo wychodzi z
        założenia, że tak jest lepiej....
        - albo dochodzimy do wniosku, że perspektywicznie współpraca taka jest jak-
        najbardziej celowa i zaczynamy coś w tym kierunku robić. Zrobić na pewno można
        wiele, przesunięcie granic nowych województw miało już miejsce wielokrotnie,
        myślę, że MAŁOPOLANIN byłby tu expertem. Ale żeby myśleć o takich zmianach
        chyba należy najpierw głośno podyskutować o zaszłościach na linii KI-RA. Jeżeli
        te sprawy nie zostaną rozwiązane – nie ma najmniejszego sensu myśleć o wspólnym
        regionie, bo się w nim po prostu pozabijamy. Proponuję więc kielecko-radomską
        dyskusję o tym co nas boli... oczywiście ma ona sens jedynie w drugim
        przypadku; w pierwszym nawet szkoda się za nią brać...
        • Gość: Yahagi Jeszcze o.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 23:19
          Odwiedziłem dziś taki adress: www.srodkowopomorskie.eu.org W zasadzie,
          to wszystkich zachęcam, żeby tam zajrzeli, bo okazuje się, że Koszalin wcale
          nie odpuścił. W dalszym ciągu i na dodatek z coraz większą siłą walczą tam o
          swoje województwo. I mają coraz więcej argumentów, coraz więcej gmin, miast,
          urzędów, kół, stowarzyszeń i innych takich deklaruje swoje poparcie. I te
          działania zaczynają już przybierać naprawdę widzialną formę. Pojawił się
          projekt zmian w ustawie o podziale administracyjnym, pod którym podpisało się
          bodaj’że 33 posłów. Sprawa stała się już na tyle poważna, że piszą o niej
          poważne gazety (np. Rzeczpospolita), jak również i sam Miller zmuszony był do
          zabrania stanowiska w tym temacie.
          Jestem pełen szacunku dla starań zarówno Koszalina jak i Słupska (chociaż
          Słupsk stara się nieco mniej) w tej sprawie. Zawsze uważałem, że projekt ‘17’
          jest najlepszym i najmniej kontrowersyjnym rozwiązaniem; stanowi kompromis
          między racjami ekonomicznymi, a społecznymi, których przecież nie można
          lekceważyć. Warto zwrócić uwagę na reakcje mieszkańców Szczecina w tym temacie.
          Oni mają tam poważne wątpliwości, czy Koszalinowi nie uda się przypadkiem
          oderwać zabierając ze sobą na dodatek Kołobrzeg. Ten rozdźwięk narasta
          zwłaszcza w związku z wydarzeniami w Stoczni Szczecińskiej; to co się dzieje w
          związku z jej problemami, pokazuje jak różnymi miastami są Szczecin i
          Koszalin... To wcale nie jest spójna ziemia.

          Nie jestem przekonany, czy uda się przeforsować projekt środkowopomorskiego w
          najbliższym czasie. Ale bieżąca sytuacja wskazuje, że raczej działania na jego
          rzecz będą się nawarstwiać i to w takim stopniu, że dojdzie w końcu do korekty
          reformy administracyjnej.
          No i jakie wnioski ? Koszalin już od dłuższego czasu mnoży wysiłki w swej
          sprawie. W naszym rejonie (Ki-Ra) coraz częściej wspomina się (i chyba nie
          tylko na FORUM) o ewentualnej zmianie granic wojewódzkich dla Radomia. Są to
          jednak do tej pory bardzo nieśmiałe deklaracje, w ramach których żadna ze stron
          (Ki & Ra) nie wychyla się zbytnio zza ‘tarczy’ zaszłości i antagonizmów. No ale
          fakt, że sprawa wciąż powraca na forum – i co pewnie niektórzy regularni
          forumowicze zauważyli – w coraz konstruktywniejszym kontekście, również nie
          może pozostać niezauważona. Ja – jak już deklarowałem – jestem jak’najbardziej
          ZA takim zbliżeniem, chociaż jak napisałem w poprzednim poście – będzie ono
          bardzo trudne, no i nic na siłę. Niezorientowanym chcę zakomunikować, że wcale
          nie jestem ‘hurra-optymistą’ w tym temacie. Niemniej jednak wydaje mi się, że
          jest ono możliwe, obrót jaki przybierają sprawy wskazuje, że chyba wszystko
          zmierza w tym właśnie kierunku.
          No i teraz to, co uważam za najistotniejsze: stanowisko KO-SŁ staje się coraz
          bardziej zbieżne; jest ono już na tyle skrystalizowane, że naprawdę niedługo
          może być całkiem poważnie rozpatrywane przez Sejm. Być może uda się je
          przeforsować i środkowopomorskie stanie się faktem.... jednak w takiej sytuacji
          o wiele trudniej będzie już przeprowadzić korektę
          Świętokrzyskiego/Staropolskiego, bo sprawa ciągłych zmian administracyjnych
          stanie się po prostu ‘nużąca’ i nie będzie już miała takiej siły przebicia.
          Wydaje mi się więc, że jeżeli w RA poważnie zaczynają myśleć o jakichkolwiek
          zmianach, to teraz jest najwłaściwszy na to moment żeby zacząć o tej sprawie
          konkretnie rozmawiać. Skoordynowanie wysiłków z KO-SŁ przynieść może
          zdecydowanie większe efekty, niż działanie w pojedynkę. Mam na myśli oczywiście
          zgłoszenie jednego projektu korekty podziału administracyjnego.
          Oczywiście ma to sens, jeżeli RA będzie tym zainteresowany. Jeżeli nie, no to
          nawet nie ma o czym dyskutować i w ogóle podejmować tematu. Warto jednak
          pamiętać, że jeżeli KO-SŁ wywalczą swoje – druga tak sprzyjająca sytuacja może
          się już szybko nie nadarzyć.
          Polecam stary wątek poświęcony temu tematowi www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
          dzial=0511&forum=RADOM&wid=1114849&aid=1114849
          • Gość: roni Re: Jeszcze o.... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 09:24
            To są tylko mrzonki i zabiegi pseudokosmetiko-politiko!
            Tak naprawdę każdy z nas wie, że województw jako regionów silnych gospodarczo
            powinno byc góra 8 do 9. Z przyczyn wyłącznie politycznych powstały takie
            województwa jak lubuskie, opolskie, świętokrzyskie, podkarpackie czy kujawsko-
            pomorskie. Spójrzcie na wysokość odprowadzanych podatków i dane statystyczne.
            Taka jest prawda, która niestety jest naga.
            • drs Re: Jeszcze o.... 01.08.02, 19:21
              To dodaj conajmniej jeszce tak silne gospodarczo regiony jak
              Zachodniopomorskie z upadającymi stoczniami i PGRami,Warmińsko-Mazurskie także
              silny region przemysłowy/choć bardzo malowniczy/,Lubelskie z zacofanym
              rolnictwem,bezrobociem i upadającym przemysłem/w samym Lublinie praktycznie
              nie istnieje/,jeszcze bardzo silne gospodarczo Podlasie z Puszczą
              Białowieską.Może powiesz ,że te regiony są potegami gospodarczymi i
              odprowadzają pieniądze zpodatków.Jakos ich nie likwidujesz.Tak na prawdę
              oprócz Warszawy,Krakowa,Poznania,Wrocławia,Gdańska i w perspektywie myślę ,że
              i Łodzi pozostałe osrodki nie spełniaja takiej roli.Ale przecież nie o to w
              tym wszystkim chodzi,nie czas ,aby Polske dzielic na historyczne dzielnice bo
              przez długi okres historii wyrosły społeczności lokalne w jakis sposób ze soba
              się identyfikujące i nie psujmy juz tego,wystarczy,że Gierek to zepsuł w
              1975roku.
            • Gość: Yahagi Re: Jeszcze o.... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 23:45
              Cóż....spoglądam na wysokość odprowadzanych podatków i co widzę ? że
              świętokrzyskie jest raczej w ‘ogonie’; podobnie jak w ‘ogonie’ jest zarówno pod
              względem powierzchni jak i ludności. Nie trzeba być aż nadto inteligentnym, aby
              wiedzieć, że te dwie ostatnie przyczyny mają decydujący wpływ na pierwszy
              czynnik. Ale w innych kategoriach, jak np. bezrobocie, przeciętny dochód na
              głowę mieszkańca już oscylujemy dookoła średniej krajowej. Np. w upadających
              zakładach pracy mamy zdecydowanie korzystniejsze od niej wyniki. No i to chyba
              również świadczy o kondycji województwa.

              Powinno być 8, lub 9 ... hehe... jakieś argumenty na to ? Mydlenie oczu, że
              to ‘ekonomiczne’ w najmniejszym stopniu do mnie nie trafia. Europa ? Zobacz
              jak podzielona jest EU, z której mamy brać wzór:
              www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KIELCE&wid=2005575&aid=2029365
              Czyżby tam się nie znali na ‘ekonomicznym’ podziale ?

              Jestem na 80% przekonany, że Środkowopomorskie (bądź podobne w nazwie)
              powstanie. 17 jest po prostu najlepszym wyjściem, no i budzi najmniej oporów.
              Wejdź sobie na wskazany w poprzednim poście adres, a przekonasz się, że nie
              jest to jedynie chora ambicja kilku nawiedzeńców z Koszalina; oni mają poparcie
              w większości miast swojego regionu.
              Powstanie 12+ wcale nie należy traktować wyłączenie jako konsekwencje działań
              politycznych. Owszem, to politycy decydowali, ale robili to pod presją
              społeczną. To społeczeństwo naciskało, aby w tak ważnej sprawie jak podział
              administracyjny uszanowano wolę mieszkańców. Tam, gdzie krzyczano dość głośno
              (albo dzwoniono budzikami :)) – wywalczono swoje. Ale jak dobrze wiesz nie
              wszędzie. Gdyby przeprowadzono referendum – nie byłoby dzisiejszych zawirowań
              dookoła sprawy.
              Oprócz tego, że przekonany jestem o powstaniu 17go województwa, jestem również
              prawie tak samo pewien, że Radom zmieni swoją przynależność. Nie wierzę, że
              powstanie 18-te województwo; prędzej Warszawa wydzieli się z mazowieckiego,
              albo – co wg mnie jeszcze bardziej prawdopodobne – Radom zaistnieje wraz z
              Kielcami w ramach jednego regionu. Jeżeli tak się stanie (przypuśćmy), jeżeli
              dogadają się Kielce z Radomiem, i jeżeli powstanie Środkowopomorskie, no to
              nasuwa się pytanie:
              Co będzie z Tobą, CZĘSTOCHOWO ? Gdzie Ty się podziejesz ? Na Śląsku ? Tam Cię
              przecież nie chcą....


              • piotr.koszalin Re: Jeszcze o.... 02.08.02, 16:01
                > Jestem na 80% przekonany, że Środkowopomorskie (bądź podobne w nazwie)
                > powstanie. 17 jest po prostu najlepszym wyjściem, no i budzi najmniej oporów.
                > Wejdź sobie na wskazany w poprzednim poście adres, a przekonasz się, że nie
                > jest to jedynie chora ambicja kilku nawiedzeńców z Koszalina; oni mają
                poparcie
                >
                > w większości miast swojego regionu.


                Niestety sprawa województwa środkowopomorskiego nie wygląda tak optymistycznie
                jak napisałeś. Obecnie w sejmie znajdują się dwa projekty utworzenia 17
                województwa. Oba są poselsie. Pierwszy został zgłoszony przez posłów SLD i PSL
                i mimo, że część posłów wycofała podpisy nie upadł, drugi projekt został
                zgłoszony przez 43 posłów Samoobrony. Na odpowiedź władze krajowe SLD powołały
                dwa zespoły: parlamentarny, który zbadać ma możliwość przeprowadzenia lokalnego
                referendum oraz pojawienia się na mapie nowego województwa oraz zespół rządowy,
                który zbadać ma nieprawidłowości finansowe w związku z przeznaczaniem więcej
                pieniędzy z budżetu województwa na tereny byłego szczecińskiego.

                Ja osobiście wierzę, że środkowopomorskiego powstanie prędzej czy później i
                tego samego Wam życze. Myślę, że województw powinno być 19-20 (dzisiejsza
                szesnastka plus radomskie, częstochowskie i ewentualnie bielskie).
    • kaczusia_ Re: Nowe wojewodztwo? 02.08.02, 12:58
      A ja jestem przeciw z bardz prostego powodu. Według danych statystycznych
      wychodzi, że województwo świętokrzyskie jest najbiedniejszym regionnem w
      europie. Z tego tytułu będą trafiały do naszego województwa duże środki
      finansowe z UE. Uważam, że nie powinniśmy ich z nikim dzielić. Tylko sami
      wykorzystać. Poza tym obawiam się, że jeżeli powstałoby takie województwo to
      przy podejmowaniu decyzji na co przeznaczyć pieniądze z UE powstałyby nowe
      konflikty i po co nam to.
      • Gość: user3791 Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kki.krakow.pl 02.08.02, 14:59
        kaczusia_ napisał:

        > A ja jestem przeciw z bardz prostego powodu. Według danych statystycznych
        > wychodzi, że województwo świętokrzyskie jest najbiedniejszym regionnem w
        > europie. Z tego tytułu będą trafiały do naszego województwa duże środki
        > finansowe z UE. Uważam, że nie powinniśmy ich z nikim dzielić. Tylko sami
        > wykorzystać. Poza tym obawiam się, że jeżeli powstałoby takie województwo to
        > przy podejmowaniu decyzji na co przeznaczyć pieniądze z UE powstałyby nowe
        > konflikty i po co nam to.

        Ale przylaczajac region Radomski do Swietokrzyskiego to woj, Sw nic by nie
        tracilo bo region Radomia jest rownie biedny. Na takim przylaczeniu stracilo by
        Mazowiecki bo poziom by im sie PKB regionu zwroslby i moze mniej by dostawali z
        UE. A Mazowiecki jest tak duze gdyz w przeciwnym razie region ten nie
        kwalifowal by sie do fudnuszy strukturalnych UE (podobnie jak Praga i
        Budapeszt) bo przekroczylby 75% sredniej wartosci PKB UE>
        To tyle. A swoja droga to dzieki takiemu podzialowi administarcyjnemu Wawa tez
        moze sie ubiegac o kase z UE. Dobrze ze Kielce nie podpadly do Krakowa bo
        ciekawe ile tych srodkow by do Kielc trafilo. Juz dzis Krakow wysysa prawie
        wszystkie fundusze z malopolski
        Pzd z Krakowa
      • spirit_horse Re: Nowe wojewodztwo? 09.08.02, 14:19
        Machavellicznie ale słusznie...
    • Gość: Radomianin Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.dami.com.pl / 172.18.0.* 02.08.02, 22:18
      Jak to pięknie panowie stworzyli nowe województwo.Świętokrzyskie od Uralu po
      Lizbonę ze stolicą w Kielcach.A zapytaliście Panowie ewentualnych
      anektowanych.Na starym zakopiańskim cmentarzu "Pęksów Brzyzek" jest takie
      motto " Narody które tracą pamięć tracą wolność".My Radomianie pamiętamy.Tak
      pamiętamy czasy z przed reformy gierkowskiej. Czemu to Ty Yahagi tak
      podkreślasz złą sytuację Radomia? A czy Kielce to kraina mlekiem i miodem
      płynąca? Czy pod waszym butem będzie nam lepiej? A dlaczego ty tak się
      troszczysz o Radom ? Czy bezinteresownie? Otóż nie.Wszak jedno miasto więcej
      pod kieleckim pręgierzem to i splędor większy i zawsze można coś ucknąć.Yahagi
      a czy twoja troska o Częstochowę jest równiesz szczera jak o Radom? Wejdz ze
      swoimi pomysłami na stronę częstochowską.Sukces gwarantowany.
      Bardzo byś mnie rozczarował gdybyś na mój post nie odpowiedział co najmiej
      kilkoma stronami rekontry.Ale to nic nie zmieni. MY RADOMIANIE MAMY DOBRĄ
      PAMIĘĆ !
      • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 23:18
        ...:)))

        Uwaga: rozczarowuję: ..:))

        Krótko: całkiem szczerze, to świętokrzyskie 'nie opływają mlekiem ani
        miodem'..:) A do Radomia nic złego nie mam; wypowiadam się szczerze.. nawet na
        tyle szczerze, że nie widzę Twojej ironii...:)) Jak to dobrze, że ja lepiej
        wiem od Ciebie jaką opinię mam o Radomiu. Jeżeli chcesz ją poznać (a nie tylko
        pisać pseudo-krytki) - poczytaj trochę moich wcześniejszych postów. Ja tak
        naprawdę wcale nie jestem zainteresowany wspólnym województwem...:))myślę, że z
        DRS mamy bardzo zbieżne poglądy. Ten projekt, to tylko taki żart ...hmm...
        noworoczny...:))
      • Gość: Jerzy Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 09:52
        Gość portalu: Radomianin napisał(a):

        takie > motto " Narody które tracą pamięć tracą wolność".My Radomianie
        pamiętamy. Tak pamiętamy czasy z przed reformy gierkowskiej.
        MY RADOMIANIE MAMY DOBRĄ PAMIĘĆ !

        To sobie RADOMIANIE zapamiętajcie też, że "sprzed" piszemy razem, i przez "s" a
        nie "z"
        Znaczy.... tak się pisze tu. Cholera a może to źle... :-) eee....
        Tak czy siak nie warto rozpamiętywać sprzed czy, z przed laty zadr. I nie trza
        w wyciągniętą do zgody dłoń, pieścią zaciśniętą do krwi uderzać.
        Pozdrawiam wszystkich fajnych i wesołych ludzi z Radomia i okolic.

        Kielczanin
    • Gość: Mar Tutsi kontra Hutu IP: *.skorosze.2a.pl 04.08.02, 21:22
      albo Suaziland kontra Burkina Faso....

      Radomszczyzna kontra Szkieletczyzna....
      • Gość: be Re: Tutsi kontra Hutu IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 00:42
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > albo Suaziland kontra Burkina Faso....
        >
        > Radomszczyzna kontra Szkieletczyzna....
        Inteligencją autor tekstu sie nie popisał.
    • Gość: xxx Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.pgi.kielce.pl 07.08.02, 22:17
      Myślę, że ew. połączenie Kielecczyzny i Ziemi Radomskiej w jeden region
      administracyjny nie ma sensu z dwóch podstawowych powodów.
      Po pierwsze natychmiast rozgorzała by wojna pomiędzy głównymi ośrodkami o
      podział wszystkiego co się da: urzędów, etatów, prestiżu. Niestety po nowym
      podziale administracyjnym niechęć wzajemna (w szczególności w Radomiu) wzrosła
      do zadawnionych racjonalnych i nieracjonalnych pretensji doszło jeszcze jedno
      Wielki żal, o to że Kielce potrafiły się ustawić - a Radom nie najlepiej. Proszę
      poczytać posty na radomskim forum - ciągle jakieś żale o jakiś dworzec, o
      politechnikę - dajmy tym ranom się zabliźnić. Po zdjęciu tej pokrywy jakim jest
      rozdzielność administracyjne ze skrywanego żaru wybuchnie wielki płomień.
      Po drugie nie widzę w tym żadnego interesu szczególnie dla mieszkańców Kielc
      i innych świetokrzyskich miast i wsi. Dlaczego wszyscy patrzą na województwa
      jak na państwa, które mają ze sobą wojować. Ma być duże silne, ludne, bogate
      ma mieć żyzne ziemie i własne bogactwa mineralne. Wolałbym aby świętokrzyskie w
      Unii Europejskiej było najbiedniejszym regionem bo wtedy kapnie KASA. Nie łudźmy
      się - socjalistyczna Europa będzie traktować administrację regionów jako
      ścieżkę do redystrybucji środków finansowych służących zrównoważonemu
      rozwojowi. Nie zdziwiłbym się gdyby zaraz po wejściu do Unii pojawiły się
      na "szkieletczyźnie" jakieś spektakularne inwestycje mające udowodnić
      społeczeństwu sens połączenia się z Europą. Rozpocznie się podobnie jak i
      na "ścianie wschodniej" jakaś "misja cywilizacyjna" mająca przekształcić nas w
      dobrych wszystkożernych konsumentów.
      Dla Kielc jedyną szansą rozwoju jest pozycja stolicy regionu pomiędzy Warszawą
      i Krakowem. Szczęśliwie jest tu trochę miejsca gdzie najrozsądniej było
      utworzyć samodzielny niewielki region i musimy tego za wszelką cenę bronić.
      Głowę daje, że niedługo będzie tu i Uniwersytet i telewizja, Jak poprawi się
      koniunktura przyjdą przedstawicielstwa dużych firm. Nie wolno nam tego
      zaprzepaścić a rozpoczęcie dyskusji o jakiejkolwiek zmianie nawet przesunięciu
      jakiegoś sołectwa do innego województwa jest groźne. Dobrze życzę ambitnym
      koszlinianom ale nie chciałbym aby im się udało - bo to jest groźne dla nas.
      Radom ma szansę zostać dużym satelitarnym miastem Warszawy i podążyć drogą
      jaką przeszły inne podstołeczne ośrodki w Europie, myślę że jest to znacznie
      pewniejsze niż współstolica (nie łudźcie się - słabsza) ew. nowego
      proponowanego regionu. Proszę mi wierzyć mam wielką sympatię dla Radomia
      mam tam przyjaciół, prowadzę tam interesy ale tego związku się boję nie wyjdzie
      ona na dobre nikomu.

      • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 10:31
        W zasadzie to całkowicie się z Tobą zgadzam. Bardzo możliwe, że EU potraktuje
        świętokrzyskie ‘wyczynowo’, bez mała jak poligon, na którym wykazać można, że
        środki pomocowe są skuteczne i zmieniają jakość życia. Zaletą naszego regionu w
        tym momencie są dwa czynniki: oprócz ostatniej podobno pozycji w rankingach
        regionów (do tej pory nie mam pojęcia jak EU to liczy; wg wskaźników które
        staram się obserwować na bieżąco – nic na to nie wskazuje; ale niech już
        będzie), ‘pozytywem’ jest również mała powierzchnia jak również nie taka znów
        wielka populacja. W takich warunkach zdecydowanie łatwiej odnieść ‘sukces
        pomocowy’, niż w wypadku np. mazowieckiego. Tam – wydaje mi się – aby efekty
        były porównywalne – włożone przez EU pieniążki musiałyby być po wielokroć
        większe.
        W przypadku reorganizacji województwa i włączenia Radomia ten drugi czynnik
        stałby się mniej korzystny; większy i ludniejszy region z całą pewnością stałby
        się również bardziej chłonny na wszelkie wsparcie, a więc i bardziej kosztowny
        w tworzeniu takiego ‘modelowego precedensu’. Natomiast ten pierwszy – chyba
        uległby zdecydowanemu wzmocnieniu. No ale nie można całej swej przyszłości
        wiązać wyłącznie z funduszami EU; bo co będzie jak ich nie będzie ..??
        Pechem Radomia jest wg mnie nie to, że mają blisko do Stolicznej – jak ktoś tu
        napisał. Gdyby było 50 czy 100 km dalej – nic by to nie zmieniło, a jeżeli już,
        to raczej nie na korzyść. Ból polega raczej na jaskrawej przewadze rozwojowej
        Warszawy nad pozostałymi ośrodkami. To jej dane powodują zawyżenie wszelkich
        wskaźników dla całego – nie tak znów bogatego – mazowieckiego. No i bardzo
        dotkliwie cierpią na tym takie miasta jak właśnie Radom. Błędem byłoby mniemać,
        że Stoliczna kiedyś nasyci się inwestycjami i będzie w jakikolwiek sposób
        ułatwiać ich realizację w większych ośrodkach regionu. Jakoś nie mieści mi się
        w głowie taki scenariusz. Każde ‘instalowanie’ się nowej firmy, obcego kapitału
        przynosi znaczące wpływy do budżetu miasta. A te pieniążki są w Warszawce
        bardzo potrzebne, choćby na infrastrukturę, co do której nie trzeba chyba
        przekonywać w jakim jest stanie. I to jest czynnik powodujący, że
        tabliczki ‘nasycenie stolicy’ nie widać nawet w najodleglejszej
        perspektywie.... Zbyt wiele jest tam jeszcze do zrobienia. No i to chyba
        również powoduje, że jeżeli Warszawka ‘patrzy’ już w kierunku przykładowego
        Radomia, to raczej jako sypialni, tańszej kadry, bądź miejsca tanich zakupów
        (fenomen na skalę krajową w liczbie hipermarketów – to przypadek ?), ale nie
        partnera w interesach, zarządzaniu czy administrowaniu. Stoliczna takiego
        partnera po prostu nie potrzebuje...
        • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 10:34
          No i jeszcze w temacie Koszalina: tak jak napisałem, wydaje mi się,
          że ‘środkowopomorskie’ prawie na pewno powstanie. Nawet życzę im tego, bo wg
          mnie 17 było i jest nadal najlepszym rozwiązaniem. Koszalin zaczyna już
          dogadywać się ze Słupskiem, bo widzi w takim porozumieniu swoją szansę. W
          ramach pomorskiego pełni chyba podobną rolę do Siedlec czy Radomia w
          mazowieckim, więc zaistnienie w ramach nowego województwa byłoby całkiem dla
          nich opłacalne. No ale żeby Koszalin zaistniał jako jednostka administracyjna
          _musi_ dogadać się ze Słupskiem i podzielić się władzą; Kielce mają tę
          komfortową sytuację, że z nikim niczym _nie_muszą_ się dzielić.

          • Gość: Pello Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.radom.pl 09.08.02, 13:50
            Witam. Czytam uważnie Twoje i kolegów na temat lęków przed włączeniem Radomia
            do wspólnego z Kielcami województwa. I nie rozumiem ich. Przede wszystkim
            dlatego, że nikt poważny w Radomiu o niczym takim nie mówi. Co stracił wraz z
            utratą statusu województwa? Sądzisz, że upadek "wielkiego" przemysłu typu
            "Łucznik" czy "Polmetal" jest związany z utratą tego statusu? Jak na razie po
            tym jak Radom stał się powiatem widzę tylko zaktywizowanie działań zarządu
            miasta w celu ściągania obcych inwestycji (żeby było sprawiedliwie uważam że
            zbyt małe)i tutejszych inwestycji w infrastrukturę. (Otwarcie podstrefy
            ekonomiczej, remont ulic, Domaniów, obwodnica Białobrzegów...). W
            przeciwieństwie do Ciebie widzę dużą szanse dla Radomia w uzyskaniu statusu
            "sypialni W-wy". Zresztą już jest. Tą sznsę zauważyły również koncerny
            handlowe, budując tyle hipermarketów - odpowiedź na Twoje wątpliwości (w
            weekendy są tłumy kupujących). Radom jest biednym miastem z ogromnym
            bezrobociem. Lecz niewielu tu ma nadzieję na sprawczą i rozwojową rolę statusu
            województwa. Tak było wcześniej, ale już nie. Na szczęście. I tego samego życzę
            Kielcom. A co do Kielc, życzę Wam realizmu w liczeniu na środki z UE i wzrostem
            gospodarczym z tego tytułu. Kielce to piękne miasto z przepiękną okolicą. To
            jest wasza siła i przyszłość. Pozdrawiam
            • Gość: xxx Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.pgi.kielce.pl 09.08.02, 15:34
              Zgadzam się z Tobą, fakt głębszego kryzysu jaki przechodzi Radom wynika z
              zupełnie innej struktury gospodarczej odziedziczonej po poprzednim okresie a
              nie z utraty statusu stolicy województwa. W Kielcach nie było firm, które tak
              gwałtownie upadały. Stosunkowo dobre wyniki (na początku) kieleckich gigantów
              budowlanych i szybka skuteczna prywatyzacja przemysłu surowców mineralnych a
              także fakt, że Kielce (niezależnie od swej formalnej pozycji stolcy regionu)
              stanowią rzeczywisty ośrodek zaplecza usługowo - handlowo - edukacyjno -
              administracyjnego, dla bardzo licznego grona mieszkańców okolic, spowodował że
              miasto przetrwało w przyzwoitej kondycji. Ale właśnie dlatego uważam, że dla nas
              fakt zachowania wojewódzkiego statusu jest znacznie ważniejszy, niż dla
              mieszkańców Radomia. Zgadzam się z Tobą i powtarzam jeszcze raz, że właśnie
              bliskośći Warszawy daje wielką szansa rozwojowa dla Radomia, nie trzeba zresztą
              udowadniać, pokażcie mi choć jeden podstołeczny ośrodek w Europie, który
              stracił na własnej pozycji. Inwestorzy, którzy pobudowali w Radomiu tak dużą
              sieć handlową na pewno dobrze liczyli i nie wyrzucili pieniędzy w błoto. Jeśli
              uda wam się zbudować dobrą infrastrukturę komunikacji z Warszawą a widzę, że
              dużo się o tym mówi (kolej) i robi (Białobrzegi)to myśle że macie dużę znacznie
              większe od naszych szansę szybkiego rozwoju. Myśle, że nadziei na pozyskanie
              ew. środków pomocowych oczywiście nie należy przeceniać ale nie można go także
              lekceważyć. Wielkim wyzwaniem jakie stoi przed władzami i społeczeństwem woj.
              świętokrzyskiego jest przygotowanie koncepcji rozwoju regionalnego z programami
              odpowiednich projektów aby "dać szansę Unii" na takie dofinansowanie. Ziemie w
              połowie drogi pomiędzy dwoma najważniejszyni polskimi miastami, ładnie
              położone, tanie jak barszcz, z pracowitymi ludźmi którzy przyzwyczajeeni są w
              większości do niezbyt wygórowanych zarobków a jednoczeni nie zepsuci poprzez
              komunistyczne PGR-y i molochy industrialne, mogą być dobrym miejscem na
              nowoczesne,niewielkie ale wysokoefektywne inwestycje potrzeba tylko mądrych
              ludzi u sterów.
              Dziękuję za miłe słowa o Kielcach i pozdrawiam.
              • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? -F: Pello IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 12:37
                Również witam ..:) Bardzo ciekawa i cenna wypowiedź....
                Niemniej jednak z częścią argumentów się zupełnie nie zgadzam. To nie jest tak,
                że nikt poważny nie myśli o takim projekcie. Takie pomysły co jakiś czas się
                pojawiają; jakiś czas temu np. ED zamieściło wywiad z kimś ważnym z RA (chyba
                prezydent), który już nie dystansował się od wspólnego województwa tak bardzo
                jak władze RA w 1998. Odwilż, czy co ..?? Poza tym fakt, że temat wciąż wraca
                na forum i to nie tylko z inicjatywy KI ale również RA chyba nie powinien być
                bagatelizowany; weź pod uwagę, że tu wypowiadają się nie tylko smarkacze, ale
                też ludzie o trochę szerszych poglądach.
                Fakt: w 90% upadku w/w firm nie można wiązać z utratą statusu... Ale z drugiej
                strony: gdyby był ‘odpowiedni’ wojewoda radomski – może potrafiłby wpłynąć w
                jakiś sposób na tych i tamtych tu i tam ? Może byłoby inaczej.
                Napisałem że wypowiedź ciekawa, ale trochę mam wątpliwości, czy nie jest to
                raczej ‘propaganda’ albo inna ‘demagogia’ ? No bo jak inaczej traktować text:

                >> Jak na razie po tym jak Radom stał się powiatem widzę tylko zaktywizowanie
                >> działań zarządu miasta w celu ściągania obcych inwestycji

                ...nawet z komentarzem:

                >> (żeby było sprawiedliwie uważam że zbyt małe)

                .. hę ??? Czy o Starachowicach też powinienem się wypowiadać, że dzieje się tam
                całkiem ‘lepiej ‘ ? Przecież argumenty mam mocniejsze; tam jest samodzielna
                strefa, a Wy jesteście ‘podstrefą’, i to o wiele młodszą...

                Dwa słowa komentarza do tej ‘sypialni Warszawy’.... bo widzisz, gdyby ktoś
                nazwał w ten sposób Kielce, a co gorsza, gdyby miał jeszcze na potwierdzenie
                jakieś argumenty – no to byłoby mi bardzo przykro. ‘XXX’ napisał o stanowieniu
                przez Kielce ośrodka usługowo - handlowo - edukacyjno – administracyjnego; i
                zgadzam się z nim, bo też uważam, że miasto w tym kierunku powinno dążyć. Radom
                akceptując ową ‘sypialnię’ chyba sam skazuje się na degradację.
                Perspektywicznie – jak tak dalej pójdzie – dojdzie do tego, że Radom wyludni
                się, a ci którzy pozostaną – będą w 50% dojeżdżać do Stolicznej do pracy. Jaką
                robotę będzie można dostać na miejscu ? No i tu się chyba wyjaśnia sprawa
                fenomenu hipermarketów radomskich. W pełni zgadzam się, że firmy budujące takie
                obiekty nie podejmują tak ważnych decyzji bez wcześniejszej analizy. No i chyba
                rządzący nimi ‘mądrzy ludzie’ doszli do wniosku, że warto, bo w takiej właśnie
                sypialni – ludzie gdzieś muszą robić zakupy (co – zupełnie bez uszczypliwości –
                dostrzegalne jest zwłaszcza w weekendy, bo przecież na co dzień nie ma na to
                czasu – jeżeli pracują w Stolicznej). No i na tym chyba polega ta szansa o
                której piszesz.... Rzecz ciekawa – macie obfitość w inwestycji dużych sieciach
                handlowych (no i jeszcze ponad’przeciętną liczbę stacji benzynowych)– dlaczego
                nie ma równowagi w zakładach produkcyjnych ? No i tu odpowiedź jest prosta: bo
                zaczyna brakować wykwalifikowanej kadry; ona się rozjechała po świecie,
                pojechali tam, gdzie jest odpowiednia dla ich umiejętności praca, również do
                Kielc (Częstochowa jest w bardzo podobnej sytuacji). A ta – wykształcona kadra -
                w fabrykach, w biurach konstrukcyjnych – jest zdecydowanie bardziej niezbędna,
                niż w hipermarketach...
                Jaką więc będzie można dostać pracę na miejscu, w Radomiu ? Chyba typowe będzie
                pracowanie właśnie w hipermarkecie. (ile ich tak naprawdę jest w Radomiu ? 7 ?
                8 ?). Praca – jak praca – nie mam nic przeciw ....tylko, że za 400 – 700 zł (w
                porywach 1500). No i pytanie: kto ‘nadaje się’ do takiej roboty ? No i tu moja
                podpowiedź: właśnie rusza 2-gi w Kielczech typowy hipermarket; TESCO w związku
                z tym wywaliło w lokalnych gazetach ogłoszenia dotyczące zatrudnienia... i co
                było najciekawsze: wymagane kwalifikacje – w zdecydowanej większości
                _wykształcenie średnie_, a nawet zasadnicze.... ciekawe, no nie ? tam człowiek
                z wyższym wykształceniem – zupełnie nie ma co robić; chyba że będzie ‘face-
                ował’ produkty na półkach (za 500 zł). Każdy samodzielny zakład to miejsce dla
                ludzi wykształconych; choćby w marketingu. W wypadku sieci handlowych marketing
                zarządzany jest odgórnie; być może w Warszawie, a może w jakimś innym
                Frankfurcie. Również każdy wydział w UWoj to dodatkowe miejsca pracy dla ludzi
                z takim właśnie wykształceniem. To oni są zwłaszcza czynnikiem miasto-, kuturo-
                i praco- twórczym. Jeżeli nie mają warunków na miejscu – po prostu jadą tam,
                gdzie takie warunki są. (Czy dobrze mieć na miejscu jakiekolwiek urzędy – chyba
                nie ma potrzeby dyskutować....)

                Cóż... może masz rację, że przyszłość Radomia jest właśnie w takiej sypialni.
                Nie wiem, czy jest to ogólnie przyjęty pogląd. Ale jeżeli Radom takiej
                przyszłości oczekuje i sobie życzy ... no to cóż... mamy bardzo odmienne
                postrzeganie perspektyw dla swoich miast.
                • Gość: Pello Re: Nowe wojewodztwo? -F: Pello IP: *.radom.pl 13.08.02, 11:07
                  Witam ponownie..:) Bardzo cieszę się,że temat ten jest tak interesująco
                  rozwijany. Lecz jak to bywa w dyskusjach, mam w kilku sprawach odmienne zdanie.
                  Tak, masz rację, pomysły o zmianach administracyjnych pojawiają się cyklicznie,
                  zwłaszcza gdy zbliżają się jakieś wybory. I to jest chyba odpowiedź, kto ten
                  temat próbuje ciągnąć. Zresztą od chwili, kiedy politycy - zwolennicy łączenia
                  z śwętokrzyskim,lub tworzenia samodzielnego woj. radomskiego zajęli się
                  zwalczaniem szerszej integracji z UE, temat całkiem zaniknął.
                  Nie wiem czy to co wcześniej napisałem to demagogia. Nie rozumiem, dlaczego nie
                  dopuszczasz możliwości tworzenia otoczenia gospodarczego przez władze
                  municypalne (miasta, gminy). Czy we wszystkim jako tego rozgrywającego
                  upatrujesz wojewodę i jego zarząd? To bardzo ciekawe zjawisko, dające się
                  sprawdzić. Ostatnim radomskim wojewodą był Zbigniew Kuźmiuk. Po "wstrząsie
                  administracyjnym" został marszałkiem sejmiku mazowieckiego. I nie sądzę aby dla
                  Radomia stało się to ani awansem ani dramatem. Zauważyłem tylko wzrost
                  aktywności w poszczególnych mniejszych gminach - choćby budowy małych
                  oczyszczalni ścieków, wodociągów..itp. ale może to wynika tylko z aktywności
                  burmistrzów i wujtów.
                  Staram się uważnie obserwować sytuację na rynku radomskim i atmosferę wokół
                  niego. I widzę, że pomimo olbrzymiej bezradności i wielkim braku
                  profesjonalizmu (vide: załatwianie Cargo na Sadkowie, czy uporczywe
                  utrzymywanie na stanowisku obecnego szefa straży miejskiej) zarząd mista dąży
                  do rozwoju infrastruktury i dzięki temu do rozwoju gospodaki w tym mieście. I
                  mój szanowny kolego to jest TO CZYM SIĘ RÓŻNI NASZA WIZJA ROZWOJU. Władze są od
                  stwarzania właściwych rozwiązań prawnych i organizacyjnych, a od rozwoju
                  gospodarczego są inwestorzy i wszyscy, którzy tworzą miejsca pracy. Stąd
                  tworzenie "strefy specjalnej troski". A popros Starachowic i ich "strefy" nie
                  wiem czy na tym zyskali,czy nie. Podczas tworzenia radomskiej podstrefy szeroko
                  omawiano porównawczo sytuację w "strefie" mieleckiej. Jeśli to co przedstawiał
                  w swoich zestawieniach prelegent (Indyk) jest prawdą to Mielec odniosł sukces.
                  Jak na razie w Radomiu powstało chyba 7 firm (z czego jedna japońska) i jest
                  kolejka następnych. Zwłaszcza teraz po oświadczeniu stanowiska UE o pozostaniu
                  takich form "stref" po wejściu Polski do UE, pewnie kolejka się wydłuży. A to
                  brzmi optymistycznie, prawda?
                  No i teraz problem "sypialniany". Jeśli mieszkańcy Kielc postrzegają to w taki
                  sposób jak Ty, to myślę że go po prostu nie rozumiecie. Zastanawiam się w czym
                  leży problem. Może wynika to stąd, że w radomianach nigdy nie było
                  emocjonalnych związków z własnym regionem, tak jak Kielczan do regionu
                  Świętokrzyskiego. Radom był "od zawsze" miastem przemysłowym, a w nim
                  przywiązanie było raczej do fabryk niż do ziemi. Obecnie kiedy "fabryk"
                  zabrakło naturalną rzeczą jest zwrócenie się tam, gdzie one są czyli do
                  Stolicznej, jak piszesz (czemu tak ciągle ironicznie - czyżby jakieś
                  kompleksy?) Piszę ciepło o "sypialni W-wy" gdyż dla mnie W-wa jest aglomeracją,
                  która ciągle się powiększa, obecnie słowo Piaseczno, kojarzy się z już z
                  dzielnicą W-wy, Grójec z przedmieściem. Dla ogromnej grupy radomian
                  wielokilometrowy dojazd do pracy jest normą. Kielce mają inną sytuację, inne
                  tradycje. Życzę Kielczanom, aby udało się stworzyć wielke centrum przemysłowo-
                  usługowe w świętokrzyskim. Choć cały czas sądzę, że siłą świętokrzyskiego to
                  znakomite położenie geograficzne - cudowna przyroda. Jeśli mimo wszystko się
                  Wam uda, to w tym sensie chciałbym, żeby Radom stał się sypialnią również
                  Kielc.
                  I tu Cię trochę zmartwię, ta norma czyli dalekie dojazdy do pracy, dotyczy to
                  też mieszkańców Kielc, spotykamy się przecież w tych samych korkach na moście w
                  Białobrzegach i w Jankach. Kadra jest potrzebna w firmach, a więc wyjeżdzają
                  tam gdzie one są. Gdy firmy będą lokować swoje siedziby w Radomiu, nie będą
                  nigdzie wyjeżdzać. A to są właśnie zadania władz miasta, powiatu, województwa -
                  jakiegokolwiek. Władze te mają być profesjonalne - mają dobrze zarządzać, dbać
                  o rozwój i informację o regionie. I jest mi wszystko jedno, czy urzędnik ten
                  będzie w Radomiu, czy w Warszawie, ważne jest to aby właściwie wykonywał swoje
                  obowiązki.


      • Gość: mwmb Re: Nowe wojewodztwo? IP: 212.76.37.* 11.08.02, 19:19
        Uważam że województwo powinno być większe. Jeżeli Radom nie chce - szkoda
        (Radomia). Być ambicją sypialni Warszawy - to bardzo wysokie aspiracje.
        Pochodzę ze Świętokrzyskiego (nie z Kielc) a mieszkam w stolicy (tymczasowej -
        tak ją nazywają Krakusy) i patrzę na to lekko z boku. Nie będę wdawał się w
        dyskusje ile to pieniędzy będzie wpompowane w ten "biedny" region, ile
        supermarketów wybudowano i ile to problemów jest, a ile będzie. Wiadomo, jest
        to jeden region geograficzny (Wisła-Pilica), wspólne uwarunkowania historyczne
        (nie tylko w latach 45-75 Kolego Radomianine...). Można przytoczyć jeszcze
        historyjkę pewnego profesora kursującego kiedyś między Warszawą a Krakowem (nie
        było wówczas CMK) - jak to zamykał oczy w Warce a otwierał w Tunelu aby nie
        patrzeć na tą "czerwoną" krainę...
        Jeżeli doszło by do powiększenia województwa nie powinno się kończyć to tylko
        na zmianie map. Trzeba podzielić się władzą. Wojewoda tu, sejmik tam (lub na
        odwrót), straż tu policja tam (lub na odwrót) itp. Jak to ma miejsce w
        innych "podwójnych" województwach. A może posunąć się jeszcze dalej Kielczanie?
        Niech cała władza przeniesie się do Radomia. Co wy na to? Dla mnie obojętne
        gdzie będę patrzył na gęby urzędników.
        I jeszcze prośba do Radomia - jeżeli już chcecie być sypialnią Warszawy i tak
        się chwalicie obwodnicą Białobrzegów - zróbcie dobry przejazd przez swoje
        miasto (najlepiej obwodnicą - nie będą wam Kielce zaglądać) oraz interweniujcie
        na PKP (aby nie jeździć do Warszawy ze średnią prędkością 60-70 km/h) - a przy
        okazji zrobicie dobrze swojemu ODWIECZNEMU WROGOWI.
    • mathewg Re: Nowe wojewodztwo? 12.08.02, 08:38
      nie widze potrzeby laczenia tych dwóch regionów.
      K jest dobrze tak jak jest, R tez na tym nie zyska.
      Mozliwe ze sypialnia dla warszawy to jest wlasnie przyszłosc R i upatruja w tym
      szansy dla siebie. Kazdy regionn jest spcyficzny i kazdy powinnien obrac sobie
      jakas droge rozwoju. Moze kiedys R bedzie sypialnia dla preżnie rozwijajacych
      sie Kielc :).
      Co do samych K to nie liczyl bym za bardzo na pomoc z unii. Oni tam na pewno
      znajda lepsze miejsce dla swoich pieniedzy. Moze gdyby poprawic lobbing K w
      europie to cos skapnie dla nas, ale nie beda to takie sumy na które wszyscy
      licza. Tym bardziej ze socjalistyczna europa moze sie zmienic w mocno
      kapitalistyczna i nic nie da
      pozdrawiam
    • Gość: kiedom Re: Nowe wojewodztwo? IP: 212.76.37.* 19.08.02, 23:30
      A co wy na to Kielczanie chcący powiększyć terytorium
      województwa? Podzielcie się władzą: wojewoda w Radomiu,
      sejmik w Kielcach; policja w Radomiu, kasa chorych w
      Kielcach... itp. Jak w innych dwubiegunowych
      województwach. Co wy na to?
      • Gość: Yahagi Re: Nowe wojewodztwo? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 00:43
        Rozmawiajmy; może się dogadamy ....:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka