Dodaj do ulubionych

Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 08:09
Alergia nie tylko na chlor. Są jeszcze inne problemy - jak słaby układ
odpornościowy. Dziecko chodzące na basen będzie każdą wizytę na basenie
odchorowywać - zwłaszcza przy niskiej temperaturze na zewnątrz.
Obserwuj wątek
    • antyklerykal PŁYWANIE IDEALNE 05.09.05, 08:52
      Szkoda, że rodzice są tak bezmyślni. Mają za darmo najlepszy sport dla zdrowia
      i robią takie głupoty. Tego typu inicjatywy musza być darmowe w skali całego
      kraju na skalę masową. app.org.pl
    • Gość: kielczanin Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 08:55
      a to nie chodzcie na basen! lenie! nie dosc ze daja im za darmo to jeszcze
      psiocza!! niech najlepiej malolaty leza przed tv lub siedza przed komupterem -
      wtedy napewno beda zdrowsze!! puknijcie sie w glowy!! plywanie to najzdrowszy
      sport jaki moze tylko istniec
    • Gość: mama Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: 212.244.153.* 05.09.05, 09:10
      Ale co ma słaby układ odpornościowy do rzeczy? jestem mamą wczesniaka z 30 t.c.
      z problemami zdrowotnymi i chodzimy na basen mały ma 16 m-cy. Jest to najlepsza
      rzecz jaką mogliśmy dla niego zrobić i ani razu nie był chory z powodu
      basenu....a jesli chodzi o zmiane temperatur to przecież dziecko ubierze się
      ciepło i nie wyskoczy z wody od razu na dwór- prawda?
    • Gość: pływak Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 10:05
      To nie tylko Wasz problem.....
      Obserwuje podobne zjawisko w mojej miejscowości, w ubiegłym roku na początku
      września była wielka awantura rodziców o zajęcia na basenie (za mało godzin i i
      za mało dzieci - kl. i - III zapisanych na zajęcia przez instruktorów chętnych
      było, że ho ho ho..) Na początku grupy liczyły i 20 osób... i co? minęły trzy
      miesiące i mój syn miał komfortowe (w ramach zajęć szkolnych)zajęcia pływackie -
      średnio nazajęcia przychodziło 5-6 uczniów, a było i tak, że moje dziecko miało
      do dyspozycji cały basen, bo było na zajęciach same!!!!!!!!!!! Tylko, że ja
      pilnowałem terminów tych zajęć i chciało mi się dupsko ruszyć, by małego
      podwozić na basen....
      • Gość: Benny Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 11:32
        Oczywiscie Polacy wiedza wiecej na temat plywania niz specjalisci, lekarze i wf-
        isci...Ktos tu madrze napisal, ze najbezpieczniej jest w domu przed TV -
        dziecko sie nie przeziebi itd. Rodzice! "wiecej ruchow, mniej p***enia!!!".A ja
        lece pobiegac a potem na basen:)
        • Gość: miki Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.09.05, 11:45
          >Ale co ma słaby układ odpornościowy do rzeczy? jestem mamą wczesniaka z 30
          >t.c. z problemami zdrowotnymi i chodzimy na basen mały ma 16 m-cy. Jest to
          >najlepsza rzecz jaką mogliśmy dla niego zrobić i ani razu nie był chory z
          >powodu basenu....

          Ty chodzisz sama na basen z dzeckiem , myślę ,że po prostu ci rodzice sądzą ,
          że nauczyciele nie dopilnują aby wyszły one na zewnątrz przygotowane do tego
          wyjścia, jeden nauczyciel może mieć problemy z dopilnowaniem aby każde dziecko
          wysuszyło główkę.
          Co nie przeszkadza w tym , żeby raz czy dwa poświęcić się i iść razem z
          dziećmi , dopilnować , uczulić nauczyciela jeśli dziecko jest chorowite , żeby
          zwrócił na nie szczególną uwagę.
          To naprawdę sport który ma olbrzymi wpływ na zdrowie i właściwie na
          przyszłość , bo znam wiele osób które nigdy nie nauczyły się pływać, nie mając
          takiego komfortu jak lekcje na basenie.
          Dziwię się tym rodzicom , nawet jak trafi się przeziębienie , to lepsze niż
          chory kręgosłup i godziny w szkolnej ławce a potem przed komputerem..
    • Gość: ziutek Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: 70.84.247.* 05.09.05, 11:39
      Zachoruje raz czy dwa i uklad odpornosciowy przystosuje sie z korzyscia dla
      pozniejszego zycia.
      A alergie sa wlasnie od trzymania dziecka w cieplarnianych warunkach.
      Jakos tam wsrod wiejskich dzieci malo ktore ma alergie.
    • Gość: Odarpi Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:10
      Rodzice bądźcie czujni nie dajcie sie zwiesc spiskowi , Mysle ze jest to spisek
      Mandaryny i Leppera. Lepiej niech wasze dzieci siedza w swietlicy w ciepełku .
      Kupcie im zdrowego hamburgera i cole do popicia zamiast moczyc ich w brudnej
      wodzie.
    • Gość: KiJ Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.05, 12:29
      Trudno się nie zgodzić o zaletach pływania, ale prawda jest taka, że Ci rodzice
      mają rację. Lekcje te odbywają się na zasadzie pospolitego ruszenia na czas od
      minuty do minuty. Jeśli rodzice nie dopilnują wychodzą mokre, żeby szybciej bo
      trzeba zdążyć na lekcję. Jest zwykłe pospolite ruszenie. Nie wiem czy jakiś
      mądral kpiący z tych rodziców da im na lekarza bo tak to wygląda.
    • Gość: przyszła mama Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:32
      Kurcze, sport to naprawdę fajna sprawa. A pływanie to frajda nie tylko dla
      dzieci, ale i dla dorosłych. A jakie to zdrowe przy okazji! Dzieciom od
      najmłodszych lat trzeba wpajać miłość do sportu, będą zdrowe i zadowolone.
      Rodzice! Nie bójcie się. Wyłączcie komputery i telewizory i wyślijcie dzieci na
      basen. Za darmo!!!
    • Gość: ja Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.09.05, 17:46
      Odnośnie pierwszej wypowiedzi:
      Słaby układ odpornościowy? Taaa... hoduj dalej kalekę pod kloszem, faszeruj
      chipsami i sznuruj buciki, żeby czasem schylając się nie spociła się i nie
      zaziębiła.
      A potem, za 20 lat państwo będzie łożyło krocie na leczenie cherlającego
      grubasa z krzywym kręgosłupem.
      Tak jest lepiej, prawda?

      A swoją droga...Wchodząc do DH Tęcza co raz natykam się na dość powszechny i
      jak dla mnie przerazający widok przez szybę: W restauracji MC Donalds siedzi
      sobie przy stoliku mamusia/tatuś z synkiem/córeczką obrosniętym tłuszczem. Ów 5-
      7 latek z oponką na brzuchu zajada ze smakiem MC zestaw z podwójnymi frytkami,
      którego ja, dorosła baba bym naraz nie zmieściła do zoładka... nie mówiąc o
      tym,że wartość kaloryczna takiego zestawu równa się mojej całodziennej racji
      żywieniowej.

      Nie propaguję anoreksji, ale na Boga, rodzice - opanujcie się...
      Wyrośnie Wam z takiego pączka zakompleksiony, niedowartościowany człowiek ze
      stertą chorób cywilizacyjnych w młodym wieku, do czego w znacznym stopniu
      przyczyniliście się WY.

      Nie lepiej więc pomyśleć i zabrać malucha na wyzej wspomniany basen czy rower?
      I wyrobić w nim właściwy, zdrowy styl życia, póki jeszcze nie jest za późno.
      • lilith_aga Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ 05.09.05, 17:55
        A później chodzą paragrafy po ulicach! Matko! Jak ja bym miała basen za darmo
        to po nogach wycałowałabym Ale Kozłowską!
        A alergie i te inne to w wiekszości bzdury wyssane z palca i tyle!
    • Gość: Grzegorz Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.devs.futuro.pl 06.09.05, 01:06
      Nie gniewaj się, ale piszesz bzdury. Mój syn przez dwa lata przedszkola co chwila chorował i były problemy ze zdrowiem. Od czasu zapisania we wrześniu na basen i regularnego chodzenia dwa razy w tygodniu przez cała zimę był tylko jeden raz chory, gdyż całe przedszkole złapało ospę.... Żadnego przeziębienia, anginy, itp. Z najbardziej chorowitego dziecka stał się najzdrowszym :-) Polecam basen i naukę pływania. Oprócz umiejętności pływackich u dziecka wzrosła także odporność na przeziębienia.
    • Gość: Ona Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: 193.24.200.* 06.09.05, 07:19
      Ja często chodziłam na basen jako dziecko, ale z rodzicami, którzy zawsze
      dopilnowali, że w zimie nie wyszlam z mokrą głową. Do tego mielismy samochód, a
      przepołaczenie autobusowe z krakowskiej rogatki na świętokrzyskie nie było i
      chyba nadal nie jest najszczęśliwsze. Najprawdopodobniej chodzi tu o wygode i
      spokój rodziców.

      Jednakże, są dzieci które po prostu boją się wody i same nie chcą chodzić na
      basen. To co? Zmuszać je?
      • Gość: behemot rodzice...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:22
        > Jednakże, są dzieci które po prostu boją się wody i same nie chcą chodzić na
        > basen. To co? Zmuszać je?

        A do szkoły to pewnie dziecko chodzi chętnie i w podskokach, do dentysty też - może go nawet dziecko uwielbia i nic się nie boi - nie trzeba zmuszać.

        Rodzice nie powinni uczyć dzieci pokonywania strachu. Rodzice powinni robić wszystko, zeby za kilka lat dostać list z wojska - "mamusiu, zabierz mnie stąd, bo pan na mnie krzyczy".

        Skoro dziecko nie chce i boi się, to nie nalezy go nigdzie posyłać. Dzieci najlepiej wiedzą, co jest dla nich najlepsze: cukierki, coca-cola, gry strzelanki w komputerze i durni rodzice.
      • Gość: matka Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 14:47
        Gość portalu: Ona napisał(a):

        > Ja często chodziłam na basen jako dziecko, ale z rodzicami, którzy zawsze
        > dopilnowali, że w zimie nie wyszlam z mokrą głową. Do tego mielismy samochód, a
        >
        > przepołaczenie autobusowe z krakowskiej rogatki na świętokrzyskie nie było i
        > chyba nadal nie jest najszczęśliwsze. Najprawdopodobniej chodzi tu o wygode i
        > spokój rodziców.

        Słuszna uwaga. Dziecko po wyjściu z wody powinno się dokładnie wytrzeć, wysuszyć
        włosy i ochłonąć - inaczej grozi to przeziębieniem. Nie każdy nauczyciel
        dopilnuje jak trzeba, choć teraz jest lepiej.

        >
        > Jednakże, są dzieci które po prostu boją się wody i same nie chcą chodzić na
        > basen. To co? Zmuszać je?

        Nie koniecznie. Można też zapisać dziecko na lekcje indywidualane, bądź na
        takie, gdzie z dzieckiem pływa rodzic - to na prawdę pomaga.
        • Gość: Ona Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: 193.24.200.* 06.09.05, 18:44
          Może, może, ale przecież pływanie to nie jedyny sport na świecie. Jesli dziecku
          nie odpowiada, nie lubi, bądź boi się wody i nie chce, nie powinno się go
          zmuszać. Ja lubiłam i lubię pływać, ale zawsze mnie ciarki przechodziły na myśl
          o grach zespołowych w piłkę (kosz, ręczna, dwa ognie, siatka itd). Bałam się
          piłki i zamiast ją łapać - uciekałam przed nią. W podstawówce nie było wyjścia,
          przez co szczerze nienawidziłam w-fu, ale juz w szkole średniej mogłam wybrać
          miedzy siłownią, areobikiem a piłką i zawsze wybierałam to drugie z
          przyjemnością.
          • Gość: matka Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 19:35
            masz rację !
    • Gość: mama Re: Rodzice nie chce wysyłać dzieci na naukę pływ IP: *.ptic.pl / 82.160.23.* 06.09.05, 14:23
      Moje córka chodzi do 1 klasy. Prowadzam ją na basen popołudniu. Słyszałam, że w
      niektórych szkołam organizowane są wyjazdy na besen dla dzieci w różnych klas.
      Czy ktoś może mi poradzić jak to się organizuje. Jakie są koszty lekcji i
      dojazdu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka