Gość: Baśka bez biustu
IP: 213.77.117.*
19.09.05, 23:33
Wygląda na to, że Cimoszewicz zachował sie jak starzejąca się panna co to
chciałby a boi się - to lagodna wersja. Ostrzejsza to taka, ze zachował sie
jak najemny kandydat na prezydenta - warunki mu nie odpowiadają, to idzie
sobie precz nie bacząc na ludzi, którzy stali za nim. Tyle, ze to Kwaśniewski
nalegał, aby Cimoszewicz kandydował, czyżby nie wiedział, ze z tego kandydata
taka mimoza? I teraz Kwaśniewski przyjezdza ku zaskoczeniu wszystkich do
Kielc? Jak znowu kogos poprze, to znowu ten ktoś zrobi wyborców w konia?
Pytanie, kto sprowadził Kwaśniewskiego do Kielc, kto chciał jego poparcia?