Gość: Tete
IP: *.echostar.pl
07.06.03, 16:35
Dlaczego, gdy jest wątek o najwazniejszej, najwspanialszej książce, wszyscy
pisza o ksiazkach dla dzieci. Bo to ta pierwsza, od niej sie zaczelo itd..
itp.. Sporry wydaje mi sie to troche naciągane. Dla mmnie tez wazna ksizka
bylo np w Pustyni i w puszczy tudziez Maly ksiaze, ale w doroslym zyciu
przeczytalam duzo lepszych ksiazek, ktore mialy duzo wiekszy wplyw na moje
zycie. Moj apel: wiecej szczerosci... Chyba, ze tu na forum sa tylko 10
latkowie.