Dodaj do ulubionych

Gdzie te bidule z NFZ

IP: 213.77.117.* 20.09.05, 17:07
Ach, cóż się dzieje w NFZ? Przecudny Romanie, Statystycznie Czerwona
Leszczyno,
Zielona Malino Ze Szparą Na Przedzie, Obsługiwaczu Pietiu,
Miłości Wszystkich (a w szczególności Mazura) Relu, Płodna Na Lewo Pamelu,
Posuwaczu Członkiń Sojarku, Spod Dęba Burzyno, Zmiennonazwiski Konradzie,
Aleksandro Co Cię W Busku Nie Zechcieli, Tomciu Od Giełd I Mleczarni,
Audytorianinie Grzesiu, JUWEXIE Rzeczniku, Politologu Oralny Tomaszku,
Pięknego Włodzia Pasierbico, Wyjąca ...ipo oraz reszto czerwono-zielonego
kabareciku z kieleckiego NFZ!
GDZIE WYSCIE SIĘ BIDULE PODZIALI? PODOBNO NOWA DYREKTOR WYMIATA WAS, A
WASZYCH ŚMIECI NIE CHOWA NIESTETY POD DYWAN! Podobno jakaś afera się święci,
co święte krowy dotknąć może. Świadczy o tym obecność złośliwej małpy, co się
dziś włóczyła po pokojach bo trafić do nowej rzeczniczki nie umiała. Poruta
była straszna, zwłaszcza że dyrektorka gadała z nią długo. A tak nawiasem
mówiac narzekacie na nowe rządy, a już zapomnieliście jak to było za szefa
okulałego? To się przypomni:
„To co się dzieje w Świętokrzyskim Oddziale Wojewódzkim NFZ to istny horror.
Październikowe publikacje na forum "Gazety Wyborczej", zawierające "pikantne
informacje" o niektórych zaufanych pracownikach pana dyrektora, do tego
stopnia rozsierdziły ich, że odcięli dostęp do internetu większości
pracowników. Uzasadnienie było takie, że jest konkurs ofert, trzeba zachować
bezpieczeństwo w sieci i inne tym podobne duperele. W rzeczywistości chodziło
tylko o to, aby odciąć zwykłych pracowników od informacji. Informacji o tym
jak bawi się "aktyw" na pijackich libacjach w Sobkowie, w knajpie p.
przy ul. Warszawskiej (dawny "Rumcajs")... Bawi się, między
innymi za pieniądze z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Za
pieniądze, które są przeznaczane także na zapomogi dla "ubogich pracowników
oddziału", ubogich chyba tylko dlatego, że wszystko przepijają, kupują sobie
drogie prezenty, mieszkania, samochody, wycieczki zagraniczne itp. Oczywiście
dotyczy to osób, które są na tzw. "świeczniku" i zarabiają po kilka tysięcy
złotych brutto. Cała reszta, pomimo, że na siłę zapisano nas do SLD lub
PSL-u, ma siedzieć cicho, udawać że nic nie widzi i pracować do późnych
godzin nocnych. Oczywiście w tym czasie, gdy my pracujemy to pan
dyrektor raektywuje "ARIAN", jeden jego zastępca umawia się na polowania, a
drugi pan
zajmuje się budową domu w Barczy, pan Sz. robi kampanię
sprawozdawczo-wyborczą sama już nie wiem komu, pan So. zastanawia się po co
on dzisiaj przyszdł do pracy, pani L. zastanawia się o sobie kupić
do nowego mieszkania i chodzi ciągle po sklepach, albo siedzi u pana
St... Można by tak jeszcze długo wymieniać co robią zatrudnieni z
Funduszu ludzie ich pokroju. Odczucie pracowników jest, że w ich zakresie
obowiązków jest tylko "3 razy P".
Codziennością jest mobbing, nietolerancja polityczna i wyznaniowa,
molestowanie seksualne oraz szpiegowanie pracowników.
Od pewnego czasu informatycy sprawdzają regularnie wszystko to co pracownik
robi na komputerze. Sprawdzane były adresy stron internetowych, które
pracownicy odwiedzali, czytana była cała korespondencja email oraz wszystkie
tworzone dokumenty. Po ostatnich publikacjah zostały gruntownie przeskanowane
komputery "zwykłych" osób, szczególnie pod kątem tego czy czytały forum GW. Z
wieloma osobami, w tym także ze mną odbyto "dyscyplinujące rozmowy" w pracy i
w czasie zebrania koła SLD 6.1. Rozmowa była prosta: "zapominasz to co
przeczytałaś, bo jak się dowiemy, ze komuś o tym opowiadasz to stracisz
pracę". Wiele osób jest tymi rozmowami załamanymi, mają dość pracy w tej
chorej instytucji, ale niestety nie mogą odejść bo nigdzie w Kielcach pracy
nie dostaną. Poza tym są "naznaczeni" faktem przynależności do SLD i PSL.
Przynależności opartej w zdecydowanej większości tylko i wyłącznie na strachu
przed utratą pracy, o którą przecież tak trudno.
Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich forumowiczów o nagłaśnianie na
forum tego co się dzieje w kieleckim NFZ. Ludzie powinni znać prawdę, o tym
jak za państwowe pieniądze buduje się latyfundia partyjnych działaczy, jak ci
partyjni działacze wspierają się nawzajem oraz jak niewolniczo wykorzystują
pracowników.
PS. Olga - jesteś gorsza od Kisiela!


Obserwuj wątek
    • baba53 Re: Gdzie te bidule z NFZ 20.09.05, 17:42
      Ty jesteś choy/ora/?
      Czemu nadajesz spod odległego IP?
      to Zambrów TP.SA.
      • Gość: chory z urojenia Re: Gdzie te bidule z NFZ IP: 213.77.117.* 21.09.05, 07:45
        Nadaje to, co wypisywaliście, bo warto było schować. Lubię kiedy powiesć ma
        puentę, a tej chyba jeszcze nie było. A tak na serio te zabawy w kasie i NFZ
        dotyczyły pieniędzy podatników i ludzkiego zdrowia, które dano o zabawy za
        dobre pobory wielu nieudacznikom np. Aurelii tylko dlatego, że sie przewinęli
        koło SLD albo PSL. Dopiero teraz wychodza na jaw indolencja i brak
        profesjonalizmu w tej instytucji, która jak najbardziej profesjonalizmu i serca
        wymaga. Tam karą jest, ze ktoś ma obsługiwać chorych przy wejściu, dopiero od
        niedawna powstaje sensowny system kontroli publicznych pieniędzy, ktore
        puszczano na kontrakty bez porzadnego sprawdzneia, czy to co deklarowane jest w
        gabinetach. może to się zmini.
        • Gość: chory z urojenia Re: Gdzie te bidule z NFZ IP: 213.77.117.* 21.09.05, 18:25
          jakoś cicho o NFZ. Wszyscy z jego pracy zadowloeni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka