trinity36
29.11.05, 09:09
<<Jak zapewnia Włodzimierz Studniarski, kierownik odcinka robót przy ul.
Sienkiewicza, wiśnie na pewno nie zmarzną w czasie zimowego okresu. -
Posadzone sadzonki mają wiele zimowych zabezpieczeń - mówi. Dno drewnianych
donic pokryte jest dziesięciocentymetrową warstwą czystego kamienia. - Grube
boki kwietnika owijane są wewnątrz folią ocieplającą. A od góry ziemia
pokryta będzie 10 centymetrami kory sosnowej.>>
A jak zabezpieczone są przed ludźmi? Lub raczej "ludźmi"?