Gość: krm
IP: *.olsza.krakow.pl
19.10.01, 14:07
DO PRZYJACIOL GOWNIARZY
Motto: Kto sie za ten wiersz obraza,
ten sie sam za gowniarza uwaza.
Przegladam w mysli wszystkich mych przyjaciol twarze
I mysle sobie, och, psiakrew! czyz wszyscy sa gowniarze?
Ach, nie! Jest kilku wiernych,z tymi pojechalbym nawet do Kielc.
A reszta? Ach, reszta, to jest gowno,prosze pani, wprost na szmelc.
Pytacie mnie czemu do Kielc a nie do Afryki lub na Borneo?
O, tam latwiej przyjacielem byc wsrod tropikalnych puszcz,
Niz gdy za sciana wola ktos: puszcz mnie pan, ach,puszcz.
A pluskwy ,ach ,nietropikalne, mnoza sie jak w aparacie tym "Roneo".
O, tak w ohydnej wszawosci malego miastka,
Gdy metafizyk glab wypiera dowolna wprost namiastka,
Gdzie zamiast uczuc wszelkich sa tylko jakies marne substytuty,
A milosc daja tylko ,ach, nieszczesne prostetuty
(Bo krzywych zabraklo juz),
A syf i tryper biegna w krik tuz, tuz,
Gdzie zwykla dorozkarska buda zastapi wszystkie narkotyki swiata,
I gdzie jedyne piekno jest: na zgnilych domkach jakas, prosze pani,
wieczorna, ta tak zwana wieczorna ach, poswiata,
I to wszystko na tle zupelnej nedzy
W smrodzie u jakiejs gospodyni potwornej wprost jedzy,
W ciaglej niepogodzie, co lepsza jest od slonca,
Bo wtedy wszystko zda sie bliskim juz, ach konca-
Tak sobie wyobrazam Kielce, symbol jako szczyt ohydy,
Jako jakis Pramount najgorszej malomiasteczkowej brzydy.
A moze piekne to jest, miasteczko, ach i nawet mile
I nielatwo jest w nim zlapac nawet kile...
W kazdym razie tam przyjacielem byc i w tych warunkach
Trudniej jest niz w afrykanskich najpiekielniejszych chocby wprost stosunkach.
(cdn)
M. oczekuj dalszego ciagu. Autorem jest Witkacy .
A rewelacyjna jest z tego piesn w wykonaniu Zbyszka Raja z Piwnicy pod
Baranami
Pozdrawiam
krm