Gość: Gargamel
IP: 81.6.130.*
12.05.06, 13:08
Od połowy miesiąca września 2005 roku /z chwilą uzyskania dostępu do internetu
w miejscu zamieszkania/ prowadziłem na tym forum kampanię mającą na celu kry-
tykę rządzącego Kielcami WEL-a i jego ludzi. Czyniłem to z pełnym przekonaniem
będąc przeciwny temu, że w moim rodzinnym Mieście Prezydentem jest człowiek
nie dotrzymujący słowa, człowiek rojący wręcz psychiczne wizje rozwoju Kielc
i oddany Kurii Diecezjalnej klerykał. Wierzyłem w to, że w wyborach samorządo-
wych w bieżącym roku Kielecka Lewica, której jestem Członkiem będzie w stanie
wystawić liczącego się Kandydata - mogącego nawiązać równorzędną walkę z WEL-
em. Tak się jednak nie stało - czas jaki upłynął od wyborów w październiku
2002 roku SLD w Kielcach straciło na wszelkiego rodzaju gierki wewnątrzpartyj-
ne, wybór kolejnych Przewodniczących Rady Wojewódzkiej i Miejskiej Sojuszu,
rozgrywanie spraw zajęcia przez poszczególne osoby miejsc na listach wyborczy-
ch w ostatnich wyborach parlamentarnych, na prowadzenie tzw. weryfikacji czło-
nków i walkę z SDPL. Wynikiem jest wystawienie Kandydata Sojuszu, który prak-
tycznie nie ma żadnych szans w konforntacji z WEL-em - Kandydata, któremu spo-
rą część głosów zabierze rozgrywający własne interesy były Senator z SDPL. Co
więcej w ostatnim okresie czasu rosną apetyty na przejęcie władzy w Kielcach
przez przedstawicieli Skrajnej Prawicy z "Pisuaru" - ludzi przy których sam
WEL z grupą własnych kolesi wydaje się być Człowiekiem, którego ponowna relek-
cja jest rzeczą najmniej szkodzącą Miastu. W tej sytuacji postanowiłem uznać,
że dalsze krytykowanie naszego WEL-a "za wszelką cenę" nie ma sensu - że jego
zwycięstwo w nadchodzacych wyborach będzie min. zasługą ludzi, którzy nie po-
trafili stworzyć po lewej stronie mapy politycznej Kielc alternatywy innego
wyboru. Dlatego z tą chwilą wystepujący na tym forum Gargamel kończy swój tak
długi żywot przenosząc swoje zainteresowania na inną dziedzinę, w niczym nie
związaną z Miastem Kielce.