Gość: skeczmajster
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
26.05.06, 11:52
• coś takiego znalazłem:)
robertrobert2 24.05.06, 23:09 + odpowiedz
Jarek K. wybrał się pewnego dnia ze swoim słynnym kotem oraz ze swoim ojcem
Tadeuszem R. na zakupy do pobliskiego sklepiku warzywniczego. Jarek K. pyta
sprzedawczyni: czy są ogorki? Sprzedawczyni : tak, są. Ojciec Jarka : Jaruś,
weź kiszonego, będzie z wytryskiem.
• Re: coś takiego znalazłem:) IP: *.gprspla.plusgsm.pl
Gość: ogrodnik 25.05.06, 00:23 + odpowiedz
K-Poproszę ogórka.
sprzed.-Zapakować?
K(odwracając się i wypinając)-Bardzo proszę!
Śmieszne??