Gość: p
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.07.06, 10:05
W zimę ciągnę sanki z malutkim dzieckiem, nagle wyskakuje na nas pies, za którym
idzie jego właściciel. Pies obszczekuje dziecko, dziecko przerazone płacze, pysk
psa na wysokości głowy dziecka, wołam do faceta, zeby natychmiast zabrał psa.
Pan na to; "Niech sie dziecko przyzwyczaja". Bez komentarza.