Gość: kleofas
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.07.06, 10:21
- Niech bedzie pochwalony, Bracie Sekretarzu.
- Na wieki wiekow, Pacaniak, na wieki wiekow.
- ....
- Nie prezcie sie juz tak Pacaniak, wiecie ze nie jestem sluzbista. Poza
tym postawa "na bacznosc" obowiazuje tylko przy powitaniu. Ukleknijcie
sobie wygodnie przed biurkiem i rozluznijcie sie.
- ....
- Ale nie siedzcie na pietach bo sobie kregoslup pokrzywicie. Wezwalem
was w sprawie prezentow swiatecznych dla dzieci pracownikow naszego
zakladu.
- Tak, slucham Bracie Sekretarzu.
- Wasza brygada zostala wytypowana do wreczania prezentow, bedziecie
Swietymi Mikolajami. Cieszycie sie?
- Bardzo, moje dzieciaki juz dawno nie dostaly zadnego prezentu. Ciezko
jest.
- Ciezko Pacaniak, ciezko. Budujemy IV RP. To wymaga wyrzeczen. Dlatego
nie wszystkie dzieci dostana prezenty. Macie tu liste z adresami i
imionami dzieci czlonkow kierownictwa Partii w naszym zakladzie.
Pobierzecie ubior Sw. Mikalaja w magazynie i ruszajcie do sklepu po
zabawki.
- A pieniadze ...?
- Racja Pacaniak, racja. Zapomnialem. Macie tu druga listę. Tu u gory
jest napisanie "Ja, Pacaniak Jozef deklaruje chec wplaty ponizszej kwoty
na akcje wreczania prezentow dla dzieci pracownikow naszego zakladu i
apeluje do kolektywu o poparcie mojej inicjatywy". Ponizej nazwiska.
Przy waszym pozwolilem sobie wpisac 500PLN.
- Jezu przeciez ja zarabiam 600PLN.
- Trudno Pacaniak, trudno. Chyba nie jestescie liberalem i nie myslicie
wylacznie o sobie. "Solidarna Polska solidarnych obywateli". Mowi wam to
cos? No! Idzcie z Bogiem Pacaniak, idzcie z Bogiem.