Gość: pikaczu
IP: *.tkdami.net
04.11.06, 19:10
Właśnie wróciłem do domu po 4 godzinnym postoju na krajowej 7 w okolicach
skrętu na Zagnańsk. Tragedia !! Zero piaskarek !! Podobno był jakiś wypadek.
Jeżeli nie było ofiar w tym wypadku, to mam nadzieję, że Policja ukarała jego
uczestników sowitymi mandatami za zatorowanie ruchu. Chwała Bogu, że Policja
jakoś przeczesała teren i piaskarki przejechały, chociaż nie wszędzie. Na
odcinku od Wiśniówki do Kielc zero piaskarek i następny "złamany" tir. Po
prostu tragedia. Czemu corocznie powtarza się się ten sam motyw: zima
zaskoczyła drogowców. Przecież 7 to droga krajowa. Czy tak trudno było ją
odśnieżyć??