inny11
09.11.06, 09:34
Odejście z urzędu w-ce burmistrza Pana Roberta Jaworskiego owiane jest wielką
tajemnica. Rynek aż buczy, a główni zinteresowani milczą. Czyżby trzymali
sie "w szachu"? Pani Pobochowa opowiada wszystkim, że Jaworski zrobił jej
mężowi wielkie świństwo, ale pytana nie ujawnia konkretów.
Czy nagrywanie rozmów burmistrza i wynoszenie kserokopii dokumentów z urzędu
(czyli zbieranie haków) to są te świństwa? MOŻE PANOWIE WYPOWIECIE SIĘNA TEN
TEMAT!!!