Dodaj do ulubionych

Naleśnikarnia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:24
Jak w temacie czy ktoś już odwiedzał nowo otwarty lokal w naszym
mieście??Jakie ceny i wrażenia
Obserwuj wątek
      • Gość: smakosz Re: Naleśnikarnia IP: *.opera-mini.net 30.06.10, 20:40
        Droga Basiu jadłem nie tylko naleśniki w Polsce ale również za granicą a dokładnie w Anglii a ty najwidoczniej nie masz o tym zielonego pojęcia jaki powinny mieć smak,wygląd i wogóle!!!jeśli ci nie odpowiada to przecież nikt ćię nie zmusza do odwiedzania tego lokalu!Jestem ciekaw czy ty zrobiłabyś lepszy???A wierz mi że bita śmietana w sprayu jest czasami dużo lepsza od tej robionej.NIe broniąc lokalu bo byłem tam 2,3 razy ale piszesz takie bzdety że się czytać nie da!!!Te durne komentarze zachowaj dla siebie i twoich o ile ich masz przyjaciół!!!
      • lachien Re: Naleśnikarnia 19.06.10, 07:35
        :)
        No normalnie niebo:) Wszystko extra i niespotykanej grubości - także ów post
        powyżej.
        Ja napiszę tak. Jeszcze nie byłem, ale jak odwiedzę mamę w Ostrowcu to na pewno
        zajdę, bo lubię naleśniki byle nie na słodko.
        I na zakończenie łyżka dziegciu - czy strona www z menu przerasta myślenie
        właścicieli lokalów w Ostrowcu?
    • Gość: Baśka Re: Naleśnikarnia IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.10, 17:37
      Byłam w tej naleśnikarni! Po tym jak wreszcie znalazłam lokal
      zadowolona zamówiłam sobie wychwalonego przez was na forum naleśnika
      na słodko. I jakie było moje zdziwienie gdy niedopieczone ciasto
      przypominało smakiem plastik.A ja w niejednej naleśnikarni już
      jadłam. I pomyślałam sobie no na pewno u mamy, bynajmniej u mojej,
      naleśniki nigdy nie miały takiego ochydnego smaku. I prosze mi nie
      zarzucać, że jestem z konkurencji!!!! Ktoś kto prowadzi ten lokal ma
      naprawdę blade pojęcie o smaku. Nie zapraszajcie tam nikogo bo
      będzie się wstydzić. Ceny ani wysokie ani niskie, ale zważywszy no
      to co się dostaje to wydanie tam nawet 1 zł. to przesada!
        • Gość: Baśka Re: Naleśnikarnia IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 11:28
          Szkoda słów, w tym mieście poczucie smaku to kwestia względna.
          Jak ktoś prubuje pisać prawdę to zaraz z konkurencji! Dlaczego w
          Sandomierzu potrafią robić smaczne rzeczy, ba w "głupiej" budzie
          gastronomicznej w Św. Katarzynie można dostać bardzo smaczne rzeczy,
          a naleśniki?, te ostrowieckie to wstyd, że tak się nazywają! A bita
          śmiietana to po prostu porażka, wyciskają z gotowej, kupionej w
          butelce, to mi dopiero "smakowitość" normalnie "palce lizać"!
          Z drugiej stony gastrolodzy i inni z tej branży muszą na kimś
          zarabiać! Smacznego!!!
          • lachien Re: Naleśnikarnia 29.06.10, 15:48
            A czy ja napisałem, że jesteś z konkurencji? Przeczytaj jeszcze raz mój post i
            zastanów się. Poza tym taka dygresja - jeśli nie smakują Ci naleśniki z danej
            knajpy to po prostu tam nie chodzisz. Zaś Twoje podejście jest takie jakby co
            najmniej otruto tam pół Twojej rodziny. Nigdy nie widziałem aby ktoś pałał
            równie wielką nienawiścią no potrawy, która mu nie podchodzi....dodam jeszcze na
            sam koniec, że Twoje przekonanie o kwestii smaku własnego podniebienia jest
            dziwne dla kogoś, kto żre naleśniki w barze szybkiej obsługi.
            Smacznego zatem.
        • Gość: Baska Re: Naleśnikarnia IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 11:32
          Szkoda słów, w tym mieście poczucie smaku to kwestia względna.
          Jak ktoś próbuje pisać prawdę to zaraz z konkurencji! Dlaczego w
          Sandomierzu potrafią robić smaczne rzeczy, ba w "głupiej" budzie
          gastronomicznej w Św. Katarzynie można dostać bardzo smaczne rzeczy,
          a naleśniki?, te ostrowieckie to wstyd, że tak się nazywają! A bita
          śmiietana to po prostu porażka, wyciskają z gotowej, kupionej w
          butelce, to mi dopiero "smakowitość" normalnie "palce lizać"!
          Z drugiej stony gastrolodzy i inni z tej branży muszą na kimś
          zarabiać! Smacznego!!!

    • Gość: Wojtek_68 Re: Naleśnikarnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.10, 07:26
      ciekawe, czy podają naleśniki w zamówionym kształcie?
      Moje ćórki zamawiają zawsze jakieś kształty a ja im wypiekam co
      chcą. Świetna rodzinna zabawa. No i przeważnie wychodzą zamówione
      kształty.
      Ciasto może mieć kiepski smak jeśli nie jest robione ze świeżych jaj
      tylko z proszku jajecznego. [jeśli tak jest to wogóle nie zalecałbym
      konsumpcji] Inna przyczyna złego smaku, to użycie proszku do
      pieczenia a w szczególności jego dużej ilości [wówczas smaku wogóle
      nie da się uratować].
      Dobry naleśnik nie wymaga wcale proszku lub bardzo minimalnej
      ilości - zależy od receptury.
      Co do bitej śmietany z tuby, to także czysto przemysłowe podejście
      do tematu [nie polecam].

      No i tzw. "gumiaste" ciasto jest takie sobie. Ja wolę lekko kruche i
      chrupiące na brzegach. Ale takiego nie da się zrobić z jajecznego
      proszku.

      Z czystej ciekawości, jako fachowiec w branży naleśnikowej odwiedzę
      ten lokal i ewentualnie przyznam gwiazdki jak Michelin ;)
      • Gość: Wojtek_68 jak to powiedzieć? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 20:38
        Przede wszystkim brawa dla Pani, która obsługuje ten lokal (zapewne
        właścicielki). Taka praca, bez przerwy na stojąco przy maszynach
        generujących ciepło, które trzeba symultanicznie obslugiwać, to
        ciężki kawałek chleba.
        Pomysł na działalność bardzo udany. Asortyment naleśników i gofrów,
        kanapek bardzo bogaty. Lokal estetycznie choć bez przepalów
        urządzony. Idealny sposob sprawdzenia działalności przed dalszym
        rozwojem. Lokal zbyt mały i trudno byłoby obsługiwać więcej urządzeń.
        Jednak Pani obsługująca jest optymistką i cieszy ją to co robi.
        Pewnie ruch jest spory i sprawdziła się kalkulacja dochodów, czego
        jak najbardziej życzę.

        Co bardzo ważne Pani jest bardzo uprzejma i zainteresowana klientem.

        Byłem całą rodziną i jeszcze ze szwagrem, więc mogliśmy solidnie
        przetestować ofertę. Usłyszałem w trakcie pobyty wiele pochlebnych
        opinii innych klientów. Wszystkie stoliki byly zapełnione i pracy
        nie brakowało. Pomimo to każdy został uprzejmie obsłużony wg.
        indywidualnych zamówień.

        Porcje gofrów, sandwiczów i naleśników bardzo zacne.
        Jakość dodatków owocowych bardzo wysoka. (świeże i smaczne).

        Moi kompani byli bardzo zadowoleni z całości oferty.

        Ja przychylam sie do opinii o nieco "gumiastym" cieście. Naleśniki
        mogłyby być dłużej wypiekane (niestety presja naplywu klientów nie
        sprzyja). Gofry podobnie z zewnątrz dość sztywna struktura ale
        wewnątrz nieco "gumiaste". Być może większy dodatek cukru do ciasta
        pozwolilby uzyskać chrupkość i sztywność a może wystarczyloby dłużej
        wypiekać.


        Jednak uwagi odnośnie ciasta nie mają aż tak wielkiego znaczenia, bo
        dodatki uzupełniają smak i w sumie trudno wyjść niezadowolonym a z
        pewnością niemożliwe wyjść głodnym.

        Cieszy mnie ten lokal i będe tam zaglądał z moimi dziewczynami.
        Życzę powodzenia, rozwoju i w perspektywie większego lokalu i
        współpracowników.
        • misiek7307 Re: jak to powiedzieć? 03.07.10, 23:28
          Mogę tylko potwierdzić Twoje słowa Wojtku. Pani sympatyczna chętna do rozmowy z klientem i pomocy w wyborze, bardzo dobrze i optymistycznie nastawiona do swojej pracy - BRAWO! Naleśniki OGROMNE i ja po zjedzeniu naleśnika wg swojego zestawiania składników ok. 16-tej najadłem się już do końca dnia!!! Składniki świeżutkie - naleśniki pyszniutkie - cieszę się, że ta naleśnikarnia powstała - to miła odmiana kebabowo-pizzowego menu naszego miasta!!!
        • Gość: joanna Re: jak to powiedzieć? IP: *.opera-mini.net 05.07.10, 20:39
          Dziękuję Panu Wojtkowi za miłą opinię i ciepłe słowa a dobre rady są zawsze w cenie.Sprostuję tylko,że do ciasta naleśnikowego nie dodaję wogóle proszku do pieczenia.Niestety nie każdemu mogę dogodzić mam jedną klientkę która wręcz prosi mnie o niedosmażone naleśniki ,inni zaś wolą prawie spalone.Rzecz gustu i smaku.Znalezienie lokalu pod gastronomię w Ostrowcu graniczy z cudem więc cieszę się z tego co mam i mam nadzieję że Was Drodzy klienci nie zawiodę,pozdrawiam i serdecznie zapraszam.
          • Gość: joanna1 Re: jak to powiedzieć? IP: *.centertel.pl 28.08.11, 15:08
            Asiorku nasz drogi!
            Pragnę tylko dodać iż ja cieszę sie Twoim szczęściem. Bardzo sie cieszę ze udało Ci sie coś takiego otworzyć. Musze przyznać , ze od razu jak Cie tylko poznałam wiedziałam , ze jestes do tego stworzona.
            Niestety jeszcze nie miałam okazji zajrzeć do w/w lokalu, ale w niedługim czasie zamierzam odwiedzić Ostrowiec swietokrzyski i postaram sie wygospodarować trochę czasu aby zjeść tak pysznie przygotowanego nalesnika, tym bardziej , ze od jakiegoś czasu , Asiu, stalas sie główna atrakcja Ostrowca świętokrzyskiego . Ta atrakcje stanowisz Ty sama jak i Twój pomysł na biznes, a skąd o tym wiem ? Ha ha ha. Asia ktokolwiek do mnie przyjeżdża z okolic woj. świętokrzyskiego to za każdym razem słyszę : " wiesz mamy w Ostrowcu nalesnikarnie! ". Asia przyznaje szczerze, ze w 2010 roku nie myślałam , ze osiągnie to takie rozmiary a teraz dziewczyno conajmniej 1/3 Warszawy mówi o Twojej nalesnikarni. Asiorku kochany tak trzymaj! Bardzo mi sie podoba to co robisz. Trzymajcie sie wszyscy cieplutko i oczekujcie wizyty mej . ( mam nadzieje ze trafię. Nie wiem gdzie jest kościół św. Michała , ale wiem gdzie znajduje sie hotel Gromada) Postaram sie trafić.
            Pozdrawiam Joanna z Warszawy.
    • Gość: Jurek Re: Naleśnikarnia IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 17:14
      piszę to pana LACHIEN otóż przykre jest to że taka naleśnikarnia została zamknięta nie oszukujmy się to małe miasto wciąż żyje z kebabów i i pizzy której tu mamy chyba więcej niż w W-wie,ludzie boją się nowości i nie mają pojęcia o dobrym smaku.Nigdy nie byłem w tej naleśnikarni ale z tego co słyszałem i zobaczyłem ich stronę internetową to naprawdę było tanio(w porównaniu z innymi nal.), a porcje niczego sobie.Ostrowiec to wieś i proszę mi wierzyć że za 2,3 lata i tu dojdzie moda na naleśnikarnię i może wtedy ludzie bardziej będą co do niej przekonani,w większych miastach naleśnikarnie są bardziej na topie niż te przejedzone kebaby nie wspomnę o pizzy.Ja mam wciąż nadzieję że ta pani lub pan tej naleśnikarni jeszcze otworzą lokal i mógłbym osobiście zasmakować,jeśli nie to może ktoś inny wpadnie na taki fajny pomysł.Bo to zawsze coś innego.Pozdrawiam
      • lachien Re: Naleśnikarnia 07.09.11, 17:38
        Panie Jurku ależ dokładnie to samo myślę co Pan więc po co ta łopatologia? Z jednym się nie mogę jednak zgodzić: Ostrowiec to nie jest wieś tylko miasto z dość sporą liczbą mieszkańców i zaprawdę dziwię się, że naleśnikarnia nie przetrwała.
        Rynek jest jednak bezlitosny dla takich lokalów: pewnie jakby było obowiązkowo TANIE piwo to by jeszcze istniał. Smutne jest to, że bary "szybkiej obsługi" zaczynają sie w tym mieście na pizzy a kończą na kebabie, który dodatkowo z prawdziwym nie ma nic wspólnego.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Joanna Re: Naleśnikarnia IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.11, 14:39
          Panie Lichien(widzę że wszyscy do Pana piszą,więc też się ośmielę) pięknie dziękuję za miłe słowa i pamięć bo choć Naleśnikarnia nie istnieje już od końca lipca to widzę że wciąż jest gorącym tematem dyskusji,chyba nie wszystkim była obojętna.Fakt Ostrowiec jest miastem,ale emerytów i rencistów!Młodzież stąd ucieka za granicę lub na studia do większych miast.Ludzie nie mają pracy,sieciówki,galerie,ciucholandyi chińczycy zabierają rynek dla małych przedsiębiorstw nie okłamujmy się ponad 60% ostrowiaków jest bezrobotnych,na Rynku tylko banki stać na tak wysokie czynsze nie wspomnę o Galerii.Co w Ostrowcu można zwiedzić????Teraz zrobili park,kino i co????I nic!!!Każdy zna Bałtów,Krzemionki a przez Ostrowiec tylko przejeżdża.To jest naprawdę przykre, ale prawdziwe.Szkoda, bo gdyby był ktoś rozsądnyi miał trochę rozumu to naprawdę z Ostrowca można byłoby zrobić fajne miasto przyciągające turystow i studentów.Naleśnikarnia w tym mieście była porażką,"wyczes"jak to Pan kiedyś pięknie ujął. Dziękuję za wsparcie i życzę Panu wszystkiego naj,naj
          • lachien Re: Naleśnikarnia 29.09.11, 15:01
            Lichien:) Na mą ogorzałą od chili twarz wypełzł jadowity jak mamba uśmiech.
            Pani Joanno, ja bardzo Panią proszę, tak jak wcześniej Pana Jurka - bez łopatologii. Kiedyś broniłem Ostrowca jako ukochanego przeze mnie miasta i dałbym sobie zań kolana odjąć - teraz już tego nie robię, bo widzę jak sie samo stacza na dno. I wcale nie jest to wina wyłącznie "rządzących" - jakie jest podejście ludzi do swojego miasta widać na forach. A mi sie już nie chce tłumaczyć ani walczyć z wiatrakami. Nie jestem Don Kichotem.
            Więc wcale się nie dziwię, że tam nic nie ma i nic nie będzie. Kebaby też niedługo popadają bo moda na nie przejdzie.
            Ja SERIO wiem jak tam jest, dlaczego tak jest i zwisa mi już to totalnie. Jak przyjeżdżam do mamy to zaczynam traktować to miasto jak skansen a pobyt w nim jak agroturystykę. I tym optymistycznym akcentem kończę.

            PS: Wyczes to nie jest słowo, które wyszło ode mnie. Nie używam takich wyczesanych wyrażeń. No, może raz mi sie kiedyś wyrwało.

            Pozdrawiam i dziękuję za życzenia. Wzajemnie. Naj Naj.
        • lachien Re: Naleśnikarnia 08.09.11, 12:03
          Otóż wyobraź sobie, że jest ich trochę. Tak się składa, że lubie naleśniki byle nie na słodko i dość często wkładam sobie do jelit takowe. W Lublinie i Krakowie nie znam ani jednej bo tam po prostu nie bywam, za to w Warszawie mogę polecić z czystym sumieniem 4 takie bary:

          - Bastylia przy Placu Zbawiciela.
          - Kopernika przy Kopernika:)
          - Barometr na Tarchominie
          - Almond na Chmielnej

          A Ty znasz jakieś?
      • Gość: joanna1 Re: Naleśnikarnia IP: *.centertel.pl 26.09.11, 09:53
        Szanowny Jurku. Otóż chciałam Cie poinformować , iż ja osobiście zastanawiam sie nad tym aby otworzyć coś w Ostrowcu . Jedyny powód moich rozważań - w Ostrowcu jest tani czynsz a ceny lokali są dużo tańsze niż w W-wie. Niestety prywatnie mieszkam w W-wie.
        • lachien Re: Naleśnikarnia 26.09.11, 10:43
          Jedyny powód to niski czynsz? Niższe są w Mominie, Waśniowie czy Szwarszowicach. Moim zdaniem jeśli ktoś nie ma zamiłowania do gastronomii plus ludzi albo doświadczenia w prowadzeniu lokalu to nie powinien prowadzić takiego biznesu. Oczywiście jest to tylko moja prywatna opinia.
          Poza tym pytanie - jakiego rodzaju gastronomia to ma być. Restauracja czy lokal dedykowany? Tak z ciekawości pytam - jeśli jest to tajemnica nie odpowiadaj.
          • Gość: joanna1 Re: Naleśnikarnia IP: *.centertel.pl 26.09.11, 19:17
            Przede wszystkim i . . . . . . . . . . . ponad wszystko, aczkolwiek a wiec. . . . . . . . . DZIENDOBRY wszystkim (troszeczkę mnie nie było) a zwłaszcza lachien. Problem w tym ze ja sama jeszcze nie wiem, narazie przeczytałam na tym forum iż w/w lokal jest wolny. Czy tak jest do dzisiaj ? Tego nie wiem, ale za to wiem ze w tamtych okolicach są tanie czynsze i przy okazji wpadło mi do głowy , ze można by ta moja wiedzę w jakiś sposób wykorzystać. Napiszcie moi mili co o tym sądzicie.

            P.S.
            Lachien z wielka przyjemnością pragnę Cie poinformować iż do listy która wymienilas powinnas dodać jeszcze jeden bardzo ważny lokal, w którym są najlepsze naleśniki w całej Warszawie i chyba największe a co za tym idzie (niewykluczone, ze) najtańsze.
            Mało tego powiem ci w zaufaniu ze coś o tym wiem ponieważ od czasu do czasu zdarza mi sie zjeść tam nalesnika z warzywami .A lokal znajduje sie przy ul.Trockiej.
            Lachien jak mogłas/es go pominąć. Jeżeli przyjmiemy tezę iż nie mieszkasz w W-wie ,to moge ci owo przeoczenie wybaczyć.
            Trzymajcie sie kochani cieplutko. Pa.
            Przy okazji czy ktoś nie wybiera sie przypadkiem na wakacje dla singli?
          • Gość: joanna1 Re: Naleśnikarnia IP: *.centertel.pl 26.09.11, 19:37
            Jeszcze tylko chciałam krociotko dodać Tobie Lachien jak rownież tym , którzy nie lubią nalesnikow i tym którym przejadla sie pizza i kebaby. Otóż wyobrazcie sobie moi drodzy iż przy ul. Trockiej w W-wie (Lachien UWAGA!) zaraz obok nalesnikarni znajduje sie . . . . (Lachien czytasz?) . . . przepiekna restauracyjka hinska. Obydwa lokale dzieli tylko ściana. Wejścia do w/w lokali znajdują sie obok siebie, i . . . . . . mało kto w Warszawie wie o fakcie iż właścicielem jednego i drugiego jest ta sama osoba. I co wy na to ? Pytanie moje kieruje do tych , którzy wybrzydzaja. Natomiast Ciebie Lachien pragnę zapytać co myślisz o takim rozwiązaniu. czy w Ostrowcu zdaloby to egzamin?
          • Gość: joanna1 Re: Naleśnikarnia IP: *.centertel.pl 26.09.11, 20:02
            Przepraszam ,ze zawracam Ci znowu głowę Lachien, ale nie wiem czy widzisz co tu sie dzieje. I myśle , ze wszyscy to widza. Niby "NALESNIKARNI JUŻ NIE MA" a jednak ona wciąż istnieje. W tej chwili ja osobiście wypowiadam sie na forum "NALESNIKARNIA". I co wy na to? Lachien co o tym wszystkim sądzisz? Bo mnie. nasuwa sie tylko jedna myśl a gdyby tak otworzyć restauracje , nalesnikarnie itp., ale tutaj? W internecie? Lachien. . . . ? coś takiego jak " kafeteria.PL", ale będzie to NASZE. Będzie prowadzone przez takich ludzi jak my? CO WY O TYM SĄDZICIE.? Otworzymy własny kącik porad na każdy temat. Czyż to niejest piękne ? A moze jeszcze ktoś ma ochotę przyłączyć sie do mojego pomysłu? PISZCIE SZYBKO, BO CHCIAŁABYM OTWORZYĆ TAKA NASZA NALESNIKARNIE JUŻ 03.11.2011.
            Czekam na propozycje?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka