Dodaj do ulubionych

Trudny los kandydatów na studia

IP: *.range86-145.btcentralplus.com 14.12.06, 00:57
Przyszli studenci raczej nie będą miali rozsterek wybierając uczelnię. Poziom
kształcenia na UJ i AŚ dzieli przepaść a i dyplom ukończenia krakowskiej
uczelni - tu bądżmy szczerzy - to również nie to samo co dyplom AŚ. /kielecki
student z krakowa/
Obserwuj wątek
    • Gość: matylda Re: Trudny los kandydatów na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:31
      Rozumiem, że studiowałeś na obydwu uczelniach i masz porównanie?
    • Gość: uważny Trudny los kandydatów na studia IP: *.zse-kielce.edu.pl 14.12.06, 10:28
      I dobrze, że tak sie stało, czy w naszym kraju każdy musi studiować? Przecież
      na uczelniach spotyka sie ludzi, którzy nie potrafią dobrze czytać. A może tak
      zacząć wymagać od siebie drogi uczniu i potem wreszcie maturzysto, chyba, że
      liczysz, ze Minister Giertych podaruje Ci drugi egzamin, którego nie zdołasz
      zdać.Trzymam kciuki, za tych co myślą i stawiają sobie cele, a nie tylko maja
      postawę roszczeniową
    • Gość: erek Re: Trudny los kandydatów na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:58
      Towarzyszu żadna przepaść - na kieleckiej uczelni pracują też uczeni z Krakofa,
      ale że krakuf zadziera wyżej głowę niz powinien, to tej propagandzie nie
      powinniśmy ulegać. Nasi uczeni kieleccy też robią habilitacje i doktoraty w
      krakofie i nie są nic gorsi od nich.Tamci wiadomo z krakofa, traktują nas jak
      poważną konkurencję i maja większą siłe przebicia politycznego. Niestety w tej
      batalii musim7y przegrać, bo poslowie kieleccy są tyle warci w krajowej
      polityce co zeszłoroczny śnieg.A okazów politycznych nam nie brakuje, które nas
      ośmieszają niż pomagają w czymkolwiek.
      • Gość: ewa Re: Trudny los kandydatów na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 14:59
        poziom z matury podstawowej bardzo odbiega poziomem od rozszerzonej a
        przelicznik jest racej krzywdzący dla tych co zdają pozimom roszrzony a nie
        odwrotnie. Ja zdaję matematykę rozszerzoną. Maturę z poprzednich lat na
        poziomie podstawowym robię w granicach 90%, natomiast rozszerzona to 65%. W
        latach poprzednich sumując wyniki z obydwu poziomów daje mi 155 pkt,
        natomiast teraz tylko 65 + chyba 70 po przeliczeniu na podstawowy daje mi 135
        pkt. Chciałbym studiować informatykę na AGH, więc Ci z ubiegłego roku
        reprezewntujący podobny poziom są o jakieś 20 pkt do przodu. Napisać maturę na
        90% podstawowy a rozszerzony to naprawdę kolosalna różnica? Czekam w nadziei,
        że Trybunał uchyli rozporządzenie ministra i TEN KRZYWDZĄCY PRZELICZNIK DLA
        ZADJĄCYCH MATURĘ ROZSZERZONĄ.
    • Gość: arnold Re: Trudny los kandydatów na studia IP: 193.24.201.* 14.12.06, 16:14
      Szanowny studencie z Krakowa,

      jestem akurat studentem AŚ i mogę powiedzieć, że i tu można się czegoś nauczyć.
      Wystarczy tylko chcieć. A jak sam wiesz, chcieć to móc. Czasem zbiera mi się na
      wymioty, kiedy taki "zacny" profesor, a w zasadzie doktor habilitowany z
      Kraaaakowa(ukłon), nie wiedzieć czemu, (każe się nazywać profesorem), nieznając
      warunków panujących na AŚ, krytykuje nie tylko, wykładowców, studentów, ale
      także odnosi się z pogardą do samego miasta. Ludzie z przerośniętym ego, nie
      powinni być wykładowcami, gdyż nie są w stanie patrzeć na niektóre sprawy
      obiektywnie. Kiedy taki "profesor" przyjeżdża na uczelnię, cały wydział dostaje
      tzw. "głupawki" inne wykłady nie odbywają się gdyż każdy czeka na przybycie
      uczonego z Kraaaakowa.(ukłon)Wykład z takim uczooonym trwa 45 min, pomimo tego,
      że normalne zajęcia trwają 2x45 min. Jestem święcie przekonany, że wykładowca z
      naszej uczelni przeprowadziłby wykład w taki sam sposób, przekazałby nam to samo
      (choć może w inny sposób)i zajęcia trwałyby regulaminowe 2x45min. I nikt nie
      wytykałby nam, że nie znamy tego czy tamtego. I nie powtarzałby, że o tym czy o
      tamtym mówiliśmy 2 semestry temu, kiedy w rzeczywistości nie miało to miejsca. ..

      Kończąc moją przynudzającą dywagację na temat profesorów z Kraaakowa(ukłon) chce
      zaznaczyć, że chyba nigdzie nie ma tak przyjemnej atmosfery jak tutaj.
      Pozdrawiam.
      • myszka116 Re: Trudny los kandydatów na studia 15.12.06, 13:20
        czesc
      • myszka116 Re: Trudny los kandydatów na studia 15.12.06, 13:28
        czesc szanowny kolego,chciałam uściślić,iż fakt posiadania stopnia doktora
        habilitowanego daje możliwość tytułowania "profesor",jeśli dana osoba jest
        profesorem danej uczelni-wcale nie musi być to tytuł naukowy:)
        Dziwne,że na AŚ takich rzeczy nie wiecie:)
        Nie da się ukryć,że Jagiellonka jest lepsza od AŚ i sporo wody jeszcze musi
        upłynąć,zanim to się choć trochę zmieni.Nie mówię oczywiścieo kadrze AŚ,bo ta
        niczego sobie,ale studenci do najbardziej pracowitych nie należą.Oczywiście nie
        mówię tu o wszystkich,znam wyjątki.
        Poza tym korzystanie z wiedzy innych,dzięki wykładom naukowców z innych
        uczelni,wzbogaca, tudzież stanowi miłe urozmaicenie.Nie rozumiem dlaczego kolega
        tak się irytuje pisząc o tym.
        Pozdrowienia dla wszystkich studentów
    • student.kielce.pl Re: Trudny los kandydatów na studia 14.12.06, 21:30
      Skończmy z tymi porównaniami.
      Możesz mieć dyplom SGH i być nieudacznikiem...
      Popatrz jakie oferty pracy są teraz na rynku: liczą się specjaliści.
      I myślę, że tu jest problem - to nie selekcja, a różnorodność i "trafność"
      kierunków jest istotna.
    • Gość: Calm Re: Trudny los kandydatów na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:28
      Oczywiście kolega ma porównanie i wie więcej od jegomościny babetki na temat
      poziomu kształcenia w AŚ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka