Gość: ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.07, 18:44
Co to sie teraz porobiło że z kazdego młodego nastolatka ktory stoi pod
klatką z dwoma trzema kolegami,ktorzy nic nie robią,ewentualnie głosno
rozmawiają jak to młodzi robi sie bandyte,ktory tylko czycha jak by tu okrasc
pobic, zamordowac.A gdzie ci młodzi chłopcy mają sie spotykac?Na boisku nie
bo takiegoz nie ma,na podworku zaraz spisuje lub przegania policja,na klatce
wiadomo przeszkadzają a już ludzie starsi nie mogą ich wprost zniesc a
mieszkanka w blokach na ogoł malutkie na takie spotkania-wiec co oni mają
zrobic gdzie są jakies kluby,boiska itd.ciagle ostatnio słysze jacy to ci
młodzi są zli a nic sie nie robi zeby im pomóc.Najpierw zadbajmy o to aby
mieli miejsca do ktorych chetnie pojdą,w ktorych ciekawie spedzą czas a nie
tylko narzekajmi jaka ta młodziez teraz zdemoralizowana i okrutna.No chyba ze
ktos uwaza ze powinni siedziec w domu przed komputerem bo tak nikomu nie
wejdą w droge i bedzie spokoj.