Gość: &
IP: *.look.ca
10.04.03, 06:22
Świętokrzyski Sanepid nie potwierdza oficjalnie doniesień jednej z kieleckich
gazet na temat zagrożenia wirusem SARS.
Św. Inspektor Sanitarny Jan Krzysztof Bartel zaprzecza, że służby sanitarne
obserwują dwóch mieszkańców województwa, którzy powrócili z południowo-
wschodniej Azji. Właśnie w tym rejonie jest bowiem najwięcej zachorowań na
zespół ostrej niewydolności oddechowej, który często kończy się śmiercią.
"Obecnie w województwie nie stwierdzamy zagrożenia tą chorobą i nie ma takich
podejrzeń. To są fakty prasowe, z którymi nie zamierzam polemizować, a które
mogą wywoływać niepotrzebną panikę" - dodaje Bartel.
Gdyby zaistniało podejrzenie przypadku takiego zakażenia w naszym
województwie, osoba taka będzie poddana obserwacji przez służby sanitarne.
Pojawienie się wirusa w regionie byłoby jednak dużym problemem - uważa dr
Wiesłąw Kryczka z oddziału zakaźnego WOj. Szpitala Zespolonego -
świętokrzyskie szpitale nie są bowiem wyposażone w maski ze specjalnym
filtrem, a maseczki chirurgiczne to za mało, by zapobiec przenoszeniu wirusa.
(RADIO PLUS)
Zadam natychmiastowej interwencji Swietokrzyskiego Sanepodu..!