Gość: K
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
26.01.07, 12:47
Wczoraj miałem "przyjemność" jechać "Jadwigą" z Warszawy do Kielc. Spóźnienie
wyniosło jedynie ... 30 min.
A pomysł ze "Staszicem" do chyba szczyt logicznego myślenia speców w PKP.
Pociąg jedzie z Warszawy do Skarżyska, gdzie kończy bieg. Ludzie przesiadają
się do osobowego, który jedzie ze ... Skarżyska do Kielc. "Bardzo dobre"
rozwiązanie, brawo! Teraz to korygują, ale tylko w piątki (na trasie z
Warszawy), bo przecież w inne dni, to ludzie nie jeżdżą ...
Pozdrawiam
K