Dodaj do ulubionych

OGNISKO PO RAZ DRUGI:)

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 19:46
ZAWIADAMIA SIE ZE 10 MAJA ANNO DOMINI 2003 BEDZIE OGNISKO! SPOTKANIE POD
SIEDZIBA GAZETY WYBORCZEJ, CIEPLO SIE UBRAC!!!!! AHA NO GDYBY PADALO TO
PARASOLE OBOWIAZKOWE:)))))))))) NIE NO OCZYWISCIE W RAZIE DESZCZU-KNAJPA:)
AHA PAMIETAM ZE KTOS KIEDYS OBIECYWAL OGLADANIE NIEBA PRZEZ INSTRUMENT CZY
JAK:))))
LUDZIKI DAJCIE ZNAC ZEBY WIEDZIEC ORIENTACYJNIE ILE NAS BEDZIE:)
AHA JA PO DRZEWO LATAC JUZ NIE BEDE!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pani łyzeczka Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 19:52
      kochana latarko:)
      instrumentow tam bedzie wiele zapewne:)
      ale chomis obiecal wziac lunete i bedziemy podziwiac
      wiosenne niebo. wpisywac sie i kto bedzie mogl to niech
      zadeklaruje transport.:)
      • Gość: W Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 00:03
        Kurcze widze ze konspira pelna, kazdy sie pod jakimis innymi nickami ukrywa :) Ja oczywiscie bede, wezme tez moze moj aparacik no i chcialbym porozmawiac przy okazji z panami H (Fantastyka) i S (zamowil filmy i wsiakl).
        • hamsterek Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) 25.04.03, 09:36
          Latarka, pani łyżeczka ?? co jest ?? Kto jest ?? Będzie pogoda i transport to
          sprzęt astro też będzie :-)) Tylko muszę wiedzieć kto tu operuje nowymi
          nickami ?
          • Gość: W Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:38
            hamsterek napisał:

            > Latarka, pani łyżeczka ?? co jest ?? Kto jest ?? Będzie pogoda i transport to
            > sprzęt astro też będzie :-)) Tylko muszę wiedzieć kto tu operuje nowymi
            > nickami ?

            No nie...Hamster, co ty Nowy jestes ze nie rozszyfrowales? Sami swoi ;)
    • hamsterek Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) 25.04.03, 11:27
      Gość portalu: latarka napisał(a):

      > AHA PAMIETAM ZE KTOS KIEDYS OBIECYWAL OGLADANIE NIEBA PRZEZ INSTRUMENT CZY
      > JAK:))))

      Jak wam pokażę mój instrument to gwiazdy zobaczycie :-O :-))Dziewczyny tylko
      mi tam nie mdleć z wrażenia :-)))

      > AHA JA PO DRZEWO LATAC JUZ NIE BEDE!!!!!!!

      A drewienka trochę można zakupić jak to było kiedyś planowane i grilla trzeba
      wziąć koniecznie !
      • Gość: Pani łyzeczka Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 16:17
        no transport mzoe bedzie, drewno tyz trza kupic.
        ja juz nie bede chodzic po drewno. latarka masz wziac latarke
      • Gość: latarka Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 17:58
        hamsterek napisał:

        > Jak wam pokażę mój instrument to gwiazdy zobaczycie :-O :-))Dziewczyny tylko
        > mi tam nie mdleć z wrażenia :-)))
        >

        WEZME SOLE TRZEZWIACE!!!!! PHI... ALE JA NA PEWNO NIE ZEMDLEJE:)))
        • Gość: kubel na smieci Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI / DOLANCZAM IP: *.look.ca 26.04.03, 01:41
          Swiat uprzedmiotowiony !....z pewnoscia blizszy Wam niz swiat irracjonalny,
          wrazen, przezyc, wizyjny, nostalgiczny, zaczepiajacy nas codziennie na tym
          samym narozniku proszac o kilka groszy.
          To swiat na wyciagniecie reki, wygodny bo nie trzeba nad nim sie zastanawiac.
          Poprostu jest obojetny wzgledem nas, jak my wzgledem niego.
          Lyzeczke wyprodukowal jakis Chinczyk w Hong-Kongu. Moze to byl jego setny a
          moze tysieczny produkt tego dnia. Gdy go zatrudniano w fabryce nad pierwsza
          luzeczka jeszcze sie zastanawial, zadajac sobie pytanie; do kogo tez ona trafi?
          Ale juz przy osiemdziesiatej szostej nerwowo patrzyl na zegarek myslac; kurde
          ale ten czas sie dluzy, dopiero pierwsza jak ja wytrzymam tu do trzeciej.
          Praca wcale nie byla taka interesujaca jak to sobie wyobrazal. Z czasem nuzyla
          go ta robota a luzeczki wychodzily nieladne, porowate raczej chamsko wyrywane z
          aluminiowej stali niz pieknie i fachowo z niej wycinane. Opakowane w mniejsze
          kolorowe kartoniki w nastepnej hali, a te z kolei w dyze pudla i na koncu
          drewniane skrzynie. W pomalowanych ruda minia kontenerach plynely za ocean by
          poprzez siec sklepow " EXOTIKA" trafic na stol bialych Europejczykow.
          Wrzucane stadnie do zlewu, wydawaly przerazliwy jek bolu traktowania ich tak
          obojetnie, bezdusznie. Czlowiek polewal je plynem pozwalajacym latwiej usunac z
          nich tluszcze, resztki jedzenia. Pomiedzy czlowiekiem a tymi martwymi
          przedmiotami nie miala szansy zrodzic sie nawet jakas sympatia, czy
          przywiazanie. Lyzeczki nie niosly ze soba zadnych emocji, kunsztu wykonawczego
          rzemieslnika. Nie byly zadnym przekazem dobra, milosci, pasji zycia i
          tworzenia. Myjacy, wycierajacy, ukladajacy je do snu w szufladzie, czlowiek
          czerpal przyklad z ich porowatosci niechlujstwa wykonania i obojetnosci. Z
          czasem coraz bardziej sie do nich upadabnial. Poprostu byl uzyteczny nic
          pozatym.

          • Gość: Pani łyzeczka Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI / DOLANCZAM IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 09:30
            ale masz faze kubel.
            Schiza..
    • Gość: kruffka Re: OGNISKO PO RAZ DRUGI:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.03, 11:08

      no ja też chcę na to ognisko z latarką i łyżeczką:)))wezmę nóż i widelec:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka